lenarek
22.07.03, 10:16
Jezu! Za kilka dni jade do Birmingham i sie troche przestraszylam po
przeczytaniu kilku informacji. Mam nadzieje ze mnie Angole wpuszcza bo nie
jade tam do pracy tylko w ramach szkoly( takie niby- praktyki). Ale mam
wiekszy problem, bo slyszalam ze tam jest duzo drozej niz u nas. Czy ktos
moze sie podzielic informacjami jak wygladaja ceny produktow zywnosciowych-
bulki, jogurty, napoje itp? No, zeby jakos nie umrzec z glodu przez ten
czas... Wiem tylko ze papierosy sa makabrycznie drogie ale ten temat akurat
mnie nie dotyczy.