Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    BN - już po... Uffff ;o)

    21.11.03, 09:59
    Na początku mało nie spowodowałem wypadku, jak w "Trójce" powiedzieli, że
    winnice Beaujolais rozciągają się wzdłuż Rodanu. No - ciekawe, jakie by taki
    Guigal, Chapoutier czy inny Jaboulet robili BN ;o)

    Sympozjum naukowo-badawcze rozpoczęliśmy butelczyną BN z Geanta -
    rozprowadza to firma kolegi ducale, więc się zdecydowałem. No i cóż -
    stwierdziliśmy, że BN lepsze niż rok temu, ale po mojemu nie tak bardzo z
    powodu znakomitego rocznika, jak z powodu tego, że zaczęto go robić o
    przynajmniej 3 tyg. wcześniej niż zwykle i lepiej dojrzało. No chyba, że się
    kompletnie nie znam na procesie produkcji BN i takie szczegóły nie mają tam
    znaczenia.

    Potem poleciało tak:

    1. Sunrise sauvignon blanc 2003 Concha y Torro - w sam raz dla towarzystwa
    po części po raz pierwszy pijącego świadomie wino. Rześkie, owocowe, lekkie.
    Pasowało jak nic na początek.

    2. Gato Blanco chardonnay 2003 San Pedro - tu byłem trochę zawiedziony.
    Miałem nadzieję, że wypadnie lepiej po SB, ale niestety różnica była raczej
    na niekorzyść Białego Kota. Nie jest złe - miało ładny, obiecujący bukiet, w
    którym pojawiały się jakieś jabłka nawet (tak stwierdzono), ale na tym się
    skończyło. Ni, żeby było niedobre, ale po prostu za słabe.

    3. Gato Negro merlot 2002 San Pedro - znamy wszyscy to wino, miękkie,
    owocowe i przede wszystkim łatwe, a o to głównie chodziło. Miałem za mało
    czasu, żeby poszukać znośnego pinot noir, więc zdecydowałem się na merlota,
    zwłaszcza, że:

    4. Casillero del Diablo cabernet sauvignon 2002 Concha y Torro. No! Tu już
    pożądany efekt wystąpił jak przypuszczałem :o) To jest na prawdę kawał
    porządnego wina, doskonałego zarazem dla początkujących. Niektórzy byli
    zachwyceni!

    I w tym miejscu, zgodnie z duchem poprzedniego wina, nastąpił diabelski
    punkt mojego programu wieczoru:

    5. Sain Sofia cabernet sauvignon NV Festa Wine Company. Zamiar był taki: po
    naprawdę dobrym winie podać jakieś paskudztwo, choć zrobione z tego samego
    szczepu,żeby początkujący winopijcy poczuli RÓŻNICĘ pomiędzy winem a
    zlewkami. Podałem owinięte w apaszkę Pani Spolowej, żeby mie było widać co
    to. I się, kurde, nie udało! Ta Sofia, choć wybrałem najtańszą, była cienka,
    blada, kwaśna, ale nie była tak wstrętna jak miałem nadzieję :o). Może to
    też wina tego, że było to szóste wino wieczoru i zdolność percepcji nie była
    już taka jak na początku. Ech, było podać sprawdzoną sophie gamza!

    6. Saint-Chinian 2002 Château Salvanhiac było pomyślane jako zamknięcie
    wieczoru i opłukanie gardeł po Sofii. Wino trochę bardziej garbnikowe niż
    Diabelska Piwniczka zebrani przyjęli bez problemu, choć jestem pewien, że
    niektórzy mogliby się krzywić, gdyby zostało podane na początku.

    Mam nadzieję, że suma sumarum zamierzony efekt został osiągnięty, zebrani
    przekonali się, że wino winu nierówne i że wytrawne wino to nie kwach żaden.
    No i że biesiadować przy winie jest zdecydowanie lepiej niż przy wódzie,
    zwłaszcza, że w drugiej części sali odbywała się impreza, którą
    nazwaliśmy "Gożole nuwo" ;o). Natomiast w moim "Zestawie dla początkujących"
    wymieniłbym na pewno chardonnay - szkoda, że Fleur du Cap już się
    skończyło...


    I jeszcze dygresja: pojechałem na zakupy wina do Makro, gdyż byłem
    przekonany, że takie łatwe wina, odpowiednie też dla budżetu imprezy,
    najłatwiej zakupić tam. Tyle, że poszukiwanie odpowiednich jednoszczepówek
    za każdym razem kończyło się przy regale chilijskim :o). No inne albo były
    za drogie, albo za słabe, albo wieloszczepowe. Przy okazji odkryłem, że
    półki włoska i hiszpańska to głównie przedstawiciele typowych dla tych
    krajów szczepów! Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale wśród włoskich
    króluje tam sangiovese, a wśród hiszpańskich - temperanillo.

    Pozdrawiam!

    Obserwuj wątek
      • Gość: NieMy Makro IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 11:12
        > I jeszcze dygresja: pojechałem na zakupy wina do Makro, gdyż byłem
        > przekonany, że takie łatwe wina, odpowiednie też dla budżetu imprezy,
        > najłatwiej zakupić tam.

        Mam szybkie pytanie, czy ceny w Makro sa (i o ile mniej wiecej) nizsze niz np. w
        marketach, nie mowie o promocjach bo te jak wiadomo rzadza sie wlasnymi prawami.

        pozdrawiam

        NieMy
        • joe_stru Re: Makro 21.11.03, 11:36
          Gość portalu: NieMy napisał(a):

          > > I jeszcze dygresja: pojechałem na zakupy wina do Makro, gdyż byłem
          > > przekonany, że takie łatwe wina, odpowiednie też dla budżetu imprezy,
          > > najłatwiej zakupić tam.
          >
          > Mam szybkie pytanie, czy ceny w Makro sa (i o ile mniej wiecej) nizsze niz
          np.
          > w
          > marketach, nie mowie o promocjach bo te jak wiadomo rzadza sie wlasnymi
          prawami
          > .
          >
          > pozdrawiam
          >
          > NieMy
          ---->Ceny są bardzo zbliżone , jakieś groszowe różnice. Tyle ,że w Makro jest
          dużo win , których w marketach nie ma. Przynajmniej we Wrocławiu.
          A z fajnych okazji są teraz - Vinas del Vero CS 2000 za 38 , casillero CS
          2002 , faktycznie niezłe , za 30 kilka , ChdP Clos de L'Oratoire 2001 , poniżej
          70. sangiovese La Macolina , wciąż obecna , poniżej 40 i kilka prostych ale
          fajnych australijczyków między 30 a 60. pzdr.
          • Gość: monty Re: Makro IP: *.ipartners.pl 01.12.03, 09:51
            Z okazji cenowych (oprócz C.d.Diablo za 30 zł w stos. do sklepowej 45zł) oraz
            Vinas del Vero CS (38 do 50) jest od dłuższego czasu Reserva Heredad Segury za
            95 zł w stos. do 145).
      • kochamwino a w tesco - warszawskie kabaty 21.11.03, 11:44
        sa jeszcze dostepne BN 2002 takze Wszystkich serdecznie zapraszam!:-)
        • Gość: carlos Re: a w tesco - warszawskie kabaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 12:28
          W Galerii Mokotów również można kupić Beaujolais rocznik 2002!!! Serdecznie
          polecam :) wszystkim znawcom i amatorom młodego-starego wina, hihi.
          • hania55 Re: a w tesco - warszawskie kabaty 21.11.03, 12:52
            BN starzone w szkle.
          • ducale BN 2002 21.11.03, 13:13
            Gość portalu: carlos napisał(a):

            > W Galerii Mokotów również można kupić Beaujolais rocznik 2002!!! Serdecznie
            > polecam :) wszystkim znawcom i amatorom młodego-starego wina, hihi.

            Dzwoniłem do onej Galerii i dowiedziałem sie iz jest to juz Beaujolais Village,
            wiec chyBA warto
            pozdr
          • Gość: RAF Re: a w tesco - warszawskie kabaty IP: *.ar.wroc.pl 21.11.03, 13:40
            Zdradzę pewnie wielką tejemnicę, ale u Panowcy jest jeszcze BN 1999..... (ale
            wstyd mu za to, w końcu nie jego wina/wino....)
            • spol BN'99 21.11.03, 14:14
              On go pewnie trzyma, żeby sprzedać na aukcjia za 50 lat. W końcu '99 to niezły
              rocznik był.

              Pozdrawiam!
            • Gość: panowca Re: a w tesco - warszawskie kabaty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.03, 10:56
              Gość portalu: RAF napisał(a):

              > Zdradzę pewnie wielką tejemnicę, ale u Panowcy jest jeszcze BN 1999..... (ale
              > wstyd mu za to, w końcu nie jego wina/wino....)

              oj RAF popitolłio Ci się wszystko równo nie BN a Beaujolais Villages Maxa z
              1999 jest ale nie na półce zostały mi trzy butelki - fakt ono raczej nie
              nadaje się do picia - służo do wręczania urzędniko przyjmującym korzyści i
              płatne protekcje
              • Gość: RAF UUps.... n/tx IP: *.ar.wroc.pl 24.11.03, 10:28
      • Gość: star Re: BN - już po... Uffff ;o) IP: czech:* / 192.168.5.* 21.11.03, 12:28
        Co do Gato Negro Chardonnay 2002 to tez nie moge nic dobrego powiedziec -
        jedno z gorszych win jakie pilem.

        A SB od Conchy w wersji Frontery to nieporownywalnie lepsze niz wspomniane
        Chardonnay.

        No i z tej linii CS 2003 sie ukazalo - zobaczymy czy 2003 rzeczywiscie tak
        dobry?

        Pozdrawiam
        star
      • hania55 Re: BN - już po... Uffff ;o) 21.11.03, 20:36
        spol napisał:


        >
        > 2. Gato Blanco chardonnay 2003 San Pedro - tu byłem trochę zawiedziony.
        > Miałem nadzieję, że wypadnie lepiej po SB, ale niestety różnica była raczej
        > na niekorzyść Białego Kota. Nie jest złe - miało ładny, obiecujący bukiet, w
        > którym pojawiały się jakieś jabłka nawet (tak stwierdzono), ale na tym się
        > skończyło. Ni, żeby było niedobre, ale po prostu za słabe.
        >

        Nie piłam 2003, tylko 2002, ale nie było to wino, które chciałabym
        kiedykolwiek jeszcze kupić. Po prostu nijakie.

        >
        > 4. Casillero del Diablo cabernet sauvignon 2002 Concha y Torro. No! Tu już
        > pożądany efekt wystąpił jak przypuszczałem :o) To jest na prawdę kawał
        > porządnego wina, doskonałego zarazem dla początkujących. Niektórzy byli
        > zachwyceni!

        Faktycznie, to jest kawał porządnego wina, choć moim Numero Uno co chodzi o cs
        jest cały czas Murfatlar.

        A jeśli chodzi o Sophię, trzeba było zapodać Melnik... Efekt murowany!

        Cieszę się, że degustacja była udana i nowe duszyczki nawrócone.

        Pozdrowienia dla Państwa Spolostwa!
      • Gość: TGIF Re: BN - już po... Uffff ;o) IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 21.11.03, 23:07
        A ja dopiero swoja coroczna butelke zakupilam dzisiaj.....Nie powiem, bylo w
        czym wybierac, ale ceny rzeczywiscie wyzsze niz dotychczas- od $8-
        $10, /zazwyczaj pamietam $5-$7/. Z racji "naciecia sie" wczesniej na straszny
        kwas, tym razem postanowilam kupic najlepsze co mozliwe. I nie zawiodlam sie-
        BN za $10 od Joseph Drouhin okazalo sie calkiem przyjemne, miodowe,
        przyjemniejsze niz sie spodziewalam. Do nastepnego roku!
        • miszka44 Re: BN - już po... Uffff ;o) 22.11.03, 00:06
          Gość portalu: TGIF napisał(a):
          > BN za $10 od Joseph Drouhin okazalo sie calkiem przyjemne, miodowe,
          > przyjemniejsze niz sie spodziewalam. Do nastepnego roku!

          Ha! To w Warszawie taniej!
          A i tak - choć, nie powiem, tegoroczne BN całkiem, całkiem (w swojej klasie) -
          z całego bożolania to najlepsza była tarta cebulowa :-)

          Pzdr
          M44
      • Gość: panowca spol ewangelista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.03, 10:52
        dziękuję Wam spol za szerzenie, będzie Wam to zapamiętane - pójdziecie do
        winnego raju będziecie leżeć w wannie z bożole nuwo a czterdzieści nagich hurys
        bedzie wam sączyć do ust wszelakie lafity, margaux i petrusy...
      • Gość: NieMy Re: BN - już po... Uffff ;o) IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 09:52
        spol napisał:
        > 1. Sunrise sauvignon blanc 2003 Concha y Torro - w sam raz dla towarzystwa
        > po części po raz pierwszy pijącego świadomie wino. Rześkie, owocowe, lekkie.
        > Pasowało jak nic na początek.

        Zasugerowalem sie i zakupilem, niestety nie posmakowalo mi, pachnialo (ktos juz
        uzyl tu takiego porownania) jak zwietrzaly spryskiwacz do szyb a w smaku bylo
        metaliczne, moja kobieta stwierdzila, ze mocne jak na biale (12,5% na etykiecie).
        Podsumowujac zdecydowanie nie kupie wiecej (nad innymi z tej serii sie
        zastanowie), w tej samej cenie pilem tydzien wczesniej bardzo dobre
        Vina Brava 2000 od Torresa.

        Pozdrawiam

        NieMy

        P.S. Jednoczesnie kupielem tez Casillero del Diablo 2002 ale jeszcze nie otworzylem.
        • spol Re: BN - już po... Uffff ;o) 01.12.03, 14:43
          Rozłożę bezradnie ręce... Przykro mi, że się naciąłeś na mojej rekomendacji.
          Widać nie mam tak wyrobionych zmysłów i żadnego płynu do szyb nie wyczułem.
          Może po prostu używamy płyn innych marek? ;o) A Vina Brava to, o ile pamiętam,
          nie jest sauvignon blanc...

          Żarty żartami, a niepokój pozostał. Czy może ktoś z szanownych forumowiczów ma
          jakieś doświadczenia z SB serii Sunrise od Concha y Toro?

          Pozdrawiam!
          • kochamwino Re: BN - już po... Uffff ;o) 01.12.03, 14:55
            spol napisał:

            > Rozłożę bezradnie ręce... Przykro mi, że się naciąłeś na mojej rekomendacji.
            > Widać nie mam tak wyrobionych zmysłów i żadnego płynu do szyb nie wyczułem.
            > Może po prostu używamy płyn innych marek? ;o) A Vina Brava to, o ile
            pamiętam,
            > nie jest sauvignon blanc...
            >
            > Żarty żartami, a niepokój pozostał. Czy może ktoś z szanownych forumowiczów
            ma
            > jakieś doświadczenia z SB serii Sunrise od Concha y Toro?
            >
            > Pozdrawiam!

            Powiem szczerze, ze tylko carmenere jest dosc porzadnym winem z tej serii.
            Powiem wiecej: kiedys robilismy slepa degustacje Sunrise Carmenere i Calittera
            Carmenere (nie pamietam rocznikow, jakies 2 lata temu), wina na takim samym
            dobrym poziomie tylko, ze Sunrise kosztuje 2 razy mniej.

            Pzdr

            TT
            • spol Re: BN - już po... Uffff ;o) 01.12.03, 15:06
              Z pokorą przyjmuję więc naukę...

              Pozdrawiam!
              • winoman Re: BN - już po... Uffff ;o) 01.12.03, 19:42
                spol napisał:

                > Z pokorą przyjmuję więc naukę...

                Jedyną nauką jaką powinieneś z tego wyciągnąć jest to, że każde wino każdemu
                pijącemu może smakować zupełnie inaczej. Poza tym zawsze jest możliwe, że ktoś
                inny miał trafioną butelkę. Rocznika 2003 nie piłem, ale ponad 2 lata temu
                piłem 2000 i było to całkiem dobre wino. Wszystkie Sunrise których próbowałem
                trzymały niezły poziom, a niektóre były naprawdę dobre.

                Pozdrawiam!
          • Gość: panowca Re: BN - już po... Uffff ;o) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.03, 17:55
            piłem to jkaieś dwa - rok temu - - pamiętam bo charakterystyczna etykieta
            pamietam dużą kwasowości i duży zawód z tej ich serii surise Carmenere u Joe
            chyba kiedyś próbowane niezłe było
          • Gość: NieMy Re: BN - już po... Uffff ;o) IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 09:37
            spol napisał:

            > Rozłożę bezradnie ręce... Przykro mi, że się naciąłeś na mojej rekomendacji.
            Nie ma sprawy, jestem mocno poczatkujacy i musze sie uczyc tez na wlasnych
            bledach, nie tylko na bledach forumowiczow (korzystam czesto z rekomendacji)

            > Widać nie mam tak wyrobionych zmysłów i żadnego płynu do szyb nie wyczułem.
            > Może po prostu używamy płyn innych marek? ;o)
            Ja zimowy BP z promocji, mniej smierdzi niz Orlen ;-)))))

            >A Vina Brava to, o ile pamiętam,
            > nie jest sauvignon blanc...
            Vina Brava jest oczywiscie ze szczepu Parellada ale cene ma prawie identyczna i
            dlatego te dwa wina porownalem.

            pozdrawiam

            NieMy

        • nie.my Re: BN - już po... Uffff ;o) 29.12.03, 08:37
          Gość portalu: NieMy napisał(a):

          > P.S. Jednoczesnie kupielem tez Casillero del Diablo 2002 ale jeszcze nie otworz
          > ylem.
          Otworzylem w swieta i musze przyznac, ze to IMO bardzo ciekawe wino, czuc je
          bardzo dymem ale pozniej pojawiaja sie zapachy suszonych sliwek (skojazylo mi
          sie z kompotem wigilijnym z suszonych owocow). W smaku ostre, nawet bardzo
          (wiekszosc pijacych stwierdzila, ze dla nich za ostre do picia choc bardzo
          dobre), wyczulem nawet zapowiadana na etykiecie czekolade ;-) Polecam.

          pozdrawiam

          NieMy
      • Gość: pit wloskie novello IP: *.minrol.gov.pl 04.12.03, 15:59
        ja pilem jakies wloskie 2003, chiarra (siara;), franciakortta,wyglądało jak
        oranżada, zmakowało zresztą podobnie, no może trochę bardziej kwiatowo. w
        każdym razie o.k.

        a ciekawe jak by sie nazywało takie polskie Bn np. z Golesza?
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka