saltimbocca 17.03.05, 13:51 www.geant.fr/_site_online/img/promotion/geant2_vins.pdf jedyny wniosek jaki się nasuwa, to podróż tuż za granicę francusko-niemiecką i zakup co najmniej 20 butelek. Już się zwraca.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kuflikowski Re: dla ludzi o mocnych nerwach 17.03.05, 16:14 a ja chetnie bym takie gazetki i promocje w Polsce widzial... ceny tez... marzyc przeciez wolno:))) KuFeL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A to ci dopiero! dla ludzi o mocnych nerwach, ale nie dla idiotów! IP: 5.5.* / 80.58.11.* 17.03.05, 17:44 > www.geant.fr/_site_online/img/promotion/geant2_vins.pdf > jedyny wniosek jaki się nasuwa, to podróż tuż za granicę francusko-niemiecką > i zakup co najmniej 20 butelek. Już się zwraca.... Owszem, "zwraca się" ale w znaczenu wymiotuje. Po tych winach nic więcej nie da się zrobić. To są niedobre wina. Swoją drogą zastanawia mnie (pomijając niepijalność tych płynów) jak ma się "zwracać", z znaczeniu opłacać, komukolwiek podróż po 20 win za 2-5€, które w Polsce w Geancie kosztują od 18 do 35 zł??? Do Francji lekko licząc 1500 km w jedną stronę. Przy zaniżonej kalkulacji i zakładając, że jakiś niebezpieczny pirat drogowy będzie jechał 3000 km bez noclegu to sama podróż będzie kosztować 1200 zł. Pomijam zmęczenie i czas jaki na to trzeba poświęcić. Proponuję dwa razy się zastanowić przed przelaniem swoich złotych myśli na ekran... Odpowiedz Link Zgłoś
saltimbocca Re: dla ludzi o mocnych nerwach, ale nie dla idio 18.03.05, 08:17 jeśli są niepijalne, to bardzo proszę o jakąś notę degustacyjną - chętnie przeczytam i przyznam rację, że pomysł był nietrafiony. Tych win nie piłem, pijam natomiast sprowadzane ze Szwajcarii wina klasy chyba niższej i pijalne są, a kupowane za ok. 5 - 10 CHF, za które w Polsce trzebaby zapłacić 30-40 zł. Jak z ulotki wynika, mogę mieć do obiadu wino bordoskie za 10-25 zł. Nikt mi nie powie, że to są aż takie kwasy. Powiedzmy, że na butelce jestem do przodu ok. 15 zł (choć myślę, że więcej), przejazd do Francji do najbliższego Geanta to 1000 km przemnożone przez 2, na co potrzeba ok 100 l paliwa, przemnożonego przez 4 PLN, to daje nam 400 zł kosztów przejazdu. Jadę z co najmniej jednym znajomym, zmieniamy się za kierownicą, jedziemy w jedną stronę ok. 10 godzin. Na głowę koszt przejazdu, to 200 zł. Szczegóły dotyczące czasu, kilometrażu, kosztów, itd na www.viamichelin.com. Także Pańska kalkulacja, z której wychodzi 1200 zł dotyczyć może jakiegoś poloneza, proponuję zmienić auto na bardziej ekonomiczne, palące w okolicach 5,6 litrów. Chyba, że te wina są rzeczywiście takie kiepskie, ale tego w odpowiedzi się nie doszukałem... Odpowiedz Link Zgłoś