kiniamum 11.02.07, 00:39 otwarta, zakorkowana butelke czerwonego i bialego wina jak nalezy przechowywac? jak dlugo moze takie wino stac i w jakiej temperaturze? czy inaczej biale i inaczej czerwone? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: docg Re: podbijam... IP: 84.40.217.* 12.02.07, 13:35 otwarte wino najlepiej przechowa się w lodówce. Korzystnie jest odpompować z butelki część powietrza przy pomocy specjalnej pompki (idealnie byłoby napełnić wolną przestrzeń w butelce obojętnym gazem, ale stosowanie tego w warunkach domowych jest dość trudne od strony praktycznej). Niska temperatura i obniżenie ilości tlenu w powietrzu, z którym styka się wino służy temu, żeby w jak najmniejszym stopniu zmieniło ono swoje cechy. Trzeba wspomnieć, że są też wina, którym przechowywanie nawet kilka dni bez lodówki i bez odpompowywania dobrze służy. Przeważnie są to wina młode, skoncentrowane i taniczne, które nie miały dość czasu żeby dojrzeć w butelce. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: star Re: podbijam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 13:38 > dobrze służy. Przeważnie są to wina młode, skoncentrowane i taniczne, które nie zgadza sie - sam przetestowalem na Shiraz Director's Cut od Heartland - stalo z tydzien w butelce i bylo ok - choc w pokoju bylo dosc chlodno (w przypadku slabszych win tego nie zalecam) pzdr star Odpowiedz Link Zgłoś
cerretalto Re: podbijam... 12.02.07, 13:56 Wiele prostych białych wytrzyma parę dni. Z czerwonymi trudniej, jeśli młode i silnie taniczne to 1-2 dni nawet mogą czasem pomóc, ale to kwestia gustu, ja na przykład nie lubię win długo stojących w otwartej butelce i spotkałem tylko kilka, które dobrze przeżyły więcej niż 24 godziny. Ogólnie sprawa nie jest prosta, na przykład niektóre Barolo mogą stać parę dni a inne tylko kilkanaście godzin. Vintage Port przeważnie też kilkanaście godzin a Tawny wiele dni :). To powyższe przy założeniu korzystania z pompki. Przy jakiejś aparaturze, ktora umożliwia napełnienie kieliszka bez dopuszczania powietrza do butelki pewnie byłoby lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: podbijam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 22:50 cerretalto napisał Przy jakiejś aparaturze, ktora umożliwia napełnienie kieliszka bez dopuszczania powietrza do butelki pewnie byłoby lepiej. Czy mógłbyś pomóc w otrzymaniu konkretnych informacji o takij aparaturze. Niestety z żoną wypijamy na jeden wieczór 1/2 butelki wina i następnego dnia niestety to już nie to.Stosuję pompkę próżniową, przelewam do butelki 0.375l (mniejsza średnica but. -mniejsza powierzchnia styku powietrza z winem ale znowu napowietrzanie w trakcie przelewania.Słyszłem o szklanych kulkach. Prośba o radę. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniamum chodzilo mi o to... 12.02.07, 17:26 czy jak otworze wino czerwone i bede sobie pila od czasu do czasu, to sie nie zepsuje i sie nie nabawie dolegliwosci zoladkowych.. powiedzmy ze zabiore sie za kolejna lampke okolo miesiaca od otwarcia wina.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przecinek Re: chodzilo mi o to... IP: 213.156.112.* 17.02.07, 00:07 ...ojejku. ale pytanie dobre :-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wincent Re: chodzilo mi o to... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.02.07, 21:19 odpowiedź na Twoje pytanie jest na stronie www.wineonline.pl/teksty/faq2.html Odpowiedz Link Zgłoś