Dodaj do ulubionych

Naukowcy: "Homoseksualizm jest zaraźliwy" ?

31.01.14, 09:31
Do Polski trafił raport prof. Regnerusa:
www.rp.pl/artykul/17,1083302-Homoseksualizm-jest-zarazliwy.html

Brzmi aż za "pięknie".

Średnio co trzecie dziecko, które wychowywane było przez pary homoseksualne, jest dziś homo lub biseksualne.

- Muszą szokować kwestie związane z doświadczeniami seksualnymi: 31 proc. dzieci wychowywanych przez matki lesbijki i 25 proc wychowywanych przez ojca geja podało, że byli przez rodziców zmuszani do seksu wbrew swej woli
(WTF? zmuszani do seksu przez rodziców??)

Na szczęście wszystko dociera do Polski z opóźnieniem i zachód zdążył już trochę to przetrawić.


chronicle.com/blogs/percolator/controversial-gay-parenting-study-is-severely-flawed-journals-audit-finds/30255
Sam edytor czasopisma Social Science Research, w którym opublikowano raport, zdecydował się na przeprowadzenie audytu, by sprawdzić, czy proces recenzyjny przebiegał prawidłowo i czy nie przepuszczono jakichś błędów w artykule.

Chcę zaznaczyć, że to się rzadko zdarza. Edytorom czasopism naukowych zależy na dobrym imieniu swojego czasopisma. Edytor jest od tego, aby czuwać nad recenzentami - znaleźć dobrych i dopilnować, by recenzowali rzetelnie. To co zrobił edytor Social Science Research - audyt i wyszukiwanie będów w procesie recenzji - tak naprawdę oznacza, że on sam siebie obciąża, że nie dopilnował.

Jeśli tak, to sprawa jest gruba.
Warto przeczytać powyższy link. Znaleziono błędy metodologiczne, a także konflikt interesów: recenzenci byli oponentami małżeństw gejowskich i mieli powiązania z autorem (byli w którymś momencie konsultantami jego projektu).

Among the problems Sherkat identified is the paper’s definition of “lesbian mothers” and “gay fathers”—an aspect that has been the focus of much of the public criticism. A woman could be identified as a “lesbian mother” in the study if she had had a relationship with another woman at any point after having a child, regardless of the brevity of that relationship and whether or not the two women raised the child as a couple.
(...)
In reality, only two respondents lived with a lesbian couple for their entire childhoods, and most did not live with lesbian or gay parents for long periods, if at all.

The information about how parents are labeled is in the paper. Regnerus writes that he chose those labels for “the sake of brevity and to avoid entanglement in interminable debates about fixed or fluid orientations.” Sherkat, however, called the presentation of the data “extremely misleading.” Writes Sherkat: “Reviewers uniformly downplayed or ignored the fact that the study did not examine children of identifiably gay and lesbian parents, and none of the reviewers noticed that the marketing-research data were inappropriate for a top-tier social-scientific journal.”
Obserwuj wątek
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Naukowcy: "Homoseksualizm jest zaraźliwy" ? 31.01.14, 10:08
        Prof. Regnerus sam przyznał się do błędu:
        www.advocate.com/politics/marriage-equality/2012/10/30/parenting-study-author-regnerus-admits-faults-data
        "I didn’t ask [the children] whether they thought their mom was a lesbian or if their dad was gay," Regnerus said. "Because, in part, self-identity is a different kind of thing than behavior, and lot of people weren’t 'out' in that era."

        Chodzi o erę przed rokiem 1980. Pod artykułem o audycie jeden internauta zwraca właśnie na to uwagę, że w badaniu wzięto pod uwagę dość stare czasy.

        He added, "I’d be more careful about the language I used to describe people whose parents had same-sex relationships. I said 'lesbian mothers' and 'gay fathers,' when in fact, I don’t know about their sexual orientation
        • verdana Re: Naukowcy: "Homoseksualizm jest zaraźliwy" ? 31.01.14, 13:41
          Nie wnikając w metodologię primo nie zaraźliwy, tylko dziedziczny, jesli już. Trochę to inaczej brzmi.
          Secundo - nie bardzo rozumiem, na jakiej próbie aytor to w ogóle robił. Dostał 3 tysiące ankiet. Biorąc pod uwagę procent homoseksualistów, mógł otrzymać 300 ankiet od dzieci homoseksualnych rodziców. Przy czym oczywiście nie mógł - bowiem homoseksualiści znacznie rzadziej mają dzieci. Czyli ile było tych rodzin?
          I jeszcze jedneo - jest bardzo prawdopodobne, ze na przykład dzieci gejów, którzy założyli "normalne" rodziny, innymi słowy mieli zony, mogli mieć wzór rodziny nie najlepszej, w której ojciec rzeczywiście zdradzał, a matka była sfrustrowana.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Naukowcy: "Homoseksualizm jest zaraźliwy" ? 31.01.14, 18:27
            > jest bardzo prawdopodobne, ze na przykład dzieci gejów, któr
            > zy założyli "normalne" rodziny, innymi słowy mieli zony, mogli mieć wzór rodzin
            > y nie najlepszej, w której ojciec rzeczywiście zdradzał, a matka była sfrustrow
            > ana.

            Dokładnie to piszą w linkowanym przeze mnie artykule:
            Wright points out (as Regnerus himself wrote) that the paper could be read as supportive of gay marriage because it seems to indicate that more-stable households produce less-troubled children.

            Praca Regnerusa pokazuje, że dzieci gorzej się chowają w niestabilnych rodzinach. Co właściwie powinno wskazywać, że małżeństwa gejowskie są właśnie korzystne. smile
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Naukowcy: "Homoseksualizm jest zaraźliwy" ? 31.01.14, 18:33
            Ale tak ogólnie - zadziwiające, jak odgrzewane kotlety potrafi wygrzebać prawica.
            Artykuł w Rz pojawił się z okazji przetłumaczenia raportu Regnerusa na polski. Przetłumaczył go jakiś naukowiec z Częstochowy. Inny naukowiec z Częstochowy napisał komentarz do tego raportu. Obaj nie sprawdzili, jak świat naukowy odniósł się do niego i jakie niedociągnięcia w nim odnalazł. #UpadekPolskiejHumanistyki , widać, jak bardzo są oni odklejeni od świata naukowego w cywilizacji.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Naukowcy: "Homoseksualizm jest zaraźliwy" ? 31.01.14, 18:40
              A chociaż nie, ten autor komentarza odnosi się do krytyki Sherkata, czyli tej z audytu. Oczywiście krytykuje tę krytykę, ale w sposób zupełnie nieprzekonujący, zwłaszcza że przytacza liczby, o które pytała Verdana:

              z ogólnej grupy 163 respondentów wychowywanych przez lesbijskie
              matki ogólnie na niestabilność w systemie rodzinnym wskazało 85 osób, z tego 31 deklarowało zamieszkiwanie matki z partnerką przez okres do 1 roku,
              20 opisywało trwanie takiego związku przez okres do 2 lat, pięć do 3 lat, a osiem do 4 lat (dane te nie były umieszczone w pierwotnym raporcie, pochodzą z dodatkowym analiz).
              (...)
              Pojawił się także zarzut, iż próbka młodych dorosłych wychowywanych przez
              rodziców homoseksualnych nie jest reprezentatywna. Ta przygana została oparta na fakcie, iż w przypadku grupy młodych dorosłych wychowywany
              ch przez lesbijskie matki tylko 2 badane osoby zadeklarowały, iż mieszkały z matką i jej partnerką w sposób nieprzerwany od urodzenia do końca 18 roku życia. Na 85 respondentów należących do grupy LM (całość grupy liczyła
              175 osób) deklarujących zamieszkiwanie przez dłuższy czas z matką i jej partnerką tylko 19 spędziło w tej konfiguracji co najmniej 5 lat, sześć osób zadeklarowało, iż było to 10 lub więcej lat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka