Dodaj do ulubionych

Na rasizm nie ma lekarstwa

IP: *.connecta.pl 18.01.09, 10:04
Ja bym ze swoim dzieckiem wrócił jeżeli zmusiłaby mnie sytuacja. Kolor skóry
to taka sama cecha jak kolor oczu czy włosów. A to że nietolerancyjne i
zaściankowe społeczeństwo będzie dziwnie patrzeć? Niech patrzy. To ich chore
głowy.

Myślę, że osobiście nie brał bym rasy dziecka jako argument za czy przeciw.
Jeżeli ktoś mówi że nie jedzie tylko dlatego że jego dziecko jest
czarne/białe/żółte/czerwone to daje wygrać matołom co w życiu po Świecie nie
jeździli i nie znają nic co nie w promieniu 100 km.

Ludzie mają dziwną tendencję do dzielenia się za pomocą sztucznych granic.
Religia, rasa, narodowość. Po co? OK. Kiedyś było to potrzebne bo walczyło się
z innymi plemionami o przeżycie. W dzisiejszym świecie to wydaje się zupełnie
sztuczne.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mi-Ki Na rasizm nie ma lekarstwa IP: *.chello.pl 18.01.09, 10:17
      Trochę w tym wszystkim przesady! U nas na osiedlu już w latach 70
      mieszkało mieszane małżeństwo z dwójką dzieci. Wszyscy chcieli się z
      nimi bawić, a w dziewczynce (rzeczywiście prześlicznej) kochali się
      wszyscy chłopcy. Oczywiście nie wiem, jak było z ich rodzicami, znam
      sprawę tylko z poziomu dzieci. Dla nas to nie był problem, mimo że
      wówczas świat był zamknięty, nie było tylu mieszanych małżeństw, nie
      było Briana Scotta i Omeny Mensah. Jesteśmy nietolerancyjnym i
      trochę ksenofobicznym narodem, to fakt, ale nie jest aż tak źle, jak
      to tekst przedstawia. Dziecięca "nietolerancja" dotyczy każdego
      innego: rudego, zbyt wyrośniętego, zbyt grubego... Nie popadajmy
      więc w kolejną paranoję!
      • maryla3389 Re: Na rasizm nie ma lekarstwa 18.01.09, 16:29
        Dzieci sa z natury rzeczy glupie i bezmyslne i kopiuja zachowania
        rodzicow, a polscy rodzice, podobnie jak prezydent, w wiekszosci
        nienawidza pedalow, Zydow, czarnych, Ruskich, i ateistow, wiec to
        raczej nie jest zadna przesada, i nie bedzie to przesada dopoty,
        dopoki rodzice beda zmuszeni slac dzieci na religie tylko dlatego,
        zeby oszczedzic im wyszydzania przez inne dzieci, okaleczone
        emocjonalnie przez katechetow, i dopoki slowa pedal, lesbijka, czy
        Zyd beda funkcjonowac jako obelgi gorsze niz morderca i zlodziej.
      • Gość: kasia Re: Na rasizm nie ma lekarstwa IP: *.zicom.pl 31.05.15, 23:41
        Jest wiele nietolerancji ale niektórzy maja problem chyba do przesady w tej dziedzinie czy raczej z określeniem co tak naprawdę jest ta nietolerancja przecież zło czy głupota chamstwo które ktoś prezentuje bez względu na kolor skóry pochodzenie to są zachowania nie akceptowane i nic to nie ma wspólnego z nietolerancją.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Na rasizm nie ma lekarstwa 18.01.09, 10:20
      > Ludzie mają dziwną tendencję do dzielenia się za pomocą sztucznych granic.
      > Religia, rasa, narodowość.

      Ależ to są najbardziej naturalne granice jakie można sobie wyobrazić.
      Religia, rasa, narodowość(tradycja itp) to istota tożsamości.
      Trudno jest żyć bez określenia kim się jest.

      A co do rasizmu - w Polsce prawie go nie ma, bo praktycznie nie ma osób innych
      "ras". Zawsze pojawiają się głupie żarty o "kolorowym" ale dość szybko się nudzą
      i kończą. Natomiast jeśli angielscy Polacy wrócą do kraju to rasizmu na bank
      przybędzie. Bo oni poznali murzynów, żółtych i ciapatych.
      KAŻDY polski emigrant z którym rozmawiałem stwierdził że po wizycie w GB to
      teraz jest rasistą(choć niekoniecznie w tych słowach).
      • Gość: KrzyK "murzyni", "ciapaci", a rasizm nigdy nie istniał IP: *.bmly.cable.ntl.com 18.01.09, 11:15
        Co za wykwintne słownictwo: Murzyn pisany z małej litery, wulgarne słówko
        "ciapaty" i cały wywód zdradzający rasistowską mentalność jego autora.
        Oczywiście, że jak się jest rasistą, to się uważa, że przecież rasizmu nie ma.
        Homofobii, seksizmu, religijnej nietolerancji, ksenofobii, ale także pospolitego
        chamstwa, prostacwa i wszechobecnej agresji pewnie też nie ma?

        Wpisz sobie na listę pierwszego emigranta, który po kilku letnim pobybie w
        Anglii nie stał się rasistą. Jak ktoś ma umysł wolny od uprzedzeń, to na pewno
        nigdy się nim nie stanie. Ale o czym tu mówić, jeśli 75% kwiata polskiej
        młodzieży z Kielc z rozbrajającą szczerością wyznaje swoją homofobię. Świetnie
        się też człowiek czuje, nie powiem, kiedy słyszy, że większość z nich z automatu
        czuje do niego, jako bezwyznaniowca, "obrzydzenie".

        Przy okazji, życzę wszytkiego najleszego bohaterom artykułu i mam nadzieję, że
        wszystko się w ich życiu układa. Od Polski na ich miejscu trzymałbym się z
        daleka - lepiej będzie jeśli dziecko będzie dorastać i wychowywać się w kraju
        normalności i lepszych perspektyw, a nie kraju mentalnej zapaści, agresji i
        nietolerancji.
        • Gość: mejlmi do grafzeo IP: 85.134.173.* 18.01.09, 12:01
          Żyje w Irlandii od lat, studiuję z Murzynami i Azjatami i jakoś nie stałem się
          rasistą. Wręcz przeciwnie, uważam rasizm za coś obrzydliwego, tchórzostwo i
          upośledzenie emocjonalne. Jest tak wielu wspaniałych i inspirujących ludzi na
          świecie, niezależnie od rasy czy narodowości - rasizm wynikać może chyba tylko z
          szowinizmu kulturalnego i niemożności komunikacji.

          A jeśli chodzi o te naturalne granice o których wspominasz, to w obliczu
          ogromnej palety kolorów skóry we współczesnym świecie, potrafisz powiedzieć
          gdzie zaczyna się czarny a kończy bialy? Antonio Banderas jest już czarny? a
          może dopiero Halle Belly? a Bob Marley był Murzynem? Te granice tracą rację bytu
          bo za 100 lat wszyscy będziemy w jakimś stopniu Mulatami.

          • em_obywatel Ludzie nie dziela sie na czarnych i bialych 18.01.09, 13:26
            Ludzie nie dziela sie na czarnych bialych azjatow i inne rasy. Ludzie dziela sie
            na ludzi porzadnych i na sku**ysynow. Inne podzialu nie maja sensu. W kazdej
            narodowosci i w kazdej rasie znajda sie ludzie dobrzy i zli. Na tworzeniu
            podzialow korzystaja tylko ludzie tacy jak Hitler, Ariel Sharon, przywodcy
            Hamasu, Bush czy Stalin.

            To tak jak w przypowiesci o medrcu siedzacym na kamieniu przy bramach miasta.
            Przychodzi podrozny do bram miasta i pyta medrca jacy ludzie miszkaja w tym
            miescie. Medrzec odpowiada mu pytaniem "A jacy lduzie mieszkaja tam skad
            przychodzisz?", podrozny odpowiada ze sa zli, podli i zawistni. Medrzec mu mowi
            "takich ludzi znajdziesz i tu". Przychodzi drugi podrozny i zdaje medrcowi to
            samo pytanie i dostaje to samo pytanie w odpowiedzi. Odpowiada medrcowi, ze
            ludzie w jego miescie sa dobrzy, pracowici i uczynni. Medrzec mu mowi "takich
            ludzi znajdziesz i tu".
              • maryla3389 Re: Ludzie nie dziela sie na czarnych i bialych 18.01.09, 16:51
                Do niedawna rasisci stanowili wiekszosc i narzucali zasady innym,
                ale sorry, swiat sie zmienia, i teraz tolerancyjni rosna w sile.
                Tolerancyjna jest wiekszosc swiata naukowego, artysci, i bogate
                spoleczenstwa, tolerancyjnym jest byc w dobrym tonie. Niestety dla
                Ciebie, tolerancyjni tez wola swoich, i gardza takimi chwastami.
                Mozesz sobie jeczec, i kwiczec, jednak postep cywilizacyjny jest
                nieublagany, i jesli bedziesz trwac w swoich pogladach, to coraz
                czesciej bedziesz spotykac sie z pogarda i ostracyzmem. Predzej czy
                pozniej nietolerancyjni beda tolerancyjnym myc kible i szorowac
                podlogi, poniewaz nikt ich nie przyjmie do lepszej pracy z takimi
                pogladami.
            • maryla3389 Re: Ludzie nie dziela sie na czarnych i bialych 18.01.09, 16:58
              Ludzie nie dziela sie na porzadnych i nieporzadnych, ludzie moga byc
              troche bardziej porzadni lub nieporzadni czesciej lub rzadziej, i
              zaleznie od okolicznosci. W sytuacjach ekstremalnych i nawet calkiem
              zwyczajnych, tak zwani porzadni ludzie, ktorzy czesto mowia swojej
              malzonce "kocham", daja na charity, i chodza co weekend do kosciola,
              okazuja sie zaklamanymi egoistami, potrafi zadac bol, nie liczac sie
              z losem innych, a mendy z nizin spolecznych, ktore na co dzien zyja,
              jak robactwo, nie myja tylka, i kradna w supermarketach, potrafia
              postapic szlachetnie. Poczytaj sobie zreszta arytkul sprzed paru dni
              o eksperymentach z pradem, notabene standardowy tekst na pierwszym
              roku psychologii.
      • xdevx Re: Na rasizm nie ma lekarstwa 18.01.09, 15:21
        Jesteśmy i byliśmy tak tolerancyjni, że aż jedyne chyba słowo, które przejął
        język angielski z polskiego to POGROM (Żydów)... Nie ma co się oszukiwać - choć
        w Polsce właściwie nie ma Żydów, kwitnie w nim antysemityzm; więc tak samo fakt,
        że nie ma w Polsce zbyt wielu ludzi o innym kolorze skóry ma niewielki wpływ na
        to, czy Polacy są rasistami czy nie są. Szowinizm jest niezależny od
        występowania grupy przeciw której jest skierowany bo bazuje na swoiście
        pojmowanej "mitologii" i stereotypach...

        A ci ludzie, którzy po powrocie z Wysp twierdzą, że tam stali się
        nietolerancyjni po prostu byli już dawno rasistami... I tyle w temacie
        (przerażającym, swoją drogą).

        Artur
        • darr.darek jak mały KAziu wyobraża sobie pogromy ... 18.01.09, 17:59
          xdevx napisał:
          >Jesteśmy i byliśmy tak tolerancyjni, że aż jedyne chyba słowo, które
          >przejął język angielski z polskiego to POGROM (Żydów)

          Głupota i brak wiedzy aż bije z twojej wypowiedzi.
          Pogrom, bidoku, to określenie wywodzące się z języka rosyjskiego, gdzie
          faktycznie nawet ustawodawstwo państwowe wyrażało niechęć do Żydów.
          Z kolei Polska od XIII wieku stała się celem osadnictwa żydowskiego z Europy,
          ponieważ w Europie zachodniej byli wypędzani, mordowani i podlegali często
          dyskryminującemu prawodawstwu. W Polsce już w XIV wieku Kazimierz Wielki nadał
          prawa gminom żydowskim. Dla Żydów Polska stała się rajem, do którego przez wieki
          ściągało z Zach.Europy miliony Żydów. Przed inwazją niemiecką na Polskę w 1939 i
          przed nazistowskim Holokaustem w Polsce było największe skupisko Żydów w Europie.


          • xdevx Re: jak mały KAziu wyobraża sobie pogromy ... 18.01.09, 23:30
            Jednak nie wytrzymałem... Gdybyś choć trochę znał historię Polski, to
            wiedziałby, że od około połowy XVII wieku w Polsce coraz częściej dochodzi do
            pogromów Żydów. Nasilają się one w czasach saskich, a po rozbiorach w Galicji i
            zaborze rosyjskim stają się już bardzo częste. I tak zostaje do końca lat 40. XX
            wieku, odkąd w Polsce właściwie nie ma już Żydów - zginęli w przeważającej
            większości w obozach zagłady, ale ci, którzy przeżyli "dobijani" byli - tak,
            darr.darku - przez naszych kochanych rodaków.

            Sugeruję poduczyć się nieco historii, a później obrażać innych!
            • darr.darek Re: jak mały KAziu wyobraża sobie pogromy ... 18.01.09, 23:39
              xdevx napisał:
              >pogromów Żydów. Nasilają się one w czasach saskich, a po rozbiorach
              >w Galicji i zaborze rosyjskim stają się już bardzo częste.

              Zero wiedzy o Świecie.
              Całkowitą odpowiedzialność polityczną za zbrodnie na danych ziemiach ponosi
              władza, która sprawuje kontrolę nad tymi ziemiami.

              Nie dociera, że właśnie zastąpienie władzy polskiej władzą rosyjską (lub
              niemiecką w innej części wątku) rozpoczęło piekło bezprawia na tamtych terenach ?
              Jak mam ci tłumaczyć podstawy wiedzy o zasadach międzynarodowych tworzonych
              przez wieki ? Brakuje ci wiedzy i od tego musisz zacząć.


              • xdevx Re: jak mały KAziu wyobraża sobie pogromy ... 18.01.09, 23:58
                Chyba żartujesz... Albo nie rozróżniasz różnych dziedzin prawa. Albo jedno i
                drugie. Odpowiedzialność ponoszą przede wszystkim ludzie, którzy dopuścili się
                zbrodni, a w myśl prawa międzynarodowego publicznego zadaniem organów władzy
                jest ich ujęcie i skazanie.

                Zgodnie z Twoim osądem świata - i niewielką pseudowiedzą, na podstawie której
                interpretujesz nieznane ci kompletnie prawo - jeśli popełnię zbrodnię na terenie
                Rosji, to Rosja będzie za to odpowiedzialna... Idąc jednak tym absurdalnym
                tokiem rozumowania(?), trzeba stwierdzić, że III RP jest zatem odpowiedzialna za
                pogrom kielecki (co chyba trudno Ci przyjąć do wiadomości, sądząc po innym
                poście), ponieważ jest spadkobierczynią Rzeczpospolitej, na terenie której
                popełniono te zbrodnie.

                Najpierw naucz się odróżniać państwo i jego władzę, od obywatela - naucz się o
                zależnościach między tymi dwoma podmiotami życia społeczno-politycznego - a
                później wypowiadaj się na tematy, o których na razie pojęcia nie masz nawet
                najmniejszego.
                • xdevx Re: jak mały KAziu wyobraża sobie pogromy ... 19.01.09, 00:11
                  Gwoli ścisłości: za pogrom kielecki nie odpowiadałaby prawnie Polska (bo jest spadkobierczynią "władzy", która przyzwalala na tą zbrodnię) - bo powinni za nią odpowiadać Polacy biorący w niej udział.

                  Moralnie jednak zarówno Polska jak i Polacy są odpowiedzialni za tą zbrodnię. To, że ktoś się nie poczuwa do tego, to już jego sprawa. Ale naginać historii i prawa dla tak niskich celów jak Twoje nie pozwolę...

                  EOT
      • maryla3389 Re: Na rasizm nie ma lekarstwa 18.01.09, 16:41
        Mozesz wyjasnic nam, w jaki sposob kolor skory w naturalny sposob
        okresla ludzka swiadomosc? Ja znam tylko jeden mechanizm, polegajacy
        na tym, ze rasisci podobni Tobie, czarni nienawidzacy bialych czy
        biali nienawidzacy czarnych, okaleczaja swoje dziecko, wmawiajac mu,
        ze nalezy faworyzowac tak zwanych "swoich", i trzymac sie z dala od
        wszelkiej masci "odmiencow". Ten mechanizm jest tak samo naturalny,
        jak naturalne jest jedzenie surowego miesa, gwalcenie, i mordowanie
        sie nawzajem. Tak robily czlekoksztaltne malpy 20,000 lat temu, ale
        gdybys nie zauwazyl, od tego czasu cywilizacja posunela sie troche
        naprzod, i tolerancja dla czyjejs odmiennosci to podstawa.

        Jezeli kazdy emigrant, z ktorym rozmawiales stal sie rasista, to
        bardzo Ci wspolczuje, musisz obracac sie w wyjatkowo intelektualnie
        miernym towarzystwie. Ale mam dla Ciebie pocieszenie, to nie oni z
        dnia na dzien stali sie rasistami, to tylko ukryty rasizm znalazl
        ujscie. To akurat pozytywne zjawisko, niech Polscy rasisci zaczna
        sie ujawniac, niech uczciwie powiedza, co sie dzieje w tych zakutych
        lepetynach, zeby mozna bylo ich skompromitowac i napietnowac.
    • Gość: mark "Rasizm" i " Nigdy Więcej" IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.09, 11:03
      Za wikipedia.pl: "Stowarzyszenie "Nigdy Więcej" przyznało mu (Simonowi Mol - przyp. Mark) tytuł "Antyfaszysta Roku 2003 [...]".
      pl.wikipedia.org/wiki/Simon_Mol
      Przypomne tylko, ze Simon Mol, mieszkajacy w Polsce Kamerunczyk, podajacy sie za uchodzce politycznego, mial zarazic wirusem HIV conajmniej kilkanascie kobiet...

        • darr.darek "nowoczesny dodatek" 18.01.09, 18:14
          Gość portalu: KrzyK napisał(a):
          > Francja piękny kraj, Paryż, piękne miasto. Co masz zatem na myśli?

          Ładny kraj, ładne miasto. Chciałeś powiedzieć, że "nowoczesny dodatek" Paryża
          płonących samochodów i band kolorowych przestępców dodały mu uroku ?

          W najlepszym przypadku przyszłość tego kraju będzie podobna do losów USA. Wysoka
          przestępczość, głównie wśród kolorowych, wysoka liczba morderstw. Spokój i
          bezpieczeństwo tylko w stanach i w dzielnicach oddzielonych od tej
          różnokolorowej rzeczywistości.
          W najlepszym przypadku ! Są też dużo gorsze scenariusze dla Francji czy
          Holandii. Jednak Czarni w USA rzadko głosili misję przejęcia kontroli nad całym
          państwem - Arabowie i wielu innych muzułmanów w Europie Zach. traktuje jako
          wytyczną swego życia dążenie do przekształcenia nowej ojczyzny w kraj muzułmański.


          • jeanie_mccake Re: "nowoczesny dodatek" 18.01.09, 21:02
            darr.darek napisał:

            > Ładny kraj, ładne miasto. Chciałeś powiedzieć, że "nowoczesny
            dodatek" Paryża
            > płonących samochodów i band kolorowych przestępców dodały mu
            uroku ?

            Przestepcy i idioci aspoleczni to najczesciej ludzie zdesperowani i
            wyobcowani. Jezeli wiec jedna grupa rasowa/spoleczna jest bardziej
            zdesperowana czy wyobcowana, to w niej bedzie wiecej gnojow.
            Malo jest dzielnic w wielokulturowym Londynie, gdzie jest mniej
            bezpieczny, niz na w 99,9% bialych osiedlach w zachodniej Szkocji.
            Najbardziej 'G' londynski yardie nie przezyje jednej doby w
            Johnstone czy Easterhouse.

            > Arabowie i wielu innych muzułmanów w Europie Zach. traktuje jako
            > wytyczną swego życia dążenie do przekształcenia nowej ojczyzny w
            kraj muzułmańs
            > ki.

            Na szczescie religia jest choroba wyleczalna.
    • inthekitchen Kolejna fundacja dla krewnych i znajomych królika 18.01.09, 12:48
      Środki unijne rozdziela już ponad 200 instytucji, które zatrudniają ok. 6000
      pracowników. Środki te nie trafiają do bezpośrednio zainteresowanych, ale
      tworzone jest kolejne pięterko pośredników, którzy oficjalnie nawet ładnie się
      nazywają - beneficjenci. Spróbuj skorzystać z programu 50+, LifeLong Learning
      Programme...
    • olo-international Daleko nam do Europy pod względem tolernacji 18.01.09, 13:10
      Jest to kwestja 1-2 pokoleń. Zależy od tego czy nasze szkoły będą uczyły/promowały postawy tolerancyjne, czy też kurczowo obstawały przy tradycyjnych postawach i bohaterach mający reprezentowac polski patriotyzm. Polski patriotyzm jest zbudowany na wrogości wobec sąsiadów, walce o niepodległość, poświęceniu, bohaterstwie; a my każdego dnia mamy pamiętać o tych co za naszą wolność oddali swoje życia. Pięknie i ładnie i chwała tym co życie oddali. Ale w dzisiejszym globalnym świecie ten XIX wieczny patriotyzm nie wytrzymuje testu czasów. Okazuje się m.in. że jest nietolerancyjny wobec innych; czy gejów, czy murzynów, czy ludzi o innych poglądach (patrz kultura polityczna w PL)czy generaline wobec "inostranców" (no chyba że mają kasę, to wtedy jest inna rozmowa).

      Polska potrzebuje NOWEGO PATRIOTYZMU, nowoczesnego, na miarę naszych czasów. Patriotyzmu dzieki któremu będziemy czuli się dumni jako Polacy a jednocześnie będziemy się czuli częścią wielkiej rodziny europejskiej i światowej, w efekcie czego będziemy mi.in. tak na prawde tolerancyjni do innych.

      [Ciekawe, że np. patriotyzm portugalski jest zbudowany wokół poezji narodowego wieszcza, opisującego piękno innych krajów. Nie ma tam nic o krwi, wojnach, nienawiści. Jak widać, są różne sposoby na zbudowanie patriotyzmu.]
      • nikodem_73 Re: Daleko nam do Europy pod względem tolernacji 18.01.09, 13:53
        Od "promowania postaw tolerancyjnych" w obecnym ujęciu można się spodziewać co
        najwyżej pogromów.

        Poprzez urzędowe zakazy mówienia/robienia czegoś nie zmieni się mentalności
        człowieka.

        Owa "zaściankowa" i "nietolerancyjna" Polska była swego czasu azylem dla Żydów
        Europy. "Polska - kraj bez stosów". Pamięta to ktoś jeszcze? Odnoszę wrażenie,
        że wówczas w szkołach nie promowano postaw tolerancyjnych.

        Nakazowo-zakazowa metoda "uszlachetniania" obywateli spowoduje tylko tyle, że
        nikt publicznie nie powie "czarnuch", ale i tak "swoje będzie wiedział". W
        Polsce będzie to szczególnie uwidocznione z racji tego, że przez blisko 200 lat
        (z krótkim epizodem międzywojennym) władza obywatelowi była wrogiem.
        • olo-international Re: Daleko nam do Europy pod względem tolernacji 18.01.09, 14:16
          nikodem_73 napisał:
          > Poprzez urzędowe zakazy mówienia/robienia czegoś nie zmieni się mentalności człowieka.
          Zgoda. Dlatego trzeba zaczynać w szkołach podstawowych. Np. na początek zastąpić książkę o "Murzynku Bambo" inną, bardziej tolerancyjną, ... ale to tylko początek procesu i to jest osobna dyskusja.

          > Owa "zaściankowa" i "nietolerancyjna" Polska była swego czasu azylem dla Żydów
          > Europy. "Polska - kraj bez stosów". Pamięta to ktoś jeszcze? Odnoszę wrażenie,
          > że wówczas w szkołach nie promowano postaw tolerancyjnych.
          To były inne czasy, inny świat. Nie wiemy jaki postawy promowano w szkołach w tamtych czasach, ale wiemy że wtedy do szkół chodziła tylko garstka społeczeństwa, a większość była analfabetami. Dzisiaj czasy są inne i świat jest inny. Aby sprostać jego wyzwaniom, musimy patrzyć w przód, a nie ciągle wstecz.

          > Nakazowo-zakazowa metoda "uszlachetniania" obywateli spowoduje tylko tyle, że
          > nikt publicznie nie powie "czarnuch", ale i tak "swoje będzie wiedział".
          Ciekawi mnie co to będzie, co 'każdy będzie sobie wiedział'? Że "czarnuch" to prawidłowe określenie osoby o ciemnym kolorze skóry? Czy że może go nieszanować za inny kolor skóry? Co to jest co "będzie sobie wiedział"?
        • xdevx Re: Daleko nam do Europy pod względem tolernacji 18.01.09, 15:28
          Wiele wody upłynęło w Wiśle od tego "swego czasu". I wiele się wydarzyło:
          pogromy (pisałem o tym kilka postów wyżej - jedyne słowo z naszego pięknego
          języka, które przeszło do angielszczyzny), getto ławkowe, Jedwabne, pogrom
          kielecki itd... Niewiele dziś mamy wspólnego z tymi ludźmi, którzy w XVI wieku
          byli przykładem tolerancji (oczywiście należy pamiętać, że choć Polska była
          wtedy krajem bez stosów - albo raczej "prawie bez stosów" - to i tak poziom
          tolerancji odmienności był znacznie niższy niż obecnie).

          Artur
          • darr.darek wiara w bujdy propagandowe 18.01.09, 18:42
            xdevx napisał:
            >pogromy (pisałem o tym kilka postów wyżej - jedyne słowo z naszego
            >pięknego języka, które przeszło do angielszczyzny)

            Głupio pisałeś. Brakuje ci podstaw wiedzy. To słowo rosyjskie, które przeszło do
            angielskiego.

            >Jedwabne

            Ta zbrodnia, bidoczku, nie zdarzyła się w czasie polskich rządów lecz w czasie
            niemieckiej okupacji, przy udziale Niemców i za ich przyzwoleniem (i z
            niemieckiej inspiracji).

            >pogrom kielecki

            Pogrom kielecki, matołku, to była prowokacja SB, która miała udowodnić
            Zachodowi, że Polacy są antysemitami.
            Prezentujesz zerową wiedzę z historii najnowszej (dokładniej, z najnowszej -
            również).

            >oczywiście należy pamiętać, że choć Polska była
            >wtedy krajem bez stosów - albo raczej "prawie bez stosów" - to i
            >tak poziom tolerancji odmienności był znacznie niższy niż obecnie

            Przedmówca pisał, że w minionych wiekach ów "poziom tolerancji" (mówiąc
            tradycyjnym językiem: równe traktowanie przez prawo niezależnie od rasy) był na
            najwyższym poziomie właśnie w Polsce.
            Po co dodawać do tego niemądre dopiski, że "był znacznie niższy niż obecnie" ?


            • jeanie_mccake Re: wiara w bujdy propagandowe 18.01.09, 21:26
              darr.darek napisał:

              > Ta zbrodnia, bidoczku, nie zdarzyła się w czasie polskich rządów
              lecz w czasie
              > niemieckiej okupacji

              Czyli mozna bezkarnie zamordowac niewinnych w pewnych warunkach
              politycznych.

              > Pogrom kielecki, matołku, to była prowokacja SB, która miała
              udowodnić
              > Zachodowi, że Polacy są antysemitami.
              > Prezentujesz zerową wiedzę z historii najnowszej (dokładniej, z
              najnowszej -
              > również).

              Nie kazdy ma czas, zeby sobie zapamietywac wszystkie zwariowane
              teorie spisku.

              > Przedmówca pisał, że w minionych wiekach ów "poziom tolerancji"
              (mówiąc
              > tradycyjnym językiem: równe traktowanie przez prawo niezależnie od
              rasy) był na
              > najwyższym poziomie właśnie w Polsce.

              To dobrze, ze panstwo polskie jak na tamte czasy wzglednie malo na
              tle narodowosciowym mordowalo, ale czy jego obywatele sie kochali
              bardziej, niz w innych prymitywnych niedemokratycznych krajach? Co
              na to Ukraincy, na przyklad (bo troche nudno, jak caly czas o
              Zydach)?
              • darr.darek Re: wiara w bujdy propagandowe 18.01.09, 23:29
                jeanie_mccake napisała:
                > darr.darek napisał:
                > > Ta zbrodnia, bidoczku, nie zdarzyła się w czasie polskich rządów
                > > lecz w czasie niemieckiej okupacji
                >Czyli mozna bezkarnie zamordowac niewinnych w pewnych warunkach
                >politycznych.

                Po co wyciągasz głupie wnioski ? Aby udowodnić infantylność ?
                Zasady międzynarodowe mówią, że okupant jest odpowiedzialny za utrzymanie prawa
                i porządku na terenach okupowanych. Jeśli okupant nie tylko nie wiesza
                pospolitych morderców lecz jeszcze inspiruje zbrodnie cała odpowiedzialność
                spada na okupanta.
                Zapoznaj się z zasadami międzynarodowymi tworzonymi przez wieki i nie próbuj być
                od nich mądrzejsza (to nie wyjdzie).

                > > to była prowokacja SB
                >Nie kazdy ma czas, zeby sobie zapamietywac wszystkie zwariowane
                >teorie spisku.

                Taaa, dziecko, "polski napad" na radiostację w Gliwicach w 1939 to też
                zwariowana teoria spisku.
                Plan SB zastraszania księży udzielających się politycznie poprzez mordowanie w
                80-tych latach to też zwariowana teoria spisku.
                itd.

                >To dobrze, ze panstwo polskie jak na tamte czasy wzglednie malo na
                >tle narodowosciowym mordowalo, ale czy jego obywatele sie kochali
                >bardziej, niz w innych prymitywnych niedemokratycznych krajach? Co
                >na to Ukraincy, na przyklad (bo troche nudno, jak caly czas o
                >Zydach)?

                Polska wówczas nie tylko była najbardziej tolerancyjna ze względu na narodowość
                czy rasę ale również ze względu na religię (praktycznie jedyne państwo w tym
                rejonie Europy, które nie uczestniczyło w kilkudziesięcioletnich,
                wyniszczających wojnach religijnych.


            • xdevx Re: wiara w bujdy propagandowe 18.01.09, 23:22
              darr.darek napisał:

              > xdevx napisał:
              > >pogromy (pisałem o tym kilka postów wyżej - jedyne słowo z naszego
              > >pięknego języka, które przeszło do angielszczyzny)
              >
              > Głupio pisałeś. Brakuje ci podstaw wiedzy. To słowo rosyjskie, które przeszło d
              > o
              > angielskiego.

              Przeszło przez język polski dzięki temu, że my byliśmy pasem transmisyjnym z
              Rosji na Zachód. Sugeruję poczytać nieco literatury na ten temat.

              >
              > >Jedwabne
              >
              > Ta zbrodnia, bidoczku, nie zdarzyła się w czasie polskich rządów lecz w czasie
              > niemieckiej okupacji, przy udziale Niemców i za ich przyzwoleniem (i z
              > niemieckiej inspiracji).
              >

              Tylko debil darr.darku potrzebuje dla podniesienia wartości tez przez siebie
              głoszonych argumentów ad personam. Pogrom w Jedwabnem był w całości wykonany
              polskimi rękoma i ciężko temu zaprzeczyć... No chyba, że tak jak ty uwielbia
              rozmaite historyczne fantazje i wyśnione spiski...

              > >pogrom kielecki
              >
              > Pogrom kielecki, matołku, to była prowokacja SB, która miała udowodnić
              > Zachodowi, że Polacy są antysemitami.
              > Prezentujesz zerową wiedzę z historii najnowszej (dokładniej, z najnowszej -
              > również).
              >

              Prezentujesz niebywały poziom chamstwa, ignorancji i niewiedzy w każdej materii,
              o jakiej piszesz. Poziom Twojej wypowiedzi dobitnie świadczy o poziomie intelektu.

              Nie ma znaczenia w całej sprawie, czy pogrom był prowokacją SB (tylko po co
              miałaby to robić?), czy nie - ważne jest to, że się stał. Poza tym czy w SB nie
              pracowali Polacy?

              > >oczywiście należy pamiętać, że choć Polska była
              > >wtedy krajem bez stosów - albo raczej "prawie bez stosów" - to i
              > >tak poziom tolerancji odmienności był znacznie niższy niż obecnie
              >
              > Przedmówca pisał, że w minionych wiekach ów "poziom tolerancji" (mówiąc
              > tradycyjnym językiem: równe traktowanie przez prawo niezależnie od rasy) był na
              > najwyższym poziomie właśnie w Polsce.
              > Po co dodawać do tego niemądre dopiski, że "był znacznie niższy niż obecnie" ?
              >
              >
              Bo był. To ty jesteś ofiarą propagandy, która wmawia Polakom, że w nich jest
              samo dobro - nigdy nikogo nie atakowaliśmy (zawsze walczyliśmy w obronie, jak
              nie własnej, to czyjejś), nie gnębiliśmy i nie mordowaliśmy. W Polsce było
              relatywnie lepiej dla innowierców niż w innych krajach, ale nie oznacza to, że
              Polska była krajem tolerancyjnym w dzisiejszym tego słowa rozumieniu...

              I tyle - na Twój drugi post impertynencki dupku nawet nie chce mi się
              odpowiadać, bo musiałbym zejść poniżej pewnego poziomu, który uważam za normalność.
              • darr.darek Re: wiara w bujdy propagandowe 18.01.09, 23:34
                xdevx napisał:
                > To ty jesteś ofiarą propagandy, która wmawia Polakom, że w nich
                > jest samo dobro - nigdy nikogo nie atakowaliśmy

                Ja tego, głupi kmiocie, nie napisałem.
                Napisałem tylko, że posiadasz zerową wiedzę przy obalaniu każdego twojego argumentu.
                A ty co prezentujesz, kmiocie ? W ani jedynym wytkniętym błędzie nie potrafiłeś
                się nawet przyznać do braku wiedzy tylko rżniesz głupa.

                • xdevx Re: wiara w bujdy propagandowe 18.01.09, 23:46
                  Kurcze, matole - to ty tylko potrafisz napisać, że ktoś jest "kmiotem",
                  "matołkiem" itd., a sam nie potrafisz obronić żadnych swoich tez. Dajesz
                  przykład bezmiernej głupoty i absolutnego braku wiedzy.

                  Napisać "tak nie było", nie podając argumentów przeciw, może napisać nawet
                  średnio rozgarnięta małpa...
      • xs550 W 2002 roku co piaty Francuz glosowal na Le Pena.. 18.01.09, 19:45
        Zgadzam sie w zupelnosci z twoim postem. Polacy dusza sie w przestarzalaym modelu ideologicznym tego co znaczy narod i inne podobne okreslenia. Niestety, obawiam sie, ze daleko nam jedynie do Wysp Brytyjskich i Skandynawii. Kontynentalna Europa gnije w takim samym zastoju i braku tolerancji. Nie tak dawno co piaty Francuz glosowal na LePena, w Niemczech NPD jest wybierana do lokalnych wladz, w Austrii Haider byl jeszcze do niedawna gubernatorem w jednej z prowincji... Kiedy to sie skonczy? Czy Europa jest skazana na to?
    • Gość: Prawie Irlandczyk Na rasizm nie ma lekarstwa IP: 83.71.149.* 18.01.09, 13:18
      W Polsce nadal aktualna jest sztuka Gabrieli Zapolskiej. Przez ponad sto lat nic
      w tym względzie się nie zmieniło i raczej się szybko nie zmieni. A co do
      powrotów to jeśli naprawdę jeszcze ma się jakieś perspektywy na pracę na
      wyspach, to lepiej dać se na wstrzymanie, bo kryzys tam już trwa a do Polski
      dopiero idzie. Mając na uwadze jaki poziom intelektualny reprezentują polscy
      politycy, będzie to kryzys znacznie silniejszy, jak i dłuższy niż się wszystkim
      w kraju wydaje. W UK za rok zacznie się poprawiać. I może jeszcze słowo do do
      rodaków. Mimo ze zamkniecie i nietolerancja jest latwa i atrakcyjna droga. Wszak
      nosząc w sobie na co dzień tyle kompleksów, jest nam dobrze poczuć się lepszymi
      od drugiej osoby. Jest to droga prowadząca jedynie do potęgowania naszych
      kompleksów i do strachu ze zostaną one nam wytknięte. Mam nadzieje i mocno w to
      wierze, że kędyś Polacy zrozumieją, że lepiej żyje się w kraju gdzie ludzie są
      sobie życzliwi.
    • Gość: MEME Re: Na rasizm nie ma lekarstwa IP: *.chello.pl 18.01.09, 16:17
      Jak widze na ulicy kobiete z czarnym dzieckiem odrazu sobie mysle : oo widac ze ex-emigrantka hehehe
      Nie wiem po co one te dzieciaki kolorowe tu zwoza, nie beda mialy zycia w przedszkolu/szkole z powodu koloru, a i ja wolalabym zebysmy sobie nie sciagali tu kolorowych, chocby z tej prostej przyczyny ze nie chce sie bac ze mnie zgwalci jakis czarny z hivem czy inny arabus (przez polaka tez nie chce byc zgwalcona, ale polacy przynajmniej nie maja tak amsowo hiva jak czarni). Pamietajmy ze kolorowi traktuja kobiety gorzej jak bydlo, co zreszta ciagle slychac (zabojstwa "honorowe", obrzezanie dziewczat). Popatrzcie jaki syf jest teraz w Holandii, Francji, Niemczech, UK, wszedzie to arabskie badziewie sie rozplewilo, neich ktos mi wskaze choc jeden kraj ktory by nie mial ogromnych problemow z kolorowa mniejszoscia. Czy chcemy zyc w takim kraju gdzie strach wyjsc na ulice bo bandy nacpanych leniwych kolorowych napadaja, gwalca i morduja?
      • jeanie_mccake Re: Na rasizm nie ma lekarstwa 18.01.09, 21:10
        Gość portalu: MEME napisał(a):

        > Jak widze na ulicy kobiete z czarnym dzieckiem odrazu sobie
        mysle : oo widac ze
        > ex-emigrantka hehehe

        Troche wiecej szacunku - pewnie w twojej wsi malo turystow (nawet
        bialych) wiec trzeba byc dla nich mily.
        Oni byc z pierwszego swiat, moze oni napiwki zostawiac.
          • jeanie_mccake Re: Na rasizm nie ma lekarstwa 18.01.09, 23:58
            Gość portalu: MEME napisał(a):

            > Inaczej bedziesz spiewal jak ci jakas tolerancyjna polka sprzeda
            hiva ktorym za
            > razil ja jej czarny kochas.

            Rozumiem, ze dla ciebie 'tolerancyjna' Polka to taka, co miala
            kiedys chlopaka spoza rodziny.
            Bylam w waszej tzw Polsce Be, i jest naprawde be, cmentarz gdzie
            lezy 1.000 trupow z 5 nazwiskami, a tubylcy sie dziwia, ze
            mieszczuchy maja tylko 2 uszy.
    • Gość: gosc USA jak sobie poscielisz IP: *.socal.res.rr.com 18.01.09, 16:34
      mysle ze przed Joanna sa inne mozliwosci emigracji np Tanzania lub
      Jamajca, dlaczego nie , przynajmniej klimat lepszy i nie tylko
      doslownie.
      Z drugiej strony widac jak smutne moze byc zycie takiej Joanny ktora
      przyjezdza do obcego kraju zeby robic kanapki w kantynie na
      budowie,ale jak mowia jak sobie poscielisz tak sie wyspisz.
      Zrozumiale jest tez to ze murzyni lubia biale kobiety i potrafia je
      zdobyc gdyz wielu bialych Anglikow chce miec kobiety kore maja
      rowniez dobre wyksztalcenie zawod i mowia po angielsku, poza tym
      moze nie znajdziesz tych bialych na budowach czy restauracjach,
      pracuja gdzie indziej, niestety 'druga' kategoria obywateli znajduje
      jako partnerow rowniez 'druga kategorie'.
    • Gość: delva Mulat: IP: *.solarme.pl 25.01.09, 15:57
      jestem mulatem i uważam ten tekst za bzdury.
      dam wam przykład z pierwszej ręki. Każdy zwraca uwagę na mój kolor skóry.
      Większość zachowuje się normalnie, część jest przesadnie miła i mówi jak do
      niedorozwoja, a część to banda buraków którzy myślą, że ich zjem. Ale w Polsce
      nie wiedzą jak można uprzykrzyć życie czarnym i nie ma u nas tego typu
      dyskryminacji. A to dlatego, że czarni którzy przyjechali do Polski to
      wykształceni ludzie z bezpieczeństwem finansowym. U nas getta nie znajdziecie.
      Pierwszy raz z prawdziwie innym traktowaniem spotkałem się w USA, w bibliotece
      w Atlancie, a potem w restauracji w Brukseli. Polska nie jest rasistowskim
      krajem. Buraki są wszędzie.
      • Gość: asia Re: Mulat: IP: 87.204.6.* 28.01.09, 10:24
        Ja też mam 2 córki Mulatki, które w przedszkolu są gwiazdami.
        Dziewczynki są bardzo lubiane przez rówieśników, mają najfajniejsze
        koleżanki, nigdy nie były przezywane itd. Zobaczymy, co będzie w
        szkole - ja na pewno będę bronić swoje dzieci, gdyby coś się działo.
        Co najwazniejsze, one też wiedzą, jak się bronić. Są bardzo
        elokwentne, inteligentne, ładne, szybko nawiązują nowe znajomości.
        Mieszkam w Warszawie.

        Pozdrawiam,
    • aspagnito Re: Na rasizm nie ma lekarstwa 02.07.15, 14:57
      Mulat to biologiczny heterotyk. Oznacza to nie tylko, że jest "mieszańcem", ale pod pojęciem heterozji ukrywa się tzw. "bujność mieszańców". Podczas gdy inbred, krzyżowanie bliskospokrewnione wsobne, aktywizuje, outbred - krzyżowanie dalekowsobne heterotyczne poszerza horyzonty. Co to oznacza? Oprócz tego, że krzyżowanie wsobne oznacza bardzo duże prawdopodobieństwo ujawnienia się zaburzeń genetycznych, to mulaci, heterotycy są od tego wolni. Inbred aktywizuje, co oznacza przeważnie ogromną liczbę doznań osób z krzyżowania wsobnego, albo o wiele większą tendencję do eksperymentowania, poszukiwania i wątpliwości. Heterotycy, czyli min. Mulaci mają w odróżnieniu od wsobnych silny zestaw genów i postanawiają najczęściej (co jest ewolucyjnie uzasadnionym mechanizmem) łączyć się w pary z osobami o słabym genotypie, albo romansują z członkami dalszej rodziny. To hipokyzja, że państwo zabrania związków z kuzynami (2 pok.) również dla Mulatów. Mulat zawsze zrozumie słowo projekt.
      Jest taka zależność, nie tylko biologiczna, ale w biologii odkryta przez pewnego Murzyna. To SYNERGIA. Oczywiście 2+2=4, ale 2 to przeliczalne i kwantyfikowalne, ilościowe wartości. Kiedy mamy do czynienia z nieprzeliczalnymi, niekwantyfikowalnymi i jakościowymi wartościami 2+2 najczęściej daje inny wynik niż 4. Synergia polega na tym, że po poerwsze efekt dodawania różnych genów sprawia, że wynik nie jest sumą (superpozycją) składowych, ale jest czymś więcej. Synergia też mówi, że są połączenia lepsze, preferowane i niektóre związki zawsze będą dawały lepszy wynik genetyczny. Tak jest w przypadku:
      -Azjatów i Latynosów
      -Murzynów i Białych (Kaukazów)
      -Żydów i Indian
      -Skandynawów i Oceanian (Australia i okolice)
      Najlepsze wyniki genetyczne uzyskuje się przez pompę genetyczną, czyli inbred-outbred-inbred. Tak można krzyżować nawet płodne hybrydy wielogatunkowe.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka