pasqua 23.01.03, 10:29 Czytalam ostatnio, ze produkcja wina we Wloszech i pewnie nie tylko, zajmuja sie juz nie tylko winiarze z tradycja ale piosenkarze i farmaceuci. Wktotce bedziemy pili coctail pod nazwa np. italopopfarmacja pozdr Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gaga Re: winny coctail IP: *.pool80181.interbusiness.it 23.01.03, 10:47 Zapomniales (w domysle Miszel) jeszcze dodac, ze wino we Wloszech robia tez kierowcy Formuly1 (Trulli) czy francuscy aktorzy (Depardieu). Znajdz dla tego zlepka zawodowego nazwe... Odpowiedz Link Zgłoś
pasqua Re: winny coctail 23.01.03, 11:10 to pozostawie tobie jako ze piszesz z Wloch ? ps. nie rozumiem twojego domyslu, gaga Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo ...nie rozumiesz domyslu??? 23.01.03, 13:16 To proponuje przeczytaj post w tym watku "RE:Pingus"... Teraz juz rozumiesz domysly Gagi? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
amsti Re: winny coctail 23.01.03, 11:23 Gość portalu: gaga napisał(a): > Zapomniales (w domysle Miszel) jeszcze dodac, ze wino we Wloszech robia tez > kierowcy Formuly1 (Trulli) czy francuscy aktorzy (Depardieu). Znajdz dla tego > zlepka zawodowego nazwe... To jeszcze nic W Bordeaux wino produkuja Japonczycy i Kanadyjczycy - ich produkt ma pewnie smak sake z silnymi niuansami kanadyjskiej whisky :) A w Hiszpanii jedno z najlepszych win smakuje podobno jak mieszanka Carlsberga z Kirschem. A pil ktos cos od Vergeta - toz to prawdziwy Lambic Co to sie tera wyrabia na tym swiecie ;):D/ Amsterdam Odpowiedz Link Zgłoś
docg Re: winny coctail 23.01.03, 11:32 pasqua napisała: > Czytalam ostatnio, ze produkcja wina we Wloszech i pewnie nie tylko, zajmuja > sie juz nie tylko winiarze z tradycja ale piosenkarze i farmaceuci. > Wktotce bedziemy pili coctail pod nazwa np. italopopfarmacja > > pozdr ********* nie tylko we Włoszech i nie tylko piosenkarze i farmaceuci. Powszechnie znanym przykładem jest Gerard Depardieu, właściciel winnic w różnych regionach Francji (a nawet, o ile dobrze pamiętam, także gdzieś poza Europą). Co to ma jednak za znaczenie? - przecież właściciel winnicy sam nie decyduje o szczegółach produkcji, ale wynajmuje fachowca. Właścicielami wielu winnic w Bordeaux i Budgundii są potentaci finansowo - ubezpieczeniowi Mommesin i Axa, a mimo to ich wina smakują jak powinny. A koktail "italopopfarmacja" od dawna istnieje, nazywa się "Barolo" i smakuje jak wino zmieszane z syropem przeciwkaszlowym i ziołami na przeczyszczenie, chociaż trzeba uczciwie przyznać, że z roku na rok udaje im sie osiągnąć ten sam smak. Niestety, w Polsce najtańsze barolo widziałem za 70 zł, chociaż na zachodzie można kupić już za 2,50 euro ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pasqua Re: winny coctail 23.01.03, 12:13 jak wy to fajnie ujmujecie - ale ten Gerard Depardieu to francuz i moze ma korzenie gdzies w winnicy nie rozumiem tylko waszych aluzji jesli dobrze odczytalem, czyz nie wolno zapytac madrych ludzi na tych stronach ? chyba po to jest to forum ? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: winny coctail IP: *.pool80181.interbusiness.it 23.01.03, 13:04 Mozliwosci wspolczesnej medycyny sa niezmierzne.... Pasqua zakladajac ten watek byla kobieta, teraz jest facetem. Co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feline Re: winny coctail IP: proxy / *.dial.proxad.net 24.01.03, 00:43 Monsieur Depardieu ma istotnie korzenie w ...alkoholu, jako, ze z ojca na syna w rodzinie dziedziczono zamolowanie do spozywania (wnuk rowniez narkotyki). A udzial M. depardieu w produkcji wina ogranicza sie NA SZCZESCIE do posiadania winnicy i niezlego maitre'a de chai. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KochamWino Re: winny coctail IP: *.acn.pl 24.01.03, 01:22 docg napisał: > pasqua napisała: > > > Czytalam ostatnio, ze produkcja wina we Wloszech i pewnie nie tylko, zajmu > ja > > sie juz nie tylko winiarze z tradycja ale piosenkarze i farmaceuci. > > Wktotce bedziemy pili coctail pod nazwa np. italopopfarmacja > > > > pozdr > ********* > nie tylko we Włoszech i nie tylko piosenkarze i farmaceuci. Powszechnie znanym > przykładem jest Gerard Depardieu, właściciel winnic w różnych regionach Francji > > (a nawet, o ile dobrze pamiętam, także gdzieś poza Europą). Co to ma jednak za > znaczenie? - przecież właściciel winnicy sam nie decyduje o szczegółach > produkcji, ale wynajmuje fachowca. Właścicielami wielu winnic w Bordeaux i > Budgundii są potentaci finansowo - ubezpieczeniowi Mommesin i Axa, a mimo to > ich wina smakują jak powinny. > > A koktail "italopopfarmacja" od dawna istnieje, nazywa się "Barolo" i smakuje > jak wino zmieszane z syropem przeciwkaszlowym i ziołami na przeczyszczenie, > chociaż trzeba uczciwie przyznać, że z roku na rok udaje im sie osiągnąć ten > sam smak. Niestety, w Polsce najtańsze barolo widziałem za 70 zł, chociaż na > zachodzie można kupić już za 2,50 euro ;) > pozdrawiam To moze zaczniemy importowac z GiorgioP, Hamletem itp. co Wy na to??:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: winny coctail IP: *.pool80181.interbusiness.it 23.01.03, 12:13 Ciekawe, ile VIPow ma winnice w Napa Valley? Wiem, ze Coppola ma tam i dom i winnice i studio produkcyjne. Pozdrawiam, Gaga P.S. Wielonickowcu, twoj styl pisania jest jak podpis. I jakos tak dziwnie z Dania sie kojarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo Styl? 23.01.03, 12:34 Musze przyznac, ze chyba w tym wypadku styl jezyka jest typowy... choc nie zakladalbym sie!!! Po wczorajszym "ataku klonow", gdzie stylistyka byla wyraznie obca, nic juz nie jest pewne! ))) A co do tematu watku... lista firm oraz znanych i nieznanych osob z praktycznie wszystkich branz gospodarki, ktore posiadaja winnice i produkuja wina jest tak dluga, ze objetosc tego forum bylaby chyba zbyt mala))) Ma sie to nijak do tego co jest produkowane w tych winnicach. Zaryzykuje nawet twierdzenie, ze byc moze ktos z nas, majacy udzialu w jakims funduszu powierniczym, tez jest czesciowym wlascicielem jakiegos Chateau... Byc moze otrzymamy z Danii jakas propozycje innej nazwy na hiszpanski "koktajl winny" na razie zwany Pingus??? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pasqua Re: Pingus 23.01.03, 12:55 zawsze to lepsze od win ktore ty probujesz wciskac - znawco !!! dlugo ci zabiera czasu nauka musisz byc wyjatkowo tepy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
_michel Re: winny coctail 23.01.03, 13:27 Hej wam, kiedy ktos mnie pyta - co warte jest to wino? odpowiadam zawsze, ze tyle ile kosztuje i mozna to odniesc takze do Polski (pomimo wysokich cen za belty). Jak wiecie przezycia z kieliszkiem wina to kwestia smaku, potraw a raczej sosow, humoru, towarzystwa, snobizmu a wiec grubosci portfela. Generalnie mozna powiedziec, iz wina od 10 DM sa dobre a powyzej 20 DM wszystkie smakuja. W przedziale 6-8 DM mozna trafic takze na dobre wino. Osobiscie polecam po za znanymi francuskimi, wina wloskie z Toscany ale musi byc raczej Chianti Classico Riserva - od 20 DM, Brunello bedzie raczej za drogie. Sa doskonale a rocznik 1997 jest wysmienity. Inne niz francuskie bo nie takie zelowkowe na jezyku, jak niektorzy mawiaja lub sucho-szorstkie jak mowia inni, uzywajac polskiego jezyka. Nie bede wymienial wszystkich producentow bo nie ma sensu ale tych warto: Antinori, Ricasoli i San Felice. Wina z Piemonte typu Barolo czy z Veneto, typu Amarone. Do tej pory mowilo sie, iz Wlosi jako najwiekszy producent wina na Swiecie pija sami te najlepsze a "belty" wysylaja w Swiat. Myslisz, ze francuzi pozazdroscili Wlochom i zamiast pic sami wyslali ten "belt" do Polski robiac szmal z polskimi winiarzami na naiwnym, pragnacym "swiatowosci Polaku ? To jest prawdopodobne. I jeszcze do wszystkich "nowicjuszy" pamietajcie, ze wino "dobre i tanie" ma granice ekonomiczne a wiec najwieksza wartosc zazwyczaj ma butelka, korek i etykieta a zawartosc ma spelnic dwa warunki: a) nie moze byc toksyczne i ma miec smak wina, tyle wymagania EU. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
pasqua Re: giorgio_ i jak ci tam 23.01.03, 14:24 cos podobnego bylo juz kiedys ale mysle, ze nick byl inny a wiec glupi zart, czy cie nie stac juz na samowolne myslenie tylko musisz cytowac ? a a zarzucales to komu innemu !!!! Odpowiedz Link Zgłoś