Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jajko i wino czyli Swieta za pasem...

    IP: *.27-151.libero.it 15.04.03, 10:57
    Wielkanoc za pasem, wiec chodzi mi po glowie pytanie o dopasowanie wina do
    potraw swiatecznych. Co do jajek (z groszkiem, salatka majonezowa),
    pasztetow, bialej kielbasy i pieczystego. Przygotowaliscie sie juz, czy
    czysta improwizacja?

    Ja bede Wam z daleka zazdroscic tych frykasow wielkanocnych, bo mnie czeka
    jagniecina i owoce morza. No i szparagi. Do szparagow pasuje mi
    Gewurztraminer, do jagnieciny pewnie jakies Ciro, a do robaczkow morskich
    Greco di Tufo, a moze Falaghina.
    A jak u Was?

    Pozdrawiam bardzo wiosennie,
    Gaga
    Obserwuj wątek
      • Gość: Lolo Re: Jajko i wino czyli Swieta za pasem... IP: 217.153.60.* 15.04.03, 11:53
        Zapas różnych win mam, więc raczej pełna improwizacja. Natomiast mam inne
        pytanie. Przychodzi do was rodzina lub przyjaciele nieznający się na winach i
        przynoszą wyborne i renomowane wino. Co robicie:

        a) otwieracie butelkę i stawiacie na stole

        b) dziękujecie uprzejmie, chowacie butelkę i wyciągacie inną i tańszą

        c) dziękujecie uprzejmie, chowacie butelkę i wyciągacie inną tak samo
        renomowaną, ale bardziej pasującą do danej potrawy


        PS Czy znane Ci jest wino Salopaca? Spotkałem się z nim kiedyś w Neapolu. Z
        tego co wiem jest to regionalne wino z Kampanii o dosyć niskiej renomie. Ja
        jednak z róznych przyczyn mam bardzo pozytywny stosunek do niego. Jeśli wiesz
        coś więcej lub jesteś nawet w stanie coś polecić proszę o info.

        Pzdr.
        • ducale Re: Jajko i wino czyli Swieta za pasem... 15.04.03, 11:56
          Gość portalu: Lolo napisał(a):

          > Zapas różnych win mam, więc raczej pełna improwizacja. Natomiast mam inne
          > pytanie. Przychodzi do was rodzina lub przyjaciele nieznający się na winach i
          > przynoszą wyborne i renomowane wino. Co robicie:
          >
          > a) otwieracie butelkę i stawiacie na stole
          >
          > b) dziękujecie uprzejmie, chowacie butelkę i wyciągacie inną i tańszą
          >
          > c) dziękujecie uprzejmie, chowacie butelkę i wyciągacie inną tak samo
          > renomowaną, ale bardziej pasującą do danej potrawy
          >
          >
          jezeli nie sa to wina w stylu Fresco , to zawsze wybieram odpowiedz A
      • hania_76 Re: Jajko i wino czyli Swieta za pasem... 16.04.03, 09:12
        Pewnie sobie coś tam prywatnie już po rodzinnym świętowaniu otworzymy, a
        ponieważ poniedziałkowy obiad zjemy sami, więc i wtedy będzie okazja do
        wzniesienia świątecznego toastu. Na razie menu pozostaje w sferach odległych
        planów, więc i nad winami się nie zastanawialiśmy. Wiem tylko, że do kawy i
        mazurków mamy wybór 10 domowych nalewek ;-)
      • winoman Re: Jajko i wino czyli Swieta za pasem... 19.04.03, 03:34
        > Wielkanoc za pasem, wiec chodzi mi po glowie pytanie o
        dopasowanie wina do
        > potraw swiatecznych. Co do jajek (z groszkiem, salatka
        majonezowa),
        > pasztetow, bialej kielbasy i pieczystego.
        Przygotowaliscie sie juz, czy
        > czysta improwizacja?


        Tak się nad tym zastanawiam i wychodzi mi, że do typowego
        polskiego sniadania wielkanocnego (które dobrze w strone
        obiadu potrafi się przeciągnąć) najbardziej odpowiada mi
        dobra, wytrawna sherry, i to raczej amontillado, nie
        fino. Taka sherry i jajka zniesie i spod chrzanu się
        wydobędzie i majonezy zniesie godnie. Jeśli o polski
        rynek chodzi, widzę jedną na poziomie, "Los Arcos Dry
        Amontillado" produkowaną przez firmę Lustau (Bodega
        Marques). Kosztuje chyba ok. 70 zł.
        Wielkanocnie pozdrawiam!

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka