Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Metodycznie dla początkujących

    27.06.07, 19:53
    Osoby, które dopiero niedawno zaczęły zgłębiać tematykę win i nie mają ani
    wiedzy ani doświadczenia szukają niemal na oślep. Wiem coś o tym, bo zaledwie
    rok temu zainspirowanym genialnym filmikiem dokumentalnym "Wino - napój
    bogów" prowadzonym przez Johna Cleesa (Monty Python, Hotel Zacisze) na TV
    Kuchnia zdałem sobie sprawę, że nic o winie nie wiem. Zacząłem grzebać w
    internecie, zbierać informacje (m.in. na tym forum), no i oczywiście kupować
    i próbować wina.

    Po roku (i 30 wypitych winach) wciąż jeszcze wiem niewiele, chociaż zaczynam
    kupować coraz bardziej świadomie, szukając konkretnych win (np. Rioja z 2004,
    Sauvignon Blanc z Pouilly Fume w Dolinie Loary z 2005, itp.)

    Nasunął mi się pewien wniosek: ponieważ żółtodziób powinien najpierw poznać
    wina z podstawowych szczepów winogron, oraz wina "narodowe" (tj. Chianti,
    Rioja) muszą być to wina nie tylko w miarę przyzwoite, ale też JAK
    NAJBARDZIEJ TYPOWE dla danego szczepu. Innymi słowy, wina na początek powinny
    być jak najbardziej zbliżone do tego, co można wyczytać o danym szczepie
    winogron.

    Dlatego też chiałbym przy pomocy bardziej doświadczonych kolegów (i
    koleżanek :) w sposób uporządkowany i metodyczny zrobić konkretny i rzeczowy
    przewodnik dla początkujących, pozwalający zapoznać się z TYPOWYM SMAKIEM
    poszczególnych szczepów i rodzajów win, odrzucający wszelkie (choćby nawet
    przepyszne) odstępstwa od kanonu. Przedstawiam kilka moich propozycji i
    proszę o wasze propozycje oraz komentarze. Aha, muszą to być łatwo dostępne
    wina w cenie do 50 zł.

    Mam nadzieję, że nie jest to głupi pomysł - ja jako początkujący chętnie bym
    z takiego podręcznika skorzystał wydawszy sporo kasy na wina, które nie
    tylko, że nie były najlepsze, ale też niewiele miały wspólnego z tym, co mi
    się udało wyczytać. Za wszelką pomoc (choćby jeden wpis uzupełniający) z góry
    dziękuję.

    Wina białe ze szczepów:

    1. Chardonnay
    - Chablis: 123 Cave des Vigneron Chablis 2004 - Francja (45 zł Carrefour)

    2. Sauvignon Blanc
    - Sutter Home Sauvignon Blanc 2004 - USA Kalifornia (26 zł Leclerc)
    - Sancerre ?
    - Pouilly Fume ?

    3. Riesling

    4. Chenin Blanc

    5. Pinot Grigio

    6. Garganega (Soave)

    7. Sylvaner

    8. (Rheinhessen Kabinett)
    - Peter Mertes Oppenheimer Krotenbrunnen 2005 (16 zł Leclerc/Carrefour)

    Wina czerwone ze szczepów:

    1. Cabernet Sauvignon
    - Sutter Home Cabernet Sauvignon 2002 - USA Kalifornia (26 zł Leclerc)

    2. Merlot
    - Castel Merlot 2004 - Francja (24 zł Leclerc)

    3. Pinot Noir

    4. Syrah

    5. Malbec

    6. Cabernet Sauvignon + Merlot + Cabernet Franc (Bordeaux)

    7. Sangiovese (Chianti)

    8. Barbera (Barbera d'Asti)

    9. Corvina (Valpolicella)

    10. Tempranillo (Rioja)

    wina słodkie:

    1. Semillon + Sauvignon Blanc + Muscadelle
    - Sauternes: Chateau La Bernisse Sauternes 2003 - Francja (49 zł Carrefour)
    - Monbazillac: Monbazillac 2002 - Francja (25 zł / 0,5l Carrefour)

    2. Chardonnay Late Harvest
    - Prahova Valley Late Harvest Chardonnay - Rumunia (22 zł Carrefour)

    3. (Rheinhessen Spatlese lub Auslese)
    - Peter Mertes Mainzer Domherr Rheinhessen Spatlese (16 zł Leclerc)
    - Flonheimer Adelberg Rheinhessen Auslese 2005 - Niemcy (18 zł Carrefour)
    Obserwuj wątek
      • sofanes Re: Metodycznie dla początkujących 27.06.07, 22:18
        Obawiam sie, ze wiekszosc osob moze zignorowac Twoj post, a tak sobie mysle, ze
        na to jednak nie zasluguje ;-)

        > Nasunął mi się pewien wniosek: ponieważ żółtodziób powinien najpierw poznać
        > wina z podstawowych szczepów winogron, oraz wina "narodowe" (tj. Chianti,
        > Rioja) muszą być to wina nie tylko w miarę przyzwoite, ale też JAK
        > NAJBARDZIEJ TYPOWE dla danego szczepu. Innymi słowy, wina na początek powinny
        > być jak najbardziej zbliżone do tego, co można wyczytać o danym szczepie
        > winogron.

        Niedawno byla juz tutaj nieco podobna dyskusja. Moje prywatne zdanie jest
        takie, ze "typowosc szczepu" czasem istnieje, ale zwykle ma scisly zwiazek z
        geografia - jesli np. dzis glownym producentem Carmenere jest Chile, mozesz
        szukac pewnych czesto wystepujacych charakterystyk dla Carmenere w Chile - ale
        jak napisalem niedawno w odpowiedzi chyba josefowi, nie ma co robic z tego
        fetyszu; nie zawsze wino niezgodne z typem jest winem zlym.
        Takie odmiany zas jak Sauvignon Blanc, Cabernet Sauvignon, Pinot Noir czy
        Merlot sa znowu uprawiane w tak roznych lokacjach, ze pokusze sie o odwazne
        stwierdzenie, ze w ich przypadkach trudno w ogole mowic o jednym, przypisanym
        stylu.

        > Przedstawiam kilka moich propozycji i
        > proszę o wasze propozycje oraz komentarze. Aha, muszą to być łatwo dostępne
        > wina w cenie do 50 zł.

        No i tu jest pewien problem - ten "drobny" warunek moze sprawe znacznie
        utrudnic. Jesli chcesz bowiem poznac rzeczywiscie pewne charakterystyki w
        winie, nie ma innego sposobu, jak sprobowanie - przynajmniej raz na jakis czas -
        wina drozszego. Nie musi to byc od razu La Tache, ale z tych 50 radze zrobic
        trzy stopnie - do 50, do 100 i do 200 zl za butelke. Znajda sie na pewno na tym
        forum tacy, co napisza, ze glupoty opowiadam, bo powinienem ustawic poprzeczke
        na poziomie np. 3 tysiecy, ale pozostane przy zdaniu, ze do 200 zl powinienes
        swoj cel zrealizowac. W innym wypadku moze byc to dosc trudne (co nie znaczy,
        ze niemozliwe).

        Co do Twojej listy wypowiem sie odnosnie raczej Nowego Swiata. A tak w ogole to
        poczytaj to forum, znajdziesz sporo rekomendacji.

        Ameryka - od razu odradzam wina od Sutter Home - na pewno nie sa one zadna
        wizytowka amerykanskich win. Mozesz sprobowac win Columbia Crest Two Vines
        (doradzam patrzac na oferte polskich sklepow internetowych), a jesli moge cos
        szczegolnie polecic to Zinfandel Vintners Blend Ravenswooda i Terra d'oro
        Monteviny - ale przejrzyj oferte roznych sklepow, bo drogo za nie chca
        niektorzy.
        Co do Merlota, zawsze polece niesmiertelne Casillero del Diablo, zmiescisz sie
        w swoich widelkach. Takze od Conchy y Toro mozesz kupic Marques de Casa Concha
        Cabernet Sauvignon - minimalnie drozej niz 50 zl. Uwaga - to nie sa wina w
        stylu bordoskim, jesli sie nie myle (bo z klasyka bordeaux malo mialem do
        czynienia), ale na pewno warte sprobowania...
        Pozdrawiam!
        • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 27.06.07, 23:29
          Dzięki wielkie za odzew! Wątek o żółtodziobach josefa108 uważnie przeczytałem.

          Początkujący ma dwie drogi:

          1. iść na żywioł i kupować co popadnie, lub to, co polecają inni - część z tych
          win może mu nawet zasmakuje, ale walory edukacyjne w takiej metodzie są
          niewielkie - nadal nie będzie mógł sam pójść do sklepu, żeby wybrać coś
          sensownego - stale będzie musiał chodzić za rączkę

          2. poznać smak typowego Cabernet, Merlot, Syrah..., nauczyć się je odróżniać i
          sprawdzić, które z nich mu odpowiadają - tylko wtedy będzie mógł świadomie
          podejmować decyzje, które wino kupić, oraz będzie miał podstawy do dalszych
          eksperymentów

          Jeśli wybrać drugą metodę, to problemem jest natrafić wśród tysięcy win na te,
          które odpowiadają kanonowi. Stąd moja prośba o pomoc. Suttera zamieściłem nie
          ze względu na walory smakowe, bo nie to było moim kryterium (nie napisałem, czy
          Sutter Home mi smakował, czy nie). Liczyło się to, że idalnie pasował do opisu
          smaku jaki jest najbardziej charakterystyczny dla danego szczepu.

          Merlot Castela było dokładnie takie, jak sobie wyobraziłem przeczytawszy:

          "Merlot ma mniej garbników i niższą kwasowość, dlatego jest łagodniejszy,
          pełniejszy (od CS). Wyczuwa się tu aromaty śliwkowe i czekoladowe."
          oraz
          "Merlot has a distinctive herbaceous aroma quite different from the bell pepper
          quality of the Cabernet. It is softer in tannins and usually lower in acidity,
          producing a rounder, fatter, and earlier maturing wine."

          Próbowałem ponad trzydziestu win, a potrafię wypełnić tylko kilka pozycji w
          zamieszczonej wyżej tabelce. Nie wiem czy Syrah, które planuję kupić będzie
          smakowało jak Syrah, czy będzie przekombinowane lub podobne Cabernet, itd.

          Nie miałbym nic przeciwko wydaniu raz na jakiś czas więcej niż 50 zł za
          butelkę, ale dopiero wtedy gdy będę miał podstawy sądzić (znając wina tańsze z
          tego szczepu), że to wino będzie mi smakować. Wydać trzy tysiące (jak
          napisałeś) zupełnie w ciemno nie wchodzi w rachubę.
        • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 00:01
          Najogólniej mówiąc, w tym co zaproponowałem chodzi o zdobycie podstaw.

          Jak słusznie zauważyłeś, geografia ma tu duże znaczenie, ale podam Ci przykład
          zakupionego przeze mnie Rieslinga (niemiecki, klasy Qba) - po jakimś czasie od
          degustacji gdzieś w necie przeczytałem opinię, że tenże właśnie Riesling
          niezbyt przypomina Rieslinga. Przecież to się załamać można. Mam spróbować
          pięciu Rieslingów, żeby stwierdzić czy lubię wino z tego szczepu, czy nie?
          Oprócz załamania jeszcze czekałoby mnie bankructwo. Natomiast gdyby ktoś mi
          podpowiedział, który Riesling jest typowy, szybko (i niedrogo) mógłbym sobie
          wyrobić opinię.

          Sklepy internetowe na ogół wymagają zakupu sześciu win (lub wielokrotności).
          Początkujący wolałby kupować pojedyńczo.
            • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 00:46
              Z teorią nie jest źle. "Complete Idiot's Guide to Choosing Wine" Philipa Seldona
              (216 str.) i wielki album "Wina Hiszpanii" przeczytałem od deski do deski,
              Francję w teorii mam w małym palcu... O winach włoskich, niemieckich,
              australijskich też wiem co nieco.

              Gorzej gdy przychodzi właśnie do praktyki. Gdybym na przykładzie Chateau
              Lafaurie Bordeaux 2001 z Pomerolu miał wysnuć bardziej ogólne wnioski, to
              musiałbym stwierdzić, że Bordeaux jest kwaśne, cierpkie, wodniste i nijakie.
              Ale może jest to po prostu nieudane wino.
              • Gość: josef108 Re: Metodycznie dla początkujących IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.07, 01:10
                k.... itd, przy winie nie wypada kląć :-)
                skasowało mi cały długi post na temat.

                Generalnie wątek koresponduje jak najb. z moim pomysłem "kanonu win" itd. ALE
                ważne jest, żeby nie przekombinować, tzn. dla mnie jednak wazniejsze jest
                poznanie (i wypicie!) fajnych win, niż taki "naukowy" katalog.

                Tym niemniej, "przewodnik forumowicza żółtodzioba" by się przydał. Bez błądzenia
                po wątkach, w jednym miejscu.
                A jakbyśmy zrobili tak, że weźmiemy jako pkt. wyjścia listę sattika i będziemy
                ją kopiować z postu w post, z dopisywanymi w trakcie - szczepami, winami,
                krajami, apelacjami itd itp. Powstałby katalog nieco chaotyczny, ale ciekawy.
                Gdybym przeczytał np. w punkcie 47. Chile - że Vina Maipo robi reprezentatywne
                carmenere (i nazwy win), a później w punkcie 76 carmenere - jakąś nazwę
                chilijską ale i jakąs włoską (czy Włosi robią carmenere??? :-) itd itp, wcale by
                mi to nie przeszkadzało. W pkt 17 "barolo" znalazłbym kilka win z tego szczepu
                do wyboru, a w pkt. 41 "Mendoza" - kilka szczepów albo kilku wytwórców, też o
                wyboru.
                To by było fajne.
                Nie olewajmy tych pomysłów, tego kierunku, może z tego wyjść całkiem ciekawa
                rzecz - a kto wie czy w przyszłości nawet nie książka (tak!) "Wina z Forum", a
                czemu nie? (nawet mam małe wydawnictwo, mógłbym się tym zająć). Idąc za ciosem
                (pomysłem), w takiej książce mogłyby się też znaleźć co ciekawsze posty w ogóle
                z całego forum itd, a wszyscy zgodzilibyśmy się na przeznaczenie ew. dochodu na
                wielką imprezę forumową w jakiejś fajnej winnicy (dziećmi w Afryce już sie ktoś
                zajmuje :-)))

                Na początek zbierzmy jeszcze troche opinii i pomysłów
                "techniczno-merytorycznych", a potem można by ruszyć...
                hm?
                • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 07:10
                  josef108 <<poznanie (i wypicie!) fajnych win>>

                  Jasna sprawa. Chociaż chcąc zgłębiać temat win, na samiusieńkim początku
                  wolałbym dowiedzieć się czym się różni klasyczne Chardonnay od klasycznego
                  Sauvignon Blanc. A diabli wiedzą czy to, które kupię będzie właśnie klasyczne.
                  Ciężko jest pierwiastkować jak się nie zna czterech podstawowych działań.

                  To może tak: w każdym punkcie dwa podpunkty: klasyka (czyli smak wina bardzo
                  zbliżony do kanonu) i warto (wina trochę inne w smaku niż ustawa przewiduje,
                  ale świetne w swojej cenie). Takim sposobem można pogodzić Twoje i moje
                  podejście do tematu. I byłby to przewodnik zarówno dla początkujących, jak i
                  średniozaawansowanych.
                • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 08:13
                  W każdym podpunkcie uporządkowane cenowo (rosnąco) - wtedy unikniemy widełek
                  cenowych, bo każdy będzie mógł sobie wybrać wino na własną kieszeń. To ma sens,
                  pytanie czy wielu będzie chciało podzielić się swoim doświadczeniem. Josef,
                  zrób parę wpisów, może inni się przyłączą.
                  • agawa2 Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 09:12
                    Sattik trafiłeś w sedno. Ja również od niedawna złapałem bakcyla, ale ciągle
                    brakuje mi solidnych podstaw i czuję się głupi... A zatem całkowicie popieram
                    pomysł i jeśli tylko będę miał coś do powiedzenia, z przyjemnością dopiszę się
                    do listy, a z jeszcze większą przyjemnością poczytam wpisów innych i
                    popróbuję ;-).
      • spol Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 09:34
        U samego niemalże zarania dziejów tego forum pojawił się taki oto wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=2854583&a=2854583
        CO prawda minęło już prawie 5 lat od tamtych czasów i rynek winny mocno się
        rozwinął, ale myślę, że może jeszcze komuś się to przyda.

        A tak wogóle to poczytajcie sobie i zadumajcie się nad ciężką dolą
        początkującego enofila w tamtych latach. Chciało by się rzec - w tamtej epoce ;-)

        Pozdrawiam!
        • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 11:04
          Dzięki za link. No właśnie chodzi o opracowanie podobnego zestawu, tyle że w
          obecnych realiach (i na najbliższe 5 lat) oraz w trochę bardziej rozbudowanej
          wersji, a przede wszystkim w bardziej uporządkowanej formie.

          Myślę, że można dodawać wpisy fragmentami, czyli np. jakiś ekspert od Merlota
          czy win włoskich mógłby dać kilka propozycji (koniecznie z kategorią - KLASYKA
          lub WARTO, ceną i miejscem zakupu), a po kilkunastu postach można jednorazowo
          uzupełnić tabelkę.
        • sofanes Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 17:47
          Ja swoje skromne typy podałem. Nie mogę podać więcej, bo wiele winek godnych
          rekomendacji nie ma w kraju, jeśli się nie mylę. Jest paru ekspertów na tym
          forum i oni (jeśli tylko zechcą) z pewnością mogą pomóc Wam listę win wartych
          spróbowania w różnych widełkach cenowych sporządzić. Wciąż jestem sceptyczny do
          określenia "lista win najbardziej typowych", ale np. stworzenie listy dobrych
          Merlotów czy Sauvignon Blanc, dostępnych w Polsce za przystępną cenę to światły
          cel ;-)
          Nie przywiązywałbym się także do klucza odmianowego - jest wiele świetnych win,
          także (a może szczególnie) "klasyki", które są kupażami.
          • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 22:21
            <<jest wiele świetnych win, które są kupażami>>

            Zgadza się, stąd na mojej liście są też znane wina wieloszczepowe (tj.
            Bordeaux, Sauternes, Chianti). Co do Bordeaux, to pewnie trzeba by wprowadzić
            dodatkowy podział. Podobnie z Chardonnay - oaked i unoaked.

            <<Wciąż jestem sceptyczny do określenia "lista win najbardziej typowych">>

            Rozumiem. Ja jednak pijąc pierwsze w życiu Merlot chciałbym, żeby smakowało jak
            Merlot.
            • josef108 Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 22:34
              komentarz na dole
              ----------------------

              WINA BIAŁE
              1. Chardonnay
              - Chablis: 123 Cave des Vigneron Chablis 2004 - Francja (45 zł Carrefour)
              2. Sauvignon Blanc
              - Sutter Home Sauvignon Blanc 2004 - USA Kalifornia (26 zł Leclerc)
              - Sancerre ?
              - Pouilly Fume ?
              3. Riesling
              4. Chenin Blanc
              5. Pinot Grigio
              6. Garganega (Soave)
              7. Sylvaner
              8. (Rheinhessen Kabinett)
              - Peter Mertes Oppenheimer Krotenbrunnen 2005 (16 zł Leclerc/Carrefour)

              WINA CZERWONE
              1. Cabernet Sauvignon
              - Sutter Home Cabernet Sauvignon 2002 - USA Kalifornia (26 zł Leclerc)
              2. Merlot
              - Castel Merlot 2004 - Francja (24 zł Leclerc)
              3. Pinot Noir
              4. Syrah
              5. Malbec
              6. Cabernet Sauvignon + Merlot + Cabernet Franc (Bordeaux)
              7. Sangiovese (Chianti)
              8. Barbera (Barbera d'Asti)
              9. Corvina (Valpolicella)
              10. Tempranillo (Rioja)
              11. tannat
              - Castel Pujol tannat 2002, Bodegas Carrau, Urugwaj (37zł, Dom wina; Wina i
              specjały-Wrocław) + inne tannaty tego producenta
              12. carmenere
              - Missiones de Rengo Reserva carmenere 2004, Valle de Rapel, Chile
              - Vina Maipo carmenere 2005, 2006, Chile

              WINA SŁODKIE
              1. Semillon + Sauvignon Blanc + Muscadelle
              - Sauternes: Chateau La Bernisse Sauternes 2003 - Francja (49 zł Carrefour)
              - Monbazillac: Monbazillac 2002 - Francja (25 zł / 0,5l Carrefour)
              2. Chardonnay Late Harvest
              - Prahova Valley Late Harvest Chardonnay - Rumunia (22 zł Carrefour)
              3. (Rheinhessen Spatlese lub Auslese)
              - Peter Mertes Mainzer Domherr Rheinhessen Spatlese (16 zł Leclerc)
              - Flonheimer Adelberg Rheinhessen Auslese 2005 - Niemcy (18 zł Carrefour)
              4. moscatel
              - Moscatel de Setubal 2001, J.P.Vinhos, Portugalia (50zł, Portucale/Atlantika)
              -------------------
              - Trzeba to chyba robić tak, że wycinamy listę z maila poprzednika, wklejamy do
              swojego i dopiero dopisujemy swoje typy. W ten sposób lista będzie jedna,
              rosnąca, nierozproszona po postach.
              (Sofanes, możesz dopisać swoje propozycje do listy?)
              - sattik, proponuję wyrzucić Sutter Home, to takie "McWino"...
              - usunąłem "ze szczepów" w nagłowkach, bo to da nam większą elastyczność.
              - Jeśli nie włączą się forumowi znawcy, to nic z tego nie będzie, bo trudno,
              żeby żółtodzioby dopisywały... Ja dopisałem 4 wina...

              Tak czy inaczej, fajna zabawa
              pozdrawiam
              • sofanes Re: Metodycznie dla początkujących 28.06.07, 23:53
                WINA BIAŁE
                1. Chardonnay
                - Chablis: 123 Cave des Vigneron Chablis 2004 - Francja (45 zł Carrefour)
                2. Sauvignon Blanc
                - Sutter Home Sauvignon Blanc 2004 - USA Kalifornia (26 zł Leclerc)
                - Sancerre ?
                - Pouilly Fume ?
                3. Riesling
                4. Chenin Blanc
                5. Pinot Grigio
                6. Garganega (Soave)
                7. Sylvaner
                8. (Rheinhessen Kabinett)
                - Peter Mertes Oppenheimer Krotenbrunnen 2005 (16 zł Leclerc/Carrefour)

                WINA CZERWONE
                1. Cabernet Sauvignon
                - Marques de Casa Concha, Puente Alto Chile (Dekanter, 52 zl)
                - Sutter Home Cabernet Sauvignon 2002 - USA Kalifornia (26 zł Leclerc)
                2. Merlot
                - Casillero del Diablo Chile (okolo 40 zl, dostepny w roznych miejscach)
                - Castel Merlot 2004 - Francja (24 zł Leclerc)
                3. Pinot Noir
                4. Syrah
                5. Malbec
                6. Cabernet Sauvignon + Merlot + Cabernet Franc (Bordeaux)
                7. Sangiovese (Chianti)
                8. Barbera (Barbera d'Asti)
                9. Corvina (Valpolicella)
                10. Tempranillo (Rioja)
                11. tannat
                - Castel Pujol tannat 2002, Bodegas Carrau, Urugwaj (37zł, Dom wina; Wina i
                specjały-Wrocław) + inne tannaty tego producenta
                12. carmenere
                - Cassilero del Diablo Chile (okolo 40 zl, rozne miejsca)
                - Missiones de Rengo Reserva carmenere 2004, Valle de Rapel, Chile
                - Vina Maipo carmenere 2005, 2006, Chile
                13. Zinfandel
                - Terra d'oro, Amador County, Kalifornia (le casa del vino, 81 zl)
                - Ravenswood Vintners Blend Kalifornia (dobrewino.pl, 69 zl - drogo wszedzie!)


                WINA SŁODKIE
                1. Semillon + Sauvignon Blanc + Muscadelle
                - Sauternes: Chateau La Bernisse Sauternes 2003 - Francja (49 zł Carrefour)
                - Monbazillac: Monbazillac 2002 - Francja (25 zł / 0,5l Carrefour)
                2. Chardonnay Late Harvest
                - Prahova Valley Late Harvest Chardonnay - Rumunia (22 zł Carrefour)
                3. (Rheinhessen Spatlese lub Auslese)
                - Peter Mertes Mainzer Domherr Rheinhessen Spatlese (16 zł Leclerc)
                - Flonheimer Adelberg Rheinhessen Auslese 2005 - Niemcy (18 zł Carrefour)
                4. moscatel
                - Moscatel de Setubal 2001, J.P.Vinhos, Portugalia (50zł, Portucale/Atlantika)

                Komentarz:

                Merlot, smakujacy tylko jak Merlot...ha, dobrze juz, nie wnikam, dopisuje sie.

                Cztery uwagi -
                1) dodaje kategorie "Zinfandel".
                2) sugeruje wywalenie Sutter Home (raz jeszcze)
                3) jesli eksperci sie nie przylacza, sugeruje przejrzenie watkow na forum i
                wylowienie dobrych kandydatow na liste (chocby taki watek syrah\shiraz powinien
                zaoowocowac wyborem paru dobrych kandydatow...)
                4) Zagladajcie na blogi (np. blog "winobranie" koncentruje sie na probowaniu
                roznych win dostepnych w Polsce za przystepne ceny; ja tez staram sie probowac
                wina pod katem ich obecnosci w kraju, ale nie zawsze mi sie to udaje.
                Oczywiscie nasze rekomendacje na pewno nie dorownaja rekomendacjom ekspertow,
                ale jesli Ci ostatni maja srodowiska zoltodziobow w powazaniu, to coz robic;
                trza sobie jakos radzic...)


                • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 29.06.07, 07:29
                  Ruszyło :)

                  Przy Sutterze sie nie upieram, chociaz np CS Suttera zdecydowanie wolalbym niz
                  CS chilijskiego Porta.

                  Proponuje, zeby w kazdym punkcie wpisywac wina od najtanszego do najdrozszego.

                  Oczywiscie ze nalezy liste rozszerzac: trzeba bedzie dodac Gamay, Pinotage,
                  australijski Colombard/Chardonnay, Albarinho, Navarro...
                • docg Re: Metodycznie dla początkujących 29.06.07, 09:32
                  Z przyjemnością przyłączam się do twórców listy, tym bardziej, że sam kiedyś na
                  forum zadałem pytania o typowe wina (Winoman zasugerował mi caberneta i merlota
                  od Barton & Guestier - ale uwaga, to były inne roczniki niż aktualnie
                  dostępne :-)) ). Ogólna uwaga: należy sobie zdawać sprawę z tego, że lista
                  obejmuje wina powszechnie dostępne w Polsce, czyli oglądamy świat wina w
                  krzywym zwierciadle ;-)


                  > WINA BIAŁE
                  > 1. Chardonnay
                  > - Chablis: 123 Cave des Vigneron Chablis 2004 - Francja (45 zł Carrefour)
                  > 2. Sauvignon Blanc
                  > - Sutter Home Sauvignon Blanc 2004 - USA Kalifornia (26 zł Leclerc)
                  --
                  • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 29.06.07, 13:55
                    >>DOCG

                    Dopisales Tempranillo Crianza - czy pasowalby do niej opis: "... i bukiecie z
                    wyraźną nutą czerwonej porzeczki. W smaku również dominuje czerwona porzeczka,
                    zwraca uwagę ciężka, mulista konsystencja." Jesli tak to dopisalbym wlasną, bo
                    tak ja wlasnie odebralem, tylko nie wiem czy to jest wlasnie standard dla
                    Crianzy, czy moze w ogole dla Tempranillo (hiszpanskie dopiero zaczynam).
                    • docg rioja crianza 29.06.07, 14:56
                      chodziło mi o rioja crianza. Dla mnie jest to wino lekkie, pachnące czerwonymi
                      owocami i wanilią. Na pewno nie muliste ani ciężkie, jakie bywa nowoczesne
                      tempranillo z innych regionów, jeśli jest przeładowane owocami lub beczką.
                      • Gość: koneser Re: rioja crianza IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 05.07.07, 03:58
                        pojecia koles nie masz lub smak raczj plebejski z sld. Wlasnie wina glebokie z
                        duza doza "debu" maja wartosc i ceme. Polecam poczatkujacym czerwony Marques De
                        Riscal to poznaja "oco chodzi" w dobrym winie. W Polsce brak dobrych win, a to
                        ze pije sie i sprowadza Kalifirnijskie Gallo czy Sutter Home to kpina TO TYPOWE
                        SIKACZE KLASY PATYKIEM PISANEGO POLSKIEGO WINA IWOCOWEGO, brr brr.
                      • Gość: josef108 Re: Metodycznie dla początkujących IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.07, 01:23
                        Teraz jest taka możliwość:
                        tutaj
                        www.edysk.pl/log.html
                        jest cała lista, pod tytułem Pomocnik żółtodzioba.

                        Procedura tylko pozornie wygląda na upierdliwą :-)
                        Lista będzie w jednym miejscu, nie trzeba jej przekopiowywać, nie wyskakują te
                        >>, jest wygodnie.
                        Popróbujcie, jeśli się nie sprawdzi, to zrezygnujemy.

                        No a komentarze... możemy pisać w tym wątku.
                        Jest na tym Forum kilka osób, które uważam za autorytety, pewnie wielu innych
                        też. Jak taki ktoś powie - "zdejmijcie z listy to wino, bo...", to ja bym zdjął.
                        Więc liczymy ze strony znawców, jeśli już nie na dopisywanie typów (choć na to
                        najbardziej) - to chociaż życzliwe "moderowanie" z dystansu...
                        Lista może rosnąć długo i spokojnie, nie ma ciśnienia, żeby była gotowa już
                        jutro :-)
                        Może za jakiś czas otworzymy drugą część, z winami dostępnymi wherever na świecie...

                        Procedura:
                        1.wejście - www.edysk.pl/log.html
                        login: ForumWino (mam nadzieję,że mogłem użyć tej nazwy,jeśli nie,to zmienię)
                        hasło: forumwino
                        2. podświetlić plik "Pomocnik żółtodzioba" na pomarańczowo
                        3. kliknąc "sciagnij" - zapisze się na pulpicie czy gdzie tam chcemy
                        4. dopisać swoje uzupełnienia
                        5. kliknąć "zapisz" ( w swoim komputerze!)
                        6. wrócić do e-dysku i kliknąć "załaduj", załadować zmodyfikowany plik ze swego
                        kompa i już.

                        • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 30.06.07, 09:42
                          Dziala. Chociaz za pierwszym razem trzeba sie zorientowac gdzie co jest i
                          postepowac zgodnie z instrukcja. Na koniec trzeba dodac rozszerzenie "doc", bo
                          zapisuje bez niego.

                          Jednego sie boje, ze jakis przypadkowy złośliwiec, a czasami tacy sie zdarzaja,
                          skasuje tresc listy wstawiajac tam w zamian jakies brednie czy wulgaryzmy, a
                          szkoda by bylo.

                          Zeby nie bylo tych ptaszkow wystarczy skopiowac liste do notatnika, uzupelnic i
                          wkleic w okienko tresci nowego postu.
                    • Gość: star Re: Metodycznie dla początkujących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 10:00
                      > > > 3. Riesling
                      >
                      > Michel Schneider (tesco) 15PLN (2003 dobry, 2004 i 2005 slabsze nieco)

                      > > > 5. Pinot Grigio
                      >
                      > delle Venezie (selected by tesco) chyba 12PLN


                      > a moze mozela, wtedy zdecydowanie:

                      > Insignum Moselland Kabinett (waldipol.pl) 25PLN
                      > Piesporter Goldtropfchen Kabinett Reuscher Haart (101win.pl) 32PLN

                      > > > 4. Syrah
                      >
                      > Riddle Creek CV Wines (tesco) 15PLN

                      > > > 6. Cabernet Sauvignon + Merlot + Cabernet Franc (Bordeaux)
                      >
                      > La Chapelle de Saint Vincent (Bordeaux) (Carrefour) 25PLN

                      ps probowalem sciagnac plik ale jaki to format i w jakim zapisac ??? i jakie
                      kodowanie etc. - sam sobie dopisz:-)

                      pzdr
                      star
                            • sofanes Re: format pliku 30.06.07, 18:49
                              > Ciekawe, czy to będzie rosło... :-)

                              Tak sobie myślę, że parę osób udzielających się w wątku "ostatnio próbowane"
                              może pewnego dnia się skusi i dopisze. Z drugiej strony - warto może np.
                              przejrzeć ten wątek i zrobić "ekstrakcję" win, o których np. znany forumowicz
                              napisał, że dobre, a inny go poparł ;-) To jest może powtarzanie, ale jak
                              rozumiem, funkcje obu wątków są nieco odmienne. Siłą "ostatni próbowane" jest
                              fakt, że widać, kto dane wino poleca - a to czasem może być istotna informacja.
                              Jego słabością - przeglądanie dziesiątków postów i małe uporządkowanie.

                              Co do tej listy dla żołtodziobów, oprócz pliku proponowałbym jednak wrzucać
                              jego zawartość co jakiś czas do niniejszego wątku.
                              Jeśli chodzi o ryzyko nieautoryzowanych zmian, przechowujcie sobie backupy na
                              dysku. I tyle.
        • Gość: star Re: plik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 11:17
          zapytanie - jak to jest z Crianza Campo Viejo (ze o Faustino nie wspomne)

          znalazlem jedna opinie na forum:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=23250942&a=23283168
          ja kiedys probowalem Reserve Campo Viejo i niestety rozczarowala

          natomiast przyzowita i tansza (kolo 20 zl) jest Crianza z La Manchy od Mazzorala
          (imp. partner) oraz fortius od domu wina (ale tam dodaja cab i to jest navarra),
          w sumie nie wiem co bym z riojy polecal ?? ja chyba w ogole nie lubie Crianzy i
          do tego nie znam sie na winach hiszpanskich:-) prawie w ogole ich ostatnio nie
          kupuje

          Valserrano Crianze pilem raz i tez nie smakowala

          pzdr
          star

          • sattik crianza 01.07.07, 12:41
            Pamietaj, ze w tym watku nie chodzi o wartosciowanie (lubie nie lubie) tylko o
            to, czy jest to wino klasyczne w smaku czy nie, czy jest reprezentatywnym
            przedstawicielem danego szczepu, czy jest nietypowe, przekombinowane,
            niestandardowe.
            • sattik Re: crianza 01.07.07, 13:08
              Glownym celem watku i listy jest to, zeby ulatwic poczatkujacym wyrobienie
              sobie wlasnego zdania, co ze swiata win im smakuje, poprzez zapoznanie sie z
              winami klasycznymi, reprezentatywnymi dla danego szczepu / gatunku.

              Oczywiscie komentarze na temat zamieszczonych na liscie win mile widziane.

              Co do Riojy:

              "Klasyczne wino czerwone ma żywą barwę, jest świeże, o przejmującym aromacie,
              lekkie na podniebieniu. Odznacza się średnią zawartością alkoholu. Gdy jest
              młode ma średnio intensywną barwę i wyczuwalną obecność garbników, od początku
              zachowuje charakterystyczną świeżość i owocowy zapach. Wino czerwone jest
              dojrzałe w trzecim roku leżakowania (rok w beczce). Na tym etapie drewno
              przytłumiło już początkowe zapachy, tworząc głęboki i złożony bukiet. Delikatne
              garbniki zaokrągliły smak."
              • Gość: star Re: crianza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 13:14
                > Co do Riojy:
                >
                > "Klasyczne wino czerwone ma żywą barwę, jest świeże, o przejmującym aromacie,
                > lekkie na podniebieniu. Odznacza się średnią zawartością alkoholu. Gdy jest
                > młode ma średnio intensywną barwę i wyczuwalną obecność garbników, od początku
                > zachowuje charakterystyczną świeżość i owocowy zapach. Wino czerwone jest
                > dojrzałe w trzecim roku leżakowania (rok w beczce). Na tym etapie drewno
                > przytłumiło już początkowe zapachy, tworząc głęboki i złożony bukiet. Delikatne
                >
                > garbniki zaokrągliły smak."

                ale wsrod kazdych win - takze i riojy zle jest jak oprocz beczki nie mozna sie
                doszukac owocu; oprocz tego dobrze by bylo aby beczkowa slodycz byla
                zrownowazona przez lekka kwasowosc; niestety niektore crianzy typuje przerost
                formy nad trescia, udaja, ze sa czyms wiecej niz sa

                pzdr
                star
              • sattik Re: crianza 01.07.07, 13:17
                Kupilem niedawno Marques de Grinon Rioja 2004 w cenie ok 30 zł. Bardzo wysokie
                oceny poprzednich rocznikow: www.cellartracker.com/list.asp?
                Table=Notes&szSearch=grinon&Page=0 Ciekawe.

                Castillo de Chiva Tempranillo Crianza (DO Valencia), ktore jakis czas temu
                pilem bylo interesujacym winem o bardzo intensywnym aromacie i smaku czerwonej
                porzeczki, ale malo uniwersalnym jesli chodzi o dopasowanie do posilkow ze
                wzgledu na gęstą, mulistą konsystencję.
                • Gość: star Campo Viejo wg WS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 13:25
                  Crianza 2002
                  This supple red offers berry, tea and spice flavors, with light tannins and
                  rather tart acidity, which gives it backbone. Drink now. –TM

                  Crianza 2003
                  Tart cherry, light vanilla and herb flavors mingle in this light, rather dry
                  red. Drink now. –TM

                  powstaje pytanie czy typowa rioja crianza musi byc tart (mam na mysli tylko
                  jedno znaczenie tego slowa;-)?

                  noty za obydwa 80pkt, inne roczniki ponizej 80pkt, wydaje mi sie, ze oprocz deo
                  i mnie inni forumowicze tez sie nie zachwycali tym winem - moze jest cos lepszego?

                  pzdr
                  star
                  • Gość: star inne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 13:32
                    LAN ma wyzsze noty w WS kolo 84;

                    przypomnialo mi sie ze chyba jest u nas Conde de Valdemar od Martinez Bujanda:
                    www.noticiasderioja.com/2006/0603101.html
                    probowal ktos? kto to importuje?
                    finca valpiedra jest w porzo, ale to reserva:-(

                    pzdr
                    star
                  • docg Re: Campo Viejo wg WS 02.07.07, 07:57
                    z pewnością jest coś lepszego. ale miało być typowe dostępne na naszym rynku.
                    No więc stawiam tezę, że 50% wyprodukowanych win oznaczonych jakjo rioja
                    crianza będzie się mieściło gdzieś pomiędzy moimi czterema typami (Faustino
                    VII, Campo Viejo, LAN, Valserrano). Czy nie są to wobec tego wina typowe? Campo
                    Viejo crianza (rocznik 2002 lub 4) dostało **** w Decanterze, więc nie jest z
                    nim tak źle (przynajmniej na Wyspach) :-)

                    Przy okazji: jeśli są aż tak duże kłopoty z wybraniem typowego wina z
                    konkretnego miejsca o określonym czasie starzenia w beczce (jak rioja crianza)
                    to jak wybierzemy typowego merlota??? :-)
                    • Gość: star Re: Campo Viejo wg WS IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 02.07.07, 09:27
                      docg napisał:
                      > Viejo crianza (rocznik 2002 lub 4) dostało **** w Decanterze, więc nie jest z
                      > nim tak źle (przynajmniej na Wyspach) :-)

                      jak widac nie lubi latac samolotem;-)

                      > z pewnością jest coś lepszego. ale miało być typowe dostępne na naszym rynku.
                      > No więc stawiam tezę, że 50% wyprodukowanych win oznaczonych jakjo rioja
                      > crianza będzie się mieściło gdzieś pomiędzy moimi czterema typami (Faustino
                      > VII, Campo Viejo, LAN, Valserrano). Czy nie są to wobec tego wina typowe?

                      Chcialem z nich wybrac ze dwa najlepsze - wydawalo mi sie, ze Campo Viejo do
                      nich nie nalezy (opinia WS, moja nt reservy, twoja);
                      trzeba by sprobowac, a tak sie nie chce...
                      jeszcze komus smakowalo, moze nie jest z nim tak zle:
                      corkd.com/wine/search?search=Campo+Viejo+Crianza&x=0&y=0
                      Pzdr
                      star
                    • sofanes Re: Campo Viejo wg WS 02.07.07, 17:41
                      > Przy okazji: jeśli są aż tak duże kłopoty z wybraniem typowego wina z
                      > konkretnego miejsca o określonym czasie starzenia w beczce (jak rioja
                      crianza)
                      > to jak wybierzemy typowego merlota??? :-)

                      He,he,he...już podnosiłem tę obawę...
                      ;-)
                • sattik Re: crianza 01.07.07, 13:27
                  Link powinien byc raczej:

                  www.cellartracker.com/list.asp?Table=Notes&szSearch=grinon+rioja
                  Zna ktos moze? Zakupiona przeze mnie to rocznik 2004 (podobno udany jesli
                  chodzi o Rioje) wiec powinna juz byc dobra do picia.
            • Gość: star Re: crianza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 13:10
              sattik napisał:

              > Pamietaj, ze w tym watku nie chodzi o wartosciowanie (lubie nie lubie) tylko o
              > to, czy jest to wino klasyczne w smaku czy nie, czy jest reprezentatywnym
              > przedstawicielem danego szczepu, czy jest nietypowe, przekombinowane,
              > niestandardowe.

              ale wsrod typowych win zdarzaja sie lepsze i gorsze, stad moje pytanie czy nie
              ma lepszej, typowej crianzy na naszym rynku niz Faustino i Campo Viejo (ktore z
              pewnoscia sa powszechnie dostepne ale czy dobre?) - LAN chyba jest lepsza

              padla tez prosba aby umieszczenie na liscie bylo jakos moderowane i
              odzwierciedlalo zapatrywania forumowiczow - wg deo i mnie Campo Viejo nie jest
              dobrym winem kropka; choc jak deo zauwazyl gawiedzi sie podobalo wiec moze to
              jest to czego ludzie oczekuja od riojy crianzy

              pzdr
              star
                • josef108 Re: crianza 01.07.07, 13:35
                  Chyba tak własnie jest dobrze, że wpisom na listę towarzyszą komentarze i
                  dyskusje tutaj. W tym duchu - ta crianza może niech zostanie, a można dopisać
                  inne, "lepsze". itd.
                  Chyba, że...:
                  Natomiast jeżeli któryś z "liderów opinii" na forum (przykładowa
                  lista: winoman, winersch, WB, star, giorgio primo, docg, spol, willy coyote,
                  sofanes, rurale) będzie zdecydowanie optował za usunięciem lub dopisaniem
                  czegoś, to mam nadzieję, że możemy załozyć z góry, że to zostanie uszanowane
                  przez tzw. "ogół" :-).
                    • sofanes Re: crianza 01.07.07, 18:41
                      Hmm.
                      Szczerze mówiąc, bez przesady - do liderów forum to ja się na pewno nie
                      zaliczam (mam swoją malutką, wąziutką działeczkę zainteresowań, i tyle)
                      josefie - przesadziłeś trochę. Osoby, które wymieniłeś, akurat są na tym forum
                      od dłuuugiego czasu, ja udzielam się od niedawna. Parę osób za to nie dodałeś,
                      jak ducale np. To raz. Dwa - zgadzam sie z josefem, ze dobrze, ze toczy sie
                      dyskusja na temat danych propozycji, ale mysle takze, ze np. opinie stara czy
                      wielu innych forumowiczow z renoma powinny byc dosyc wazace.
                      Pozdr.
                      • Gość: j108 Re: crianza IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.07, 01:17
                        co do listy "liderów" - przekopiowałem tylko listę (przykładową!), którą zapodał
                        mi rurale po moim pierwszym "żółtodziobim" poście. Nikogo nie pomijam ani nie
                        olewam, to był tylko kierunek marszu podany...

                        Co do sofanesa konkretnie, to nie liczy się staż na forum... twój blog i posty
                        wystarczają, żebyś był dla mnie jednym z "punktów odniesienia".

                        PS. jak ja lubię być na tym forum... czy to już "forumoholizm"?
      • sattik vignerons 03.07.07, 14:56
        Chialem spytac o Les Vignerons - jak rozumiem chodzi o plantatorow, oraz wina,
        zrobione z winogron nie pochodzacych z jednej winnicy. Domyslam sie, ze takie
        wino nie ma renomy wina pochodzacego od jednego wytworcy, ale jak jest z ich
        jakoscia?

        Chablis tego typu ktore pilem bylo naprawde znakomite, m.in. zapisalem
        sobie: "Lekkie, delikatne, aksamitne, z nutą brzoskwiń i cytrusów. Rześkie, ale
        bez jakiejkolwiek cierpkości czy goryczki."

        Dzisiaj zakupilem w Carrefourze Cotes du Rhone Villages Les Vignerons de Laudun
        2005 za 20zł. Pomyslalem sobie: apelacja Villages, wiec moze nie bedzie złe.
        Zmarnowalem kase czy bedzie ok?
        • spol Re: vignerons 03.07.07, 16:01
          attik napisał:

          > Chialem spytac o Les Vignerons - jak rozumiem chodzi o plantatorow, oraz wina,
          > zrobione z winogron nie pochodzacych z jednej winnicy. Domyslam sie, ze takie
          > wino nie ma renomy wina pochodzacego od jednego wytworcy, ale jak jest z ich
          > jakoscia?

          Hmmm... To chyba nie jest takie proste :-) Z jednej strony bardzo lubimy wina
          pochodzące z jednej winnicy, a zwłaszcza takiej, gdzie połączenie dobrego
          terroir, sprzyjającego rocznika i umiejętności producenta dają ciekawe wyniki. Z
          drugiej jednak strony kaprysy pogody oraz ograniczone często zaplecze techniczne
          nie pozwalają uzyskiwać małym producentom zawsze dobrych rezultatów.

          Spółdzielnie produkcyjne, a taką jest Les Vignerons de Laudun, mają tę przewagę,
          że często ich wyposażenie stoi na najwyższym poziomie, są w stanie zafundować
          sobie dobrego enologa i potrafią uśredniać, nierzadko w górę, poziom swojej
          produkcji. Ich podatność na gorsze warunki klimatyczne w danym roku jest
          mniejsza niż małego producenta.

          Inna sprawa, że są oczywiście tacy wytwórcy, którzy w pojedynkę mają potencjał
          niejednej dużej spółdzielni. Czasem też duże spółdzielnie wypuszczają na rynek
          wina z pojedynczych parceli czy też specyficznych cuvées, jeśli uznają, że
          szkoda ich mieszać z innymi, słabszymi.

          Czyli reguły nie ma :-) Tego konkretnego wina nie piłem, ale znalazłem taką oto
          recenzję na winobranie.blog.pl : "(...) Pomogło nam côtes du rhône
          villages laudun 2005 z miejscowej spółdzielni Les Vignerons de Laudun, kupione,
          a jakże, w Carrefourze, za, a jakże, 20zł. Oparte na grenache i syrah,
          ciemnogranatowe, z fajnym, choć dość prostym nosem konfitury z czerwonych
          owoców, ze wskazaniem na wiśnie i porzeczki. Ciało średnie do sporego, niezła
          równowaga, znowu raczej rustykalny charakter, jednak dające dużą dawkę energii i
          południowego kopa." Nikt z południa mnie do tej pory nie kopnął, więc nie bardzo
          wiem, o co chodzi. ;-) Rewelacji bym się nie spodziewał, ale to może być całkiem
          przyzwoite wino na co dzień.

          Pozdrawiam!

          • sattik Re: vignerons 03.07.07, 16:41
            Dzieki. Gdyby nie "-Villages" ktore podobno jest lepsza apelacja od Cotes-du-
            Rhone pewnie bym nie kupil.

            Wzialem tez polecane tu diabelskie Cabernet Suvignon (jakis czas temu widzialem
            w Leclercu za 25zl). Zobaczymy, bo jakos nie mam przekonania do win
            chilijskich: diabelskie Chardonnay i Porta CS byly jednymi z najbardziej
            niesmacznych win jakie pilem.

            Mam jeszcze pytanie co do korka. Zdarzylo sie, ze na wewnetrznym koncu korka
            (czyli tym ktory styka sie z winem) bylo mnostwo mniejszych i wiekszych
            krysztalkow. O czym to swiadczy?
            • sofanes Re: vignerons 03.07.07, 22:56
              > Mam jeszcze pytanie co do korka. Zdarzylo sie, ze na wewnetrznym koncu korka
              > (czyli tym ktory styka sie z winem) bylo mnostwo mniejszych i wiekszych
              > krysztalkow. O czym to swiadczy?

              O tym, ze wytracil sie prawdopodobnie wodorowinian potasowy.
              Znaczy to, ze wino nie bylo stabilizowane chlodem (czy jaki jest poprawny
              polski termin). Nic nie przeszkadza ani nie jest grozne.
      • sattik "diabelskie" Cabernet 04.07.07, 14:55
        Jestem swiezutko po degustacji Casillero del Diablo Cabernet Sauvignon 2005.
        Wrazenia:

        Wisniowy kolor i czerwone owoce w bukiecie. Pierwsze kilka lykow - oj, to chyba
        nie bedzie dobre wino - nuta wisni, baaardzo dlugi finish, ale dosc kwasne i
        jakies nieprzyjemne. Az tu nagle, przy drugim kieliszku, hmm jakby lepsze i z
        kazdym lykiem coraz przyjemniejsze. Gladkie, niemal aksamitne, calkiem dobre.

        Ponizej zamiescilem dwie opinie z CellarTracker. W pierwszej mowa m.in. o
        czekoladowej nucie - niestety, jakos nie moglem jej odnalezc. Autor drugiej
        mowi, ze bardziej przypomina Merlot niz CS - tez mialem takie wrazenie. I
        gdybym mial w ciemno powiedziec jakie wino pije, obstawilbym Merlota. CS dla
        mnie powinno byc troche ciezsze, z ziemistym wykonczeniem, ktorego tutaj
        zupelnie nie bylo. Chyba jednak rzeczywiscie wina z Ameryki Pd. sa inne, nie
        jestem przekonany czy jest to reprezentatywne CS.

        "Nice cherry color. Cassis is obvious, with a hint of vanilla. Not a lot of
        acidity, but mid palate explodes with chocolate and red fruits. Good lenght.
        Excellent wine."

        "Pleasent mild cab, sweeter and more like a merlot in flavour. Ripe fruit,
        smooth and flavourfull but not enough body; In my opinion, not enough bite for
        grill steak but good enough for other foods."

        Na koniec uwaga ogolna - moze próbą na reprezentatywnosc wina jest slepy test -
        gdy jestes pewien, ze jest to np. CS i tak sie okazuje potem, oznacza to ze
        wino jest typowe, jezeli sie pomyliles, to znaczy ze jego klasycznosc jest
        niepewna.
      • Gość: rr Re: Metodycznie dla początkujących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 10:19
        obawiam się że chcesz dokonać rzeczy niemożliwej tzn. połączyć gruntowną wiedzę o winach robiąc
        zakupy w hipermarkecie. Bez urazy ale jak Ci zależy, to zapisz się na jakiś kurs dla somalierów albo
        pojedź na jakieś wakacje do winnicy, pewnie trochę się nauczysz. Jednak ja bym radził pić wino i
        zapamiętać te które Ci smakują. czytać o nich, porównywać. Wino jest po to aby je pić i się nim cieszyć,
        a nie po to aby liczyć ile już butelek się wypiło i czy to wystarczy aby w towarzystwie pobredzać o
        szczepach, winnicach itp. Inaczej będziesz jak Ci faceci w Lanosach którzy tuningują swoje samochody
        udając kierowcę F1. Wino jest super jak jest przyjemnością. jak Cię stać na wina za 30 zł to pij takie. Jak
        masz forsę kupuj droższe. Nie proponuję abyś się zniechęcił do zgłębiania wiedzy, ale sugeruję abyś
        wino traktował inaczej niż kolekcjoner pudełek po papierosach.
        • sattik Re: Metodycznie dla początkujących 05.07.07, 14:13
          >>rr

          1. Nie przykladaj swojej miary do innych.
          2. Pierwszy w zyciu samochod to na ogol nie Mercedes czy Ferrari.
          3. A Ty interesujac sie samochodami byles w fabryce Forda czy Chryslera?
          4. Poza tym, chyba po to wymyslono handel i sklepy, zeby amator wina nie musial
          tulac sie po swiecie.
          5. Jeszcze sie nie spotkalem, zeby zniechecac do zdobywania wiedzy i
          doswiadczenia. Dla mnie proces poznawczy tez jest przyjemnoscia.
          6. Ja wiem, ze watek jest dlugi, ale gdybys sobie zadal trud i przeczytal
          calosc uwazniej, to dowiedzialbys sie, ze ma on sluzyc pomocą i radą dla
          poczatkujacych. Wiec zamiast wzmianek o bredzeniu i tuningu fajniej by bylo
          gdybys dodal kilka swoich typow do listy.
          7. Kazdy ma prawo obrac taka droge jaka mu pasuje. Demokracja i pluralizm!
              • josef108 barolo 06.07.07, 00:51
                chciałbym zawrzeć bliższą znajomość z jakimś reprezentantem barolo. Dotychczas
                tylko 2 czy 3 na degustacjach. Czy można w PL to zrobić poniżej 100pln?
                  • josef108 Re: barolo 06.07.07, 13:35
                    dzięki za najdłuższy link świata :-))
                    towar niestety "czasowo wysprzedany"... ale zapytam, bo ono jest 2002, czy takie
                    barolo można pić już teraz?
                    • Gość: gp Re: barolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 16:31
                      Mimo, że selekcję Petera bardzo szanuję, to odradzam to wino. Rocznik
                      katastrofalny do tego stopnia, że wielu szanujących swoich klientów winiarzy
                      wogóle nie zabutelkowała Barolo. Źle wydane 85 zł.

                      Udane jest 2003 Giuilin od Rivetto i gotowe o dziwo do picia. Niestety na pewno
                      trochę powyżej 100 zł.

                      • Gość: star Re: barolo IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 06.07.07, 17:29
                        Gość portalu: gp napisał(a):

                        > Mimo, że selekcję Petera bardzo szanuję, to odradzam to wino. Rocznik
                        > katastrofalny do tego stopnia, że wielu szanujących swoich klientów winiarzy
                        > wogóle nie zabutelkowała Barolo. Źle wydane 85 zł.

                        racja, ja juz zapomnialem te powodzie w południowych Wloszech i Francji w 2002r

                        pzdr
                        star
                        • Gość: gp Re: barolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 17:59
                          Temat Barolo za małe pieniądze już był wałkowany parę razy. Jest to możliwe,
                          ale mało prawdopodobne by wypić naprawdę dobre Barolo czy Barbaresco za
                          rozsądną cenę.

                          Problemem taki bierze się z 3 istotnych powodów:

                          - Nebbiolo jest odmianą wymagającą ponadprzeciętnej dbałości w winnicy a do
                          tego okres jego zbiorów w Langhe (zbierane są zwykle jako ostatnie) to często
                          spora wilgotność kiedy to łatwo zmarnować owoce. Tańsze Barolo czy Barbaresco
                          to niemal zawsze produkty zrobione z niedrogo skupowanych gron od małych
                          winogradników nie zawsze wkładających dostatecznie dużo pracy w swoje winnice.
                          Oczywiście są wyjątki, bo choć Produttori del Barbaresco to też spółdzielnia a
                          wina robi bardzo ciekawe. Dla odmiany Terredavino stoi "tam gdzie stało
                          ZOMO". ;-) Efektem jest to, że większość tanich, produkowanych w dużych
                          ilościach win "spółdzielczych" choć technicznie poprawna mało dostarcza wiedzy
                          na temat Barolo czy Barbaresco. Średniej jakości materiał owocowy przy pomocy
                          technikaliów zostaje "oszlifowany" by prezentował solidny poziom, lecz traci
                          się przy tym to co w Nebbiolo jest chyba najważniejsze.

                          - Tańsze Barolo to niemal zawsze wina robione bez udziału barrique czy
                          większych beczek z dębu francuskiego. Spora naturalna kwasowość, specyficznie
                          twarda budowa i zwykle relatywnie wysoka zawartość alkoholu powoduje, że takie
                          wina mogą zniechęcić stawiającego pierwsze kroki z Barolo do tej apelacji.
                          Wrażenie jest bowiem zwykle takie, że mimo swej relatywnej "taniości" to źle
                          wydane 80 czy 90 złotych.

                          - Ważne dla cen Barolo jest także to, że wina od dobrych producentów powstają w
                          małych lub bardzo małych ilościach co prowadzi w sposób prosty do
                          spekulacyjnych cen.

                          Na pierwsze kroki z dobrym Nebbiolo o bardziej "miękkim" profilu a nadal
                          pachnącym świetnie, polecałbym wina z Roero DOC. Dużo taniej i bywa bardzo
                          fajnie.
                          • winoman Re: barolo 06.07.07, 19:02

                            > Na pierwsze kroki z dobrym Nebbiolo o bardziej "miękkim" profilu a nadal
                            > pachnącym świetnie, polecałbym wina z Roero DOC. Dużo taniej i bywa bardzo
                            > fajnie.

                            Zgadzam się całkowicie z całym postem GP, dodając jeszcze jedną alternatywę,
                            nebbiolo d'Alba, albo Langhe nebbiolo.

                            Pozdrawiam!

                            • Gość: gp Re: barolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 19:27
                              winoman napisał:

                              > ...dodając jeszcze jedną alternatywę,
                              > nebbiolo d'Alba, albo Langhe nebbiolo.

                              Tu bywa różnie, choć można trafić świetnie. Wielu producentów z tych apelacji
                              robi też Barolo i więcej serca/pracy wkłada w wino na którym jednak zarabia
                              dużo wiecej. ;-)
                        • docg Re: barolo 07.07.07, 10:19
                          Gość portalu: josef108 napisał(a):

                          > Już wiem, co zrobię.
                          > Będę udawał przed samym sobą, że miałem kupić 4 wina po 50 zł, kupię jedno za
                          > 200 i nie będę się zniżał do "źle wydanych 90 zł"... :-)

      • wielbicielwin Re: Metodycznie dla początkujących 18.07.07, 17:06
        Trochę prostych informacji można znaleźć na stronie www.starawinnica.pl;
        kierowanie się wyłącznie samym szczepem nie jest zawsze najlepsze, są dobre
        wina będące mieszankami różnych szczepów. Z tych bliższych nam np. Egri
        Bikaver. Radzę nie zniechęcać się niepowodzeniami przy próbowaniu, i nie
        zaczynać od skomplikowanych w nazwach i drogich win z Francji. Lubię francuskie
        wina, ale łatwo tam o "wpadkę".
        • Gość: star Re: Metodycznie dla początkujących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 17:31
          wielbicielwin napisał:

          > Trochę prostych informacji można znaleźć na stronie www.starawinnica.pl;
          > kierowanie się wyłącznie samym szczepem nie jest zawsze najlepsze, są dobre
          > wina będące mieszankami różnych szczepów. Z tych bliższych nam np. Egri
          > Bikaver.

          a juz myslalem, ze znajde informacje nt skladu Egri:-(

          pzdr
          star

          ps. seagull mountain z pewnoscia nie jest typowym chardonnay (choc jest w
          skladzie) - juz szybciej typowym sauvignon (nie ma w skladzie:-) - wino polecam
          choc zamorskiej slodyczy w nim nie doswiadczysz, imp. bartex z nowej zelandii,
          cena ok. 20PLN
          • Gość: Piotr Re: Metodycznie dla początkujących IP: *.c28.msk.pl 18.07.07, 18:46
            Sz.Kol.Star-jesli Cie interesuje sklad Egri Bikaver to podaje:Kekfrankos/50-
            60%/,Cab.Sav./15-20%/oraz Cab.Franc i Merlot mniej wiecej po rowno z tej %
            reszty.Ten sklad a zwlaszcza przewazajaca czesc Kekfrankosa sprawia ze jest to
            najbardziej krwiotworcze wino.Na Wegrzech lekarze polecaja go pic chorym na
            anemie.Egiszsegere.pozdr.
            • Gość: star Re: Metodycznie dla początkujących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 21:46
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > Sz.Kol.Star-jesli Cie interesuje sklad Egri Bikaver to podaje:Kekfrankos/50-
              > 60%/,Cab.Sav./15-20%/oraz Cab.Franc i Merlot mniej wiecej po rowno z tej %
              > reszty.

              piszesz pewno o jakims konkretnym winie, czyz nie tak?

              > Ten sklad a zwlaszcza przewazajaca czesc Kekfrankosa sprawia ze jest to
              > najbardziej krwiotworcze wino.

              O, to bardzo ciekawe - moglbys rozwinac temat?

              pzdr
              star
              • sofanes Re: Metodycznie dla początkujących 18.07.07, 23:14
                > > Ten sklad a zwlaszcza przewazajaca czesc Kekfrankosa sprawia ze jest to
                > > najbardziej krwiotworcze wino.

                > O, to bardzo ciekawe - moglbys rozwinac temat?

                Tak, tak, prosimy :-)

                Bez watpienia István Dobó wiedzial co robi, kazac wykrwawiajacym sie obroncom
                Egeru uzupelniac niedobory winem...
                ;-)
                • josef108 Mazowiecki pił 19.07.07, 00:42
                  jakoś nie mogę odczytać txtu z obrazka, żeby wpisać koment na blogu twym,
                  sofanesie, ale chcę się tylko pochwalić, że wspomniany pan Mazowiecki gdy był w
                  Waszyngtonie 1990, to ja wtedy też tam byłem jako jeden z pierwszych
                  dziennikarzy ery postkomunistycznej, niestety nie interesowałem sie jeszcze
                  wtedy winami i nie wiedziałem, że pijemy m.in. właśnie Stag's Leap.... wolałem
                  zresztą bourbona...
                  • sofanes Re: Mazowiecki pił 19.07.07, 17:05
                    No widzisz, Josefie...byles obecny przy historycznym momencie...a dobre bylo
                    winko?
                    Czy byles moze jakos zafiliowany do PAP, czy z jakiegos innego zrodla?
                    I moze przejdzmy do innego watku, bo tu lista ma powstawac...
      • Gość: Piotr Re: Metodycznie dla początkujących IP: *.c28.msk.pl 19.07.07, 19:54
        Do Star-a.Wino wegierskie o nazwie Egri Bikaver to jest wino wylacznie czerwone
        wytrawne,zlozone zawsze z 4-ch szczepow winorosli:Kekfrankos,Cabernet
        Sauvignon,Cabernet Franc oraz Merlot,w tym Kekfrankos conajmniej 50%.Taka jest
        zasada wrecz norma i z tym nie nalezy polemizowac.To jest po prostu taki
        Kupaz.Tak jest przynajmniej od ok. 30-40 lat.Wczesniej zamiast Kekfrankosa
        stosowano Kadarke.Jesli chodzi o etykiete to nigdy nie spotkalem na etykietach
        jakiegokolwiek Bikawera nazw szczepow winorosli z jakich zlozono wino nie
        mowiac juz o ich skladzie %.W odroznieniu od wielu Cuvee gdzie sie to
        podaje.podam przyklady:Capella Cuvee/Bock J./-Cab.Sav.i Cab Franc.Grande
        Selection/Tiffan&Zsolt/-Cab.Sav.+Cab.Franc+Merlot oraz z % udzialem:Kopar
        Cuvee/Gere A./-Cab.Sav.40%,Merlot 40%,Cab.Franc.20% oraz Regnum Reserve/Takler
        F./-Cab.Franc i Merlot po 37,5% i Cab.Sav.15%iKekfrankos 10%.Jesli chodzi o
        wlasciwisci krwiotworcze Bikavera to od wielu lat nie jest to tajemnica
        poliszynela.To wiadomo nie tylko na Wegrzech ale i poza jego granicami.Z
        dostepnej Mi /acz bogatej/literatury zrodlowej/wegierskiej/jaka posiadam i za
        pomoca ktorej kieruje sie przy wyborze i zakupie win/oczywiscie z degustacjami
        wlacznie/ nie potrafie w miare klarownie okreslic z czego wynika ta
        krwiotworczosc tego wina.Nie wiem jakie czynniki to powoduja?.Pewnie nalezaloby
        sie o to zapytac na Wegrzech jakiegos Lekarza kardiologa.Egri Bikaver jest z
        pewnoscia najbardziej popularnym winem produkowanym w regionie egerskim.Ambicja
        kazdego winiarza egerskiego jest posiadanie w swej palecie tego wina.Natomiast
        jesli chodzi o jakosc i klase tego wina z tym juz jest roznie.Nieskromnie
        powiem tak:ok.30-40% to wina przecietne,drugie tyle to wina dobre przyzwoite,10-
        15% to wina b.dobre.Wymienie tu chociaz kilka:E.Bik.2000/Kalu
        I./,E.Bik.reserve2000/Demeter/,E.Bik.2002/Vinzce B./,E.Bik.2000/Toth
        I./,E.Bik.Reserve/Thummerer V./,E.Bik.2002/Gal T./.Na koniec podam kilka
        znakomitosci:2 z Wytw.Gala T.-E.Bik.2003/winnica
        Pajados/iE.Bik.2000/Labirintos/.Z wytw.Buttlera -E.Bik.Superior 2003 i 2004
        oraz Moim zdaniem krol Bikaverow-E.Bik.Merengo Superior 2002 a zwlaszcza 2003 z
        wytw.Santa Andrea.To wino wiecej niz znakomite:intensywny bukiet,piekny
        ciemnorubinowy kolor,mocno zbudowane,esencjonalne,bogactwo owocu,b.dobrze
        zrownowazone,wyczuwalna tanina ale w miare aksamitna-znamionuje olbrzymi
        potencjal.Konczac-jesli mam bycjednak szczery to nie przepadam specjalnie za
        Bikaverami,zwlaszcza tymi sredniaczkami ktore potrafia mocno wyszczypac
        podniebienie.Tym bardziej ze tyle znakomitych innych win wytwarza sie na
        Wegrzech.Egeszsegere.Pozdr.
        • Gość: star Re: Metodycznie dla początkujących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 21:09
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Do Star-a.Wino wegierskie o nazwie Egri Bikaver to jest wino wylacznie czerwone
          >
          > wytrawne,zlozone zawsze z 4-ch szczepow winorosli:Kekfrankos,Cabernet
          > Sauvignon,Cabernet Franc oraz Merlot,w tym Kekfrankos conajmniej 50%.Taka jest
          > zasada wrecz norma i z tym nie nalezy polemizowac.To jest po prostu taki
          > Kupaz.Tak jest przynajmniej od ok. 30-40 lat.Wczesniej zamiast Kekfrankosa
          > stosowano Kadarke

          Zasada moze i jest ale chyba inna;-) Ten link z pewnoscia jest prawdziwszy od
          tego co napisales:
          en.wikipedia.org/wiki/Egri_Bikav%C3%A9r
          np: Egri Tibora Gala z 2002 (zeby bylo egzotycznie):
          Kekfrankos 40%, Cabernet Franc 30%, Syrah 15%,
          Oporto 5%, Pinot Noir 5%,Cabernet Sauvignon 5%
          albo St Andrea tez z 2002
          - cos malo tego Kekfrankosa, nawet do 40% nie dociaga:-)
          Cabernet Franc 44%, Kekfrankos 35%, Merlot 11%,
          Blauburger 5%, Pinot Noir 4%, Cabernet Sauvignon 1%
          i coraz gorzej (to z jakiejs strony wiec nie wiem czy wiarygodne - nie probowalem):
          Gróf Buttler Egri Bikavér "S"
          40% Cabernet Sauvignon, 20% Merlot, 20% Pinot Noir, 20% Kékfrankos
          fajna www:
          www.grofbuttler.hu/
          Ciekawy bylem czemu akurat Kekfrankos ma byc tak bardzo krwiotworczy?

          Egeszsegedre,
          pzdr
          star

          ps
          nomerlot.com/reviews/red-wine?cat=135
        • winoman Re: Metodycznie dla początkujących 19.07.07, 22:18
          > Wino wegierskie o nazwie Egri Bikaver to jest wino wylacznie czerwone
          > wytrawne,zlozone zawsze z 4-ch szczepow winorosli:Kekfrankos,Cabernet
          > Sauvignon,Cabernet Franc oraz Merlot,w tym Kekfrankos conajmniej 50%.Taka jest
          > zasada wrecz norma i z tym nie nalezy polemizowac.

          Ja jednak popolemizuję. Star dał już przykład innych kupaży, ja dodam, że prawo
          mówi jedynie, że bikaver ma być kupażem co najmniej trzech odmian, moszcz przez
          cały czas fermentacji musi być w kontakcie ze skórkami, po czym wino przez co
          najmniej 12 miesięcy musi dojrzewać w beczce, są regulacje dotyczące maksymalnej
          wydajności, minimalnej zawartości cukru w gronach i minimalnego okresu
          dojrzewania u producenta. Jeszcze niedawno nie było żadnych reguł dotyczących
          doboru odmian do kupażu, być może w Egerze coś się ostatnio zmieniło, w
          Szekszardzie chyba nie, na pewno można zrobić tam bikavera będącego klasycznym
          kupażem bordoskim - oba cabernety i merlot.

          Co do "działania krwiotwórczego", to jak i w przypadku innych win (bo niemal
          każdy kraj ma takie "najbardziej krwiotwórcze" wino) jest to raczej mit. Jeśli
          już jakieś wino ma mieć takie działanie, to zapewne będzie to refosco z Krasu
          (czyli terrano, a w Słowenii teran), gdyż tamtejsza gleba, "terra rossa",
          zawiera bardzo dużo żelaza, a refosco bardzo dużo tego żelaza wchłania, co
          zresztą stwarza problem dla producentów, wina z refosco w związku z wytrącaniem
          się związków żelaza szybko tracą swą intensywnie purpurową barwę.

          Pozdrawiam!
          • spol Re: Metodycznie dla początkujących 20.07.07, 09:29
            winoman napisał:

            > Ja jednak popolemizuję.

            I ja też :-) Miałem kiedyś zaszczyt zapytać o skład Egri Bikaver samego Vilmosa
            Thummerera, który w odpowiedzi wymienił chyba wszystkie znane mi i nieznane
            czerwone odmiany winogron występujące na Węgrzech.

            Pozdrawiam!
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka