Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kochani! Jak zrobić wino z jajek kurzych? Pomocy!!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 16:30
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ola Re: Kochani! Jak zrobić wino z jajek kurzych? Pom IP: *.icpnet.pl 25.11.05, 19:54
        musisz zrobić masę jajeczą (białka połączyć z żółtkiem-starannei by nie ubic
        białek) i zaszczepć drożdżami(one rozłożą glikozę z żółtka do etanolu). Ważne
        jest by ograniczyć dostęp światła i telnu(można wykorzystac butlę do
        tradycyjnego wina). Pojawiający sie po jakimś czasie przezroczysty "osad" nad
        powierzchnia calego płynu bedzie winem. N
            • giorgio_primo Tak mi się podoba ten wątek, że tu wpiszę... 02.12.05, 13:04
              Rozbawił mnie szczerze ten tytuł i nie wiem gdzie się wpisać...

              Jeśli komuś zostało Chianti Rufina 2001 od Selvapiana, to gorąco polecam!
              Otworzyło się przepięknie! Rok temu pite, sprawiało wrażenie zduszonego, teraz
              to toskańczyk prześlicznej urody.

              Aglianico Sagravite 2003 od D'Angelo (Basilicata) to także świetne wino w
              relacji cena/jakość. Piękny owoc i południowe ciepło. Smaczniutkie. ;-)

              pzdr
                • giorgio_primo Wczoraj 03.12.05, 13:20
                  Gość portalu: fechu napisał(a):

                  > Sacravite;)Faktycznie super.Merlot od ploznera tez super.Pozdrawiam!

                  No Sacra, Sacra... fakt ;-)

                  Wczoraj:

                  Znakomity "Olivar" Vigneti delle Dolomiti IGT 2000, Cesconi. Beczka znakomicie
                  się zintegrowała i wino pokazało dużą złożoność oraz wróciła spora kwasowość
                  wcześniej przykryta drewnem. (Pinot Bianco/Chardonnay/Traminer)

                  ...oraz trzy roczniki Fonterutoli Chianti Classico DOCG, Marchesi Mazzei: 2003,
                  2002, 2001.

                  Wina zaskakująco podobne do siebie. Najkrótsze i najmniej aromatyczne, moim
                  zdaniem, było 2002. 2001 i 2003 stosunkowo podobne z poprawką na wiek, który
                  powodował, że 2001 było bardziej poukładane.

                  Poza tym wina, jak zwykle z Fonterutoli, bardzo solidne.

                  Na koniec Moscato d'Asti "Moscato d'Autunno" 2003 od Saracco. Miłe i bardzo
                  bogate, choć plasuje się wśród tych najbardziej słodkich wersji.
                  • giorgio_primo ...a w łykend... 19.12.05, 16:06
                    - Giulio Ferrari Riserva del Fondatore Trento Talento DOC 1993, Chardonnay
                    100%, niemal 10 lat na osadzie (degorżowane w 2003) i to się czuło że jest za
                    młode, skrajnie wytrawne, bardzo aromatyczne lecz "staroświatowo" i nie
                    owocowo, dominował świeży chleb (żytni?), z grzanką i ikrą łososia bardzo fajne

                    - Henriot Brut Souverain Champagne NV, 60% PN i 40% Chard, mimo niewielkiego
                    dosage, bardzo owocowe (dojrzałe cytusy?) co powodowało, że sprawiało wrażenie
                    nieco słodszego niż brut, bardzo ładne wino i fajnie zagrało z sushi-maki z
                    łososiem

                    - Nossig Kerner Alto Adige DOC 2003, najlepsza próba z tym winem, aroatycznie
                    po Ferrari okazało się "kredowo-sauvignon'owe", kwasowością i budową niemal
                    sprostało Ferrari!

                    - Słaba pamięć, więc tylko tyle... Bardzo miłe, choć nieco zbyt beczkowe Toro
                    DO (DOC?) 2003, chyba będzie bardzo fajne za jakiś czas, zdaje się że czyste
                    Temranillo

                    - La Massa Chianti Classico Giorgio Primo DOCG 1997, potężne i wciąż młode,
                    bardzo mocny nos owocowy z nutą wędzoną (polska śliwka suszona?), w tle
                    eukaliptus, wysoko kwasowe w końcówce lecz garbniki wciąż zbyt młode, zero
                    wanilii która dawniej bywała w tym winie, stawiam na szczyt formy za 5 lat.

                    - Lisini Brunello di Montalcino DOCG 1999, to co "tygrysy lubią najbardziej" w
                    Brunello, po GP okazało się niemal zwiewne i nieco mniej intensywne w zapachu,
                    ale w ustach krystalicznie czyste i wręcz przeinające się przez wszystkie
                    aromaty z jedzenia towarzyszącego obu "toskańczykom", paradoksalnie wydaje się
                    że wcześniej będzie miało szczyt formy niż GP, do obu win serwowana była
                    brazylijska polędwica "biodynamiczna" smażona na maśle, podana z sosem
                    jałowcowym

                    - Cottanera "Sole di Sesta" Syrah Sicilia IGT 2001, zawsze uważałem je za
                    najsłabsze wino Cottanera, tym razem, poza dość wulgarnym, skoncentrowanym
                    zapachem typowym dla Syrah nie pokazało nic ciekawego

                    - Felsina Fontalloro Toscana IGT 1999, jak zwykle super

                    - Frescobaldi-Castelgiocondo Lamaione Merlot Toscana IGT 1998, poza
                    koncentracją i niezłym nosem, podobnie jak Sole di Sesta nie pokazało nieczego
                    ciekawego, duży szok, bo pamiętałem tego Merlota jako dużo lepszego - chyba źle
                    się starzeje

                    - Burmester Vintage Port 1995, niemal wytrawne, nadawałoby się do dania a nie
                    deseru!, chyba o dziwo gotowe do picia, nieco brakowało mu złożoności innych
                    rocznikowych jakie piłem, ale doświadczenie mam małe w tej kwestii

                    pzdr
                    • Gość: star Re: ...a w łykend... IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 19.12.05, 18:02
                      > - Lisini Brunello di Montalcino DOCG 1999, to co "tygrysy lubią najbardziej" w
                      > Brunello, po GP okazało się niemal zwiewne i nieco mniej intensywne w zapachu,
                      > ale w ustach krystalicznie czyste i wręcz przeinające się przez wszystkie
                      > aromaty z jedzenia towarzyszącego obu "toskańczykom", paradoksalnie wydaje się
                      > że wcześniej będzie miało szczyt formy niż GP, do obu win serwowana była
                      > brazylijska polędwica "biodynamiczna" smażona na maśle, podana z sosem
                      > jałowcowym

                      sie ciesze bo kiedys je zakupilem zgodnie z twa rada chyba,
                      czyli - ze co otwierac?

                      > - Cottanera "Sole di Sesta" Syrah Sicilia IGT 2001, zawsze uważałem je za
                      > najsłabsze wino Cottanera, tym razem, poza dość wulgarnym, skoncentrowanym
                      > zapachem typowym dla Syrah nie pokazało nic ciekawego

                      jaki to typowy zapach?

                      pzdr
                      star
                      • giorgio_primo Re: ...a w łykend... 20.12.05, 12:07
                        Gość portalu: star napisał(a):

                        > > - Lisini Brunello di Montalcino DOCG 1999, to co "tygrysy lubią najbardzi
                        > ej" w
                        > > Brunello, po GP okazało się niemal zwiewne i nieco mniej intensywne w zap
                        > achu,
                        > > ale w ustach krystalicznie czyste i wręcz przeinające się przez wszystkie
                        > > aromaty z jedzenia towarzyszącego obu "toskańczykom", paradoksalnie wydaj
                        > e się
                        > > że wcześniej będzie miało szczyt formy niż GP, do obu win serwowana była
                        > > brazylijska polędwica "biodynamiczna" smażona na maśle, podana z sosem
                        > > jałowcowym
                        >
                        > sie ciesze bo kiedys je zakupilem zgodnie z twa rada chyba,
                        > czyli - ze co otwierac?

                        Można, ale pewnie lepiej czekać. ;-)

                        > > - Cottanera "Sole di Sesta" Syrah Sicilia IGT 2001, zawsze uważałem je za
                        > > najsłabsze wino Cottanera, tym razem, poza dość wulgarnym, skoncentrowany
                        > m
                        > > zapachem typowym dla Syrah nie pokazało nic ciekawego
                        >
                        > jaki to typowy zapach?

                        ??? Jak to jaki? Typowy! ;-P

                        Dla mnie "typowy" Syrah to dużo słodkich, ciemnych owoców (różnych, w różnych
                        winach) czasem bardziej w kierunku dżemu a czasem bardziej w konfitury, czym
                        bardziej ekstraktywny tym zwykle więcej przypraw korzennych gdzieś w tle
                        (pieprz wśród nich bywa, choć ja go zbyt często nie wykrywam), no i niemal
                        zawsze jak poodycha wyłazi jakaś mokra ziemia, ściółka albo krew/surowe mięso.
                        Charakterystyczne dla mnie jest to, że zwykle wszystkie "orzeźwiające" nuty
                        pochodzą zwykle od beczki raczej.
                        • giorgio_primo Krótkie info ;-) 07.06.06, 12:37
                          i72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/Smochowice/cbd198d3.jpg
                          Rivetto: Barolo Leon 2000 - fantastyczne! Otworzyło się przez ostatni rok
                          zupełnie niesamowicie i zmiana jest niespotykana jak na tak krótki czas w
                          butelce. Jedno z najlepiej pachnących win pitych ostatnio. Kto wie co będzie
                          dalej...

                          i72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/Smochowice/d86edefd.jpg
                          i72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/Smochowice/a37db896.jpg
                          Maestro Raro 1998 - krótko: fantastyczny i przepięknie poukładany Cabs.
                          Wszystko na miejscu. "Tasted twice - consistent notes" ;-))) Tak się zdażyło
                          przypadkiem że dwa razy nam się trafił ostatnio a nikt tak nie planował. Oba
                          razy potwierdził najwyższą klasę.

                          i72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/Smochowice/73d58913.jpg
                          i72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/Malwowa/162dbef8.jpg
                          i72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/Malwowa/90e88a8f.jpg
                          Ada Nada Barbaresco:
                          Z 1999 oba wina, Cichin i Valeriano ciekawsze od Elisa 2000. Lepszy zapach i
                          mocniejsza budowa mimo mniejszej ilości drewna wyczuwalnego w ustach i nosie.
                          Valeriano bardzo eleganckie o kwiatowym, bardzo piemonckim zapachu. Cichin
                          bardziej owocowy w zapachu i znacznie pełniejszy w ustach.

                          i72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/Smochowice/780b760c.jpg
                          CC Riserva 2001 Felsina:
                          Lepsza moim zdaniem od 2000, ale podobnie jak inne wina Felsina jest stanowczo
                          za młode - choć pachnieć już zaczyna fajnie i intensywnie, to w ustach duże
                          garbniki całkowicie oddzielone od reszty a w końcówka też rozłazi się. Z
                          doświadczenia z innymi rocznikami Felsina wiem jednak niemal na 100%, że być
                          może już za rok, dwa pokaże naprawdę sporo.
                            • giorgio_primo Re: Krótkie info ;-) uwagi 07.06.06, 13:34
                              ducale napisał:

                              > GP zdecydowanie wolę zdjecia ze Smochowic,widac artystyczne podejscie do
                              > tematu i aranzacje otoczenia -czekam na wlasnoreczne ikebany w tle ...
                              > pozdr
                              >
                              > ps. ani slowa o Antiniorim :)?

                              To tak eksperymentalnie te "aranżacje" z nudów. Normalnie to tylko
                              dokumentacyjnie i to i tak jak nie zapomnę... ;-)

                              Villa Antinori 2001 to bardzo solidne, nowoczesne wino. Ładnie zmienia się z
                              czasem w butelce. Z Toskanią ma jakby mało związku obecnie. Spory osad, silny
                              zapach owoców z eukaliptusem w tle. Generalnie bardzo OK dla lubiących wina
                              jednoznaczne.
                              • giorgio_primo Pyszne Pinot Bianco! 09.06.06, 12:53
                                i72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/Smochowice/1ae0948d.jpg
                                inne, ale nie mniej przyjemne niż to:

                                i72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/Rozany%20Potok/4a5ed951.jpg
                                pzdr
                                • giorgio_primo Najlepsze Rosso di Montalcino jakie piłem... 28.06.06, 13:05
                                  ...i to nie dlatego, że obiektywnie jest najlepsze, ale aromatycznie rozwinęło
                                  się w butelce niczym 20 letnie Brunello czego w innych nie spotkałem. Zdradzało
                                  to za młodu, bo było dość "twarde", kwasowe i mocno garbnikowe, więc można było
                                  liczyć na trwałość ale wydawało mi się że nie zniknie pewna toporność. Kilka
                                  prób wcześniej z różnymi efektami, aż w końcu to trafione:
                                  i72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/Smochowice/e7d5418c.jpg
                                  Poza tym w albumie kilka nowych fotek (Malwowa, Smochowice, Różany P.):
                                  s72.photobucket.com/albums/i161/Giorgio_Primo/
                                  Jakby kogoś coś zainteresowało, to tradycyjnie proszę pytać.

                                  W międzyczasie była też degustacja gdzie Riesling udowodnił swoją bezapelacyjną
                                  przewagę nad GruVe, ale jak pisałem z degustacji nie umieszczam w albumie. ;-)

                                  pzdr

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka