Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Dziwny imieninowy jadłospis u Lecha.

    20.06.05, 21:53
    "Podano śledzia a la Wałęsa i śledzia a la Kwaśniewski, a do tego wino
    Monsignore ks. prałata Henryka Jankowskiego. Na imieniny Lecha i Danuty
    Wałęsów przyszło kilkuset gości." - tyle notatka z "Rzeczpospolitej"
    - ci goście mają jakieś dziwne gusta. Jeszcze nie słyszałem by na tego typu
    wystawnym przyjęciu do śledzia pito wino. W ostateczności do śledzia można
    pić dobry rocznik Rieslinga z nadreńskiego Rheingau. Wino ks. Jankowskiego
    chyba nie spełnia tego warunku. A może dziennikarze "Wybiórczej" wymagają
    odpowiedniego kulinarnego szkolenia.
      • Gość: chablis27 Re: Dziwny imieninowy jadłospis u Lecha. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 09:03
        Może "Platonka" znaczy się "Prałatka" podano do strusia, ktorego również serwowano....
      • pawelpp Śledzie i wino 21.06.05, 11:26
        Zapewniam, że śledzie marynowane w czerwownym winie mogą być pyszne :-)
        • panowca śledzik marynowany w czerwonym winie 21.06.05, 14:40
          może jakiś przepisik można prosić może?
          • pawelpp Re: śledzik marynowany w czerwonym winie 21.06.05, 22:47
            Podałbym Ci z przyjemnością, ale jadłem to w restauracji. Przepis pochodzi
            ponoć z Norwegii.
      • Gość: star Re: Dziwny imieninowy jadłospis u Lecha. IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 21.06.05, 12:05
        nie napisali, ze sledzia popijano winem - tym bardziej ze inne trunki tez byly:-)

        oprocz sledzia podobno strus pieczony wiec do australijskiego ;-) Monsignore jak
        najbardziej, obecnosc Monsignore byla pewno podyktowana obecnoscia Jankowskiego

        a sledzia z czerwonym winem tez jadalem choc to jak pawelpp zauwazyl kwestia
        przyrzadzenia

        pozdrawiam
        star
      • flins Re: Dziwny imieninowy jadłospis u Lecha. 03.07.05, 12:19
        Ale jezeli notatka byla w RZECZPOSPOLITEJ to dlaczego maja za nia odpowiadac ci
        z WYBORCZEJ
        • Gość: karul wino czerwone i IP: *.sympatico.ca 05.07.05, 04:38
          sarnina. dostalem od pewnej 70 letniej damy, ktora uwielbia biegac po lasach
          kanadyjskich ze sztucerem, kawalek miesa sarniego. ma wielka zamrazarke
          zaladowana dziczyzna.

          pytam - jak to upiec? to jest twarde, musisz trzymac mieso w marynadzie z
          czerwonego wina przez conajmniej 24 godziny, powiedziala. rzucilem wiec do
          naczynia cebuli, nalalem najgorszego wina jakie mialem, dodalem octu i sosu
          sojowego, i wyszla na roznie pieczen rozplywajaca sie w ustach.

          czyli - gora czerwone!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja