maria-52
20.11.05, 11:57
No właśnie- jestem amatorką w sprawie kosztowania i rozpoznawania dobrych win.
Najbardziej smakują mi czerwone półsłodkie.
Moje podniebienie lubi ciekawe smaczki, aczkolwiek wie, ze jego właścicielka
grubym portfelem nie dysponuje.
Wobec tego szukam dobrego winka na jesienne i zimowe wieczory.
Słyszałam że mogą mieć najróżniejsze smaczki, coś z wanilią, truskawką.
Dotychczas pijałam poczciwą i niedrogą Sophię Merlot, Kadarkę...
Polećcie mi coś niedrogiego i ciekawego.
Z góry dzięki.
Wypiję za Wasze zdrówko!