Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Różnica między Tokajami

    IP: *.szpital.zgora.pl 19.11.06, 18:41
    Czy mogę się dowiedzieć jaka jest różnica o ile jest między Tokajem aszu
    Essentia(takie widziałem w sklepach) a esensją Tokajską której się podobno
    nie sprzedaje poza winnicami-czyli Tokaj aszu essentia a ew essentia-czy ktoś
    wie jak to uporządkować ew gdzie kupić
    Obserwuj wątek
      • Gość: Piotr Re: Różnica między Tokajami IP: *.crowley.pl 19.11.06, 20:10
        Sz.Kolego.Podzial jest taki;Tokaj Aszu 3Puttonyos /min.60g niesfermentowanego
        cykru w 1l tokaju/,T.Aszu 4Putt./90g/,5Putt./120g/i T.Aszu
        6Putt./150g/.Lezakowanie-min.3lata w beczce debowej o poj.200l/Szerednyei
        Hordo/ .Do 1997r obow.stara ustawa o winie-5lat lezakowania.Tokaj Aszueszencia-
        mln.180g niesf.cukru w 1l wina-min.5lat lezakowania w beczce debowej/ do 1997r-
        8lat/.Tokaj Eszencia /niekiedy mozna znalezc nazwe Natur Eszencia/-min.450g
        niesf.cukru w 1l wina/do 1997r-250g/.Nigdy nie lezakuje w beczkach.Fermentacja
        odbywa sie w Balonach-kiedys b.dlugo ponad 15lat to byla norma.Teraz sie to
        skraca ,niektorzy juz po 5-ciu a nawet 3-ch latach rozlewaja do
        butelek.Potencjal np.T.Aszu 6Putt.ze znakomitego rocznika siega
        ok.100lat,Aszueszenci ok.150lat.Tokaj Eszencia ze wzgledu na b.niska
        zaw.alkoholu /3-6%/ oraz b.duza zaw.cukru ma potencjal praktycznie
        nieograniczony.W Tokaju probowano Eszencji 200-tu i wiecej letnich i byly w
        znakomitym stanie a smakowaly wspaniale.Najlepsze zakupy Tokaju oczywiscie na
        Wegrzech.Pozdr.
        • Gość: rer Re: Różnica między Tokajami IP: *.szpital.zgora.pl 19.11.06, 20:27
          Dzięki wszystko jasne-Tokaju Essentia w Polsce nie widziałem w sprzedaży(gdy
          byłem w Budapeszcie na szlakach Turystycznych-centrum miasta-także tego nie
          byłó-tylko Aszu Essentia.Może Do POlski tego nie sprowadzają ze względu na cenę?
          Pozdr
          • Gość: Piotr Re: Różnica między Tokajami IP: *.crowley.pl 19.11.06, 20:40
            Poprawnie-Eszencia,nie Essentia.Pozdr.
            • Gość: rer Re: Różnica między Tokajami IP: *.szpital.zgora.pl 19.11.06, 20:45
              Ok zmęczenie wieczorne
      • Gość: pawel Re: Różnica między Tokajami IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.11.06, 11:03
        Czy ktoś wie gdzie w Polsce można kupić naprawdę dobre Tokaje (ew adresy
        internetowe)np Eszentię tokajską o której pisze Piotr
        • Gość: grzesio2444 Re: Różnica między Tokajami IP: 81.21.200.* 20.11.06, 16:30
          Dionizos - Kraków, www.dionizos.com
          Pozdrawiam
          Grzesi.O.
          • Gość: rer Re: Różnica między Tokajami IP: *.szpital.zgora.pl 15.12.06, 18:13
            Ktoś tam wykupił tego tokaja za 1300-chyba była jedna butelka-ktoś wie gdzie u
            nas można jeszcze kupić esensję-a może ktoś z dionizosa wie?
      • Gość: pawel Re: Różnica między Tokajami IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.11.06, 20:08
        Czy ktoś pił te cudeńko za 1300PLN-jak to się spożywa jaka temperatura
        • Gość: Piotr Re: Różnica między Tokajami IP: *.crowley.pl 22.11.06, 22:28
          Nie degustowalem T.Eszencii-Ch.Pajzos 1993r,ale mialem przyjemnosc degustowac
          Eszencie z wytworni:Arvay Janos 1983r /96-100pkt/,Orasz Gabor 2000r,Monyok
          Jozef 1972r/95pkt/,Kiralyudvar 1999r oraz Szepsy Istvan 1996i1999r/96-100pkt/ i
          to kilkakrotnie.Jednak najwiekszym przezyciem dla Mnie byla degustacja rocznika
          1912 w Piwnicach Tokaji Muzealnych w Tokaj Kereskedohaz.Mozna nieskromnie
          powiedziec-"orgazm" na podniebieniu.Co do temp.spozycia to oczywiscie 10-
          12st.C.Pozdr.
      • Gość: pawel Re: Różnica między Tokajami IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.11.06, 21:53
        A czy w Warszawie są jakieś sklepy z Tokajami z górnej półki(wyjeżdżam tam
        służbowo)I jeszce jedno pytanie chyba do Piotra czy jest jakaś literatura na
        temat Tokajów(tylko nie po węgiersku)
        • jacek_makler Re: Różnica między Tokajami 25.11.06, 04:05
          Kulinarny artyzm tokajskich win - autor Robert Gyula Cey-Bert. Polecam, ciekawa
          rzecz tłumaczona z węgierskiego na polski. Ja kupiłem ją w Węgierskim Instytucie
          Kultury w Warszawie (przy Marszałkowskiej) jakiś czas temu (wydanie rok 2003).
          • Gość: Piotr Re: Różnica między Tokajami IP: *.crowley.pl 25.11.06, 11:17
            Posiadam bogata literature na temat win wegierskich a zwlaszcza najwazniejszych
            regionow winnych:Tokaj-Hegyalji,Villany-Siklosi,Szekszardi,Soproni i Egri
            Borvidek.Wszystko kupione na Wegrzech i niestety prawie wszystko w
            jez.wegierskim.Pozdr.
            • Gość: pawel Re: Różnica między Tokajami IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.12.06, 22:24
              Czy Firma BodvinWsklep Wina świata Kraków)ze swoimi Tokajami to dobra Marka
          • Gość: rer Re: Różnica między Tokajami IP: *.szpital.zgora.pl 10.12.06, 10:41
            Książkę czytałem istotnie interesująca jakkolwiek dość powierzchowna-w
            klasyfikacji win tokajskich nie rozróżnia np tokaja Aszu Esensji od Esensji
            Tokajskiej(w ogóle nie wspomina o Aszu Esensji)-wypowiedzi Piotra na tym Forum
            są o wiele bardziej precyzyjne.
      • Gość: pawel Re: Różnica między Tokajami IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.11.06, 13:29
        Czy ktoś da namiary na Warszawę
      • Gość: rer Re: Różnica między Tokajami IP: *.szpital.zgora.pl 28.11.06, 12:14
        Do Piotra-czy warto wydać 1300PLN za Tokaja?Tak od serca Pozdr.
        • Gość: Piotr Re: Różnica między Tokajami IP: *.crowley.pl 28.11.06, 15:10
          Jesli sie kocha Tokaj to na pewno tak.Nie wiem jak wyglada Twoja przygoda z
          Tokajem?.Jesli zaczynasz a rozumiem ze interesuje Cie T.Aszu to zacznij od 3 i
          4 putt.Te wina Cie specjalnie nie zachwyca ale nie wydasz zbyt duzo
          pieniedzy.Potem Sobie zafunduj 5 i 6 Putt. na poczatek te relatywnie niezbyt
          drogie z sr.klasy Wytworni a nastepnie poszukaj tych drogich z b.dobrych
          Wytworni i porownaj.Po pewnym czasie przyjdzie ochota na Aszueszencie ale to
          juz jest 2razy wiekszy wydatek niz 6Putt.Co do Tokaju Eszencii to jest to
          niezwykle prestizowy i drogi trunek do degustacji przy niezwyklych
          okolicznosciach.Kiedys podawano go Monarchom na lozu smierci azeby oslodzic Im
          resztki Zycia.Wino praktycznie niezniszczalne z uwagi na b.mala ilosc alkoholu
          i b.duza zaw.cukru.T.Eszencia moze byc ozdoba kazdej prestizowej kolekcji
          wina.Idealny prezent dla wymagajacych koneserow i kolekcjonerow wina.Vinum
          Regum Rex Vinorum.Wino Krolow-Krol win.Pozdr
      • Gość: Piotr Re: Różnica między Tokajami IP: *.crowley.pl 14.12.06, 10:37
        Bodvin-to 3-cia liga w Tokaju.Oczywiscie mozna kupic,wypic i szybko
        zapomniec.Pozdr.
      • Gość: adasiek jaki tokaj kupić IP: *.yok.utu.fi 15.12.06, 02:03
        moge kupic nastepujace tokaje:
        Aszú 6 Puttonyos(Disznókö) 1993 - 34 E
        Aszu 5 P. (tez Disznoko) 1989 lub 1988 - 15 E

        co bardziej sie oplaca? findusze mam niestety ogranieczone, ale cany wygladaja
        zachecajaco. Co polecacie?

        • winoman Re: jaki tokaj kupić 15.12.06, 02:37
          Gość portalu: adasiek napisał(a):

          > moge kupic nastepujace tokaje:
          > Aszú 6 Puttonyos(Disznókö) 1993 - 34 E
          > Aszu 5 P. (tez Disznoko) 1989 lub 1988 - 15 E
          >
          > co bardziej sie oplaca? findusze mam niestety ogranieczone, ale cany wygladaja
          > zachecajaco. Co polecacie?

          Zdecydowanie 1993. Wcześniejsze roczniki właściciele kupili "obowiązkowo" razem
          z posiadłością, ten zrobili sami. 1993 to świetny rocznik i świetne wino, a 34
          euro to naprawdę dobra cena, ja w posiadłości porównywalną płaciłem cztery lata
          temu.

          Pozdrawiam!
        • ducale Re: jaki tokaj kupić 15.12.06, 20:34
          Gość portalu: adasiek napisał(a):

          > moge kupic nastepujace tokaje:
          > Aszú 6 Puttonyos(Disznókö) 1993 - 34 E
          > Aszu 5 P. (tez Disznoko) 1989 lub 1988 - 15 E
          >
          > co bardziej sie oplaca? findusze mam niestety ogranieczone, ale cany
          wygladaja
          > zachecajaco. Co polecacie?
          >


          1993 to swietny rocznik,jak sie nie myle juz pod opieka AXE,sam mam jakies 5putt
          34E to dobra cena
          lata 80-te to etykieta Swan ,jakosc rozna ,generalnie slabsze
          • pawelpp Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko 17.12.06, 22:43
            Piłem dwa tokaje z rocznika 1988 i to od wytwórców cieszących sie nieszczególną
            renomą. Wina te oceniam jako znakomite:
            - 1988 Tokaji Aszu 6-put. Kereskedohaz (parę lat temu w Polsce do nabycia za
            120-250 zł);
            - 1988 Tokaji Aszu 5-put. Disznoko (z łabędziem, kupione w Paryżu, w Nicolas,
            za mniej niż 15 euro).

            W Warszawie znakomite tokaje od Royal Tokaji Wine Company mozna kupić w sklepie
            importera Korkociąg, przy ul. Emilii Plater. Podstawowa linia 5-put. Blue Label
            jest w stosunku do klasy rozsądnie wyceniona. Są też takie cudeńka jak tokaje z
            pojedynczych winnic np.:
            - 1996 Szent Tamas Tokaji Aszu 6-put. RTWC
            To heroiczne wino miałem okazję spróbować tylko podczas degustacji - robiło
            wielkie wrażenie.

            Korkociąg swego czasu sprowadził na zamówienie kilku amatorów prawdziwą esencję
            od RTWC. Słyszałem, że cena wynosiła ok. 1800-2000 zł za butelke 0,5 l - z
            kryształową łyzeczką, którą dawniej zwyczajowo podawano to wino chorym.
            Na Wegrzech w sklepach internetowych pojawiają się oferty sprzedaży np.
            natureszencji od wielkiego Istvana Szepsy'ego. O ile dobrze pamiętam, butelka
            0,25 l. z 1993 r. kosztowała w przeliczeniu ok. 800 zł.
            Esencję tokajską miałem okazję pić dwukrotnie, ale wyprodukowana została ona w
            słowackiej części Pogórza Tokajskiego. Ale nasi przyjaciele Węgrzy mogą mieć mi
            za złe, że nazwałem te wina tokajem - i może poniekąd mają rację.

            Tokaje sa winami bardzo trwałymi, a w wersjach z najwyższej półki są prawie
            nieśmiertelne. Warto siegnąć po ksiażkę Henryka Fukiera "Wspomnienia
            staromiejskie". Fukier miał przed wojną winiarnię na Rynku Starego Miasta w
            Warszawie, z odziedziczoną po przodkach kolekcją najstarszych win na świecie -
            tokajów oczywiście. Pisze, że do roku 1939 degustował wielokrotnie tokaje z
            początku XVII w. Większość butelek była zachowana w dobrym stanie. Najstarszy
            posiadany przez Fukiera rocznik to był 1608.
            Na początku października 1939 r. w winiarni Fukiera zjawili się Niemcy i
            bezprawnie wywieźli całą kolekcję. Nie wypili tych win na miejscu ani bomba
            lotnicza nie trafiła w piwnicę. Można mieć zatem nadzieję, że część tego
            bezcennego zbioru dóbr kultury istnieje jeszcze gdzieś na świecie, w piwnicach
            kolekcjonerów niemieckich, bądź... amerykańskich.
            • jacek_makler Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko 18.12.06, 03:25
              W roku 1958 Marszałek Żukow podarował Generałowi Alanowi Shapleyowi z US Marine
              Corps butelkę Tokayu rocznik 1682, niemal napewno pochodzącą ze zbiorów Fukiera.
              Więc jeśli gdzieś szukać resztek zawartości piwnic Fukiera to chyba raczej za
              naszą wschodnią granicą a nie za zachodnią.
              • Gość: Piotr Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.crowley.pl 18.12.06, 15:06
                Kilka wyjasnien odnosnie win z reg.tokaj.T.Aszu 6Putt.1988r z wytw.Tokaj
                Kereszkedohaz oceniony:****+89pkt.Tradycyjny klasyk.Nie ma sie czym
                zachwycac.Wino co najwyzej b.dobre.A chcialoby sie tutaj pisac o
                znakomitosciach i arcydzielach winnych ktorych jest sporo w Tokaju.Osobiscie
                wina z w/w wytworni omijam z daleka.Wytwornia a raczej Kombinat Winny do
                dzisiaj nie sprywatyzowany o nie najlepszej renomie wytwarzajacy tokaj raczej
                na ilosc a nie na jakosc.Jesli chodzi T.Aszu5Putt.1988 Disznoko to sredniaczek
                nie wart zachodu.Wszystkie wina tej wytworni do konca lat 80-tych niczym sie
                nie wyroznialy za wyjatkiem Aszueszencii 1988r.W 1992r wytwornia zostala
                wykupiona w 100% przez Tow.Ubezp.AXAMillesimes z Paryza.Na Szefa Produkcji
                zatrudniono Arvay Janosa-znakomitego winiarza ktory wyciagnal wytwornie z
                marazmu.Zastapil go pracujacy do dzisiaj/rowniez znak.winiarz/ Meszaros Laszlo
                ktory jest rowniez Prezydentem Tokaj Renessance/Stowarzyszenie Odrodzenia
                Wielkiego Tokaju/-po dwoch kadencjach Szepsego.Dzisiaj wytwornia ma ponad 150
                ha winnic i produkuje duzo tokaju w roznym asortymencie.Najlepsze
                wina:T.Eszencia 1993r,T.Aszueszencia 1993r/T.Aszu roku
                2001/,T.Aszu6Putt.1993r,1999r,2000r a przede wszystkim T.Aszu6P 1999Kapi/z
                jednej winnicy/-wino rewelacyjne/no ale cena w wytw.60 euro/.Jesli chodzi o
                T.Eszencie Szepsego 1993r to nieporozumienie.Szepsy Istvan tylko 2razy
                wytworzyl Eszencie:rocznik 1996 ok.300b.0,5l oraz 1999 ok.400 b.0,375l.Z
                rocznika 1993 wytworzyl:Aszueszencie-380b.z winnicyKiray oraz900b. z winnicy
                Dancka i 2900b.T.Aszu 6Putt.Co do cen to to T.Aszu 6Putt.1993r na aukcjach w
                Budapeszcie przekracza 100tys.Forint/1.700-1.800zl/a Aszueszencie 150-
                200tys.Forint/2.500-3.200zl/.Nie mam wiedzy co do cen Eszencii na wolnym rynku
                poniewaz sa zbyt mlode a z uwagi na sladowe ilosci zdazyly sie juz rozplynac po
                Swiecie-to Biale Kruki.Szepsy Istvan-nazywany Arystokrata/przez zlosliwych
                radykalnym Arystokrata/jest-mozna smialo powiedziec jednym z najwybitniejszych
                wytworcow wina na Swiecie w kat.win bialych slodkich.Jest
                absolutniebezkompromisowym we wszystkim co robi w procesie wytwarzania wina.Ma
                najmniejsze wydajnosci z hektara:dla Aszu-4hl a dla bazowego-10hl.Srednio to
                daje ok.8hl dla T Aszu.Tym kim dla Tokaju jest Szepsy tym dla Sauternes jest
                D'Yquem.Chociaz trudno porownywac te wina z uwagi na rozne warunki
                glebowe,klimat,szczepy winorosli i technologie wytwarzania.T.Aszu Szepsego
                odznaczaja sie przede wszystkim idealna harmonia.Prawdziwe arcydziela sztuki
                winiarskij.Co do RTWC-to niewatpliwieb.dobra wytwornia ale nic wiecej.Osobiscie
                nie przepadam za tymi winami.Tradycyjne klasyki-b.ciezkie,m.zbudowane.Bez
                polotu.Najlepiej wspominam T.Aszu 6Putt.1993r Betsek.Degustowalem rowniez
                Aszueszencie 1995r i T Aszu 19966Putt.St.Tomas.Nie spotkalem Eszencii z 1993r-
                wytworzono pewnie niewielkie ilosci i rozplynela sie po Swiecie.Ale to bylo z
                pewnoscia najlepsze wino w historii RTWC.Pozdr.
                • Gość: Piotr Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.crowley.pl 18.12.06, 18:53
                  Do Pawla-piszesz ze Fukier wielokrotnie degustowal tokaje z poczatku 17wieku i
                  ze wiekszosc byla w dobrym stanie.Najstarszy z 1608r.Moim zdaniem to sprawa
                  b.watpliwa jesli przyjac do wiadomosci ze poraz pierwszy wytworzono T.Aszu w
                  1640r przez Mate Szepsi-Laczko z Sarospotoku/ze szczepu Oremusz/ aT.Eszencie na
                  poczatku 18 wieku-wymienia sie tu rok 1707.Wiec te tokaje z poczatku 17wieku
                  nie mogly byc ani T.Aszu ani tym bardziej Eszenciamii.A zatem byly zwyklymi
                  tokajami ktore nie mialy szans przezyc ponad 300lat.To jest po prostu
                  niemozliwe.Zwykle tokaje monoszczepowe badz szamorodni nawet z tych najlepszych
                  rocznikow maja potencjal 40,50,60lat.Ktos tutaj jest nierzetelny.Dla
                  przypomnienia potencjalT.Aszu 6Putt.ok.100lat dla Eszencji praktycznie
                  nieograniczony.Pozdr.
                  • pawelpp Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko 18.12.06, 21:27
                    Gość portalu: Piotr napisał(a):

                    > Do Pawla-piszesz ze Fukier wielokrotnie degustowal tokaje z poczatku 17wieku
                    i
                    > ze wiekszosc byla w dobrym stanie.Najstarszy z 1608r.Moim zdaniem to sprawa
                    > b.watpliwa jesli przyjac do wiadomosci ze poraz pierwszy wytworzono T.Aszu w
                    > 1640r przez Mate Szepsi-Laczko z Sarospotoku/ze szczepu Oremusz/ aT.Eszencie
                    na
                    >
                    > poczatku 18 wieku-wymienia sie tu rok 1707.Wiec te tokaje z poczatku 17wieku
                    > nie mogly byc ani T.Aszu ani tym bardziej Eszenciamii.A zatem byly zwyklymi
                    > tokajami ktore nie mialy szans przezyc ponad 300lat.To jest po prostu
                    > niemozliwe.Zwykle tokaje monoszczepowe badz szamorodni nawet z tych
                    najlepszych
                    >
                    > rocznikow maja potencjal 40,50,60lat.Ktos tutaj jest nierzetelny.Dla
                    > przypomnienia potencjalT.Aszu 6Putt.ok.100lat dla Eszencji praktycznie
                    > nieograniczony.Pozdr.

                    Fukier istotnie nie pisze jakiego konkretnie rodzaju tokaje degustował. Podaje
                    kilkanaście roczników z XVII i XVIII w. Najstarszy rocznik wysłał nawet w
                    ilości kilku butelek, uprzednio przepóbowanych i powtórnie zakorkowanych, na
                    koronację ostatniego cesarza Austro-Wegier Karola. Skoro wina były, jak
                    twierdzi, w dobrym stanie, to musiały być to esencje, ale może w XVII w. tak
                    ich nie nazywano. Henryk Maria Fukier jest autorem rzetelnym, można dać mu
                    wiarę. Po szczegóły odsyłam do książki "Wspomnienia staromiejskie" (niestety
                    jej nie posiadam, czytałem wypożyczoną).
                • pawelpp Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko 18.12.06, 21:49
                  Gość portalu: Piotr napisał(a):
                  > Kilka wyjasnien odnosnie win z reg.tokaj.T.Aszu 6Putt.1988r z wytw.Tokaj
                  > Kereszkedohaz oceniony:****+89pkt.Tradycyjny klasyk.Nie ma sie czym
                  > zachwycac.Wino co najwyzej b.dobre.A chcialoby sie tutaj pisac o
                  > znakomitosciach i arcydzielach winnych ktorych jest sporo w Tokaju.Osobiscie
                  > wina z w/w wytworni omijam z daleka.Wytwornia a raczej Kombinat Winny do
                  > dzisiaj nie sprywatyzowany o nie najlepszej renomie wytwarzajacy tokaj raczej
                  > na ilosc a nie na jakosc.Jesli chodzi T.Aszu5Putt.1988 Disznoko to
                  > sredniaczek nie wart zachodu.

                  Wspomniane wytwórnie istotnie mają taką sobie renomę w roczniku 1988, ale moja
                  opinia o dwóch wspomnianych wina nie opiera się na punktach, tylko na
                  degustacji. Na życzenie służę notkami degustacyjnymi. Może nie mam porównania,
                  bo nie piłem czołowych tokajów. Nie sprowadzam ich niestety z Węgier, a w
                  Polsce taki np. Szepsy ma ceny zawrotne.

                  > Jesli chodzi o T.Eszencie Szepsego 1993r to nieporozumienie.Szepsy Istvan
                  > tylko 2 razy wytworzyl Eszencie:rocznik 1996 ok.300b.0,5l oraz 1999 ok.400
                  > b.0,375l.Z rocznika 1993 wytworzyl:Aszueszencie-380b.z winnicyKiray oraz900b.
                  > z winnicy Dancka i 2900b.T.Aszu 6Putt.

                  Ja nie kupowałem i nie piłem niestety tych esencji :-((((
                  Za nieporozumienie co do esencji Szepsy'ego i RTWC przepraszam. Dane podawałem
                  z pamięci, nie miałem na ten temat notatek, a pamięć zawodna bywa.

                  > Co do cen to to T.Aszu 6Putt.1993r na aukcjach w
                  > Budapeszcie przekracza 100tys.Forint/1.700-1.800zl/a Aszueszencie 150-
                  > 200tys.Forint/2.500-3.200zl/.Nie mam wiedzy co do cen Eszencii na wolnym
                  > rynku poniewaz sa zbyt mlode a z uwagi na sladowe ilosci zdazyly sie juz
                  > rozplynac po Swiecie-to Biale Kruki.

                  Podaję linki do cen esencji w węgierskim sklepie internetowych:

                  Oremus Eszencia 1999 (0,375 l) 49500 HUF = 741.807 PLN
                  www.bortarsasag.hu/en/wine/oremus-eszencia-1999-tokaj-hegyalja-0.375-l
                  Oremus Eszencia 1995 (0,25 l)19680 HUF = 294.93 PLN
                  www.bortarsasag.hu/en/wine/oremus-eszencia-1995-tokaj-hegyalja-0.25-l
                  Ceny win Szepsy'ego (1 HUF = 0.015 PLN):
                  www.bortarsasag.hu/en/search_list/index?PHPSESSID=096ad3a0f8e0f4e2a745f8e22317965a&keyword=Szepsy
                • Gość: star Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.12.06, 08:30
                  Gość portalu: Piotr napisał(a):

                  > Kilka wyjasnien odnosnie win z reg.tokaj.T.Aszu 6Putt.1988r z wytw.Tokaj
                  > Kereszkedohaz oceniony:****+89pkt.Tradycyjny klasyk.Nie ma sie czym
                  > zachwycac.Wino co najwyzej b.dobre.

                  az sprawdzilem czy nie spotkalem sie z tym producentem i czy sklaniam
                  sie bardziej do zachwytu Pawla czy chlodnej opinii Piotra:

                  probowalem jedynie:
                  Aszu, 5 Tokaji Tokaj Kereskodohaz Rt., Satoraljaujhely 1990
                  ocenilem bardzo dobrze ale w 2001 roku, kiedy bylem w stanie
                  stwierdzic, ze jest swietne i nie zbyt slodkie:-)

                  ze starszych probowalem takze:
                  Aszu, 5 Tokaji Evinor BT Starospatak 1988 (ladnie miodowe)
                  Aszu, 5 Tokaji Disznoko 1988 (dosc mocno utlenione)
                  i tych nie wspominam jakos nadzwyczajnie

                  pzdr
                  star

                  ps 6P nie probowalem chyba nigdy, ze o eszencii nie wspomne :-(
                  • Gość: anna Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.06, 15:36
                    No naprawdę nareszcie jakiś naprawdę ciekawy i edukacyjny wątek-pozdro dla
                    piotra-kupiłam kedyś Szepsego6put w wina.pl pycha ale jak chciałam jescze raz
                    to już nie ma
                    • Gość: rer Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.szpital.zgora.pl 29.12.06, 17:29
                      Dobre Tokaje w POznaniu-gdzie?
                      • Gość: Paweł Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.fbx.proxad.net 30.12.06, 13:39
                        Gość portalu: rer napisał(a):

                        > Dobre Tokaje w POznaniu-gdzie?

                        Jakiś gość pod Poznaniem niby sprowadza tokaje i ma mieć Szepsy, ale to
                        niepoważny człowiek. Znajomy mi dał namiary, ale chyba mu chciał pomóc bo to
                        jakaś rodzina dalsza a ten gość od wina zdaje się stracił pracę to znajomy się
                        pewnie zlitował. Wysyła cenniki, zbiera zamówienia a jak wina są do odbioru to
                        nagle okazuje się, że wina są znacznie droższe niż na tym cenniku, który do
                        zamowień wysłał. Oszukał mnie tak z austriackimi winami Pichlera. Nie dość, że
                        nie dotarły na czas to zawołał więcej kasy. Nie polecam. Nie będę robił
                        antyreklamy i telefonu nie podam, ale jeśli ktoś trafi na faceta sprzedającego
                        wina z Węgier i Austrii, który zachwala że ma najlepsze ceny to uważajcie: ceny
                        wzrosną jak przyjdzie do realizacji zamówienia i na czas na pewno nie będą.
                        • Gość: tryton4 Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.bojko.krakow.pl 30.12.06, 15:14
                          Tak dziala nieuczciwa konkurencja:) jezeli trafisz na wina z wegier i austri np.
                          szepsy, arvay, pichler, gobelsburg od ww. importera, bierz w ciemno:) ceny
                          swietne, butelki jeszcze ciekawsze. Wszystkiego dobrego w nowym roku, pozdrawiam
                          pijac oremusa furminta.
                          • Gość: PIOTR Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.crowley.pl 30.12.06, 15:38
                            Szcesliwego Nowego Roku wszystkim Milosnikom win tokajskich.Boldog Uj Evet
                            mindenket tokaji Borborat.Pozdr.
                        • Gość: nowy Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 17:50

                          > Gość portalu: rer napisał(a):
                          >
                          > > Dobre Tokaje w POznaniu-gdzie?
                          >
                          > Jakiś gość pod Poznaniem niby sprowadza tokaje i ma mieć Szepsy, ale to
                          > niepoważny człowiek. Znajomy mi dał namiary, ale chyba mu chciał pomóc bo to
                          > jakaś rodzina dalsza a ten gość od wina zdaje się stracił pracę to znajomy się
                          > pewnie zlitował. Wysyła cenniki, zbiera zamówienia a jak wina są do odbioru to
                          > nagle okazuje się, że wina są znacznie droższe niż na tym cenniku, który do
                          > zamowień wysłał. Oszukał mnie tak z austriackimi winami Pichlera. Nie dość, że
                          > nie dotarły na czas to zawołał więcej kasy. Nie polecam. Nie będę robił
                          > antyreklamy i telefonu nie podam, ale jeśli ktoś trafi na faceta sprzedającego
                          > wina z Węgier i Austrii, który zachwala że ma najlepsze ceny to uważajcie: ceny
                          >
                          > wzrosną jak przyjdzie do realizacji zamówienia i na czas na pewno nie będą.


                          No cóż... nie wiem co mam napisać wręcz :) Nie rozumiem motywu wypisywania tych
                          bzdur. Tylko trzy zdania zatem.
                          1. Import wina to moja trzecia równoległa praca i jednocześnie druga własna
                          działalność.
                          2. Nie wykorzystujemy członków dalszej rodziny do dystrybucji wina.
                          3. Nikt nigdy nie otrzymał cen innych niż te jakie zaproponowaliśmy mu w
                          konkretnej ofercie.
                          Może się ujawnisz "zawiedziony kliencie" :)
                          Może więc to nie o nas chodzi?? Podobno w Poznaniu oprócz nas jeszcze ktoś z
                          dużym powodzeniem handluje po cichu austriackimi winami (mimo zupełnie innej
                          specjalizacji). Gościa Pawła (kimkolwiek nie jest) odsyłam zatem do znanej mu
                          pewnie konkurencji.
                          PZDR
                          • Gość: nowy Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 18:10
                            Dodam jeszcze, że ta po cichu hadlująca austriackimi winami konkurencja to
                            przemytnik, który w przeciwieństwie do nas nie płaci oczywiście akcyzy i
                            podatków, wynajmujący bandziorów do robienia demolek w sklepach konkurencji.
                            • tatko10 Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko 30.12.06, 18:41
                              Jestem z Poznania. Uprzejmie proszę o namiar - może na maila?
                              Pozdrawiam
                            • Gość: nowy Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 18:57
                              Z tego co mi wiadomo to chyba płaci podatki akcyzę itp. drogi imienniku ;)
                              Mało tego życzę mu jak i wszystkim branżystom wszystkiego najlepszego w nowym
                              roku! Oby był jeszcze lepszy od tego!
                              PZDR
                              • pawel1235 Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko 30.12.06, 20:24
                                No to kto w POznaniu w koNcu handluje tymi Tokajami
                                • Gość: nowy Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 20:28
                                  W każdym sklepie stoją Tokaje, więc musisz tylko wybrać to co Ci odpowiada.
                                  PZDR
                                  • Gość: pawel1235 Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.12.06, 22:24
                                    Stoją ale za 10 PLN,gdzie w POznaniu stoją za 300PLN-czy to tajemnica wojskowa?
                                    • Gość: ela Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.ztpnet.pl 28.01.07, 22:41
                                      dobre tylko kraków dionizos com.pl
                                    • Gość: pawel Re: Wspaniałe tokaje w Warszawie i nie tylko IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.07.07, 18:16
                                      w Poznaniu takich drogich win nikt nie kupi to nie sprowadza
                                      • Gość: j108 w Wikipedii IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 23:04
                                        wydaje mi się, że trochę bzdur tam napisano o tokaju, ale nie jestem fachowcem.
                                        Głównie chodzi o to, czy do moszczu wrzuca się wysuszone grona (tak piszą m.in.
                                        BMW), czy tylko sok, uzyskany z tychże (wikipedia)
                                        • winoman Re: w Wikipedii 19.07.07, 23:18
                                          Gość portalu: j108 napisał(a):

                                          > wydaje mi się, że trochę bzdur tam napisano o tokaju, ale nie jestem fachowcem.
                                          >
                                          > Głównie chodzi o to, czy do moszczu wrzuca się wysuszone grona (tak piszą m.in.
                                          > BMW), czy tylko sok, uzyskany z tychże (wikipedia)

                                          Niestety jakość winnych haseł w wikipedii, zwłaszcza tej polskiej, pozostawia
                                          wiele do życzenia. Soku w wysuszonych gronach aszu jest niewiele, trochę
                                          wycieka jako eszencia, którą później używa się do korygowania zawartości cukru
                                          (tylko niewielka część esenscji jest butelkowana i sprzedawana). Wysuszone
                                          grona zalewa się odpowiednią ilością ytrawnego wina lub moszczu (obie metody są
                                          dozwolone), przez jakiś czas (zwykle kilkanaście godzin) grona pęcznieją, po
                                          czym następuje tłoczenie.

                                          Wytłoczyny, w których jest jeszcze sporo cukru, można ponownie zalać moszczem, w
                                          ten sposób powstaje tokaj forditas (w Polsce bywa forditas z Hetszolo).

                                          Pozdrawiam!
                                      • josef108 rozczarowanie? 19.07.07, 23:17
                                        przyjaciele przywieźli mi wczoraj z Węgier Aszu Disznoko 5 put. Radość trwała do
                                        momentu, gdy - dziś dopiero - "zobaczyłem", że jest z łabędziem... Wina Europy
                                        2003: "Druga etykieta... raczej nieciekawa"
                                        Czy rzeczywiście spotka mnie duże rozczarowanie... ? (Disznoko 5p bez łabędzia
                                        degustowałem kiedys i było to dzieło sztuki)
                                        buuuu
                                        • Gość: r Re: rozczarowanie? IP: *.szpital.zgora.pl 20.07.07, 17:10
                                          O co chodzi z tym łabędziem?Jaka jest różnica?
                                          • winoman Re: rozczarowanie? 20.07.07, 17:33
                                            Gość portalu: r napisał(a):

                                            > O co chodzi z tym łabędziem?Jaka jest różnica?

                                            Podstawowe wina z Disznoko mają etykiety jak tu:

                                            tinyurl.com/yp9y6g
                                            Seria z łąbędziem, tańsza, wygląda tak:

                                            tinyurl.com/2apvg6
                                            Pozdrawiam!
                                            • sofanes Re: rozczarowanie? 20.07.07, 18:10
                                              Najbardziej podoba mi się tło tych zdjęć...
                                              Żadnego dodatkowego komentarza nie trzeba :-D
                                              • Gość: josef108 shit... ups IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.07, 20:36
                                                już całkiem skołowaciałem
                                                nie przyjrzałem się dokładnie butelce, a teraz okazało się jeszcze coś innego
                                                Łabędź jest,, ale taki na całą etykietę, stylizowany.
                                                Etykieta jest kolista, z prostokątnymi wypustkami z boków.
                                                Na dole napisano tylko BOTTLED by Disznoko
                                                A na kontretykiecie jest jeszcze: HATTYUS ASZU
                                                i na dole: ZWACK Borhaz

                                                Co ja właściwie dostałem?? Ratunku! Ot, frycowe żółtodzioba...
                                                • sofanes Re: shit... ups 20.07.07, 20:39
                                                  Oj, co sie przejmujesz etykieta...
                                                  Sprobuj i zdaj relacje, czy dobre...
                                                  ;-)
                                                  • Gość: j108 Re: shit... ups IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.07, 20:48
                                                    jestem tak złamany swoją ignorancją, że chyba wódki się napiję... w taki upał... :-(

                                                    To prawda, liczy się doznanie - ale też chcę poszerzać wiedzę...
                                                • Gość: star Re: shit... ups IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 20:54
                                                  > Łabędź jest,, ale taki na całą etykietę, stylizowany.
                                                  > Etykieta jest kolista, z prostokątnymi wypustkami z boków.

                                                  bo to stara etykieta byla ... ta co ja winoman zapodal jest z 1988 bodajze
                                                  (takie sobie to wino), nowe labedzie sa duzo wieksze;-) jak tutaj:
                                                  sklep-wina.pl/product_info.php/products_id/218

                                                  pzdr
                                                  star
                                                  • Gość: j108 uff IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 00:38
                                                    uff, czyli jednak mam disznoko, tyle że drugie wino...zobaczymy w praniu... :-)
                                                    dzięki zav kompetentne odpowiedzi, jednak forum to jest alfa i omega... :-)
      • Gość: rer Re: Różnica między Tokajami IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.12.07, 22:15
        no miłośnicy tokajów żadnych nowych wieści podaję ciekawy aderes
        www.tokajneum.de
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka