Dodaj do ulubionych

Ile mozna??!

29.04.14, 13:14
ile mozna ciagle takie pierdoly wypisywac? Chlopa nie ma w domu czy jak?
To juz jest zalosne....smirk
Boze, co mnie skusilo aby te....."dame" poznac?big_grin
........"Pokazalam, ze pewien osobnik nie potrafi sie zachowac w towarzystwie przy stole i siega do cudzego talerza, a oni wykrecili to, ze AL w wyniku tego byla glodna.... nie, AL i mnie stac bylo na sto takich bagietek, ale fakt jest faktem - czlowiek, ktory pisal wszedzie, ze zalowal tego spotakania a to wlasnie on po spotkaniu mowil: to trzeba powtorzyc, bo zadna z nas; dlatego napisalam mu, ze to my mozemy zalowac, bo takie zachowanie przy stole pokazalo kim jest. I co? wykrecili, przekrecili, moze rzeczywiscie nie zrozumieli, albo takie zachowanie im nie przeszkadza......."big_grinbig_grinbig_grin
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Ile mozna??! 29.04.14, 13:16
      FAKT.big_grin
      Kobitki ciagle tlumacza, ze sa damami a i tak im sie to nie udaje.....big_grinbig_grinbig_grin

      ......"Klaro, masz do czynienia z mistrzami hipokryzji, nie probuj tlumaczyc, ze nie jestes wielbladem, bo nic z tego nie bedzie, to Ci sie nie uda......."big_grinbig_grinbig_grin
      • sorel.lina Re: Ile mozna??! 29.04.14, 13:33
        Były sobie...damy trzy, damy trzy wink


        "Były małe świnki trzy
        i był wilk okropnie zły!
        Jak zobaczył je,
        to krzyknął, że je zje
        i wystrzerzył na nie kły!

        Uciekały świnki w las,
        on za nimi w dziuple wlazł.

        Zatrzasnęły drzwi.
        On wyje: otwórz drzwi.
        One kwiczą: mamy czas.
        Zamknęły drzwi i cieszą się,
        wilk przez komin wkroczyć chce!
        Wszem wobec woła: Ja was zjem!
        I o drzwi tłucze łbem.

        Były małe świnki trzy i był wilk okropnie zły!
        Jak zobaczył je, to krzyknął, że je zje
        i wystrzerzył na nie kły!

        Małe świnki i duży wilk, duży wilk, brzydki wilk!
        Starczy tylko parę chwil, by zjadł świnki wilk!
        Kwi Kwi Kwi Kwi Kwi Kwi Kwi Kwi……. "


        Autor: Chór Czejanda
        • fenikss.2972 Re: Ile mozna??! 29.04.14, 14:08
          no big_grin

          a ja się jednak dobiorę do starego kompa. big_grin
          W sumie z tajemnicy zostałem zwolniony niejako automatycznie ze dwa lata temu, kiedy paniusie wywalały na forum treści prywatnych rozmów i informacje w nich zawarte.
          To sobie dobrze zapamiętałem. A potem było jeszcze lepiej - więc nie mam już żadnych przeszkód big_grin big_grin big_grin
          • 1zorro-bis Re: Ile mozna??! 29.04.14, 14:39
            wiesz, a podobno swiatowe lone som.
            A takie lone swiatowe jak ja biskup.big_grin
            Wracajac jeszcze do tej nieszczesnej .....buly.....big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            Po pierwsze - we Wloszech i Francji chleba - czytaj bule - przynosza OGOLNIE do stolu - skolko ugodno. Za friko. bo Francuzy i Italiance chlebozerne som.
            Po drugie - zamieszczajac fotki z knajpy ze strzalka - "tu byla bula " to moge tylko stwierdzic, ze dama ma chyba bule na glowie. Od goraca chyba. Bo jak juz jest taka precyzyjna - to powinna zblizenie taleza zrobic, gdzie POWINNO wyraznie byc napisane "bula prive" - nalezaca do jednej z owych.....dam???big_grin
            Po trzecie - na mily Bog, dzisiaj to mi nawet moze wmowic ze ja w tej knajpie na stoliku (po zezarciu buly ) ja gwalcilem .big_grinbig_grinbig_grin
            No bo kto to sprawdzi?big_grinbig_grinbig_grin

            A moja zona ciagle sie po glowie puka i mowi......" i na co ci - znaczy sie mi - bylo?"big_grinbig_grinbig_grin
            No wlasnie, na co? Na co??!big_grinbig_grinbig_grin
                • fenikss.2972 Re: Ile mozna??! 29.04.14, 14:58
                  a cholera wie, coś Ty jeszcze z nimi robił big_grin big_grin big_grin

                  1zorro-bis napisał:

                  > dziiiiiisus! To ja jeszcze ukrzyzowany bendem?smirk
                  > fenikss.2972 napisał:
                  >
                  > > za karę Ci to było !! big_grin
                  > > za karę !! big_grin
                  >
                  >
                  • 1zorro-bis Re: Ile mozna??! 29.04.14, 15:15
                    no, chwala Bogu zona zawsze byla. Bo jeszcze by mi "damy" wmowily to i owo......big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    fenikss.2972 napisał:

                    > a cholera wie, coś Ty jeszcze z nimi robił big_grin big_grin big_grin
                    >
                    > 1zorro-bis napisał:
                    >
                    > > dziiiiiisus! To ja jeszcze ukrzyzowany bendem?smirk
                    > > fenikss.2972 napisał:
                    > >
                    > > > za karę Ci to było !! big_grin
                    > > > za karę !! big_grin
                    > >
                    > >
                    >
                    >
                    • fenikss.2972 Re: Ile mozna??! 29.04.14, 15:26
                      poczekaj.....poczekaj......big_grin
                      jeszcze możesz poczytać o czworokąciku.....big_grin

                      1zorro-bis napisał:

                      > no, chwala Bogu zona zawsze byla. Bo jeszcze by mi "damy" wmowily to i owo.....
                      > .big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                      • 1zorro-bis Re: Ile mozna??! 29.04.14, 15:28
                        taaaaaak?big_grin
                        No, to sie zona ......zdziwi.big_grinbig_grinbig_grin
                        fenikss.2972 napisał:

                        > poczekaj.....poczekaj......big_grin
                        > jeszcze możesz poczytać o czworokąciku.....big_grin
                        >
                        > 1zorro-bis napisał:
                        >
                        > > no, chwala Bogu zona zawsze byla. Bo jeszcze by mi "damy" wmowily to i ow
                        > o.....
                        > > .big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                        >
                        >
      • fenikss.2972 Re: Ile mozna??! 29.04.14, 13:54
        zerknij jak tamte miszcze hipokryzji dawały czadu big_grin

        izydorek raz myślał, raz myślała
        a raz jako dziewczę młode naiwne big_grin big_grin big_grin

        ja pierdzielę, ale kabaret big_grin


        1zorro-bis napisał:

        > FAKT.big_grin
        > Kobitki ciagle tlumacza, ze sa damami a i tak im sie to nie udaje.....big_grinbig_grinbig_grin
        >
        > ......"Klaro, masz do czynienia z mistrzami hipokryzji, nie probuj tlumaczyc, z
        > e nie jestes wielbladem, bo nic z tego nie bedzie, to Ci sie nie uda......."big_grin:
        > Dbig_grin
        >
    • fenikss.2972 Re: Ile mozna??! 29.04.14, 13:53
      a dobrze Ci tak !!!! big_grin
      masz za te lata, coś mi na dupie siedział !! big_grin big_grin big_grin
      sprawiedliwość musi być !! big_grin


      1zorro-bis napisał:

      > ile mozna ciagle takie pierdoly wypisywac? Chlopa nie ma w domu czy jak?
      > To juz jest zalosne....smirk
      > Boze, co mnie skusilo aby te....."dame" poznac?big_grin
      > ........"Pokazalam, ze pewien osobnik nie potrafi sie zachowac w towarzystwie p
      > rzy stole i siega do cudzego talerza, a oni wykrecili to, ze AL w wyniku tego b
      > yla glodna.... nie, AL i mnie stac bylo na sto takich bagietek, ale fakt jest f
      > aktem - czlowiek, ktory pisal wszedzie, ze zalowal tego spotakania a to wlasnie
      > on po spotkaniu mowil: to trzeba powtorzyc, bo zadna z nas; dlatego napisalam
      > mu, ze to my mozemy zalowac, bo takie zachowanie przy stole pokazalo kim jest.
      > I co? wykrecili, przekrecili, moze rzeczywiscie nie zrozumieli, albo takie zach
      > owanie im nie przeszkadza......."big_grinbig_grinbig_grin
    • k.karen I czemu mają służyć te śmieszne kłamstwa? :D 29.04.14, 15:11
      1zorro-bis napisał:

      > ile mozna ciagle takie pierdoly wypisywac? Chlopa nie ma w domu czy jak?
      > To juz jest zalosne....smirk
      > Boze, co mnie skusilo aby te....."dame" poznac?big_grin


      > ........"Pokazalam, ze pewien osobnik nie potrafi sie zachowac w towarzystwie p
      > rzy stole i siega do cudzego talerza, a oni wykrecili to, ze AL w wyniku tego b
      > yla glodna.... nie, AL i mnie stac bylo na sto takich bagietek, ale fakt jest f
      > aktem - czlowiek, ktory pisal wszedzie, ze zalowal tego spotakania a to wlasnie
      > on po spotkaniu mowil: to trzeba powtorzyc, bo zadna z nas;
      dlatego napisalam
      > mu, ze to my mozemy zalowac, bo takie zachowanie przy stole pokazalo kim jest.
      > I co? wykrecili, przekrecili, moze rzeczywiscie nie zrozumieli, albo takie zach
      > owanie im nie przeszkadza.......




      Zorro, to jak to w końcu było? big_grin Kiedy mówiły prawdę, bo na wątkach po tym sławetnym spotkaniu w Paryżu zachwycały Tobą, Twoją żoną i planowane były następne spotkania, bynajmniej nie przez Ciebie, a teraz, prawie po 3 latach nagle "zeżarta buła" i coś zupełnie odwrotnego? big_grin big_grin big_grin

      ****************************
      Re: Czuje siew super!!!
      m.maska 10.10.11, 22:10
      Heeeeeej...dlugi dzien....nog nie czuje...wrazen moooooooooc... spotkanie bylo super...pozdrowienia dla Zorro i jego Zony... na luk triumfalny nie weszlam, wylaczyli winde i chcieli za luksus wspinaczki jeszcze 9,50€... wybralysmy kawe na Champs-Élysées - ja jestem na te wspinaczke za leniwa, AL by weszla, jej lenistwo nie siega tak daleko, tyle, ze ona ma lek wysokosci wiekszy od mojego....

      img812.imageshack.us/img812/6374/dscn1009f.jpg
      a tu wspomnienie ze spotkania...(od lewej: maska, Zorro i AL)
          • k.karen Re: I czemu mają służyć te śmieszne kłamstwa? :D 29.04.14, 21:13
            Ani nożyce, ani ona dama... big_grin tylko "kryształowo logiczna prawdomówność" big_grin
            Wiedziałam, że się odezwie big_grin

            A różnica między nami polega na tym, że ja nigdy nie wypierałam się swoich słów. Nie łgałam w żywe oczy, że nasze spotkanie we Wrocławiu, w dniu 26 czerwca 2010 r. było do bani big_grin Widział ktoś, żebym jej wypominała jakąś... bułę? big_grin i to po trzech/czterech latach od spotkania? big_grin
            Spotkanie we Wrocławiu było naprawdę udane i do dzisiaj bardzo dobrze je wspominam, to były czasy mojej naiwności, kiedy jeszcze wierzyłam "kryształowej uczciwości", tak jak większość Podwórkowiczów, ale nie trwało to już zbyt długo.
            A kolejna próba oblewania mnie pomyjami, co trwa bez przerwy od czterech lat, zwisa mi, powiewa, ale czasem jeszcze śmieszy, jak tym razem big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
            • 1zorro-bis Re: I czemu mają służyć te śmieszne kłamstwa? :D 30.04.14, 07:45
              ale jak widac, "dama" dalej cierpi na Alzheimera bo swoje urojenia i majaki dalej forsuje.....smirk
              No coz.....starosc nie radosc.big_grin I tutaj juz zaden gigolo chyba nie pomoze.....big_grinbig_grinbig_grin

              ......"Ach Karlutka... ty niczego nie pisalas, wystarczy tych wulgaryzmow, ktore nawypisywalas na kilku forach - coz trzeba wiecej... no ja bardzo zaluje, ze sie z toba spotkalam... moglam ten czas lepiej wykorzystac.
              A poza tym, przestan przyprawiac mi gebe... nie pisalam na temat nikogo konkretnie o tym, ze sciagnal bagietke z drugiego stolika podczas wspolnego obiadu... to, ze ktos poczul sie adresatem i oglosil to calemu swiatu, chwalac sie jak to on oczywiscie umie sie zachowac - to juz nie jest moja wina... skoro uznal, ze musi to wszystkim uswiadomic - jego wola. Chociaz nie dziwi mnie to, skoro kopiowal i wynosil posty z forum ukrytego, to stac go bylo i na to. Mogl siedziec cicho, ale musial to rozniesc jak taka wiejska plotkara......."smirk
                        • 1zorro-bis Re: I czemu mają służyć te śmieszne kłamstwa? :D 30.04.14, 10:14
                          za niedlugo chyba lancuchy beda uzywac......big_grinbig_grinbig_grin
                          sorel.lina napisała:

                          > Trzymają mocno, żeby im doborowe towarzystwo nie uciekło. smile
                          >
                          > [i]M. Maska
                          > zdjęcia
                          > 1 lis 2011 04:40
                          > i pomyslec, ze jesien tego roku jest ciepla i sloneczna...ale my do slonca szc
                          > zescia nie mialysmy...ale "wycieczka" byla udana a towarzystwo - doborowe... [/
                          > i]
                        • 1zorro-bis Re: I czemu mają służyć te śmieszne kłamstwa? :D 30.04.14, 10:46
                          ....................moskito??big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                          fenikss.2972 napisał:

                          > Zorro..............
                          > coś Ci się przyczepiło big_grin big_grin big_grin
                          >
                          > 1zorro-bis napisał:
                          >
                          > > picasaweb.google.com/100165155499554484192/Paris10102011#5664600104070964978
                          > >
                          > >
                          > > A tutaj mnie "damy" trzymaja, zebym z ta zezarta i nieprztrawiona bula ni
                          > e ucie
                          > > kl.......big_grinbig_grinbig_grin
                          >
                          >
                          • 1zorro-bis Szanowna Pani.......Masko 30.04.14, 17:11
                            ........"I to jest najlepszym dowodem na to, ze ta "cudownosc" byla wylacznie wazelina, obliczona na efekt. Efekciarstwo jest tam cecha dominujaca - ale, tak jak Klara, nie od razu zauwazyla manipulacje, wychodzac z zalozenia, ze na forum, na ktorym nikt nikogo nie zna, mozna byc normalnie soba, podobnie my, nie od razu zauwazylysmy, ze te szybowce, traki, domy, ogrzewane garaze i masa innych fantasmagorii to bujda na resorach wylacznie. A slownictwo jakim karlutka operuje, kiedy leci jej po hamulcach, doskonale odzwierciedla z jakiego srodowiska sie wywodzi.
                            Tak jak czlowiek pijany nie panuje nad swoimi pierwotnymi nawykami, tak karlutka, kiedy ogarnia ja wscieklosc pokazuje prawdziwe oblicze, kiedy juz nie musi wazelinowac i wie, ze znajdzie poparcie u sobie podobnych... powodzenia wiec.

                            Dziesiatki i setki postow... potok slow... pawie ogony porozkladane, balony nadmuchane.... pssssssssssss... tylko inni slysza, jak uchodzi z nich powietrze........"big_grin

                            to ja sie tak formalnie zapytam - to po jaka cholere sie z....."Karlutka" spotykalas i robilas sobie szczerzac do kamery fotki?!smirk
                            Zaklamanie, perwersja......albo problemy psychiczne?big_grin
                            Bo z tego co teraz wiem takich...."Karlutek" i innych, z ktorymi sie spotykalas, jadlas kolacyjki i robilas fotki bylo duzio wiecej. I co? I nagle teraz wszyscy oni zli a Ty CACY?big_grin A moze jest odwrotnie? Wiesz, ja mysle ze najwyzszy czas zerknac do lustra i zastanowic sie nad soba. Albo....udac sie do dobrego lekarza. Psychiatry.big_grinbig_grinbig_grin
                            • fenikss.2972 Re: Szanowna Pani.......Masko 30.04.14, 17:31
                              toż pamiętam, jaką atencją - wręcz czcią prawie obie fruzie darzyły Agfę. Z jakim sentymentem opowiadały mi o wielkości Krzycha, mądrości Kosmity, waleczności Hardego, ojcowskiej wręcz opiece Achaja. Jak łkały, że podłe straszne orły tak dobrych ludzi atakują, a ci poradzić nie potrafią.
                              Przy okazji - obrobiły dupy wszystkim. Kilka dni, zanim uruchomię bardzo stary komp - wtedy wspominki nabiorą rumieńców.

                              A potem to złe ludzie się okazały. Po kilku latach.

                              wcześniej ja zły ludź - choć szeroki wachlarz wazeliny i włazidópstwa masz tu pod szpilką.

                              potem loża - buzi dupci a potem wojna - zaszczuły tych ludzi w ciągu kilku miesięcy

                              potem Ty - dwa lata chuchany cherubinek, obśliniany metodycznie wszelkimi możliwymi wyrazami uwielbienia
                              no ale Ty bułę zeżarłeś, to naprawdę się nie dziwię nagłej nienawiści. big_grin

                              potem.................myślę, że można by jeszcze powymieniać.

                              Ja co prawda "światowej sławy informatykiem" po kursie zawodowym podstawowym nawet nie jestem - ale z kompem czy telem sobie radzę nad wyraz dobrze, więc chwilę potrwa zanim sam sobie naprawię, ale naprawię.... smile


                              1zorro-bis napisał:
                              > to ja sie tak formalnie zapytam - to po jaka cholere sie z....."Karlutka" spoty
                              > kalas i robilas sobie szczerzac do kamery fotki?!smirk
                              > Zaklamanie, perwersja......albo problemy psychiczne?big_grin
                              > Bo z tego co teraz wiem takich...."Karlutek" i innych, z ktorymi sie spotykalas
                              > , jadlas kolacyjki i robilas fotki bylo duzio wiecej. I co? I nagle teraz wszys
                              > cy oni zli a Ty CACY?big_grin A moze jest odwrotnie? Wiesz, ja mysle ze najwyzszy cza
                              > s zerknac do lustra i zastanowic sie nad soba. Albo....udac sie do dobrego leka
                              > rza. Psychiatry.big_grinbig_grinbig_grin
                              >
                                    • fenikss.2972 Re: Szanowna Pani.......Masko 30.04.14, 18:31
                                      ma na wycieczki - niech się leczy na własny koszt - ja żadnym glizdom nie będę fundował wczasów w ośrodku.

                                      1zorro-bis napisał:

                                      > a moze by tak zrutke na psychiatre zrobic?smirk
                                      > To to przeciez nie jest normalne co "damy" czynia....big_grin
                                      > A nam wszystkim tez by sie jakis lekarz przydal. Ze tak wszyscy bez wyjatku w t
                                      > e same sidelka powpadali......smirk
                                      >
                                      • fenikss.2972 Re: Szanowna Pani.......Masko 30.04.14, 18:33
                                        tu się zgadzam
                                        jakby tak zliczyć wszystkich przez ostatnie, tak żałośnie opłakiwane przez glizdy 7 lat - to by się nazbierało gości na dobre wesele.

                                        fenikss.2972 napisał:

                                        > ma na wycieczki - niech się leczy na własny koszt - ja żadnym glizdom nie będę
                                        > fundował wczasów w ośrodku.
                                        >
                                        > 1zorro-bis napisał:
                                        > > A nam wszystkim tez by sie jakis lekarz przydal. Ze tak wszyscy bez wyjat
                                        > ku w t
                                        > > e same sidelka powpadali......smirk
                                      • 1zorro-bis Re: Szanowna Pani.......Masko 30.04.14, 18:34
                                        ale....tak sie zastanawiam.......smirk
                                        Po co to wszystko? Mozna sobie jaja na forum robic, mozna sobie "miechem" nawrzucac (nikt z nas swiety nie jest) ale....sa pewne granice. Tym bardziej, ze scenariusz zawsze jest ten sam. Forum - mile "ble-ble", potem telefony, maile na prive, spotkania, fotki a potem......big_grin
                                        Jak widac.smirk
                                        • fenikss.2972 Re: Szanowna Pani.......Masko 30.04.14, 18:49
                                          a przede wszystkim - trzeba być prostakiem do potęgi, żeby rzygać publicznie na ludzi, z którymi wcześniej świergoliło się na wspólnych wycieczkach i chlało wspólnie wińsko - ale są i tacy. Druga rzecz - to nie zbieg okoliczności - że wszyscy - po kolei wszyscy, którzy mieli kontakt jakikolwiek - po czasie stają się wrogami. Wszyscy są gorsi, niedokształceni, schamiali, stuknięci, podli, zakłamani - niektórzy nawet wyżarli bułę big_grin - no ale to był jawny uszczerbek na honorze big_grin (kurde, Zorro - ta buła przejdzie do historii big_grin)

                                          zapewne to trwa od zawsze, stąd się szuka towarzystwa na wycieczki po forach. Chociaż, gdybym ja miał babę, to bym jeździł z nią a nie z kumplami z forum. Ty chyba też często babę zabierasz - w końcu co rodzina to rodzina.

                                          a to wygląda tak - wkręcają się w jakieś towarzystwo - z góry zakładając jakie korzyści z tego osiągną - to zresztą było widać nie raz i na forach - potem towarzystwo im się nudzi - no bo przesz nikt takim do piętuś nie dorasta - więc się towarzystwa pozbywają.
                                          No i mają nowe świeżutkie prywatne ploteczki - którymi mogą się bawić radośnie przez kilka następnych miesięcy.

                                          a efektem bywają zdjęcia, z czyjegoś domu, które serwuje się obcym w sieci z opowiastką jakie to właścicielka problemy z synem ma (to wersja łagodna....) oraz ile wyłudziła od śpieszących z pomocą ofiarną - niewdzięczna baba - nawet wiem w jakim mieście owa niewdzięcznica mieszka.


                                          1zorro-bis napisał:

                                          > ale....tak sie zastanawiam.......smirk
                                          > Po co to wszystko? Mozna sobie jaja na forum robic, mozna sobie "miechem" nawrz
                                          > ucac (nikt z nas swiety nie jest) ale....sa pewne granice. Tym bardziej, ze sce
                                          > nariusz zawsze jest ten sam. Forum - mile "ble-ble", potem telefony, maile na p
                                          > rive, spotkania, fotki a potem......big_grin
                                          > Jak widac.smirk
                                          >
                                    • sorel.lina Re: Szanowna Pani.......Masko 30.04.14, 18:33
                                      1zorro-bis napisał:

                                      > a moze by tak zrutke na psychiatre zrobic?smirk
                                      > To to przeciez nie jest normalne co "damy" czynia....big_grin


                                      Mają przecież pod ręką lekarkę (kiedyś nawet dwie) i "zaprzyjaźnionego" lekarza o odpowiedniej specjalizacji, po co zrzutka? smile

                                      > A nam wszystkim tez by sie jakis lekarz przydal. Ze tak wszyscy bez wyjatku w te same sidelka powpadali......smirk

                                      A, bo to ten nieodparty, szamański urok! wink big_grinbig_grin
                                      Na szczęście Feniks nam odtrutkę znalazł. smile
                                • fenikss.2972 Re: Szanowna Pani.......Masko 30.04.14, 18:29
                                  toście się świetnie ukrywali.
                                  Chociaż politycznie się wkurzamy - poza tym - nie mam wiele do zarzucenia - a gdybym miał - załatwiłbym to na priv - bo tak postępują ludzie cywilizowani. Wbrew opinii hrabinii blondi, oraz innych jej podobnych.
                                  lojalność w "tym świecie" jest mrzonką, choć ja nadal nie rozgraniczam ludzi w sieci i ludzi nie w sieci.
                                  nie byłoby mnie w tym bajzlu po 2010 roku, gdyby te same świętojebliwe wielce sprawiedliwe nie obrabiały mi dupy gdzieś, gdzie mnie nawet nigdy nie było.
                                  nie obchodzi mnie co było na jakichś tvnach -wystarczy mi to, co widzę tu.
                                  I mam od dawna sprecyzowane poglądy - kto tworzy ploty, szasta informacjami prywatnymi, które nigdy w sieci znaleźć się nie powinny, obrabia tyłki, nawet tym najbliższym psiapsiółom, "dorabia gęby"dosłownie każdemu. Wiem to, bo miałem glizdy na gg prawie rok non stop. A potem min z moich z glizdą prywatnych rozmów - na forum pojawiały się streszczenia.
                                  Ja jestem cierpliwy - ale do czasu. Ten czas właśnie minął Uli.
                                  I tym razem zrobię to po swojemu.

                                  Wtedy - nie bardzo umiałem się do tego odnieść - ale dziś już umiem.





                                  ulisses-achaj napisał:

                                  > Nie rozumiesz, Feniksie. Ludzie się maskują i ukrywają swoje ogromne wady, któr
                                  > e jednak w końcu zostają zdemaskowane, obnażone i wystawione na widok publiczny
                                  > . To tak działa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka