List z Belgii. Muzeum jak wyrzut sumienia

09.01.08, 19:50
czesc,znam park i muzeum w Tervuren.Nuda.Dziwie sie ze afro-brukselczycy
jeszcze do tej pory nie zrobili tam jakiejs manify antykolonialnej.Wola chyba
siedziec na XL i o wszystkim zapomniec.Belgusy w Congu dobrze narabowali.
    • quebec4 Te muzeum trzeba by rozebrać... 09.01.08, 23:06
      To muzeum jest jak skansen. Ewolucji to tam na pewno nie widać. Za to widać
      dziękczynne ściany z nazwiskami dzielnych belgów poległych dla szerzenia
      cywilizacji, afrykanów przedstawionych jak podludzi - a wszystko to w stylu
      końca XIX wieku - wielkie gabloty z eksponatami ciasno wstawionymi na półki za
      grubym szkłem, bez kontekstu czy opisu. Wszędzie czuć klimat apparthaidu. To
      muzeum faktycznie trzeba zwiedzać tylko i wyłącznie jako żywy eksponat
      prawdziwego oblicza europejskiej kolonicaji.
      • Gość: :))) Re: Te muzeum trzeba by rozebrać... IP: *.acn.waw.pl 10.01.08, 07:51
        Zastanawia mnie tylko o ile wieloletnie wojny domowe na czarnym lądzie
        są lepsze dla tambylców niż okrutne czasy kolonializmu? Kto wie?

        PS. Znacie historię Liberii? Pouczająca, nie?
        • claratrueba Re: Te muzeum trzeba by rozebrać... 10.01.08, 09:31
          "okrutne czasy kolonializmu" były jedynymi, kiedy Afrykańczycy żyli w miarę
          spokojnie, kiedy docierał do nich postęp cywilizacyjny (kolej, drogi, regulacja
          rzek), istniał pewien dostęp do edukacji i lecznictwa, porównywalny z
          biedniejszymi krajami europejskimi. Akcje pacyfikacyjne zdarzały się i były
          okrutne (XIX wiek i w Europie był niesłodki) ale w porównaniu z wojnami a raczej
          rzeziami XX wieku to była "cicha msza". Było to raczej tłumienie walk
          międzyplemmiennych a nie antykolonialnych. Budownictwo, rolnictwo i handel
          dawały zatrudnienie. Za nędzne pieniądze- podobnie głodowe jak zarobki
          robotników w ówczesnej Europie, ale oprócz niepodległej Etiopii klęska głodu nie
          istniała. Koloniści potrzebowali miejscowych urzędników, więc ich kształcili.
          Nawet na Oxfordzie czy Sorbonie (późniejsi zamordowani przez rodaków przywódcy
          niepodległych już państw np.Robert Mugabe czy Patrice Lumumba). Handel
          niewolnikami w przeważającej mierze prowadzony był przez czarnych, którzy łapali
          i sprzedawali członków wrogich plemion, jak to jest i obecnie. Przez kolonistów
          był tępiony: pozbawiał ich siły roboczej i zagrażał bezpieczeństwu całego
          państwa. Uzyskanie niepodległości przez byłe kolonie zapoczątkowały trwającą do
          tej pory imigrację Afrykańczyków (także Azjatów) do Europy z powodu głodu, wojen
          i totalnej, beznadziejnej biedy. Myślę, że obecna Afryka jest gorsza niż ta
          kolonialna. Zniszczono dorobek materialny z tamtych czasów, w zamian tworząc
          slumsy. Długość życia i przeżywalność dzieci jest niższa niż sto lat temu.
          Podobnie dostępność medycyny i oświaty. Nie są to moje osobiste przemyślenia-
          opieram je na opowieściach znajomego misjonarza, poznanych przeze mnie Anglików
          wychowanych w koloniach i oczywiście ś.p. Kapuścińskiego.
          • Gość: Messer74 Re: Te muzeum trzeba by rozebrać... IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.08, 10:37
            No tak ale jest to typowe podejscie nas Europejczykow!!!
            A zastanowiles sie nad tym co bylo przed kolonializmem?
            Nad naturalna harmonia? Moze bez koleii i medycyny i zdolnosci
            pisania czy nawet wyrabiania papieru. Ale wyksztalcana przez wieki
            tamtejsza kultura i hierarchia funkcjonowala na swoj sposob lepiej
            niz Twoje(Nasze) "kolonialne osiagniecia" czy czas zaraz po nich,
            gdzie nie bylo kolonialistow. Natomiast po dawnych zdobyczach
            kulturowych zostal jakis tam oddzwiek plemiennych przy i za-
            leznosci, ktory wywolywal tylko agresje i to na skutek (znowu)
            kolonialnych porzadkow. Mialem okazje poczytac sporo prac naukowych
            na ten temat. Zecz w tym ze "Nasza " ingerencja zruinowala ten
            kontynent tak samo jak sie ruinuje ekosystemy w przyrodzie.
            Pozdrawiam
            • tomeyk Re: Te muzeum trzeba by rozebrać... 10.01.08, 14:14
              > A zastanowiles sie nad tym co bylo przed kolonializmem?
              > Nad naturalna harmonia? Moze bez koleii i medycyny i zdolnosci

              Jaka naturalna harmonia?
              Zastanowiłem się, i przed Europejczykami byli Arabowie i ich
              bezwzgledny handel niewolnikami, trwający znacznie dłużej
              niż "europejski" i obejmujący znacznie większą liczbę Murzynów. Sami
              zresztą dla siebie lepsi nie byli, niewolnictwo istniało tam już
              dużo wcześniej. Więc pod tym względem kolonializm był zmianą na plus.
              Zresztą od dekolonizacji minęło już pół wieku, są państwa, które
              nieźle sobie poradziły (np. Gabon), więc gólne zacofanie nie jest
              skutkiem kolonializmu, a ich własnej nieumiejętności rządzenia.
              Wystarczy spojrzeć na Daleki Wschód, którego wiele państw startowało
              z porównywalnego poziomu po dekolonizacji - gdzie są one, a gdzie
              Afryka?
            • Gość: titta do Messer74 IP: *.botany.gu.se 10.01.08, 14:24
              Spojrz ile dobrego zrobil by Hitler dla Polski gdyby wygral wojne:
              wprowadzil by niemiecki porzadek, cywilizacje, kanalizacje i
              poprawil przemysl; wybudowal porzadne autostrady. Potrzebowal by
              kadry naukowej i urzedniczej wiec niektorzy mieli by mozliwosc
              krztalcenia sie na najlepszych universytetach. Rozprawil sie z
              analfabetyzmem (obowiazek szkolny "za niemca" byl barzdo
              rygorystycznie przestrzegany, wczesniej nauka byla dobrowolna).
              Usunal elementy szkodliwe i zwasnione z soba i tak dalej, i tak
              dalej.
              A to ze byli bysmy niewolnikami? Coz, pewnie w tym tez sie mozna
              plusow doszukac. Niektorzy zaluja ze taki scenariusz sie nie wykonal.
          • eurypides77 Rzady Leopolda w Kongu byly wyjatkowo okrutne 10.01.08, 10:41
            Bez wzgledu na ocene kolonializmu jako takiego (tzn. czy tylko zly,
            czy tez mial dobre strony itp.) nie zmienia to faktu, ze akurat
            rzady Leopolda w Kongu byly wyjatkowo okrutne i byly wrecz
            ksiazkowym przykladem wyzysku. Tezy jakie stawiasz mozna ewentualnie
            rozwazac w kontekscie dzialan Anglikow w niektorych krajach Afryki
            lub Azji, ale na pewno ocena Konga Belgijskiego jest jednoznaczna.
    • Gość: Messer74 List z Belgii. Muzeum jak wyrzut sumienia IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.08, 14:49
      Ok. Dzieki Titta, mam nadzieje ze inni rowniez rozpoznali ironie.
      Mialem na mysli porzadek w rodzinie w Afryce. Mezczyzna pracowal w
      polu albo przy pasterstwie, a kobieta zajmowala sie domem i
      tkactwem. To jest klasyczny podzial obowiazkow w rodzinach
      afrykanskich przed kolonializmem. Nie che wchodzic w szczegoly
      specyfikacji geograficznych itd.
      Kiedy przyszedl zbawca Kolonialista do swojej pracy potrzebowal
      tylko sily fizycznej( Ty Europejczyku nazywasz to postepem). W
      efekcie Facet przynosil do domu pieniadze, za ktore nabywal towary
      ktorych wyrobem zajmowaly sie kobiety. Po co mu wiec One byly?
      W efekcie tego, kobiety stracily swoja pozycje a mezczyzni zostali
      poddani wysoko wyzyskiwanej pracy ze wszystkimi konsekwencjami.
      Zobacz jak sie rozprawiaja niektorzy pracodawcy ze swoimi
      podwladnymi. A co by bylo gdyby do tego byli jego niewolnikami i do
      tego o odmiennej kulturze, prymitywniejsci, itd?

    • claratrueba List z Belgii. Muzeum jak wyrzut sumienia 10.01.08, 16:02
      Drogi Messer74 podaj tytuły prac naukowych, które czytałeś(mogą być również
      angielskojęzyczne). Będę wdzięczna.
      • Gość: Messer74 Re: List z Belgii. Muzeum jak wyrzut sumienia IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.08, 16:04
        Poprosze zone bo ona je studiowala obawiam sie jednak , ze beda w
        jezyku niemieckim. Choc kilka tekstow zrodlowych bylo po angielsku.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja