Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gdzie w Krakowie można kupić dobre greckie wina?

    IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 09:23
    Uwielbiam greckie wina, zwłaszcza kreteńskie. Niestety nigdzie nie mogę ich
    kupić, może chodzę w złe miejsca? Czy ktoś ma namiary na punkt, w którym
    można je znaleźć?
    Obserwuj wątek
      • shuriken Re: dobre greckie wina 18.07.02, 13:02
        Z greckimi winami niestety chyba ogolnie w Polsce nie jest najlepiej. W marketach dominuja
        roznorakie Imiglykos i posledniejsze rodzaje retsiny (posledniejsze, bo jak na moje delikatne
        podniebienie, zbyt wysycone zywica). Sklepy winiarskie tez czesto ograniczaja sie do retsiny
        (aczkolwiek z reguly nieco lepszej, za to nieprzyzwoicie juz drogiej ;-)

        Jezeli masz w Krakowie jakis sklep sprzedajacy wina z oferty Fine Wine & Spirits, to mozesz
        poszukac tego:
        www.fws.pl/produkt.php?pid=366
        Calkiem niezle, a fortuny nie kosztuje :-) No i mozna niby kupic przez Internet...
          • Gość: GiorgioP Re: dobre greckie wina IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.07.02, 14:25
            Otoz:

            Nie do konca sie zgadzam. Nie wiem jak w innych miastach, ale w W-awie, w
            Carrefour, regularnie bywaly dwa przyzwoite wina czerwone. Oba od duzych
            proeksportowych producentow, ale zawsze...

            Pierwsze z nich to Chateau Clauss od producenta Achaia Clauss (to Niemiec...
            tak, tak) - pilem tak dawno, ze rocznikow juz nie jestem w stanie poradzic.

            Drugie to Cava Tsantalis od producenta Tsantalis - z rocznikami j.w. (Cava w
            tym wypadku nie ma nic wspolnego z musowaniem wina))) )

            Oba za ok. 25-30 zl. Raczej warte swojej ceny, chociazby dla okresowej zmiany
            smaku.

            pa,
          • Gość: GiorgioP Re: dobre greckie wina IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.07.02, 14:27
            Otoz:

            Nie do konca sie zgadzam. Nie wiem jak w innych miastach, ale w W-awie, w
            Carrefour, regularnie bywaly dwa przyzwoite wina czerwone. Oba od duzych
            proeksportowych producentow, ale zawsze...

            Pierwsze z nich to Chateau Clauss od producenta Achaia Clauss (to Niemiec...
            tak, tak) - pilem tak dawno, ze rocznikow juz nie jestem w stanie poradzic.

            Drugie to Cava Tsantalis od producenta Tsantalis - z rocznikami j.w. (Cava w
            tym wypadku nie ma nic wspolnego z musowaniem wina))) )

            Oba za ok. 25-30 zl. Raczej warte swojej ceny, chociazby dla okresowej zmiany
            smaku.

            pa,
        • Gość: Amsti FWS IP: 149.156.22.* 18.07.02, 19:17
          shuriken napisał:

          >> Calkiem niezle, a fortuny nie kosztuje :-) No i mozna niby kupic przez
          Internet
          > ...
          No tak, można kupić, ale szczerze mówiąc to lepiej pojechać i kupić na
          miejscu jeśli już, bo owszem stronka pięknie zrobiona i duży wybór win (wśród
          nich prawdziwy klejnot - La Tache), ale jest sporo niedociągnięć.

          Dla mnie największym jest brak podania rocznika dla sporej liczby win (np. dla
          szampana rocznikowego Dom Perignon). Druga sprawa, to wg mnie często
          niechlujna charakterystyka danego wina (np. "pasuje do past" - ciekawe co
          mieli na myśli, "wypośrodkowany smak z niewielkim bukietem" albo "wytrawne i
          zadymione"), hasła typu "Moet & Chandon to szampan numer jeden na świecie".
          Choć może niepotrzebnie się czepiam, może po prostu są na tyle uczciwi, że
          jest to sposób przekazania prawdy - zobaczcie np. opis Gewurtztraminera Leona
          Beyera - wiadomo że tego wina nie wolno kupić, kto pił choć raz dobry
          Gewurztraminer z Alzacji zorientuje się o co chodzi (rzecz jasna żartuję
          sobie - Beyer to dobry producent i często robi znakomite wina). Nie bardzo
          podoba mi się też to co piszą o jedzeniu i winie, ale tu powiedzmy ktoś może
          uważać tak, a ktoś inaczej, bo różne są smaki, generalnie jednak powinni
          unikać tzw. radosnej twórczości. Zresztą twórczość ta dotyczy nie tylko wina.
          W opisie znakomitej Brandy STOCK 84 znalazło się coś takiego jak "Rocznik:
          1984" (z boku przy zdjęciu)

          Co jest sporym plusem to ceny, które są do zaakceptowania oraz niektóre dość
          ciekawe wina, jak choćby Riesling Alsace Cuvée des Comtes d'Eguisheim Beyera -
          raczej nie spodziewałem się spotkać tego wina w Polsce (tylko który to
          rocznik?), czy też spory wybór win Frescobaldiego. Hm, może do nich zaglądnę.

          Amsterdam

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka