Gość: stefan
IP: *.acn.waw.pl
02.03.05, 20:55
Popijałem sobie tak winko (bułgarskie - nic specjalnego, ale nie była to
Sophia) na biwaku. Zacząłem od szklaneczki (kieliszków nie miałem), a potem
jakoś naturalnie zacząłem pociągać z gwinta. Sądzę, że od czasu do czasu
można się tak zabawić. Próbowaliście?