zdzira
26.01.05, 16:20
Owocowy bukiet ma,
więc je każdy chętnie chłepce.
Flaszka z brązowego szkła,
baba z cycem na nalepce.
Wino proste musi być,
żeby naród je zrozumiał,
by go żaden wredny wstyd
nie pił, jak od majtek guma.
Wino proste musi być,
żeby człowiek miał uciechę.
Wino proste musi być,
żeby wszystko było w dechę,
by położyć się na ziemię
i problemów więcej nie mieć.
Kiedy ci na świecie źle,
gdy zakochasz się w dziewczynie,
a ta larwa nie chce cię –
wypij wino, to ci minie.
Kiedy cię rozboli brzuch
nagle, nie wiadomo czemu,
zamiast jedno pić we dwóch,
lepiej wypij dwa samemu.
Wino proste musi być,
żeby człowiek miał uciechę.
Wino proste musi być,
żeby wszystko było w dechę,
kiedy człowiek ma potrzebę,
by walnęło nim o glebę.
Wina, wina nigdy dość,
wino zawsze wypić ma kto,
pijesz wino – jesteś gość,
łatwiej się prowadzi traktor.
Pijesz ty i piję ja
oraz cała reszta pije.
Z gwinta do samego dna,
prosto w opuchnięte ryje.
Kiedy pan zaprosi panią
na flaszeczkę smaczną, tanią,
ona w mig się robi czuła,
on fantazję ma jak ułan,
zaraz mu się robi błogo –
już mu wszyscy skoczyć mogą!
Żeby człowiek miał uciechę.
żeby wszystko było w dechę,
by położyć się na ziemię
i problemów więcej nie mieć.
Chleją wioski, chleją miasta,
wydobycie siarki wzrasta,
cały kraj się z ruin dźwiga,
wszystko przed oczami miga.
Wino proste musi być,
żeby naród je zrozumiał,
by go żaden wredny wstyd
nie pił, jak od majtek guma.
Owocowy bukiet ma,
więc je każdy chętnie chłepce.
Flaszka z brązowego szkła,
baba z cycem na nalepce.
/Bukartyk/
Na zdrówko!
;)