truscaveczka
14.03.12, 18:33
Nie tak dawno pewna firma pończosznicza strzeliła sobie w stopę, promując się sloganem "Dobrze, że to będzie dziewczynka" połączonym z obrazem kobiety w ciąży - że niby tylko dla kobiet są. Tu i ówdzie pojawiła się krytyka takiego stylu reklamy i... Własnie zobaczyłam reklamę tej samej firmy, w której pojawili się mężczyźni - jako użytkownicy slipów czy skarpetek tego producenta. Nagle okazało się, że bez tego, kojarzącego się z przeciwnymi praktykami w Indiach czy Chinach ("Dobrze, że to NIE dziewczynka"), dziwnego pomysłu też da się zaistnieć - w tym pozytywnym sensie.
W takich przypadkach zawsze zastanawiam się - czy to było cyniczne i zamierzone działanie firmy ("Nieważne jak, byleby o nas mówili"), czy też w wieloetapowym procesie produkcji reklamy (redakcji tekstu itp.) nikomu nie przyszło do głowy, że coś jest z nią (nim) nie halo?