Dodaj do ulubionych

Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury

17.09.12, 18:07
metromsn.gazeta.pl/Lifestyle/1,126513,12497558,20_tysiecy_osob_chce_pomnika_pornogwiazdy_Sashy_Grey.html
Ten fragment wymiata: (...) - To świetna bizneswoman i mokry sen intelektualistów, którzy nie mogą uwierzyć, że można wygrywać konkurs na best anal scene i w wywiadach opowiadać o swoim uwielbieniu dla filmów Godarda - to opinia w "Na:Temat" Karoliny Sulej, doktorantki w Instytucie Kultury Polskiej UW (za pracę magisterską o funkcjach mody w warszawskim getcie została wyróżniona w 2010 r. w konkursie na najlepszą pracę o tematyce gender organizowanym przez IBL PAN).
Sulej powołuje się na książkę Lindy Williams, prof. filmoznawstwa na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. A Williams uważa, że ostra pornografia może zostać wykorzystana jako narzędzie emancypacyjne oraz wzmacniające seksualną rolę i świadomość kobiet. - To nie przemoc domowa, to nie gwałt, to fragment popularnego seksualnego repertuaru, dla którego jedynym warunkiem jest zgoda obojga partnerów - pisze.(...)

Porno, cóż, rozrywka jak rozrywka, dla dorosłych ludzi i zdaje się nie intelektualnych podniet ma dostarczać ale żeby z laski zarabiającej w ten sposób robić sztandar emancypacji, kwintesencję liberalizmu i wzorzec kulturowy? Nie kupuję tego...
Obserwuj wątek
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 17.09.12, 19:48
      triss_merigold6 napisała:

      > ale żeby z laski zarabiającej w ten sposób robić
      > sztandar emancypacji, kwintesencję liberalizmu i wzorzec kulturowy? Nie kupuję
      > tego...

      Ale oni tam piszą, że sztandar, kwintesencję i wzorzec? Pomnik to jakiś tam wygłup, happening. A jeśli pijesz do pani od gender - ona tylko opisuje laskę jako zjawisko kulturowe. Zdanie "pornografia może zostać wykorzystana jako narzędzie emancypacyjne oraz wzmacniające seksualną rolę i świadomość kobiet" zabrzmi dla niektórych źle, ale ja się z nim warunkowo zgadzam: O ile padające tam sformułowanie "ostra pornografia" oznacza seks za zgodą obojga partnerów. O ile obrazy te nie zakładają pokazywania kobiet ograniczonych wyłącznie do jednej roli (np. uległej), bo to już by było zakładanie jakichś wzorców. O ile oglądają je ludzie na tyle dojrzali, żeby odróżnić bajkę od rzeczywistości. No i o ile obrazy te nie promują nierealnych wzorców urody - o spełnienie tego warunku jest najtrudniej. Ale tak ogólnie, kobiety oglądają pornografię, kobiety też kręcą pornografię (np. niektóre feministki tworzą filmy skierowane specjalnie do kobiet; ale też miliony amatorek z kamerkami internetowymi - i uwaga! w takich dziełach przynajmniej nie ma promowania chorych wzorców urody!).
          • slotna Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 17.09.12, 21:12
            Jejku, a jak to sie objawia z tymi wargami, bo nie kumam? Czym sie powinny roznic? Depilacja ogolnie jest w modzie, modelki i aktorki tez nie sa owlosione, a figury maja zazwyczaj ekstremalnie szczuple. Te porno sa bardziej urozmaicone moim zdaniem. Faceci faktycznie moga wpasc w kompleksy, o ile rzeczywiscie tak sie przejmuja rozmiarem penisa, jak sie powszechnie uwaza.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 17.09.12, 22:00
              slotna napisała:

              > Jejku, a jak to sie objawia z tymi wargami, bo nie kumam? Czym sie powinny rozn
              > ic?

              Sie pytasz, zamiast iść na dowolną porno stronę i sprawdzić ;-D

              > Depilacja ogolnie jest w modzie, modelki i aktorki tez nie sa owlosione

              Moda na kompletną depilację obszarów intymnych przyszła z porno.

              > , a figury maja zazwyczaj ekstremalnie szczuple. Te porno sa bardziej urozmaicone m
              > oim zdaniem.

              Chyba tak, szkieletorów chyba raczej tam nie lubią. Chociaż... Jakieś niszowe strony pewnie są... Nb. strony porno ze zdjęciami naturalnie owłosionych kobiet to w dzisiejszych czasach funkcjonuje jako coś w klimacie niszowej, w zasadzie, perwersji...

              > Faceci faktycznie moga wpasc w kompleksy, o ile rzeczywiscie tak s
              > ie przejmuja rozmiarem penisa, jak sie powszechnie uwaza.

              Wiesz, to głównie chodzi o młodzież. Młodzi ludzie bez własnych doświadczeń - gdzie mają się uczyć? Na BBC jest fajna stronka edukacyjna dla młodzieży, gdzie pokazane jest na zdjęciach kilkadziesiąt bardzo rozmaitych penisów. Żeby sobie nie myśleli, że te z porno to są te normalne.
              • slotna Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 17.09.12, 22:49
                > Sie pytasz, zamiast iść na dowolną porno stronę i sprawdzić ;-D

                Ale ja ogladam porno! I dlatego sie dopytuje, bo jak dla mnie, to babki tamze wygladaja dosc przecietnie, pomijajac tipsy i tandetny makijaz (ale takie stylizacje to i na zywo widuje niekiedy). Juz Playboy robi ludziom gorzej fotoszopem.

                > Moda na kompletną depilację obszarów intymnych przyszła z porno.

                Byc moze. Masz jakis artykul o tym czy cos? Ciekawam, jak to sie zaczelo.

                > Chyba tak, szkieletorów chyba raczej tam nie lubią. Chociaż... Jakieś niszowe s
                > trony pewnie są... Nb. strony porno ze zdjęciami naturalnie owłosionych kobiet
                > to w dzisiejszych czasach funkcjonuje jako coś w klimacie niszowej, w zasadzie,
                > perwersji...

                Kobiety rzadko chyba bywaja dzis naturalnie owlosione, bo jest to powszechnie uwazane za oblesne - zwlaszcza pachy, nogi i okolice bikini (ale to widac najwyzej na basenie). Nie mam pomyslu na to, co z tym zrobic. Sama nie zaloze koszulki z krotkim rekawem (juz nie mowiac o ramiaczkach), jesli nie mam idealnie gladkich pach.

                > Wiesz, to głównie chodzi o młodzież. Młodzi ludzie bez własnych doświadczeń - g
                > dzie mają się uczyć? Na BBC jest fajna stronka edukacyjna dla młodzieży, gdzie
                > pokazane jest na zdjęciach kilkadziesiąt bardzo rozmaitych penisów. Żeby sobie
                > nie myśleli, że te z porno to są te normalne.

                Byla taka audycja w odcinkach, bardzo fajna, prowadzaca jezdzila po szkolach i tlumaczyla dzieciakom co i jak. Moze to czesc tego programu? Tu z kolei jest galeria normalnych biustow.
              • ding_yun Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 18.09.12, 07:53
                > Chyba tak, szkieletorów chyba raczej tam nie lubią. Chociaż... Jakieś niszowe s
                > trony pewnie są... Nb. strony porno ze zdjęciami naturalnie owłosionych kobiet
                > to w dzisiejszych czasach funkcjonuje jako coś w klimacie niszowej, w zasadzie,
                > perwersji...
                >

                Nie wiem czy niszowe. Dowolne popularne strony z filmami porno mają filmiki podzielone na kategorie, nie tylko ze względu na rodzaj uprawianego seksu, ale również ze względu na cechy fizyczne kobiet: otyłe, chude, owłosione, wydepilowane, blondynki, latynoski etc. Więc jest popyt na różne panie.
                Generalnie jest tak, że pod pojęciem "gwiazda porno" w świadomości wielu kobiet kryje się super atrakcyjna kobieta rodem z sesji w Playboyu. Owszem, takie też są. Tyle że naprawdę większość aktorek porno tak nie wygląda. Wygląda bardzo bardzo różnie. Nie filmy porno kreują te chore wzorce urody szczerze mówiąc. W każdym razie nie bardziej niż popularne kobiece czasopisma zamieszczające twory prosto z fotoshopa.
                • verdana Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 18.09.12, 08:58
                  Chore wzorce urody kreują bardzo powazne czasopisma, z Wysokimi Obcasami włącznie. Akurat depilacja jest zwyczajnym elementem mody - kiedyś kobiety wyskubywały brwi, teraz depilują miejsca intymne. Gorzej z lansowaniem wychudzoenej sylwetki i twarzy bez żadnych niedoskonałości - to jest problem, bo nikt tak nie wygląda, a coraz częściej uznaje sie wszystkie pozostałe dziewczyny za pasztety.
                  Akurat aktorki porno są znacznie bardziej zbliżone do rzeczywistosci i może mniej szkodliwe jest oglądanie tego, niż sesji z fotoshopem.
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 18.09.12, 12:26
                    Depilacja intymna musiała się wziąć z filmów, gdzie w ogóle pokazują strefy intymne.
                    Moda na labioplastykę musiała się wziąć z filmów, gdzie pokazują labia. smile

                    Tak ogólnie, gdyby chodziło tylko o mnie, to nie musiałabym pisać tych wszystkich powyższych zastrzeżeń. Jestem dorosła, jestem inteligentna, odróżniam rozrywkową fikcję od rzeczywistości i OK. No ale panie, które robią sobie labioplastykę (albo ich partnerzy, którzy ich do tego zachęcają) chyba sugerują się trochę za bardzo...?
                    • slotna Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 18.09.12, 12:35
                      Nie znam tej mody, kiedys cos slyszalam, ale w ramach plotek, wiec nie wiem jak to _naprawde_ wyglada. Ale: nawet na obrazkach w ksiazkach edukacyjnych dla dzieci i mlodziezy wargi sromowe maja elegancki ksztalt i zarys. Co najwyzej obok jest napisane "moze sie zdarzyc, ze twoje wargi sromowe mniejsze wystaja, nie martw sie tym blablabla". Nawet na polskiej wiki jest zdjatko slicznych. I wydepilowanych do cna, rzecz jasna.
                      • pavvka Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 18.09.12, 13:16
                        slotna napisała:

                        > Ale: nawet na obrazkach w ksiazkach edukacyjnych dla dz
                        > ieci i mlodziezy wargi sromowe maja elegancki ksztalt i zarys. Co najwyzej obok
                        > jest napisane "moze sie zdarzyc, ze twoje wargi sromowe mniejsze wystaja, nie
                        > martw sie tym blablabla". Nawet na polskiej wiki jest zdjatko slicznych. I wyde
                        > pilowanych do cna, rzecz jasna.

                        To chyba normalne, że w celach ilustracyjnych pokazuje się obrazek modelowego przedstawiciela gatunku. Przy artykule encyklopedycznym o jabłku też nie będzie zdjęcia jabłka robaczywego, krzywego ani obitego.
                        • slotna Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 18.09.12, 13:23
                          > To chyba normalne, że w celach ilustracyjnych pokazuje się obrazek modelowego p
                          > rzedstawiciela gatunku. Przy artykule encyklopedycznym o jabłku też nie będzie
                          > zdjęcia jabłka robaczywego, krzywego ani obitego.

                          No jasne, ale tlumacze przeciez Anuszce, ze niekoniecznie porno akurat wprowadza te wzorce smile A co do pelnej depilacji, to wcale nie wiem, czy na pewno jest taka modelowa.
                            • slotna Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 18.09.12, 13:44
                              > Tu chodzi chyba o to żeby narząd był lepiej widoczny. Co ci z ilustracji na któ
                              > rej włosy łonowe zasłaniają wszystko to co zdjęcie ma pokazywać?

                              big_grin Wlosy lonowe nie rosna na lechtaczce, wejsciu do pochwy ani wargach wewnetrznych, serio. A o to chodzi w obrazku (podpisane sa te elementy). W artykule o sromie sa za to owlosione, sprawdzilam (acz goly tez jest). Popatrzylam tez po angielskich i w sumie wychodzi pol na pol.
                    • nabakier Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 18.09.12, 12:51
                      > Depilacja intymna musiała się wziąć z filmów, gdzie w ogóle pokazują strefy int
                      > ymne.

                      Nie było filmów, mody ani innych takich, a Niemki, Holenderki, Skandynawki depilowały się z powodów HIGIENICZNYCH. Dziesiątki lat temu, gdy Polacy myli się raz w tygodniu, a w gaciach i pod pachami hodowali busz.

                      > Moda na labioplastykę musiała się wziąć z filmów, gdzie pokazują labia.
                      > smile

                      Jw. labiopalstyka wzięła się z tego samego, co kosmetyka chirurgiczna uszu, nosów itd. kto się źle czuje z wyglądem tych części ciała, to je sobie poprawia. Nic w tym złego.
                      Podyskutuj z kimś, kto miał bardzo odstające uszy i chodził prawie cały czas w czapce, powiedz mu, że uległ modzie, albo że się filmów naoglądał. Ja pierniczę...

                      Jesteś bardzo podatna na manipulację typu: moda. Strasznie powierzchowny ogląd.
                      • zla.m Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 18.09.12, 13:00
                        nabakier napisała:

                        > > Depilacja intymna musiała się wziąć z filmów, gdzie w ogóle pokazują stre
                        > fy int
                        > > ymne.
                        >
                        > Nie było filmów, mody ani innych takich, a Niemki, Holenderki, Skandynawki depi
                        > lowały się z powodów HIGIENICZNYCH. Dziesiątki lat temu, gdy Polacy myli się ra
                        > z w tygodniu, a w gaciach i pod pachami hodowali busz.
                        >

                        Były filmy, były... Polacy z buszem sobie je wszak właśnie stamtąd przywozili.

                        A co do higieny - to akurat nie do końca prawda. Właśnie ogolenie okolic intymnych może sprzyjać zwiększeniu się liczby infekcji - bakterie/grzyby czy co tam zamiast zatrzymywać się na włosach i być z nich zmywane, mają prostą gładką autostradę.
                        > > Moda na labioplastykę musiała się wziąć z filmów, gdzie pokazują labia
                        >
                        .
                        > > smile
                        >
                        > Jw. labiopalstyka wzięła się z tego samego, co kosmetyka chirurgiczna uszu, nos
                        > ów itd. kto się źle czuje z wyglądem tych części ciała, to je sobie poprawia. N
                        > ic w tym złego.
                        > Podyskutuj z kimś, kto miał bardzo odstające uszy i chodził prawie cały czas w
                        > czapce, powiedz mu, że uległ modzie, albo że się filmów naoglądał. Ja pierniczę
                        > ...

                        Ale przecież ludzie operują sobie coś nie dlatego, że jest obiektywnie złe, tylko dlatego, że się porównują z innymi. W kraju "uszatków" nikt by nie robił operacji uszu, a dopóki oglądanie części intymnych nie było powszechne, nikt też ich nie porównywał pod względem urody (no, może jakieś pojedyncze, bardzo aktywne seksualnie jednostki) i nie operował!
                        • nabakier d?) popkultury 19.09.12, 10:11
                          Co do tej higieny, uważam inaczej. I nie tylko ja. idąc Twoim tropem trzeb aby nie golić wąsów, bród i nie obcinać włosów na głowie i paznokci (same się połamią).

                          Z tymi filmami, to nieprawda w takim znaczeniu, że maja one tu pierwszorzędną wartość. Wskazałam, ze kiedy kultura filmowa nie była rozwinięta, miejsca te były w pewnych kulturach europejskich golone- nie z powodów seksualnych, ale higienicznych. Żyję już dość długo i to pamiętam.
                          Idąc Twoim tropem także w tym względzie, trzeba by każdy zrost świadomości rozpatrywać w kategorii mody. To jest absurd i przekłamanie. Różne są powody uruchomienia się różnych sytuacji społecznych, i widzenie wszystkiego w kategoriach mody pokazuje, jak ubogi ogląd rzeczywistości dominuje u niektórych ludzi. I to trzeba punktować. To bowiem zdradza, że oglądający jest podatny na modę.
                            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: d?) popkultury 19.09.12, 18:58
                              Żeby podsumować ten sub-wątek, pragnę się przyznać, że chyba niepotrzebnie napisałam te zastrzeżenia o chorych wzorcach. Takie stare gropy jak my wink przecież raczej nie wzorują się ślepo na pornosach. Nas to nie dotyczy.

                              Napisałam, bo od razu skojarzyło mi się szerzej - z wpływem na młodzież. Porno to jest w Polsce praktycznie jedyne źródło wychowania seksualnego. Jak czytam na różnych forach wypowiedzi młodzieży, to widać, skąd czerpią wzorce. Oni sobie nieraz nie uświadamiają bajkowości pornografii (tej przemysłowej). Ale w sumie może internet i rosnąca popularność amatorskiej twórczości to zniweluje? smile
                              • verdana Re: d?) popkultury 22.09.12, 20:16
                                Badania wykazują, zę na włosach łonowych żyją sobie bakterie. Te własciwe bakterie, które powinny być w prawidłowej florze bakteryjnej miejsc intymnych.
                                Po wygoleniu włosów na to miejsce radośnie przychodzą bakterie inne -0 stąd znacznie wiecej infekcji u kobiet wygolonych "na zero".
                                Fryzurki są OK.
                                Zwracam uwagę, zę pod pachami, na głowie i na twarzy nie ma błon śluzowych, które muszą być chronione.
                                -
                              • zla.m Re: d?) popkultury 22.09.12, 20:39
                                nabakier napisała:

                                > Naprawdę? Jakieś badania? I kto mówi o goleniu na zero?
                                > Golenie brody na zero, pod pachami lub glacy też? Ciekawe, hehe.

                                O, zapomniałam odpisać, wpis verdany mi przypomniał.

                                Z higieną miejsc intymnych jest tak, jak podała verdana, nie znalazłam w necie porządnych badań, ale wierzę lekarzom na słowo.

                                Z goleniem problemy są dwa - po pierwsze nie każdy i nie zawsze ogoli się w warunkach aseptycznych, można sobie samemu jakieś świństwo zaaplikować na ostrzu golarki. Po drugie - jeszcze parę lat temu była moda na fryzurki, teraz jest to całkowite golenie. I tak, moim zdaniem jest to MODA, którą wylansowały filmy porno, a dodatkowo została ona wzmocniona przez takie intuicyjne pojęcie o higienie (im mniej włosów tym lepiej, bo na włosach zostają zapachy itp.), które nie jest prawdziwe, ale które się narzuca, także poprzez analogię z pachami.

                                Włosy w innych miejscach ciała spełniają inne funkcje: na głowie - chronią mózg przed przegrzaniem, oczy - brwi i rzęsy, włoski w nosie czy uszach - zatrzymują większe zanieczyszczenia i częściowo też bakterie przed wniknięciem do organizmu. Pod pachami - prawdopodobnie - ułatwiają "rozsiewanie" feromonów, mogą mieć też znaczenie w termoregulacji. Reszta włosów - ręce, nogi, plecy to resztki dawnej ochrony cieplnej.
                                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: d?) popkultury 22.09.12, 22:34
                                  Niedawno chodził po portalach artykuł o badaniach jakiejś lekarki, która bardzo (może nawet za bardzo?) straszyła, czego można się nabawić na skutek golenia włosów łonowych. Ale nawet jeśli przesadzała ze straszeniem, to ogólny zarys argumentacji był rozsądny: Podczas golenia powstają infekcje mieszków włosowych - krostki, w których namnażają się złe bakterie. Ona argumentuje, że te bakterie potem mogą zarazić błony śluzowe. Nie wiem, czy to bardzo prawdopodobne. Ale faktem jest, że to trochę niefajnie chodzić ze stanami zapalnymi na skórze. Jeszcze był argument, że włosy chronią przed otarciami. Całkiem rozsądny. A gdy są otarcia, to wpadają tam bakterie i znów wywołują stany zapalne na skórze.
                                  • verdana Re: d?) popkultury 23.09.12, 09:39
                                    Zdrowy rozsądek mówi, ze włosy, skoro są, są w jakimś celu - być moze poza resztkami włosów na rękach i nogach, które wyraźnie zanikają.
                                    Gdyby były zbędne, teżprawdopopdobnie by zanikły. Ich brak, choćby na głowie, jest sporym problemem zdrowotnym, trzeba je zastępować czapką. Pod pachami zbierają pot - możemy je golić, bo istnieją dezodoranty.
                                    Golernie włosów nie jest absolutnie żadnym wymogiem higieny - jest wymogiem mody i tyle.
                                    • slotna Re: d?) popkultury 23.09.12, 14:27
                                      > Gdyby były zbędne, teżprawdopopdobnie by zanikły.

                                      A skad wiesz, ze nie sa wlasnie w trakcie zanikania? tongue_out Zreszta niekoniecznie w ogole musza zanikac, bo choc moze nie pomagaja, to rowniez nie uposledzaja funkcji organizmu, ot, sa sobie (chyba, ze wydepilowane wink). Jak wyrostek robaczkowy czy osemki.
                                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: d?) popkultury 23.09.12, 22:23
                                        slotna napisała:

                                        > > Gdyby były zbędne, teżprawdopopdobnie by zanikły.
                                        >
                                        > A skad wiesz, ze nie sa wlasnie w trakcie zanikania? tongue_out Zreszta niekoniecznie w
                                        > ogole musza zanikac, bo choc moze nie pomagaja, to rowniez nie uposledzaja fun
                                        > kcji organizmu, ot, sa sobie (chyba, ze wydepilowane wink). Jak wyrostek robaczko
                                        > wy czy osemki.

                                        Chyba już o tym było gdzieś na tym forum: Gatunek ludzki już praktycznie nie ewoluuje. Obecność lub nieobecność włosów nie jest już czynnikiem selekcyjnym. Nie wpływa na to, czy i ile potomstwa będzie mieć człowiek. Tak że nie łudźcie się, że włosy ludziom zanikną. wink
                                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: d?) popkultury 23.09.12, 22:18
                                  zla.m napisała:

                                  > całkowite golenie. I tak, moim zdaniem jest to MODA, którą wylansowały filmy porno

                                  Sama pierwsza napisałam w tym wątku, że przez porno. Ale lubię sama sobie dopisywać sed contra...
                                  Bo z drugiej strony - jest bardzo możliwe, że ta moda przyszła po prostu ze względu na większą popularność seksu oralnego - bo tak wygodniej. (Co może być też związane z tym, co modne w pornosach, ale niekoniecznie.)
                      • turzyca Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 23.09.12, 20:19
                        > Nie było filmów, mody ani innych takich, a Niemki, Holenderki, Skandynawki depi
                        > lowały się z powodów HIGIENICZNYCH. Dziesiątki lat temu, gdy Polacy myli się ra
                        > z w tygodniu, a w gaciach i pod pachami hodowali busz.

                        Czy pod haslem Niemki rozumiemy "obywatelki RFN" czy moze jakies inne Niemki? Bo jesli obywatelki RFN, to albo im ostatnimi czasy sie zupelnie odwidzialo albo dziala mechanizm "spotkalam jedna Niemke, ktora byla ogolona - Niemki sie gola". Bo jako zywo nigdzie do tej pory nie spotkalam takich ilosci kobiet (glownie w srednim wieku), ktore nie tylko sie nie gola, ale tez nie traktuja golej skory jako standardu. Ja tam nikomu do rekawa czy pod spodnie nie zagladam, ale cwiczenia akrobatyczne w parze z kobieta, ktora sie nie goli pod pachami i nosi koszulke na ramiaczkach, przekraczaja maja wytrzymalosc.
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 23.09.12, 22:13
                          turzyca napisała:
                          > Czy pod haslem Niemki rozumiemy "obywatelki RFN" czy moze jakies inne Niemki? B
                          > o jesli obywatelki RFN, to albo im ostatnimi czasy sie zupelnie odwidzialo albo
                          > dziala mechanizm "spotkalam jedna Niemke, ktora byla ogolona - Niemki sie gola
                          > ". Bo jako zywo nigdzie do tej pory nie spotkalam takich ilosci kobiet (glownie
                          > w srednim wieku), ktore nie tylko sie nie gola, ale tez nie traktuja golej sko
                          > ry jako standardu.

                          Aa, w sumie racja. Jak mieszkałam w Niemczech, to chodziłam dużo do sauny i nie widziałam ani jednej Niemki z ogolonym owłosieniem łonowym. Niemca zresztą też.
    • anndelumester Re: Gwiazda porno jako ikona (?) popkultury 18.09.12, 12:34
      Mechanizm jest prosty. Porno jest rozrywką jaką jest.
      No to trzeba dorobić do tego ideologię odpowiednią, żeby nie wychodzić na buraka -prostaka w towarzystwie. Chamskie porno z godardowską otoczką to już kultura wyższa , no nie wink Od razu samopoczucie widza inne.
      Powiedz mi kto jest twoją ikoną, a powiem ci kim jesteś?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka