Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Znalazlem w piwnicy stare wina i ...?

    IP: 5.5R1D* / *.epcos.com 24.11.03, 18:14
    Czesc
    No wlasnie jak w temacie postu
    Znalazlem kilkanascie butelek roznych win, wiek od 40 do 4 lat, teraz w
    niektorych z nich widze wyraznie jakies zmetnienia (rzecz jasna w tych
    starszych), niektore wygladaja zupelnie klarownie
    Moje pytanie to, czy jest jakas szansa ze te winna beda pijalne jeszcze,
    czytakie zmetnienia to jest normlane dla starych win czy w zasadzie mozna je
    z gory skazac na smietnik?

    wielkie dzieki i pozdrawiam
    #jas
      • Gość: TGIF Re: Znalazlem w piwnicy stare wina i ...? IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 24.11.03, 23:34
        Proponuje po kolei otwierac i probowac.
        • joe_stru Re: Znalazlem w piwnicy stare wina i ...? 25.11.03, 08:34
          Gość portalu: TGIF napisał(a):

          > Proponuje po kolei otwierac i probowac.

          ---->To rzeczywiście najlepsza metoda. Ale bardzo jestem ciekaw, co tam masz za
          skarby. Jakby Ci się chciało przepisać z etykietek producentów , regiony i
          roczniki , to by było fajnie. Chyba ,że to jakieś babcine produkty?:)pzdr.
          • Gość: jas Re: Znalazlem w piwnicy stare wina i ...? IP: 5.5R1D* / *.epcos.com 25.11.03, 11:04
            hej hej

            ale nikt mi nie odpowiedzial czy jesli w winie starym sa takie zmetnienia to
            czy ono sie jeszcze do czegos nadaje, np do wypicia :-)
            jasiek
            • amsti Re: Znalazlem w piwnicy stare wina i ...? 25.11.03, 11:35
              mętne białe wylać, mętne czerwone wylać, czerwone z osadem zdekantować i
              zobaczyć jak smaqją

              • joe_stru Re: Znalazlem w piwnicy stare wina i ...? 25.11.03, 11:45
                amsti napisał:

                > mętne białe wylać, mętne czerwone wylać, czerwone z osadem zdekantować i
                > zobaczyć jak smaqją
                >
                ---> a białe z przezroczystymi kryształkami ale klarowne można pić. Tak w
                ogóle , to wszystko można wypić , co jest cieczą. Pytanie tylko co dalej.
                Poza tym , jak on tam ma Lafite'a z '62 mętnego , to ja bym przynajmniej
                powąchał. Dlatego na razie gadka jest o niczym:))
                • miszka44 Re: Znalazlem w piwnicy stare wina i ...? 25.11.03, 12:54
                  To może by tak komisyjnie tego Lafita zdekantować? Dla dobra nauki :-)

                  Pzdr
                  M44
                  • Gość: jas Re: Znalazlem w piwnicy stare wina i ...? IP: 5.5R1D* / *.epcos.com 25.11.03, 19:11
                    czesc
                    niestety was zmartwie to sa jakies zwyczajne niemieckie wina typowe
                    zadnych perelek, ot ktos kupil i trzyyyyyyyyyyyyyyyyyyyymal dlugo
                    po czym umarl i ostatly sie w spadku

                    pozdrawiam

                    jas

                    a i jak zdekantuje (skad to slowo?) to dam znac

                    • ducale Re: Znalazlem w piwnicy stare wina i ...? 25.11.03, 19:31
                      Gość portalu: jas napisał(a):

                      > czesc
                      > niestety was zmartwie to sa jakies zwyczajne niemieckie wina typowe
                      > zadnych perelek, ot ktos kupil i trzyyyyyyyyyyyyyyyyyyyymal dlugo
                      > po czym umarl i ostatly sie w spadku
                      >
                      rozumiem ze to takie Liebefraumilch z 1961 roku ;)
                      >

                      >
      • Gość: docg uwaga! IP: 212.160.147.* 26.11.03, 08:14
        ja myślę, że te wina są niewiele warte, co więcej, w takich starych winach
        często rozwijają sie bardzo szkodliwe mikroby, powodujące ból głowy i stopniową
        utratę wzroku, tak więc picie ich może być bardzo niebezpieczne, nie mówiąc już
        o tym, że po tylu latach szkło jest bardzo kruche i często przy otwieraniu
        butelek szyjka pęka zasypując otwierającego deszczem szklanych igieł, nie muszę
        chyba pisać, jak nieprzyjemne jest później wyciąganie tych igieł z oczu,
        reasumując - najlepiej nie ruszaj tych win i podaj adres, to przyjadę i je
        zabiorę ;)
        pozdrawiam
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja