Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      niesmialo zapytam...

    17.04.03, 08:35
    witam serdecznie.

    dzisiaj odkrylem TO forum i chcialbym Was poprosic o sgestie, jakie wino
    wybrac, aby jak najlepiej odpowieadalo moim preferencjom.

    otoz - chodzi mi o wino (biale, jak i czerwone) wytrawne (lub pol-wytrawne -
    czym sie rozni od wytrawnego??), ale nie cierpkie nie kwasne (moze byc bardzo
    lekko "kwaskowe"), o bogatym zapachu i przyjemnym, lagodnym smaku. Cena max.
    40 PLN za butelke.

    Gdzie moge szukac takiego wina (supermarket, winiarnie w pasazach handlowych)?

    Na co zwracac uwage?

    I jeszcze jedna rzecz - od czego zaczac edukacje o swiecie win? Polecano
    mi "Przewodnik Parkera". Czy jest to wartosciowe kompendium wiedzy na temat
    win?

    Pozdrawiam,

    cardriver
      • Gość: panowca Re: niesmialo zapytam... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.03, 10:18
        Zdecydowanie odradzam przewodnik na początku - polecam Tajemnice Win Carlosa
        Falco na dobry początek - jeśłi chodzi o wino to polecam Sauvignon Blanc Remy
        Pannier VdP za ok 36 zł , lub Pian del Gelso Orvieto Classico od Ricasoliego za
        ok 37 zł- zależy gdzie jesteś (skąd piszesz)
        Jeśłi chodzi o różnice między wytrawnym i półwytrawnym winem to jes to temat,
        którego nie podejmuję i który doprowadz mnie do szewskiej pasj - wina, które
        poleciłem są "delikatnie wytrawne"
        • winoman Re: niesmialo zapytam... 17.04.03, 11:19
          > Zdecydowanie odradzam przewodnik na początku - polecam
          Tajemnice Win Carlosa
          > Falco na dobry początek

          A ja książkę Falco polecałbym z dużymi zastrzeżeniami.
          Kiedyś popełniłem o niej taki oto tekst:

          *****************************************************

          Kilka uwag na temat książki Carlosa Falco

          Z dużym zaciekawieniem wziąłem do rąk wydaną przez
          wydawnictwo Zysk i Ska książkę Carlosa Falco "Tajemnice
          Win". Niestety w trakcie uważnej lektury dominującym
          uczuciem stawała się coraz większa frustracja, a sama
          lektura często była przerywana niecenzuralnymi okrzykami.
          (...) nie tyle o samej treści chcę napisać, co o pewnych,
          niestety bardzo licznych usterkach, głównie, ale nie
          jedynie związanych z przekładem. Niestety nie znam
          wydania oryginalnego, ale ponieważ autor jest fachowcem,
          więc nie sądzę żeby to on był odpowiedzialny za wszystkie
          błędy polskiego wydania (choć do kilku zapewne się
          przyczynił). Nie chcę podawać pełnej listy usterek, bo za
          dużo miejsca by zajęła, myślę, że kilka przykładów wystarczy.

          Drażni mnie maniera używania słów hiszpańskich w
          sytuacjach, które tego nie wymagają. Czyż nie lepiej
          napisać "młode wina czerwone", zamiast "młode tintos",
          albi "domowa piwniczka" zamiast "domowa bodega"?

          Do tej pory myślałem, że wytrącać w winie może się tylko
          osad, teraz dowiaduję się, że dzięki odpowiednim
          kieliszkom "w każdym typie wina wytrąca się swoista,
          najdoskonalsza nuta aromatyczno smakowa" (str. 139).

          Wina wzmacniane są w książce nazywane winami pełnymi. Nie
          wiem, może tak się w Polsce o nich mówi, ja się z tym
          terminem nie spotkałem, przymiotnik "pełne" wolałbym
          zarezerwować dla innych celów, ale nie o to mi chodzi.
          Tabela na stronie 59 jest zatytułowana "Wina pełne
          wytrawne", zawiera natomiast między innymi wina
          zdecydowanie słodkie, np. czerwone porto, czy Pedro
          Ximenez z Jerez.

          Na stronie 66 mamy cudowny fragment: "... Vino de
          cosechero. Wytwarzane jest w tradycyjny spoób ze szczepu
          Tempranillo, choć w Bordeaux z tej samej odmiany
          produkuje się wino przeznaczone do dojrzewania".
          Czyżby najnowsze badania DNA wykazały, że Tempranillo to
          inne wcielenie Cabernet Sauvignon?

          Strona 132: "Istnieje także wyrafinowany sposób
          otwierania starych, długo leżakujących porto Vintage,
          polegający na zdzieraniu obudowy szyjki za pomocą
          rozżarzonych szczypiec." O jaką "obudowę" tu chodzi?
          Tłumacz najwyraźniej nie ma pojęcia, o czym pisze.
          Na stronie 183 znajdujemy informację, że Margaux,
          Pauillac itp. to "oddziały regionalne" Haut Medoc!

          Opis etykiet win z Burgundii (str. 185) zawiera
          informację, że "Cuvee Vieilles Vignes" oznacza nazwę
          winnicy!

          Rekordy bije zajmujący ponad 20 stron "Słowniczek".
          Według niego na przykład "Cru" to "Produkcja winna we
          Francji podlegająca jednemu znakowi pochodzenia (D.O.)",
          "horyzont" to "nałożone na siebie warstwy gleby, które
          tworzą kontur ziemi", "dry" to "termin angielski
          określający wytrawne wino typu oloroso", zaś "wytrawne"
          jest "wino o zawartości cukru pomiędzy 30 a 50 g/l".

          Co to jest "wino spirytusowe"? To "napój alkoholowy
          wysokoprocentowy, powstający w wyniku procesu destylacji"
          (chodziło zapewne o spirytus winny).
          Angielski termin "estate wine" ma oznaczać "wino
          pochodzące z określonego zagłębia winiarskiego".
          Czytając, że "noble rot", czy "pourriture noble" to
          "szlachetne gnicie" podejrzliwie powąchałem kieliszek z
          tokajem Aszu.
          "Kabinett" to "wino słodkie specjalnie konserwowane",
          "Eiswein" zaś to "słodkie wino produkowane ze słodkich
          winogron o bardzo wyraźnym, konkretnym smaku". O "fino"
          mówi się, że jest to wino "dojrzewające naturalnie
          (biologicznie)". "Brut" to "wino bardzo wytrawne", zaś
          "extra brut" jest tylko winem wytrawnym.

          Te, jak i inne usterki znacznie wpłynęły na moją,
          początkowo pochlebną, opinię o książce. Nie powinna ona
          być polecana początkującym amatorom wina, jej główna
          wartość kryje się raczej w tym, że pokazuje pewne
          osobiste preferencje autora, no i dostarcza wielu
          ciekawych (choć niestety bardzo skrótowych) informacji o
          kuchni hiszpańskiej. Polskich wydawców tego typu książek
          prosiłbym natomiast o zatrudnianie fachowych recenzentów,
          zwłaszcza jeśli książkę tłumaczy osoba, której wiedza o
          winie nie została wcześniej zweryfikowana.


          • cardriver Re: niesmialo zapytam... 17.04.03, 11:35
            co, w takim razie, moglbys mi polecic jako wlasciwe zrodlo wiedzy (dla BARDZO
            poczatkujacych - powiem tyle: odrozniam wino biale od czerwonego.. a bardzo
            boeleje, ze nic wiecej nie wiem, bo wino lubie i czasem chcialbym zaproponowac
            gosciom do kolacji doskonale dobrany trunek i nie narazac ich na ogromne ryzyko
            mojego wyboru opisanego etykietkami w supermarkecie)
            • winoman Re: niesmialo zapytam... 17.04.03, 12:28
              > co, w takim razie, moglbys mi polecic jako wlasciwe
              zrodlo wiedzy (dla BARDZO
              > poczatkujacych - powiem tyle: odrozniam wino biale od
              czerwonego.. a bardzo
              > boeleje, ze nic wiecej nie wiem, bo wino lubie i czasem
              chcialbym zaproponowac
              > gosciom do kolacji doskonale dobrany trunek i nie
              narazac ich na ogromne ryzyko
              >

              Najważniejsze jest własne doświadczenie, trzeba dużo
              próbować i zapisywać wrazenia, zapisywać dokładne dane
              każdego wina. Oczywiście książki mogą pomóc, o różnych
              książkach pisano tu w wątkach "Biblioteczka":
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=2488365&a=2488365
              i "Nowe książki":
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=972784&a=972784
              Pozdrawiam!
      • Gość: docg Re: niesmialo zapytam... IP: 212.160.147.* 17.04.03, 11:41
        Cały Parker jest chyba zbyt szczegółowy, ale pierwsze kilkadziesiąt stron tomu
        pierwszego to po prostu jazda obowiązkowa.
        Co do polecanych win - odszukaj wątek "godne polecenia do 30 zł" czy jakoś tak,
        tam jest masa dobrych przykładów. Jeśli chodzi o dobre, łagodne i warte swojej
        ceny to na pewno będą to dostępne w wielu sklepach, w tym choćby w makro:
        białe "Vina Sol" i czerwone "Sangre de Torro" Torresa (Hiszpania) oraz
        białe "Chardonnay" i czerwone "shiraz/cabernet sauvignon" Jacobs Creek
        (Australia).
        pozdrawiam
      • miszka44 Re: niesmialo zapytam... 17.04.03, 12:04
        Przede wszystkim napisz skąd jesteś - dostaniesz informacje od osób, które
        znają sklepy w danym mieście.
        Po drugie - polecam wątek "biblioteczny":

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=2488365
        Pzdr
        M44

        • cardriver Re: niesmialo zapytam... 17.04.03, 21:16
          jestem z Warszawy, zatem docenię wskazówki dotyczące miejsc w tym właśnie
          mieście. Czasem bywam jeszcze w Białymstoku, więc jeżeli ktoś zna odpowiednie
          sklepy tam, to też pięknie podziękuję za wskazówki.

          Już założyłem sobie notatnik, w którym będę spisywał swoje
          doświadczenia "winne" :) - może coś z tego wyjdzie :)

          W każdym razie bardzo dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

          Maciek
      • ducale Re: niesmialo zapytam... 18.04.03, 11:28
        Chyba jeszcze warto by dodac ze znanej serii " Wino dla Opornych" ,jedno z
        lepszych na naszym rynku i Kevin Zraly " Wino pełny wykład" - tylko nie wiem
        gdzie ta drugą teraz dostać
        pozdr
    Pełna wersja