Dodaj do ulubionych

Osuszanie mieszkań z wilgoci i po zalaniu

25.01.12, 10:48
Poziom budownictwa, oraz sposób wznoszenia budowli w Polsce bardzo się
zmienił na przestrzeni ostatniego 10-lecia. Dzięki wykorzystaniu najnowszych
technologii możliwe jest budowanie większych niż dotąd obiektów i oddawanie
ich do użytku w krótszym czasie. Wciąż rosnące tempo budowania oraz duży
nacisk kładziony na możliwie krótkie terminy realizacji ukazały problem nie
występujący dotychczas w Polsce. Jest nim wilgoć technologiczna.Najwięcej wody
używa się przy pracach wykończeniowych, wykonywanych pod koniec procesu
budowy, takich jak: tynkowanie, wylewki, kładzenie gładzi szpachlowych, itp.
Jej naturalne odeschnięcie w krótkim czasie, w szczególności w naszej strefie
klimatycznej, jest niemożliwe. Bardzo często czas oczekiwania na możliwość
prowadzenia dalszych prac powoduje znaczne wydłużenie czasu budowy i wiąże się
z dodatkowymi kosztami, z płaceniem kar umownych za przekroczenie terminów
włącznie. W Polsce osuszanie w trakcie budowy jest traktowane jako usługa
dodatkowa, stosowana doraźnie w razie nagłej potrzeby. Nie jest uwzględnione
jako jeden z procesów budowy w projekcie, przez co nie są rezerwowane i
przewidziane na ten cel środki finansowe. Dlatego nie można w tym wypadku
mówić o przyspieszeniu procesu budowy, a jedynie o niwelowaniu opóźnienia. Na
zachodzie, osuszanie jest traktowane jako niezbędny proces w budowie obiektów
z krótkimi terminami realizacji i planowane już w fazie projektu. Tylko przy
takim działaniu możemy mówić o przyspieszeniu procesu budowy i skróceniu jej
terminu od kilku do kilkunastu tygodni, w zależności od wielkości obiektu i
stosowanych w nim materiałów wykończeniowych.
Polskie firmy budowlane, które nigdy nie zetknęły się z osuszaniem i
urządzeniami takimi jak osuszacze, próbują radzić sobie z tym problemem na
różne sposoby, stosując np. nagrzewnice. Nie zdają sobie jednak sprawy, że
nagrzewanie zawilgoconych pomieszczeń i ich ścian nie usunie nadmiernej
wilgoci, lecz spowoduje jej penetrowanie i wnikanie w głąb materiałów. Jest to
pozorny efekt osuszenia, ponieważ ilość wody w materiałach pozostaje wciąż
taka sama. W wyniku podniesienia temperatury w pomieszczeniu, powietrze nasyca
się wilgocią, ale po jego ponownym ochłodzeniu, wilgoć ta wykrapla się na
ścianach, również tych, które dotychczas pozostawały suche. Przy zastosowaniu
nagrzewnic gazowych dochodzi wręcz do podniesienia poziomu wilgotności w
ogrzewanych nimi pomieszczeniach, co jest efektem ubocznym spalania gazu. Tego
typu nieskuteczne próby osuszania narażają wykonawców na niepotrzebne koszty,
związane nie tylko z prowadzeniem kosztownych, a zarazem mało efektywnych
działań w trakcie budowy (energia), ale również koszty i problemy związane z
usuwaniem skutków wilgoci (pleśnie, grzyby) w późniejszym okresie, objętym
gwarancją i rękojmią budynku. Jedyną skuteczną metodą osuszenia wilgoci
technologicznej jest użycie do tego celu osuszaczy kondensacyjnych i
wentylatorów. Metoda ta z powodzeniem jest stosowana od wielu lat na całym
świecie.Korzyści ze stosowania osuszaczy w trakcie budowy:

# Krótszy czas realizacji inwestycji budowlanych.
# Zaoszczędzony czas = zaoszczędzone pieniądze.
# Znacznie ulega skróceniu czas odsychania tynków, wylewek itp.
# Możliwość lepszego rozplanowania prac, bez zbędnych przestojów.
# Możliwość wykonywania prac wykończeniowych w trakcie osuszania.
# Doprowadzenie do odpowiedniej wilgotności posadzek przed ułożeniem parkietów.
# Gwarantuje oddanie obiektu „suchego”, zgodnie z wszelkimi obowiązującymi w
Unii Europejskiej normami.
# W suchym budynku nie ma możliwości rozwoju grzybów i pleśni, co często ma
miejsce w nowych budynkach oddanych do użytku w stanie wysokiego zawilgocenia.
# Suchy budynek oznacza mniejsze zużycie energii potrzebnej na jego ogrzanie.
# Zadowolenie oraz komfort dla nowych mieszkańców.
Telefon 791742062
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka