Szwajcaria - kiedy najlepiej z wycieczką z biura?

IP: 195.116.251.* 26.08.05, 09:41
Witam!
Planuję wycieczkę do Szwajcarii wiosną lub latem przyszłego roku. Poszukuję
informacji dotyczących biur oferujących objazd po tym kraju, jak również
ciekawostek związanych z samą Szwajcarią. Jeśli ktoś był w ostatnim czasie i
ma cenne informacje, to proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam.
    • iwciaczek Re: Szwajcaria - kiedy najlepiej z wycieczką z bi 09.09.05, 11:07
      Kiedy - to trudno powiedziec. Jesli chodzi o pogode, to jest podobna do
      polskiej. Moze nawet jeszcze bardziej zmienna (z tego co slyszalam od osoby,
      ktora tam mieszka, sama bylam tam ok. 2 tygodni, wiec nie mozna jeszcze
      wyciagac generalnych wnioskow).
      Biura podrozy oferuja wycieczki na ok. 6, 7 lub 8 dni. To troche malo,
      zwlaszcza ze sa to wycieczki autokarowe (nie znalazlam jeszcze takiego, ktore
      oferowaloby np. "dojazd" i powrot samolotem, a poruszanie sie na miejscu - np.
      autokarem). Autokarem w jedna strone jedzie sie ok. doby. Usilowalam wybrac sie
      wiec z biurem podrozy, pozwiedzac z nim przez ok. tydzien i zostac na nastepny
      juz samodzielnie. Niestety BP Rainbow Tours nie zgodzilo sie na pozostanie w
      Szwajcarii na wlasna reke... Mowili cos o eurolistach. Swoja droga czy ktos z
      Was mial do czynienia z podobna sytuacja, ze jechal z biurem, a wracal
      samodzielnie lub odwrotnie?
      Pojechalam wiec bez zadnego biura, samodzielnie. Autokarem na 2 tygodnie.
      Szwajcaria jest bardzo drogim krajem. Drogie jest jedzenie, noclegi, przejazdy
      koleja. Nie byly drogie bilety wstepu do muzeum.
      W wielu restauracjach w godz. ok. 12 - 14 serwowane jest menu dnia za ok. 16 -
      18 CHF. Normalne ceny obiadu w restauracjach wahaja sie od 25 do 40 CHF (i duzo
      wiecej, jesli ktos chce jesc np. homara i / lub w 5***** hotelu). Dania
      obiadowe podawane sa mniej wiecej do 14.30 - 15, pozniej kuchnia jest zamykana,
      a kucharz wraca do restauracji wieczorem. Zjesc mozna tez w restauracjach
      supermarketowych sieci Coop, Migros czy Manor (sa w wiekszych miastach); w
      takich miejscach czesto nie ma ograniczen czasowych. Kazdy komponuje swoj obiad
      samodzielnie wybierajac wsrod dan, ktore sa gdzies tam wystawione (podobnie jak
      w Warszawie w Klifie, tylko jest znacznie wiekszy wybor).
      Spac mozna w hostelu (schronisku mlodziezowym) - nie ma limitu wieku. Standardu
      nie da sie porownac do warunkow oferowanych przez polskie schroniska
      mlodziezowe, jest znacznie wyzszy (tylko ciasne pokoje...) PTSM wydaje
      legitymacje miedzynarodowe (30 zl oplata roczna), ktore uprawniaja do znizki
      cen za nocleg (zazwyczaj 5 CHF za noc).
      Ciekawostka Szwajcarii sa bilety na caly kraj. Wydawane sa na rozne terminy (8
      dni, 15 dni). Uprawniaja do jazdy koleja, autobusem, statkami. Podobne bilety
      wydawane sa tez regionalnie (nie pokrywaja sie z kantonami). Sa oczywiscie
      tansze.
      Ja akurat wybralam region jeziora Genewskiego. Naleza do niego glownie kantony
      francusko-jezyczne. W Genewie mozna sobie wziac wycieczke np. po siedzibie ONZ
      (m.in. w j. angielskim). Wycieczki po miescie organizowane sa tez przez
      Informację Turystyczną (nie tylko w Genewie).
      Osoby zatrudnione w turystyce (hostele, przewodnicy) wladaja zwykle co najmniej
      trzema jezykami (francuski, angielski, niemiecki). Przechodnie zaczepiani na
      ulicy, pracownicy restauracji - roznie. Czasem nie znaja nawet podstawowych
      slow w j. angielskim.
      W razie dalszych pytan - daj znac.
Pełna wersja