Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Północne Włochy: Mediolan/Como

    IP: 217.8.162.* 22.04.05, 08:47
    Co jakis czas jezdze sluzbowo w te rejony.

    Czy ktos moze polecic jakies lokalne wino warte zainteresowania?
      • giorgio_primo Re: Północne Włochy: Mediolan/Como 22.04.05, 13:11
        Myślę, że najciekawszymi "okolicznym" winami są zrobione głównie z Nebbiolo
        (lokalnie zwane Chiavennasaca) z apelacji Valtellina DOC lub Valtellina
        Superiore DOCG (Chiavennasaca [70%-100%], Pinot Nero, i/lub Merlot, i/lub
        Rossola, i/lub Pignola Valtellinese i/lub Brugnola [razem:0-30%]).

        Te często lekkie, kwasowe i kruche w budowie wina, w dobrym wydaniu i roczniku
        pokazują typowe cechy Nebbiolo, bez twardego garbnika charakterystycznego
        dla "topowych" apelacji Piemontu (Barolo i Barbaresco). Do tego są znacznie
        tańsze.

        Na najwyższym poziomie, niestety czasami także cenowym, są wina z apelacji
        Valtellina Sfurzat/Sforzato (minimum 90% Chiavennasaca, reszta dozwolona tak
        jak w Valtellina DOC) robione metodą appassimento - czyli z suszonych winogron
        (metoda w wypadku win czerwonych najbardziej znana z Amarone). To wina o dużym
        ekstrakcie, uderzającym, wręcz perfumowanym zapachu robione w najróżniejszych
        stylach (choć apelacja wymaga leżakowania w beczkach drewnianych, to oczywiście
        użycie nowych barrique zasadniczo zmienia charakter wina które tradycyjnie
        leżakowało w starych wielkich "botte", i kilku producentów używa barrique
        zgodnie z globalnymi trendami...). Z powodu wysokiej zawrtości alkoholu i
        częstych słodkich nut suszonych owoców, wiele z nich badaje się jako tak zwane
        wina "medytacyjne".

        Trudno polecać konkretnych producentów, ponieważ o ile dobrze pamiętam jest ich
        tylko około 30tu i niemal każdy potrafi zrobić wino bardzo dobre. Niestety
        apelacja jest wyjątkowo narażona na kaprysy pogody i w słabych rocznikach bywa
        naprawde źle, zwłaszcza w winach z podstawowych lini.

        Mediolan dzieli od Valtelliny ok. 120-130 km. Autostradą wzdłuż wschodniego
        brzegu jeziora Como, by na jego północnym krańcu (i końcu autostrady w
        miejscowości Colico) skręcić na wschód w dolinę rzeki Adda. Stąd ok. 40 km by
        trafić w rejon Sondrio i Chiuro gdzie siedziby mają niemal wszyscy producenci
        tej apelacji.

        Innym znakomitym regionem winiarskim w okolicy Mediolanu jest dość duży region
        Franciacorta, gdzie w apelacji Franciacorta DOCG powstają fantastyczne wina
        musujące robione metodą szampańską z podobnych mieszanek winogron jak w
        Szampanii (Chardonnay, Pinot Bianco, Pinot Nero). Mimo często 1/3 ceny win
        znanych domów winiarskich z Szampanii, moim zdaniem potrafią im często bez
        problemu dorównać. Jeśli zaś typowe dla win z Szampanii nuty jabłkowe komuś
        przeszkadzają, to miast nich w winach z Franciacorta znajdzie przewagę aromatów
        cytusowych. Mnogość wersji robionych przez każdego producenta wprowadza zamęt,
        sporadycznie jednak trafia się na wina złe. Pomijając typowe dla szapanów (z
        Szapanii!) określenia poziomu cukru jak Brut, Extra Brut, itd, często spotyka
        się tutaj wersje opisane jako Pas Dosé (inaczej Pas Operé) czyli najbardziej
        wytrawne, bez dodatku cukru przed ostatecznym korkowaniem (znane także gdzie
        indziej jako Brut Zero) oraz wersje Saten (niedozwolone użycie Pinot Nero) -
        mniej agresywne, zwykle o nieco mniejszej zawrtości dwutlenku węgla i
        pełniejsze w ustach.

        Z Mediolanu to tylko około 80-90 km na wschód autostradą w kierunku Brescia/
        Werona/Wenecja. Tam, na południowo-wschodnim wybrzeżu jeziora Iseo (Lago
        d'Iseo) dość duży obszar w kierunku Brescii zajmuje apelacja Franciacorta. W
        tym samym rejonie jako Terre di Franciacorta DOC powstaje wiele win białych i
        czerwonych "spokojnych" (niemusujących), wśród których jednak znacznie rzadziej
        można trafić na wino interesujące (oczywiście nie znaczy, że ich nie ma).
        • mdobro Franciacorta 05.06.05, 22:29
          Czy ktoś wie gdzie w W-wie można kupić wino musujące Franciacorta ? Szukam od
          jakiegoś czasu ale chyba w złym miejscu.
          • Gość: rural Re: Franciacorta IP: 213.134.140.* 06.06.05, 10:23
            Może jest u Likusa w Bibliotece?
      • sstar Re: Północne Włochy: Mediolan/Como 25.04.05, 14:13
        Warto jakies dobre Barbery (nie tak drogie) kupic.
        Gdzies pod Mediolanem jest sklep (bodajze w Monza) gdzie
        np. 1997 Ai Suma kosztuje ponoc kolo 30E - w ogole ciekawe
        ceny - obecnie nie pamietam ale gdzies w sieci sie znajdzie.

        Nawiasem mowiac probowal ktos slodkosci od Forteto delle Luja - ostatnio
        otwzorzylismy wino z 3 swiatow jak rzekl winoman - le Grive z Monferrato 80%
        Barbera, 15% Pinot Noir, 5% Cabernet Sauvignon - i musze przyznac, ze
        aromatycznie urzeklo zroznicowaniem a w smaku bylo po prostu dobre :-)
        - kolejna dobra Barbera rzec mozna.

        Pozdrawiam
        star
        • giorgio_primo Re: Północne Włochy: Mediolan/Como 26.04.05, 12:07
          sstar napisał:

          > Warto jakies dobre Barbery (nie tak drogie) kupic.
          > Gdzies pod Mediolanem jest sklep (bodajze w Monza) gdzie
          > np. 1997 Ai Suma kosztuje ponoc kolo 30E - w ogole ciekawe
          > ceny - obecnie nie pamietam ale gdzies w sieci sie znajdzie.
          >
          > Nawiasem mowiac probowal ktos slodkosci od Forteto delle Luja - ostatnio
          > otwzorzylismy wino z 3 swiatow jak rzekl winoman - le Grive z Monferrato 80%
          > Barbera, 15% Pinot Noir, 5% Cabernet Sauvignon - i musze przyznac, ze
          > aromatycznie urzeklo zroznicowaniem a w smaku bylo po prostu dobre :-)
          > - kolejna dobra Barbera rzec mozna.


          Barbera i owszem... fajne wina bywają. Jednak, tak jak wymieniasz, raczej w
          Piemoncie. Sporadycznie w Lombardii, gdzie raczej służą jako wydajna masówka
          (jak choćby w Oltrepo Pavese), materiał do różnych mieszanek oraz wynalazki
          typu frizzante lub vivace. Pytanie jak zrozumiałem, było o wina lokalne, bo
          przecież w Mediolanie i okolicach dostać w sklepach to można niemal
          wszystko... ;-)
    Pełna wersja