Gość: jo.hanna
IP: *.access.telenet.be
23.01.05, 20:00
od Neil Ellis, czyli Stellenbosch, rok 2000. Bardzo przyjemne winko. Zapach
czeresnia i zielone orzechy wloskie. Smak: czeresnia, swieze orzechy, troche
'smoky' i jednoczesnie odrobina pieprzu. Porownujac z californijskimi cabernet
moge powiedziec, ze jest delikatniejsze--bardziej francuskie w smaku. Malo
debowe w smaku, co wydaje mi sie jego zaleta. Na pewno warte polecenia. Jesli
wpadnie wam w rece, warto sprobowac.