Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zle wiesci z ontario, kanada

    IP: 142.108.17.* 05.03.03, 16:15
    mamy tutaj paskudna i dluga zime, i uprawy winogron cierpia w tym roku
    wyjatkowo. ontaryjski przemysl winiarski zarejestrowal w zeszlym roku obroty
    rzedu 400 milionow dolarow kanadyjskich i wyglada na to, ze ta zima mocno te
    liczbe zredukuje.

    w lutym na krzakach zaczynaja sie zawiazywac paki, ale temperatury rzedu
    minus 25 spowodaly ich zniszczenie. moze odrosna, moze nie, najwiecej
    ucierpialy odmiany merlot, cabernet sauvignion i niektore rieslingi. i
    hodowcy winogron i producenci wina uwazaja, ze bedzie cienko.

    najwieksze straty poniesli wlasciciele mlodych winorosli ktore sa generalnie
    mniej odporne na pogodowe zawirowania. a jak ta zima wyglada/la w innych
    krajach winiarskich ?
    Obserwuj wątek
      • pesti Re: zle wiesci z ontario, kanada 05.03.03, 23:33
        Gość portalu: karol w. napisał(a):
        > najwieksze straty poniesli wlasciciele mlodych winorosli ktore sa generalnie
        > mniej odporne na pogodowe zawirowania. a jak ta zima wyglada/la w innych
        > krajach winiarskich ?

        strasznie mi przykro...

        niemcy:

        - (na wschod od regionu pfalz obok odenwaldu, nie znam nazwy, ale moze ktos
        mnie uzupelni) - zimy jako takiej nie stwierdzono.

        snieg byl lacznie przez tydzien, mroz troche jednak dokuczal przez pewien czas,
        glownie noca. od polowy lutego jest wiosna, od marca powyzej 10 stopni.
        pogorszenia nie przewiduje sie.

        - pfalz - z tego co wiem, to tak samo jak u mnie, lub 'troszeczke' chlodniej.

        czyli normalna zima w dolinie renu...
      • Gość: Aggie Re: zle wiesci z ontario, kanada IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.03.03, 16:35
        a ja mam do ciebie Karolu pytanie z innej "beczki'" - otoz od niedawna mieszkam
        w kanadzie , toronto i jeszcze sie dobrze nie rozejrzalam w tutejszym rynku
        winiarskim- moze moglbys cos polecic ( dodam ze pijam tylko czerwone wytrawne i
        od czasu do czasu biale wytrawne)
        A tak na marginesie to panuje jakas moda wsrod moich znajomych na robienie
        wlasnego wina- tzn na zamowienie- wino lezakuje u tego goscia u ktorego sie
        zamawia ( gatunek do wyboru) jakies 6 tyg a potem butelkujesz i zabierasz do
        domu gdzie ma dojrzec...
        co ty na to?
        pozdrawiam
        • Gość: karol w. aggie, dziecko IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 05:24
          odpowiem z radoscia, bowiem moja corka tez jest aggie, po polsku agata.

          w sklepach lcbo (ontaryjski monopol alkoholowy) polecam kilka win ponizej 10
          dolarow: charramba, villa regia (oba z portugalii), chenin blanc (rpa),
          primitivo de manduria zinfandel, farnese montepulciano di abruzzo (wlochy),
          oraz rivercrest (kalifornia).

          co do robienia wina we wlasnej piwniczce - przyjdz do mojej, zawsze mam jakies
          300 butelek czekajacych na konsumpcje.
        • Gość: Q Re: dobre wiesci z ontario, kanada IP: *.brucepower.com 14.03.03, 16:44
          Wino wlasnego wyrobu, to jest to.
          Od lat prowadze produkcje na potrzeby wlasne i gosci. Wystarczy 1m2 cieplej
          powierzchni domowej, aby postawic tam banke, kupic gotowy zestaw i reszta
          prawie sama sie robi. Cena wychodzi 5 razy nizsza, niz sklepowa. Smak i jakosc
          w niczym ne ustepuje. Z mojego (ontaryjskiego) doswiadczenia:
          1. Zawsze wydluzam zalecany 4-tygodniowy proces do 8-10 tygodni,
          2. Zawsze w polowie fermentacji dodaje 1 kg rozpuszczonego cukru, wino jest
          wciaz wytrawne a mocniejsze.
          Smacznego.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka