Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wino musujące w Urzędzie Stanu Cywilnego

    04.06.06, 19:29
    Witam, nie zaglądam tu często, więc wybaczcie, jesli się powtarzam.
    Za niedługo mamy ślub - para mieszana - polsko-francuska. Wybraliśmy wino na
    wesele - E&J Gallo - Zinfandel red 2004 i E&J Gallo chardonay 2004 , na
    powitanie gości moja durga polowa uparła się na szampana Nicolias Feuillatte
    Brut (bo nie wybaczy sobie njesli nie bedzie prawdziwego szampana, a poza tym
    to sprawa honoru:) , bo polowa gości to Francuzi, bo tradycja itp...)
    ale, chcielibysmy poczęstować część gości, tzw. nieweselnych, winem musującym
    w USC i to proszę Was o radę...Co polecalibyście - budżet max. do 40
    pln/butelka. (Nicolas "zrzera" budzet:)) Idealnie - 26-30 pln.

    Z góry dziękuję. Magda
    Obserwuj wątek
      • rurale Re: wino musujące w Urzędzie Stanu Cywilnego 05.06.06, 09:10
        Spróbowałbym kupić tanie włoskie frizzante np. w Winokracji na Karmelickiej 19.
        Poszukałbym hiszpańskiej cavy, np. u Mielżyńskiego, w Bodedze albo Fine Wine &
        Spirits. Może dobrym pomysłem byłby francuski cremant, ale nie wiem ile u nasz
        kosztuje, ani tym bardziej gdzie go można kupić (z założenia wiele butelek tego
        wina nie powinna być droga.

        pozdrawiam i wszystkiego dobrego, na nowej, krętej, ale jestem pewien że
        ciekawej i szczęśliwej...
      • rurale Re: wino musujące w Urzędzie Stanu Cywilnego 05.06.06, 10:02
        Zapomniałem jeszcze o jednej interesującej możliwości. Z mojego skromnego
        doświadczenia wynika, że można fajnie się bawić przy winach musujących z
        Portugalii. Piłem jakiś czas temu fajne bąble od Luisa Pato - białe ze szczepu
        maria gomes i rożowe z bagi. Musujące zaczeła też produkować jego córka Filipa.
        Flaszki można kupić w sklepie Portucale na Merliniego w Warszawie (właśnie po
        coś ok. 30 zł).

        pozdrawiam
      • Gość: star Moscato d'Asti IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.06.06, 10:58
        Moscato d'Asti (dosc slodkie ale z odrobina goryczki czasem kwasowosci)
        - najtansze od Martini ok. 30PLN w supermarketach, lepsze niestety drozsze
        - przynajmniej polowa osob, ktora stwierdzi,
        ze kwasne i niedobre te francuskie szampany
        z przyjemnoscia odda sie konsumpcji Asti:-)

        pzdr
        star
        • re-flex Re: Moscato d'Asti 06.06.06, 12:16
          wlaśnie tego trochę się obawiam...że większość zgromadzonych ze strony polskiej
          i tak nie doceni prawdziwego szampana na weselu, z nazwą Champagne na
          etykiecie...bo będzie za kwaśny(: (ostatnio kupilismy na probę ww. Nicolasa na
          Wielkanoc, no i cala moja rodzina zgodnie mlaskała "...hm, ach...a to on nie
          jest słodki?!"...grrr), a z kolei to podobno ujma na honorze podać "wino
          musujące" jako apertif Francuzom...Dziekuje za komentarz`i podpowiedz.
          M
        • giorgio_primo Re: Moscato d'Asti 06.06.06, 13:06
          Gość portalu: star napisał(a):

          > Moscato d'Asti (dosc slodkie ale z odrobina goryczki czasem kwasowosci)
          > - najtansze od Martini ok. 30PLN w supermarketach, lepsze niestety drozsze
          > - przynajmniej polowa osob, ktora stwierdzi,
          > ze kwasne i niedobre te francuskie szampany
          > z przyjemnoscia odda sie konsumpcji Asti:-)

          Być może coś się zmieniło, ale chyba Martini i Cinzano to robią Asti Spumante
          DOCG a nie Moscato d'Asti DOCG.

          Moscato d'Asti jest winem "frizzante" i wymaga dość sporego wysiłku i solidnego
          korkociągu by je otworzyć. Jak rozumiem chodzi o toast, więc pewnie wskazane
          jest coś mocniej musującego a być może nawet "strzelającego", więc pewnie
          raczej Asti Spumante. ;-)

          Jeśli chodzi o słodkie to Asti jest dobrym wyborem. W wytrawnych moim zdaniem
          nie do pobicia jest Cava Riserva Marques de Monistrol występująca w kraju
          naszym w wersji Brut jak i Semi Seco w cenach detalicznych 25-30 zł.
        • Gość: Marek Re: wino musujące w Urzędzie Stanu Cywilnego IP: 211.32.182.* 06.06.06, 16:20
          Gość portalu: Wine Navigator napisał(a):

          > Bochemia Sekt sec Prestige.

          Czy Ty, żałosny typku o wielu pseudonimach, napiszesz kiedykolwiek coś o jakimś
          winie spoza oferty tego twojego pracodawcy, którego nie stać na wykupienie
          nawet płatnego linka żeby reklamować jakąś sprzedaż win?

          Może napisz jakie to Szampany piłeś, że masz czelność porównywać to coś do
          nich? I nie pisz dalej o "restauratorze z Lazurowego Wybrzeża". Z pensyjką
          handlowca w tej firmie, to widziałeś Lazurowe na filmie z Luisem de Funes
          zapewne.

          Nie pozdrawiam spamera, wieloimiennego vel Serio i inne Marysie czy jakieś Anie
          pytające o poradę.
          • Gość: Wine Navigator Re: wino musujące w Urzędzie Stanu Cywilnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:48
            Panie Marku, gąsek z Panem nie pasłem po pierwsze. Po drugie "rozmawialiśmy"
            kiedyś o Pana braku kultury(oceniam takie hustawki emocjonalne i brak kondycji
            psychicznej za problem alkoholowy - prosze do specjalisty)Po trzecie nie
            wymieniłem żadnego sprzedawcy. I oceniać ludzi po stanie portfela i zarobkach -
            proponuje wiecej pokory dla życia - bo moze kiedyś zaboleć ooj może!!! (i
            czasami mozna się zdziwić z kim się rozmawia)
            A o moich podrózach i wakacjach rozmawiam ze znajomymi i nie chcę dzielić się
            moimi wrazeniami z wulgarnym Handlowcem Pana pokroju. A teraz grzecznie proszę
            zająć się swoimi wątkami. żegnam
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka