pieranka 18.03.12, 21:31 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11368156,Odkryto_dowody_na_przypadki_kastracji_nieletnich_w.html?lokale=warszawa Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mary_ann Re: Coo?! 18.03.12, 22:00 Też przeczytałam i też trwam w zgrozie i niedowierzaniu. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Coo?! 18.03.12, 22:09 Udusiłabym. Brak słów. I aż chce się spytać, ile jeszcze syfu zamieciono pod dywan? Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Coo?! 18.03.12, 22:42 Tu oryginalne źródło (translated by google) i jeszcze tutaj Odpowiedz Link
slotna Re: Coo?! 18.03.12, 23:09 Ach, jako funkcjonariusze jedynego slusznego kosciola na pewno wierzyli, ze robia dobrze. W koncu gdyby tym chlopcom pozwolic tak ohydnie grzeszyc, wyladowaliby oni w piekle na wiecznosc. A tak to moze troche ich okaleczono, ale czym to jest wobec tej wiecznosci. Odpowiedz Link
jota-40 Re: Coo?! 18.03.12, 23:54 Kolejne przykłady "eugeniki negatywnej". Ciekawe, co jeszcze wyjdzie w tej kwestii, po masowych sterylizacjach w nazistowskiej Rzeszy, Stanach, Szwecji... W niczym nie umniejsza to koszmaru holenderskiego. Odpowiedz Link
ananke666 Re: Coo?! 19.03.12, 00:46 Koszmar podnoszący włosy na głowie. Potężny skandal, równy irlandzkiemu. Mam nadzieję, że coraz więcej będzie wyłazić na światło dzienne, że winni doczekają się kary, a ofiary sprawiedliwości. (Nadzieja, jak wiadomo, matką głupich). Ale tak sobie myślę, że chłopców jednak nie kastrowali braciszkowie, tylko lekarze. To kto jest właściwie odpowiedzialny za okaleczenia? Czyżby ówczesne metody postępowania wobec domniemanych homoseksualistów w Holandii były właśnie takie? Bo nie chce mi się wierzyć, że aż taki może być wpływ duchownego, żeby na jego żądanie lekarz wykastrował dzieciaka, zwłaszcza, że były znane inne metody na wytłumienie popędu seksualnego, choćby słynne bromki. Odpowiedz Link
meduza7 Re: Coo?! 19.03.12, 08:33 A z kolei w latach 40-tych w Stanach masowo sterylizowano ludzi, którzy zdaniem władz nie powinni się rozmnażać - chorych, upośledzonych, ale również pochodzących "z rodzin patologicznych". Tu historia człowieka, który został wysterylizowany jako bodaj 14-latek, a którego jedyną "winą" było to, że rodzice byli alkoholikami, a on, wraz z siostrą, został im odebrany i trafił do sierocińca. Nóż się w kieszeni otwiera. wiadomosci.onet.pl/cnn/program-sterylizacji-usa-byl-wzorem-dla-nazistowsk,1,5058587,wiadomosc.html Odpowiedz Link
iwoniaw Re: Coo?! 19.03.12, 13:32 CytatAle tak sobie myślę, że chłopców jednak nie kastrowali braciszkowie, tylko leka > rze. To kto jest właściwie odpowiedzialny za okaleczenia? Czyżby ówczesne metod > y postępowania wobec domniemanych homoseksualistów w Holandii były właśnie taki > e? To samo pytanie sobie zadałam. Toż to były w dodatku lata 40., przy zupełnie innej poprawności politycznej niż dziś. Odpowiedz Link
nessie-jp Re: Coo?! 19.03.12, 18:22 > To samo pytanie sobie zadałam. Toż to były w dodatku lata 40., przy zupełnie in > nej poprawności politycznej niż dziś. Niemniej, pozostaje pytanie, kto stosował przymus wobec tych ludzi (bo mowa jest o przymusowej kastracji młodzieży w katolickich ośrodkach). Czy kastrację wymuszali katoliccy wychowawcy w tych ośrodkach, czy biedni katoliccy księża ze łzami w oczach i pod przymusem oddawali dzieci do wykastrowania tym obrzydliwym lekarzom. Odpowiedz Link
iwoniaw Re: Coo?! 19.03.12, 18:30 Obawiam się, że najbardziej prawdopodobne jest, iż wychowawcy bez łez w oczach prowadzili podopiecznych do lekarzy, którzy nie mieli wątpliwości i uważali kastrację za słuszną "terapię". Odpowiedz Link
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Coo?! 19.03.12, 19:25 Ale wiecie, to dziwne. W wiki piszą, że w Holandii stosunki homoseksualne były niekaralne już na początku XIX wieku... Odpowiedz Link
iwoniaw Re: Coo?! 19.03.12, 21:41 Ano dziwne. Zwłaszcza, że Holandia jest też jednym z ostatnich miejsc w Europie, o których możnaby powiedzieć, że KK miał tam niekwestionowany autorytet i duże wpływy, więc łatwo mu było pewne sprawy pod dywan zamiatać, a i społeczeństwo podejrzliwie mu na ręce nie patrzyło. Bądź co bądź to nie Irlandia ani inna Hiszpania - i takie rzeczy? Odpowiedz Link
nessie-jp Re: Coo?! 19.03.12, 20:49 iwoniaw napisała: > Obawiam się, że najbardziej prawdopodobne jest, iż wychowawcy bez łez w oczach > prowadzili podopiecznych do lekarzy, którzy nie mieli wątpliwości i uważali kas > trację za słuszną "terapię". I jeszcze gdzieś w tym wszystkim chyba powinni być rodzice? Bo ci młodzi ludzie to chyba nie były wyłącznie sieroty z katolickich domów dziecka? Nie doczytałam, o jakie dokładnie "katolickie instytucje" chodziło. Odpowiedz Link
nessie-jp Re: Coo?! 19.03.12, 21:01 > Nie doczytałam, o jakie dokładnie "katolickie instytucje" chodziło. A, już coś widzę: 16-latek, który zgłosił się na policję twierdząc, że był molestowany seksualnie przez katolickich księży, został umieszczony w katolickim szpitalu psychiatrycznym i tam poddany kastracji. Odpowiedz Link
nessie-jp Re: Coo?! 19.03.12, 21:11 One confirmed case of Catholic castration has been found in Henk Hethius, who was sent to a Church-run psychiatric facility after providing evidence of years of sexual abuse at the hands of local priests. As reported by Dutch paper Limburger today, the Catholic facility then made the decision to castrate Hethius without involving his parents in an effort to curb him of his homosexual behavior. Odpowiedz Link
retro-story Re: Coo?! 20.03.12, 00:37 W Wielkiej Brytanii w latach 50-tych homoseksualizm był nielegalny - homoseksualistów poddawano przymusowej kastracji chemicznej. Taki los spotkał np. Alana Turinga. Nawet ten poważany naukowiec i bohater wojenny nie obronił się przed przymusowymi zastrzykami z estrogenu... Co tu mówić o jakichś anonimowych chłopcach z Holandii? Odpowiedz Link
kajaanna Re: Coo?! 19.03.12, 18:02 Tylko zastanawia mnie, czy "wychowawców" którzy molestowali dzieci, też kastrowano. Odpowiedz Link
kajaanna Re: Coo?! 19.03.12, 18:08 Bo to przecież oni mieli "skłonności homoseksualne", a nie oddane w opiekę dzieci. Odpowiedz Link
kebbe Re: Coo?! 19.03.12, 22:15 kajaanna napisała: > Bo to przecież oni mieli "skłonności homoseksualne", a nie oddane w opiekę dzie > ci. Nie znasz się. Z całą pewnością ci mali lubieżnicy ohydnie ich prowokowali. ...temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi... Odpowiedz Link