Gość: gaga
IP: 62.211.54.*
05.11.02, 19:13
Ambrozja jest napojem bogow, a wino to nektar dla smiertelnych...
A smiertelni pelni sa pasji i namietnosci...Czy wino nam pomaga? Czy otwiera
bramy raju i jest nie tylko pieszczota na jezyku?
Przyznam sie, ze dla mnie pewne wloskie wino spumante stworzylo inne
plaszczyzny?
A jak bylo z Wami?
Gaga