Dodaj do ulubionych

Proszę o przetłumaczenie

27.04.08, 13:15
Witam
Fotografując cmentarz w Stirling (Szkocja) natknąłem się na coś takiego:
img153.imageshack.us/my.php?image=imgp4478qn6.jpg
Jest to element nad ujściem źródełka bijącego ze skałki znajdującej się na
terenie cmentarza. Jest to jedyna inskrypcja w języku hebrajskim (tak sądzę) w
obrębie cmentarza. Nie ukrywam, że bardzo mnie to zaintrygowało i chciałbym
poznać treść tej inskrypcji.
Pozdrawiam
Marcin
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: Proszę o przetłumaczenie 27.04.08, 14:47
      יהוה Bog Jehovah
    • negevmc Vitalia sprytnie rozwiązała kwestię 27.04.08, 18:05
      rockdiver napisał:

      > Nie ukrywam, że bardzo mnie to zaintrygowało i chciałbym
      > poznać treść tej inskrypcji.

      Bowiem te 4 hebrajskie litery to nie słowo Bóg tylko Jego imię.
      Jak ono brzmi ? Właściwie nikt nie wie, dlatego tradycja zabrania
      jego wypowiadania. Czytając Torę (Biblię) słowo to wypowiada się
      zazwyczaj jak "adonaj" co możnaby przetłumaczyć jako "Pan" chociaż
      oczywiście faktycznie adonaj pisze się zupełnie inaczej.
      Słowo Bóg w Torze po raz pierwszy wystepuje oczywiście w pierwszym
      zdaniu Księgi Rodzaju i brzmi ono tam "elohim" i tak też jest
      zapisane. Pobożniejsi Żydzi jednak nie używają ani "adonaj"
      ani "elohim" bowiem jeśli nikt nie zna bożego imienia to skąd
      wiadomo czy to właśnie nie są one smile mówią więc "eloKim". Używanie
      tego wymyślonego słowa daje im poczucie bezpieczeństwa - wszak
      nigdzie w świętych tekstach nie pojawia się więc prawdziwym imieniem
      Boga być nie może. W mowie potocznej jednak istnieje cała kolekcja
      określeń zastępujących słowo Bóg. Najpopularniejsze to "haszem"
      "ha" to coś jak "The" po angielsku a "szem" oznacza po prostu imię.
      Tzn nie jest to żadne imię tylko słowo oznaczające "imię" smile
      Na przykład mówi się "baruh haszem" co oznacza tłumacząc
      dosłownie "błogosławione imię" ale używa się jako coś w
      rodzaju "dzięki Bogu". "Tuda lael" oznacza to samo ale dosłownie
      (tuda=dzięki, la=przypadek komu/czemu, el=Bóg).
      "Im irce haszem" = jeśli Bóg zechce, dosłownie "jeśli imię zechce"
      smile Innym określeniem jest "kadosz baruh hu" czyli "Święty
      błogosławiony On" - określenie ulubione szczególnie przez ludzi
      pobożnych. "ribono szel olam" - władca świata etc.
      Prawdziwe imię Boga wypowiadał bodajże jedynie raz do roku Najwyższy
      Kapłan w Świątyni w kulminacyjnym punkcie jom kipurowych czy też
      noworocznych (nie jestem pewien) modłów.
      Tak właściwie to nie wiem dlaczego nie wolno wypowiadać Imienia, sam
      Bóg nigdy tego nie zakazał. Wbrew pozorom trzecie przykazanie nie
      zabrania jego używania ani w chreścijańskiej ani oryginalnej wersji.
      Prawdą jest jednak także to, że nigdy nie interesowałem się tymi
      powodami smile
      Vitalia sprytnie rozwiązała ten dylemat bo piszac Jehowah niby to
      używa brzmienia użytych hebrajskich liter jud, hej, waw, hej
      ale składa je w słowo inaczej brzmiące niż domniemane Imię.
      Tu jednak czai się pewne niebezpieczeństwo no bo jeśli nikt nie wie
      jak prawdziwe Imię brzmi to może to być także Jehowah.

      Ciekawe czy choć trochę temat rozjaśniłem smile)))

      Pozdrawiam
      • vitalia Re: Vitalia sprytnie rozwiązała kwestię 28.04.08, 19:08
        smile Też zastanawialam sie jak to ugryzc smile) Pomijajac kwestie imienia jako
        takiego,, inaczej chyba sie nie da przetlumaczyc samej transkrypcji ?? smilenegev
        , a Ty jakbys to przetlumaczyl ? ..
        tak samo ?
        Pozdrawiam przy okazji, bo zalkowicie zniknales gdzies va tej swojej pustyni smile)))
        • negevmc Re: Vitalia sprytnie rozwiązała kwestię 11.05.08, 10:10
          vitalia napisała:


          > , a Ty jakbys to przetlumaczyl ? ..
          > tak samo ?

          Hej Vitka,

          Nie, ja się wogóle nie podejmuję takich tłumaczeń. Tam widnieje imię
          Boga w więc wg mojego światopoglądu kogoś kogo nie ma. Nie zajmuję
          się niebytami wink


          > Pozdrawiam przy okazji, bo zalkowicie zniknales gdzies va tej
          swojej pustyni smile

          Ach pustynia moją nie jest... (jeszcze wink)
          ale słyszałem, że Ty wybierasz się w podróż ...

          Całuję
          MC.
          • vitalia Re: Vitalia sprytnie rozwiązała kwestię 11.05.08, 18:17
            negevmc napisał:

            > vitalia napisała:
            >
            >
            > > , a Ty jakbys to przetlumaczyl ? ..
            > > tak samo ?
            >
            > Hej Vitka,
            >
            > Nie, ja się wogóle nie podejmuję takich tłumaczeń. Tam widnieje imię
            > Boga w więc wg mojego światopoglądu kogoś kogo nie ma. Nie zajmuję
            > się niebytami wink
            >
            > No cudownie smile Więc wedlug mojego swiatopogladu tlumaczenie jest poprawne
            smile)))))


            > > Pozdrawiam przy okazji, bo zalkowicie zniknales gdzies va tej
            > swojej pustyni smile
            >
            > Ach pustynia moją nie jest... (jeszcze wink)
            > ale słyszałem, że Ty wybierasz się w podróż ...
            >
            > Całuję
            > MC.
            >
            > A taaaak wybieram sie wybieram tylko jeszcze nie wiem kiedy smile))))))))))
            >
            >Kiss E.
            • rockdiver Re: Vitalia sprytnie rozwiązała kwestię 19.08.09, 19:49
              Dzięki wszystkim za pomoc

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka