Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Wino pite prosto z butelki.

    IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 20:55
    Popijałem sobie tak winko (bułgarskie - nic specjalnego, ale nie była to
    Sophia) na biwaku. Zacząłem od szklaneczki (kieliszków nie miałem), a potem
    jakoś naturalnie zacząłem pociągać z gwinta. Sądzę, że od czasu do czasu
    można się tak zabawić. Próbowaliście?
      • Gość: ameli Re: Wino pite prosto z butelki. IP: 217.201.71.* 02.03.05, 22:34
        Jasne, że próbowałam - np. podczas jezdzenia po winnicach francuskich na
        kempingu tylko tak pilam wina;-) - byly to czesto wina wysokiej klasy ale
        naprawde był w tym niezmierny urok i wina te naprawde super smakowaly -
        zapomnielismy kileliszkow, z kileliszkow pilam tylko na degustacjach w roznych
        winnicach, mialam tez testerke z Burgundii ale nie ma jak pić ze szkla...
        rozumie wiec ale na dłuższą mete nie polecam bo jednak wino w kieliszku odsłania
        wszystkie swoje walory - czasem tez pokazuje swoja zła strone ale dobry
        kieliszek to jest to a nie żadna szklaneczka...;-)
        pozdrawiam;-)
        • Gość: cuvee Re: Wino pite prosto z butelki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 20:09
          kiedyś, gdy pracowałem w innej firmie winiarskiej, w niedzielny poranek mam
          telefon - włamanie na magazyn. Jadę, jest już policja, wchodzimy na magazyn,
          pet na podłodze i widzę, że dużo wina nie znikło. Staramy się określić co się
          stało i widzimy, że pod płotem siedzi napity gościu - klnie: bez zakrętek i
          jakieś kwaśne! Koneser - wybrał najdroższe wina na magazynie i jeszcze mu nie
          smakowały.

          pzdr ;-)
      • bartek94 Re: Wino pite prosto z butelki. 06.03.05, 14:40
        Jasne ze tak :) w moim przypadku szczegolnie na splywach kajakowych zawsze
        zabieram ze soba pare butelek a w czasie plyniecia od czasu do czasu lyk wina
        prosto z butli a wieczorem kulturalnie w kieliszku :)
        Pozdrawiam
        Bartek
    Pełna wersja