Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Wyjątkowe wino do 200 zł

    26.07.07, 18:52
    Witam serdecznie

    Potrzebuję kupić czerwone wino w okolicach 200 zł. Wino ma być na bardzo
    uroczystą kolację. Niestety, nie potrafię wybrać sama;-(Ponieważ mogę
    przeznaczyć większy budżet, to chciałabym kupić coś nietuzinkowego, wino które
    naprawdę warto spróbować. Aaaa, lubię wino wytrawne, ale nie jestesm takim
    smakoszem, by garbnik mnie zachwycał;-(
      • ensata Re: Wyjątkowe wino do 200 zł 26.07.07, 21:12
        ensata napisała:

        > Witam serdecznie
        >
        > Potrzebuję kupić czerwone wino w okolicach 200 zł. Wino ma być na bardzo
        > uroczystą kolację. Niestety, nie potrafię wybrać sama;-(Ponieważ mogę
        > przeznaczyć większy budżet, to chciałabym kupić coś nietuzinkowego, wino które
        > naprawdę warto spróbować. Aaaa, lubię wino wytrawne, ale nie jestesm takim
        > smakoszem, by garbnik mnie zachwycał;-(

        Poczytałam troche Wasze forum i najchętniej anulowałabym swoją wiadomość.
        Uznajmy ją zatem zaa niebyłą
        • winoman Re: Wyjątkowe wino do 200 zł 26.07.07, 22:08
          > Poczytałam troche Wasze forum i najchętniej anulowałabym swoją wiadomość.
          > Uznajmy ją zatem zaa niebyłą

          Nie poddawaj się tak szybko. Napisz raczej, jakiego typu wina byś oczekiwała
          (wiemy już, że z niewielką ilością garbników, ale co z kwasowością, czy lubisz
          raczej aromaty owocowe, czy beczkowe, czy wolisz wina młode, czy dojrzałe, czy
          wolisz dziką siłę, czy też umiar i elegancję?), no i przede wszystkim, co będzie
          do jedzenia, poza uroczystą atmosferą. Nie piszesz też co to ma być za kolacja,
          ile będzie osób itp. Naprawdę uroczysta kolacja może wymagać większej liczby
          butelek, zresztą czasem lepiej kupić dwie różne po 100 zł, niż jedną za 200.

          Pozdrawiam!
          • ensata Re: Wyjątkowe wino do 200 zł 27.07.07, 12:26
            winoman napisał:

            > Nie poddawaj się tak szybko. Napisz raczej, jakiego typu wina byś oczekiwała
            > (wiemy już, że z niewielką ilością garbników, ale co z kwasowością, czy lubisz
            > raczej aromaty owocowe, czy beczkowe, czy wolisz wina młode, czy dojrzałe, czy
            > wolisz dziką siłę, czy też umiar i elegancję?), no i przede wszystkim, co będzi
            > e
            > do jedzenia, poza uroczystą atmosferą. Nie piszesz też co to ma być za kolacja
            > ,
            > ile będzie osób itp. Naprawdę uroczysta kolacja może wymagać większej liczby
            > butelek, zresztą czasem lepiej kupić dwie różne po 100 zł, niż jedną za 200.


            Dziękuję za odpowiedz;-)Czytam, czytam od wczoraj, czytam blogi, czytam o winie,
            spisuję nazwy i wyglada, że muszę i tak zapłacić frycowe;-)

            Kolacja będzie na 2 osoby. Jedzenie, pewnie jakieś włoskie. Wina, jak chyba
            każdy poczatkujący lubię owocowe ( pamietam, pilam kiedys wino za 1200 zł za
            butelkę i mało na zawał nie zeszłam. Garbniki powaliły mnie na kolana;-)Brrr,
            nie wspominam tego najlepiej, chociaż koneser pewnie byłby zachwycony;-))Kolacja
            elegancka, świece, obrus itd. NIe wiem, czy wolę wina młode;-(

            Ostatnio bardzo mi smakowała Rioja czerwona. Zamawiał ją winny snob, na pewno
            była droga, ale niestety nie pamietam nazwy;-(
            • ensata Re: Wyjątkowe wino do 200 zł 27.07.07, 12:41

              O, a wczoraj piłam( proszę sie nie śmiać;-)i mi smakowało Yellow Tail, Merlot
            • docg Re: Wyjątkowe wino do 200 zł 27.07.07, 13:06
              ensata napisała:
              > Ostatnio bardzo mi smakowała Rioja czerwona. Zamawiał ją winny snob, na pewno
              > była droga, ale niestety nie pamietam nazwy;-(

              • ensata Re: Wyjątkowe wino do 200 zł 27.07.07, 13:16
                O, dziękuje pięknie;-)Tamta była z jakaś ciemną etykietą?hmm, bo innym razem też
                piłam Rioję, ale była załagodna?Koledze zresztą też nie smakowała. Straszne
                różnice są w cenach, ja Murriete znalazłam za 130 zł, jezuuuuu, chyba że
                Murrieta, Murriecie nierówna?Hmm, ide dalej czytać;-)
                • docg Re: Wyjątkowe wino do 200 zł 27.07.07, 13:40
                  pewnie, że są różne murriety :-))
                  fajna rioja jest też coto de imaz gran reserva 1996, w LPdP za 130 chyba (już
                  się zbliżam do 200, nie jest źle ;-) )
                  • ensata Re: Wyjątkowe wino do 200 zł 27.07.07, 14:00
                    > pewnie, że są różne murriety :-))
                    > fajna rioja jest też coto de imaz gran reserva 1996, w LPdP za 130 chyba (już
                    > się zbliżam do 200, nie jest źle ;-) )

                    Ba, poniżej 200 zł, smak będzie zdecydowanie gorszy;-)))Poszukam takiej z dużą
                    naklejką z ceną;-))ale mam pomysl, zapakuję ją w chłodziarkę;-)Planuję dzisiaj
                    wyprawę do Festusa, polookam sobie. Widzisz, spisałam Murriete, ale nic więcej
                    nie było podane i bądz tu mądry;-(Laik, gubi się już na dzień dobry.

                    Dzisiaj mam babskie spotkanie, dobra okazji do nabycia fajnego wina;-)Jak
                    bedzie, kupię Twoją Rioję i sobie wypróbuję. Mam nadzieję, że facet nie zabije
                    mnie smiechem jak z kartką do sklepu przymaszeruję?
                    • pawelpp Rioja Ygay i Chateau Figeac 30.07.07, 21:04
                      Rioja z fotografii czyli Reserva 2001 od Murriety-Ygaya może robić wrażenie
                      nawet na osobie niezbyt z winem obeznanej.
                      Jest moim zdaniem jak na rioję znakomita i nie w stylu zbyt nowoczesnym.
                      Zastosowano oczywiście dąb amerykański. Wino to nie ma wcale wyczuwalnego
                      alkoholu i dżemowości przejrzałego owocu. Owoc czysty, klasyczny i jest go
                      mnóstwo. Garbnik stonowany, jak na reservę przystało. Bez zwierzęcych aromatów,
                      które wiele osób zrażają np. do bordeaux.
                      Pasowała świetnie do wystawnej kolacji: dzika kaczka z leśnymi owocami
                      (Restauracja Polska "Tradycja" w Warszawie). A kiedyś myślałem, że do kaczki to
                      tylko nebbiolo, najlepiej proste i młode.
                      Do nowoczesnych win rioja przekonać się nie mogę. Wolę wspomnianą Reservę Ygaya
                      2001 np. od sławnej Cirsion Bodegas Roda (piłem na degustacji bodajże 2003).
                      Jednakowoż bardzo stare gran reservy Castillo Ygay również mnie nie przekonują.
                      Nos bywa upojny a usta zbyt eteryczne (mogłoby być na odwrót).

                      A na koniec powtarzam, że nic nie przebije dobrego bordeaux. Gdyby założycielka
                      wątku mogła kupić na Zachodzie np. Chateau Figeac St-Emilion 2004, to by się
                      zapewne zmieściła w 200 zł, miałaby wino naprawdę wyjątkowe i wielce łaskawe
                      nawet dla nieobeznanych.
                      • giorgio_primo Re: Rioja Ygay i Chateau Figeac 31.07.07, 13:15
                        pawelpp napisał:

                        > A kiedyś myślałem, że do kaczki to
                        > tylko nebbiolo, najlepiej proste i młode.

                        Z ciekawości: Skąd ten pomysł? Jeśli łączył bym z kaczką Nebbiolo, to raczej
                        dość beczkowe i niekoniecznie proste a kaczka pewnie musiała by się piec w
                        śliwkach i winie... ;-) Połączenie kaczki z Nebbiolo wydaje mi sie raczej
                        niezbyt oczywistym, stąd pytam dlaczego "tylko" i do tego "proste i młode"?

                        > Chateau Figeac St-Emilion 2004, to by się
                        > zapewne zmieściła w 200 zł, miałaby wino naprawdę wyjątkowe i wielce łaskawe
                        > nawet dla nieobeznanych.

                        Ostrożny był bym w polecaniu młodej bordówki, komuś kto zaznaczył: "Aaaa, lubię
                        wino wytrawne, ale nie jestesm takim smakoszem, by garbnik mnie zachwycał".
                        Osoby pijające sporo młodych win o dużych garbnikach, do jakich należą
                        niewątpliwie oprate w większości na Cabernet Franc i Cabernet Sauvignon mogą
                        mieć dużo wyższą akceptację twardego garbnika jakiego chyba Ensanta nie lubi.
                        • pawelpp Re: Rioja Ygay i Chateau Figeac 13.08.07, 17:05
                          giorgio_primo napisał:
                          > pawelpp napisał:
                          > > A kiedyś myślałem, że do kaczki to
                          > > tylko nebbiolo, najlepiej proste i młode.
                          > Z ciekawości: Skąd ten pomysł? Jeśli łączył bym z kaczką Nebbiolo,
                          > to raczej dość beczkowe i niekoniecznie proste a kaczka pewnie
                          > musiała by się piec w śliwkach i winie... ;-) Połączenie kaczki z
                          > Nebbiolo wydaje mi sie raczej niezbyt oczywistym, stąd pytam
                          > dlaczego "tylko" i do tego "proste i młode"?
                          To jest poniekąd przypadek. Kaczki jadłem tylko w restauracjach i
                          tak się złożyło, że dwa razy pod rząd wybrałem młode nebbiolo (np.
                          Balbi Soprani) i pasowało. Wiadomo jak jest z doborem wina do potraw
                          w polskich restauracjach. Zawsze wybór win jest marny.
                          Hugh Johnson zresztą w Przewodniku po winach świata zaleca do kaczki
                          nebbiolo, tyle że rzeczywiście zestarzone.
      • Gość: michel Re: Wyjątkowe wino do 200 zł IP: *.rev.stofanet.dk 15.08.07, 07:57
        czy Twoi goscie sa az na tyle zaznajomieni z winami, iz potrafia
        rozroznic wartosc wina czytajac etykiete i wyrazona w zlotowkach ?


      • Gość: józek108 pytanie do sklepiku IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.07, 00:33
        "Mukuzani. Jest to wino czerwone wytrawne wytwarzane ze specjalnie dobranych
        winogron Saperami"

        Co to właściwie znaczy (jesli w ogóle cos znaczy) "ze specjalnie dobranych
        winogron" ??
      • Gość: josef108 Re: pytanie do sklepiku IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.07, 23:50
        masło maślane zatem...
        tak myślałem
        Tak naprawdę to tylko pusty slogan reklamowy, co nie przeszkadza, że może to byc
        dobre wino.
      • Gość: Anyspam Przestań wreszcie analfabeto zaśmiecać! IP: 203.69.39.* 30.08.07, 11:39
        Czytaj punkt 6 regulaminu forum:
        forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617538.html , na którym to
        reklamujesz ten swój sklepik z najgorszymi zlewkami zebranymi u
        polskich hurtowników.

        Panie Burzyński! To co Pan oferuje, to nędza wyjątkowa a to co Pan
        tu wyprawia, to zwykłe chamstwo. Ceny słabych win z Alzacji to
        jakieś nieporozumienie: za 90 zł chce Pan sprzedawać wino które
        można kupić za 10 euro. Reszta win podobnie, jeśli wogóle jakiś
        producent przyznaje się do zawartości butelki, bo większość win w
        tym sklepiku to marki wypuszczane na zamówienie hurtowników do
        których producenci nie przyznaja się.
      • Gość: Antyspam Re: Przestań wreszcie analfabeto zaśmiecać! IP: 203.69.39.* 30.08.07, 15:17
        www.wineport.pl napisał:

        > Widze ze jest Pan |winnym analfabeta, jesli wino late harvest
        gewurztraminer z
        > 1999roku (swietnego roku w alzacji) do tego nagrodzone zlotym
        medalem nadawanym
        > przez francuskie ministerstwo rolnictwa lowiectwa jest kiepskim
        winem lub zle
        > wka.

        Zanim zacznie sie Pan dalej osmieszac, niech zapyta kogos kto ma
        cien pojecia o wartosci tych wszytkich medali dla jakosci wina.
        Zwlaszcza we Francji.

        Dokladnie to wino ktore probuje Pan upychac za prawie 24 euro
        kosztuje w sklepie 10 euro. Sipp produkuje 3 albo 4 VT z
        Gewurztraminer i zadne nie przekracza 12 euro. To co reklamujesz
        jest z nich najtansze. Wino nalezy do 3 ligi alzackiej i raczej nie
        jest warte nawet tych 10 euro. Przy czym to i tak jedyne pijalne
        wino z tej calej ofery panskiego sklepiku.

        Poza tym przestan Pan prowdzic nachalna, prymitywna reklame swojego
        sklepiku i zmien Pan ten pseudonim bedacy adresem strony komercyjnej.

        > dodam ze ministerstwo lowiectwa i rolnictwa nie jest sponsorowane
        przez produce
        > ntow.

        A przez kogo niby? To we Francji producenci wina juz nie placa
        podatkow??? Nowosc jakas.
      • Gość: josef108 Ponownie IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.07, 16:09
        zwracam się do admina z prośbą o usunięcie wszystkich postów "wineport".
      • Gość: Smooth Ponowna prośba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 16:27
        Podobnie jak Josef, kolejny raz zwracam się do Administratora o
        usunięcie wszystkich postów sygnowanych wineport.pl - nie dość, że
        to zwykły spam, to używanie wyrażeń typu "gnida" w żaden sposób nie
        licuje ztematami tu poruszanymi. Jeden post został już usuniety,
        nie widzę przesłanek dla pozostawienia tego.
      • Gość: marek Re: Ponowna prośba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 17:42
        www.wineport.pl napisał:

        > mysle ze nazywanie kogos analfabeta tez nie jest przejawem
        kultury...

        Patrząc na twoją "działalność" jest to chyba dość trafne określenie
        przypadłości jaka Ci dolega. Wprawdzie piszesz, więc tak do końca
        analfabetyzm to nie jest, ale masz bardzo poważne problemy z
        przeczytaniem ze zrozumieniem zasad obowiązujących na forum
        gazeta.pl.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja