Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      sideways, czyli bezdroza

    IP: 142.106.113.* 01.02.05, 14:50
    ponad miesiac temu pisalem o nowym filmie amerykanskim, w ktorym wino i
    winnice kalifornii odgrywaja wielka role.

    widze, ze jest juz na polskich ekranach pod tytulem "bezdroza". polecam, sa
    tam bardzo ladne sceny konsumpcji czerwonych.
      • docg w kinach od 4. lutego (n/txt) 01.02.05, 15:04

      • sstar Re: sideways, czyli bezdroza 03.02.05, 20:43
        Tu bylo nt:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=18317774
        Pozdrawiam
        star
      • bartek94 Re: sideways-widzialem 04.02.05, 23:40
        Wlasnie wrocilem z kina i tak pare uwag na temat filmu, film lekki latwy i
        przyjemny bez glebszej fabuly momentami zabawny, bardzo duzo momentow z winami,
        krotkie opisy poszczegolnych szczepow glownie pinot noir a wino ukazane jako
        latwe i przyjemne w postaci kompana do dobrej zabawy, i wlasciwie film po
        ktorym moze wiecej osob siegnie po butelke.
        Swoja droga podobniez film nominowany do oskara ciekawy jesem tylko za co bo
        nie jest to zbyt ambitne dzielo chociaz moze z tym oskarem jest troche jak
        winem od Gallo i Sutter Home w Polsce znana nazwa dobrze sie sprzedaja a w
        butelce........no coz roznie to bywa
        pozdrawiam
        Bartek
        • Gość: docg oskary (O/T) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 17:15
          bartek94 napisał:
          moze z tym oskarem jest troche jak winem od Gallo i Sutter Home ...

          • ducale Re: oskary 07.02.05, 08:56
            Gość portalu: docg napisał(a):

            . Szczytowe osiagniecie nachalnego
            > amerykanskiego marketingu i tyle.
            > pozdrawiam

            A mi się film podobał ,żadnych top-aktorów ,nachalnego holyłód,wino jest tylko
            tłem i narracją dla bardzo ludzkich i rzeczywistych losów, ktorych i wokół nas
            jest pelno , no i scena z cheval blanc 1961-mozliwe ze dla niektorych nie
            zrozumiana- wyjatkowa i warta chwili zastanowienia sie,kazdy chyba z nas ma u
            siebie wino ,pieczołowicie trzymane,ktorego degustacja bedzie piciem raczej
            faktu kulturalnego niz samego wina
            pozdr
            • Gość: docg Re: oskary IP: 212.160.147.* 07.02.05, 09:12
              miałem na myśli zjawisko medialne jakim jest rozdawanie oskarów, a nie ten
              konkretny film (ani żaden inny)
              pozdrawiam
      • argonia Re: sideways, czyli bezdroza 06.02.05, 15:48
        Rex Pickett - zaprzysięgły amator win kalifornijskich - przyznaje, że Miles i
        Jack są tak różni, jak dwa gatunki win, które preferują: wyrafinowany i trudny
        w produkcji Pinot i bardziej popularny, mniej wyszukany Cabernet. Jak mówi: -
        Jack gotów jest wlać w siebie wszystko, podczas gdy Miles preferuje Pinot, wino
        o skomplikowanym bukiecie, które często nie spełnia oczekiwań. W pewnym sensie
        Jack jest człowiekiem niewybrednym, a Miles musi się pogodzić z licznymi
        rozczarowaniami. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że obaj potrzebują ratunku.




        Najciekawsze - zdaniem Payna - były "przygotowania do realizacji". Reżyser
        mówi: - W czasie pracy nad filmem wypiliśmy morze wina. Pojechałem do Santa
        Barbara i spróbowałem wszystkich gatunków wina, jakie tylko wpadły mi w ręce.
        Zakochałem się w tym regionie i chciałem uchwycić na ekranie jego niezwykłe
        piękno. Postanowiłem, że "Bezdroża" będą listem miłosnym do krainy wina i
        portretem dwóch facetów na zakręcie życiowym.

        Przytaczam fragment recenzji (j.w.)bo dziwne Bartku,że niedostrzegłeś w tym
        filmie pięknie zestawionych charakterów ludzkich z charakterem win.
        • bartek94 Re: sideways, czyli bezdroza 06.02.05, 21:31
          że niedostrzegłeś w tym
          > filmie pięknie zestawionych charakterów ludzkich z charakterem win


          Dostrzeglem tyle ze pewna probe zestawienia charakterow ludzkich z roznym
          winami wpleciona pomiedzy milosne watki filmu tylko ze nie znalazlem w tym nic
          specjalnego ale to sa tylko moje odczucia.


          Najciekawsze - zdaniem Payna - były "przygotowania do realizacji". Reżyser
          > mówi: - W czasie pracy nad filmem wypiliśmy morze wina.

          Tu jestem bardzo zgodny z rezyserem to musialo byc najciekawsze :):)

          Pozdrawiam
          Bartek
      • mdobro Re: sideways, czyli bezdroza 14.02.05, 00:56
        A propos innej dyskusji o Merlot, to w filmie został przedstawiony jako szczep
        pośledniej jakości. Może Amerykanie już to wiedzą ...... a MW tylko to
        potwierdza.
        • kalino2000 Re: sideways, czyli bezdroza 14.02.05, 15:38
          Ciekawe...
          Z jednej strony w filmie przedstawiono Merloty jako wina niegodne podniebienia
          konesera. Na dodatek Cabernet Franc został również wylany do kubełka z pomyjami.

          A z drugiej - główny bohater zachwyca się Cheval Blanc, będące mieszanką obu
          "wzgardzanych" szczepów...
          Ciekaw byłbym jego opinii choćby o Ch. Petrus.

          pozdrowienia,
          kalino
          • argonia Re: sideways, czyli bezdroza 16.02.05, 18:53
            cabernet s. to podstawa najlepszych win kalifornijskich,a merlot jako
            grona "łagodzące", jaki stosunek procentowy tych trzech odmian daje Cheval
            Blanc?
            • winoman Re: sideways, czyli bezdroza 16.02.05, 19:10
              Cheval Blanc nie zawiera cab. sauv., zwykle ma 53-60% merlota i resztę cab.
              franc. Tak duży udział cab. franc jest rzadkością w St.-Emilion.

              Pozdrawiam!
            • Gość: winersch Re: sideways, czyli bezdroza IP: *.chello.pl 16.02.05, 20:53
              Np w 1995, uważanym za jeden z najlepszych (obok 1990 i 1998) w latach
              dziewięćdziesiątych proporcja była 50x50 merlot i cab.franc
              Z kolei w 1997, ocenianym generanie nieźle, choć troche słabiej, proporcja była
              70% merlot i 30% cab.franc. W samym nasadzeniu winnicy, co ciekawe przeważa
              cab.franc (60%), merlot (34%) i 6% inne.
              pozdrawiam
      • argonia Re: sideways, czyli bezdroza 17.02.05, 09:24
        www.vinoteka.com.pl/oferta/katalog/51/
        • kalino2000 cheval blanc 17.02.05, 09:29
          argonia napisała:

          > www.vinoteka.com.pl/oferta/katalog/51/

          to chyba nie to :)

          polecam link
          http://www.bbr.com/US/db/producer/100/?property_code_F=100¤cy_code_F=GBP&include_tax_F=Y&like_search_F=N&last_product_F=9999&add_called_from_F=/shopping/producer.lml&printlist_title_F=Ch%E2teau+Cheval+Blanc&first_product_save_F=1&alert_F=N&pg=1&ID=TXB6B3NR5TL00MT
          • Gość: docg Re: cheval blanc IP: 212.160.147.* 17.02.05, 09:46
            kalino2000 napisał: > to chyba nie to :)

            • Gość: Marek To też nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 12:09
              Ile się nie mylę to chodziło o Cheval Blanc rocznik 1961.
              Cały smaczek w tym że zbiory w 1961 były nieduże a do roku 2004 czy 2005 na
              świecie jest kilkanaście może kilkadziesiąt butelek tego Cheval Blanc.
              Rocznik 1990 też znakomity ale w USA można chyba na kopy kupować Cheval Blanc
              1990.
              Żeby było ciekawiej to w dialogach w filmie nie pada nazwa Chateau, więc gdyby
              ktoś etykiety nie zobaczył to mógłby się upierać że chodziło o Domaine Cheval
              Blanc ;-))
      • Gość: argonia Re: sideways, czyli bezdroza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:28
        znalazłam artykuł z Independent nawiązuje do Chateau Cheval Blanc i Bezdroży:
        enjoyment.independent.co.uk/food_and_drink/news/story.jsp?story=607896
      • Gość: docg w końcu obejrzałem IP: 212.160.147.* 21.02.05, 08:59
        najbardziej zdziwiło mnie to, że nie było tam słowa o zinfandelu, narodowej
        dumie Amerykanów. Film jest w warstwie winnej raczej proeuropejski, ściślej
        proburgundzki. A jeszcze niedawno Amerykanie wylewali francuskie wino do
        kanalizacji...
        pozdrawiam
        • Gość: docg p.s.wina z poniedzialkowej kolacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 17:57
          jakby kogos interesowalo co oni tam pili

          highliner,ulubine wino Mayi:

          www.hitchingpostwines.com/HPWines.html
          wina do kolacji:

          www.kistlerwine.com/home.html
          www.seasmokecellars.com/sections/our_wines/2002_botella.html

          i Pommard od Dominique Laurent; a pozniej w domu Pinot od:

          www.andrewmurrayvineyards.com
          pozdrawiam
          • sstar inne wina 21.02.05, 18:21
            Byla tez mowa o:
            www.byronwines.com
            oraz cos musujacego w samochodzie poszlo, zreszta w temperaturze otoczenia :-(

            O Sassicai tez bylo (kontekstu nie pamietam) no i Richebourg ...

            Pozdrawiam
            star
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja