Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Polskie wino nadchodzi ;-)

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:59
    Polskie wino według unijnych standardów

    Krystyna Naszkowska 01-03-2005 , ostatnia aktualizacja 01-03-2005 18:22

    Już w tym roku na naszych stołach pojawią się pierwsze butelki polskiego wina
    produkowanego według unijnych standardów. A za kilka lat produkcja wina z
    krajowej winorośli może stać się podstawą utrzymania wielu rodzin południowo-
    zachodniej Polski

    Polska liczy na to, że w ciągu najbliższych tygodni Rada UE uzna nas za kraj,
    który produkuje wino z własnej uprawy winorośli. To pozwoli na produkcję
    przemysłową wina i jego sprzedaż. Powinno to się stać do 1 sierpnia, bo wtedy
    kończy się gospodarczy rok dla winorośli. Młode polskie wino mogłoby pojawić
    się już w listopadzie.

    Europa podzielona jest na trzy strefy produkcji wina. Polska stara się o
    zaliczenie do strefy A, czyli najbardziej północnej. Należą do niej: Belgia
    Holandia, Dania, Luksemburg, Wielka Brytania, Szwecja i północna część
    Niemiec. Wejście do tej strefy oznacza, że produkowane w Polsce wino nie
    będzie mogło mieć dodatków wody, cukru, nie będzie mogło być zakwaszane, a
    zawartość alkoholu musi przekraczać 8,5 proc.

    Na początek minimum przez pięć lat polskie wino będzie sprzedawane jako
    stołowe lub regionalne. W tym czasie będzie przechodziło różne procedury i
    badania, które pozwolą mu uzyskać określoną markę.

    Na listę odmian winorośli, które mogą być u nas uprawiane, Polska wpisała 39
    odmian winorośli białych, 32 czerwone i pięć różowych, m.in. Riesling,
    Traminer, Chardonnay, Pinot Blanc, Merlot, Ortega, Siegerrebe itd.

    W Polsce - według unijnych rozporządzeń - będziemy mogli produkować do 2,5
    mln litrów wina rocznie (czyli ok. 3 mln butelek).

    Jednak w tym roku tylko kilku producentów może wystartować z produkcją. To
    ci, którzy już od kilku lat się do tego przygotowywali, bo produkcja wina z
    winorośli jest kosztowna i trudna. Założenie 1 hektara plantacji kosztuje ok.
    50 tys zł, przez dwa lata trzeba winorośl pielęgnować, by zebrać pierwsze
    owoce (są więc wydatki na nawozy i środki ochrony, a nie ma zysków), kupno
    wyposażenia do produkcji wina (kadzie, korkownica, prasy itp.) to kolejne 50-
    100 tys zł.

    Winiarze spodziewają się, że dopiero za dwa-trzy lata polskie wino naprawdę
    ma szansę zaistnieć na naszych stołach, zwłaszcza jeśli uda im się pozyskać
    inwestorów. Ale to wielka szansa dla regionów, gdzie są warunki uprawy
    winorośli, czyli okolic Poznania, Sandomierza czy Zielonej Góry.

    Danuta Krojcig z Górzykowa w Lubuskiem (zwanego dawniej Winne Górzykowo)
    zamierza już w tym roku sprzedawać wino z własnej wytwórni. Ma trzyhektarową
    plantację, pełne wyposażenie i ośmioletnie doświadczenie w przystosowaniu
    sprowadzanych odmian do polskich warunków. Uprawia głównie winorośl na białe
    wino Riesling, ale przygotowuje się też do uprawy winorośli czerwonej.
    Uprawia też Tajemnicę, czyli odmianę, która była w tym regionie "od zawsze",
    ale której żaden fachowiec odwiedzający jej winnicę nie potrafi określić. -
    Myślę, że skoro w tym rejonie kiedyś ją uprawiano, to musi dawać dobre wino -
    mówi.

    Większość winiarzy chciałaby sprzedawać swoje wino po 10-15 zł za butelkę.
    Trudno im dziś mówić o dochodach, ale liczą na to, że z jednego hektara
    wyprodukują przynajmniej 5 tys. litrów wina, co oznacza, że trzyhektarowa
    plantacja powinna dać wysoki dochód dla rodziny. - Tak jest w Niemczech i nie
    ma powodów, by u nas dochody były gorsze - mówi Danuta Krojcig.

    Według GUS w Polsce jest obecnie ok. 155 ha uprawy winorośli, co świadczy o
    odradzaniu się tej produkcji w naszym kraju. - Powstają rodzinne winnice, z
    których będzie można się utrzymać. Mówi się przecież, że gdzie są winnice,
    tam nie ma bezrobocia - uważa Stanisław Ostrowski, szef Stowarzyszenia
    Lubuskich Winiarzy.
      • Gość: ;-) Re: Polskie wino nadchodzi ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 22:57
        > Na listę odmian winorośli, które mogą być u nas uprawiane, Polska wpisała 39
        > odmian winorośli białych, 32 czerwone i pięć różowych, m.in. Riesling,
        > Traminer, Chardonnay, Pinot Blanc, Merlot, Ortega, Siegerrebe itd.

        Te pięć odmian winorośli różowych to z pewnością polski wkład w rozwój
        światowego winiarstwa...
        • winoman Re: Polskie wino nadchodzi ;-) 02.03.05, 23:57
          Gość portalu: ;-) napisał(a):

          > Te pięć odmian winorośli różowych to z pewnością polski wkład w rozwój
          > światowego winiarstwa...

          Zanim się tak anonimowo ironicznie uśmiechniesz, jednak sprawdź. Takie na
          przykład pinot gris wbrew nazwie jest naprawdę różowe, do tego stopnia, że można
          z niego zrobić różowe wino (jak to czasem bywa choćby we Friuli), mało
          przypominające tradycyjnego białego pinot gris czy pinot grigio.

          Pozdrawiam!
        • Gość: star Re: Polskie wino nadchodzi ;-) IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 03.03.05, 11:20
          Gość portalu: ;-) napisał(a):

          > > Na listę odmian winorośli, które mogą być u nas uprawiane, Polska wpisała
          > 39
          > > odmian winorośli białych, 32 czerwone i pięć różowych, m.in. Riesling,
          > > Traminer, Chardonnay, Pinot Blanc, Merlot, Ortega, Siegerrebe itd.
          >
          > Te pięć odmian winorośli różowych to z pewnością polski wkład w rozwój
          > światowego winiarstwa...

          Zasady interpunkcji moga okazac sie dla ciebie przydatne aby zrozumiec co
          autorka miala na mysli:-) A podpisywanie sie jest w dobrym tonie.

          Pozdrawiam
          star
      • qmp1 Re: Polskie wino nadchodzi ;-) 02.03.05, 23:56
        Podobnie mało prawdziwe są dane co do tego co wolno bedzie dodawać a co
        odejmować w winie, a co do ilości odmian -to zgłoszone, jeśli nie będą
        pochodziły od vitis vinifera, nie uzyskają atestu unijnego i wina z nich
        powstałe nie będą mogły być sprzedawane.Może z wyjątkiem Seyval Blanc - wzorem
        angielskim.pzdr qmp1
        • winoman Re: Polskie wino nadchodzi ;-) 03.03.05, 00:05
          > jeśli nie będą
          > pochodziły od vitis vinifera, nie uzyskają atestu unijnego i wina z nich
          > powstałe nie będą mogły być sprzedawane.Może z wyjątkiem Seyval Blanc - wzorem
          > angielskim

          Chyba nie jest tak źle, bo jednak takie hybrydy jak chambourcin i jego dziecko
          regent mogą być oficjalnie sprzedawane (pierwsze tylko jako wino stołowe).

          Pozdrawiam!
          • mdobro Re: Polskie wino nadchodzi ;-) 03.03.05, 00:22
            Przepraszam a co to jest - ta hybryda ?
            • winoman Re: Polskie wino nadchodzi ;-) 03.03.05, 01:08
              mdobro napisał:

              > Przepraszam a co to jest - ta hybryda ?

              W skrócie hybryda to krzyżówka międzygatunkowa, w tym wypadku chodzi o często
              skomplikowane krzyżówki którejś z odmian winorośli szlachetnej (vitis vinifera)
              z innymi gatunkami winorośli, czy to amerykańskich (vitis labrusca), czy też
              euroazjatyckich (vitis silvestris, vitis amurensis, vitis riparia ...).

              Pozdrawiam!
          • Gość: winersch Re: Polskie wino nadchodzi ;-) IP: *.chello.pl 03.03.05, 00:52
            chambourcin, jako krzyżówka jednego z klonów seyvala z seibelem (nota bene
            seyval to też krzyżówka dwoch klonow seibela)jest dopuszczony w dolinie Loary w
            rejonie muscadet oraz w regionie Sud-Ouest do produkcji win stołowych i win
            regionalnych (vin de pays. Obecnie (1998) uprawy wynoszą 1800 ha, a więc nie
            tak mało. Regent, który jest krzyżówką krzyzówki sylvanera i muller thurgau z
            chambourcin jest dopuszczonyw Niemczech także do win jakościowych QbA. Może
            więc Mysliwiec lub ktoś inny też coś wywalczy.
            pozdrowienia
    Pełna wersja