Gość: Crusader
IP: *.range86-131.btcentralplus.com
03.11.06, 19:28
No właśnie - chciałem rzucić pod dyskusję powyższy temat.
Oczywiście - standardowy, prawdziwy korek - tradycja, historia itd., ale ...
Patrząc z technicznego punktu widzenia, korek wytworzony w sposób sztuczny
(tworzywo), jest dużo lepszy, bo zaprojektowany do tego czemu ma służyć, bez
marginesu nieobliczalności materiału, trwały (o cenie nie wspomnę), więc może
prawdziwy korek to po prostu ... snobizm?
Rzuciłem ten temat, który już dawno mi chodził po głowie, bo właśnie wstałem
od dobrego obiadu, który popiłem dobrym, wszak mającym już jakąś markę,
australijskim Lindemansem (£ 8 za butelkę), który był zamknięty po prostu ...
blaszanym korkiem, takim jakim zamknięta jest czysta wódka! Lindemans był
wyborny, a często pijamy tutaj również o połowę tańsze i gorsze wina, które
są zamykane "szlachetnymi", prawdziwymi korkami. Podobnie sporo jest
przyzwoitych amerykańskich i australijkich win zamykanych w/w korkami z
tworzywa sztucznego.
Więc jak to jest tak naprawdę z tymi prawdziwymi korkami - snobizm, czy
naprawdę jakaś wartość dodana?