Dodaj do ulubionych

Budotex czy coś ktoś wie

IP: *.prosys.wroc.pl / 212.160.147.* 26.08.04, 11:16
Interesuje mnie firma Budotex i ich mieszkania przy Cukrowej, wiem że w tym
miesiącu oddali dwa budynki. Co sadzicie o tej firmie.
Obserwuj wątek
    • kristoferekd Re: Budotex czy coś ktoś wie 26.08.04, 15:43
      nie mają najlepszej opinii(delikatnie rzecz ujmując:)).
      • Gość: JerzyR Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.04, 17:12
        nie przesadzaj.
        Mieszkam w ich budynku i nie zauważyłem jakiś szczególnych niedoróbek.
        Oddali mieszkania w terminie. Budują z ceramiki - porotherm - a nie jak np.
        Stalmont z betonu lanego z gruchy i silki. Miejsce postojowe w cenie metra - to
        tez jest ważne. Ich syatuacja finansowa jest stabilna - nie mają problemów
        finansowych.
        Tylko nie wiem czy zamierzają utwardzić dwogę - ul. Cukrową - pewnie NIE -
        czekają na miasto.

        JerzyR
        • pilot99 Re: Budotex czy coś ktoś wie 27.08.04, 07:39
          Z tego co wiem miasto ma zrobic droge dlatego byl ponowny podzial dzialek na
          ktorych staja budynki z I etapu zeby ten teren oddac miastu a miasto
          zobowiazalo sie zrobic do konca 2004r droge ale watpie w to i wydaje mi sie ze
          beda robic tylko odcinek od Migdalowej do budynkow Budetexu
          • Gość: otek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.sa.gov.pl 27.08.04, 15:55
            Miasto ma robic drogę od strony ul. Czekoladowej aż do tych nowo oddanych
            budynków, do konca posesji Cukrowa 14-16 i 60 m drogi z drugiej strony.
            RZeczywiscie delarowano zakonczenie prac do konca bieżacego roku, ale skoro
            jeszcze nie zaczeli to pewnie nici z tych zobowiazan.
            A co do Budotexu, my jestesmy zadowoleni, zadnych problemow z oddaniem
            mieszkania, reklamacje drobne zalatwione dosyc sprawnie, akt notarialny po pol
            roku, zadnych szopek zadnych niespodzianek.
            Pozdrawiam Dorotka
          • Gość: pilot99 Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 217.96.51.* 04.10.04, 10:46
            ZARZĄD DRÓG I KOMUNIKACJI

            53-633 Wrocław ul. Długa 49 tel. 355-90-76 w. 263 fax (071) 373-49-06

            zadanie 5 – ul. Cukrowa

            3.Termin realizacji wszystkich zadań: od 2.11.2004r. do 15.12.2004r.


            4.Opis przedmiotu zamówienia (dla wszystkich zadań): budowa oświetlenia,
            zieleń, odbudowa nawierzchni, wyniesienie organizacji ruchu zastępczego,
            organizacja i likwidacja zaplecza budowy.

            Wiec bedzie wkoncu droga z prawdziwego zdarzenia HURA !!!!! koniec z dziurami :)

            • Gość: otek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.sa.gov.pl 04.10.04, 12:56
              I koniec z brudnymi i zakurzonym oknami!!
              Ale ucieszyla mnie Twoja wiadomosc:)
              Pozdrawiam Dorota
        • Gość: kara Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.08.04, 09:46
          panie jerzyr!
          a pan to przypadkiem sie wlasnie stamtad nie wyprowadza?bo cos mi sie tak
          kojarzy z innego watku...
          a z tym betonem lanym z gruchy to juz pana przeploszyli z watku o stalmoncie,
          to teraz znowu tutaj pan to wciska - nie lubi pan kogos z tej firmy?
          co do budotexu - jedno co widac, to ze te budynki to koszmarki, podobnie jak
          wszystkie inne projekty pana kaczmarzyka
          • Gość: JerzyR Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.04, 17:02
            stamtąd? to znaczy skąd? Mieszkam na Poniatowskiego w malym mieszkaniu i
            zmieniam bo kupuje wieksze a nie dlatego, ze mi budynek Budotexa nie odpowiada.
            Dalsza dyskusja o wyzszosci betonu i ceramiki nie ma sensu. Pewne cechy betonu
            są fatalne "w praniu" i tyle.

            Pozdrawiam
            JerzyR
          • Gość: kolos Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.04, 04:27
            myślałem, ze o gustach się nie dyskutuje. Z koszmarnością tych budynków to
            przesada. Zresztę chyba pytającemu nie o to chodzi, lecz o rzetelność firmy,
            ewentualne problemy z użytkowaniem budynków, itd. Kara należy czytać co inni
            piszą i czego się chcą dowiedzieć , a nie uprawiać pieniactwo.
            Co do firmy - nie mam większych problemów z nimi!!
        • Gość: BoB77 Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 11.10.04, 12:26
          Widac nie wiesz co sie dzieje w ostatnio oddanych budynkach.
          Robota spartaczona od A do Z. Wszystko wybudowane jakby tego nikt nie pilnowal.
          Co do miejsca parkingowego - kosztuje 5000 netto i jest rozlozone w cenie metra
          mieszkania - nic za darmo.

          Z droga czekaja az miasto zrobi.
    • Gość: Kasia Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 01.09.04, 14:38
      Witam,
      miałam kiedyś do czynienia z tą firmą bo interesowałam sie kupnem mieszkania u
      nich. Ja osobiście odradzam, nie można negocjować zapisów w umowie, brak
      konkretnych odpowiedzi na pytania, krecenie doodola co do norm i jeszcze jedno -
      wtedy bylo zapisane ze pow. uzytkowa moze zmienic sie plus minus 8 procent !!!!
      Paranoja, nie wiem jak jest teraz.
      • Gość: pilot99 Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 217.96.51.* 04.10.04, 10:47
        ZARZĄD DRÓG I KOMUNIKACJI

        53-633 Wrocław ul. Długa 49 tel. 355-90-76 w. 263 fax (071) 373-49-06

        zadanie 5 – ul. Cukrowa

        3.Termin realizacji wszystkich zadań: od 2.11.2004r. do 15.12.2004r.


        4.Opis przedmiotu zamówienia (dla wszystkich zadań): budowa oświetlenia,
        zieleń, odbudowa nawierzchni, wyniesienie organizacji ruchu zastępczego,
        organizacja i likwidacja zaplecza budowy.

        Wiec bedzie wkoncu droga z prawdziwego zdarzenia HURA !!!!! koniec z dziurami :)
        • mstawarz Re: Budotex czy coś ktoś wie 04.11.04, 14:56
          > 3.Termin realizacji wszystkich zadań: od 2.11.2004r. do 15.12.2004r.

          No i?
          Juz czwarty listopada, a tu nic się nie dzieje :-)

          Pozdrawiam
          Marcin
          • Gość: pilot99 Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.komputerowe.com 04.11.04, 22:11
            przegladalem strone zdiku i niestety wiadomosc o Naszym :) przetragu nagle
            zniknela , wiec chyba jednak okna zostana dalej zakurzone a zawieszenia Naszych
            samochodow w dalszym ciagu niszczone :((((((
            • Gość: pilot99 Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 217.96.51.* 09.11.04, 11:13
              wkoncu cos sie pojawilo
              WYNIK PRZETARGU NIEOGRANICZONEGO NA BUDOWĘ OŚWIETLENIA ULICZNEGO DLA 6 ZADAŃ.
              ZARZĄD DRÓG I KOMUNIKACJI

              53-633 Wrocław ul. Długa 49 tel. 355-90-76 w. 346 fax (071) 373-49-06


              WYNIKI PRZETARGU NIEOGRANICZONEGO



              na budowę oświetlenia ulicznego dla 6 zadań:

              zadanie 1 – ul. Budziszyńska

              zadanie 2 – ul. Starodębowa

              zadanie 3 – ul. Litomska

              zadanie 4 – ul. Wykładowa

              zadanie 5 – ul. Cukrowa

              zadanie 6 – ul. Dworska



              Zarząd Dróg i Komunikacji we Wrocławiu zawiadamia, że w wyniku przetargu
              nieograniczonego na w/w zadania wybrano jako najkorzystniejszą dla zadań
              1,2,3,5,6 ofertę Zakładu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 50-529 Wrocław ul
              Borowska 1/3a, z ceną ofertową brutto:

              zad. 1 - 52.151,16 zł w tym podatek VAT 3.411,76 zł;

              zad. 2 - 20.018,77 zł w tym podatek VAT 1.211,51 zł;

              zad. 3 – 32.698,67 zł w tym podatek VAT 2.129,17 zł;

              zad. 5 – 24.185,85 zł w tym podatek VAT 1.582,26 zł;

              zad. 6 – 18.072,89 zł w tym podatek VAT 1.182,34 zł

              natomiast dla zadania nr 4 ofertę firmy TELNET, 53-030 Wrocław, . ul.Przyjaźni
              2/4 z ceną ofertową brutto:

              zad. 4 – 18.561,51 zł w tym podatek VAT 1.214,30 zł

              tylko ze wczesniej w specyfikacji przeatgu byla odnowa nawierzni a w tych
              wynikach jest napisene tylko o oswietleniu ale pozyjemy zobaczymy :)
              • Gość: otek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.sa.gov.pl 19.11.04, 11:56
                Najnowsze informacje w sprawie drogi:((
                W odpowiedzi na Pana zapytanie, przesłane pocztą mailową w dniu
                09.11.2004r. informuję, że przetarg na wyłonienie wykonawcy zadania
                obejmującego budowę sieci kanalizacji sanitarnej, deszczowej,
                wodociągowej, oświetlenia ulic na osiedlach: Wojszyce i Partynice, Krzyki

                Południe, Klecina, został unieważniony.
                Jednocześnie dodaję, że została już uruchomiona procedura
                opracowania Materiałów Przetargowych, po których opracowaniu Gmina
                przystąpi do wszczęcia procedury przetargowej na roboty budowlane na
                przedmiotowych osiedlach.
                Planujemy podpisanie kontraktu z wykonawcą w drugiej połowie
                2005r.
                Ze względu na to, że harmonogram robót będzie podany przez wykonawcę po
                podpisaniu kontraktu, obecnie nie możemy podać terminu wykonywania robót

                w ul. Cukrowej.

                Porazka:( przejchac juz sie nie da!!!, a pogoda tylko pogarsza sprawe.
                Pozdrawiam Dorota
                • Gość: pilot99 Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.komputerowe.com 19.11.04, 18:38
                  Porazka !!!! :(((((

                  ja i tak juz nie mam wozu niestety mialem dzowna,
                  ale juz nawet na pizze nie mozna dojsc makabra :(((
                  • Gość: otek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.sa.gov.pl 22.11.04, 12:53
                    A tak na marginesie, da sie zjesc te pizze z "nowej" pizzerii, bo jakos dotad
                    nie mialam okazji spróbowac.
                    Pozdrawiam Dorota
                    • Gość: pilot99 Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.komputerowe.com 22.11.04, 19:27
                      daje rade :) tylko najgorsze jest to ze nie ma w lokalu piwa :( ale poz tym
                      wszystko okej
    • Gość: BoB77 Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.quantum.com.pl 11.10.04, 12:06
      Jestem wlasnie wlascicielem mieszkania jednego z dwoch oddanych na poczatku
      sierpnia budynkow. Na mieszkanie z Budotexu zdecydowalem sie ze wzgledu na
      pozytywne wrazenia jakie odnioslem mieszkajac w wynajetym mieszkaniu w budynku
      w ktorym znajduje sie sama siedziba Budotexu. Jezeli natomiast chodzi o nowe
      mieszkanie przy ul. Cukrowej to pluje sobie w brode ze w ogole zadalem sie z ta
      firma, po prostu nacialem sie kupujac u nich mieszkanie. Od poczatku wrzesnia
      do dzis walcze z nimi o usuniecie wad w mieszkaniu
      Pospadaly sufity we wszystkich pomieszczeniach (nawet na klatce schodowej leca
      na leb), jeszcze wczoraj przy probie pomalowania po raz drugi spadl sufit w
      kuchni. Podobno tynkarze kladli tynki w marcu, podczas gdy po scianach i
      stropach lala sie woda.

      Przez prawie miesiac tynkarze walczyli z wymiana zardzewialych naroznikow
      metalowych w scianach - kombinowali aby naprawic jak najnizszym kosztem i
      nkaldem pracy. Najpierw chcieli zamalowac rdze hameritem, pozniej probowali
      kleic jedne na drugie i na koncu przykrywac gladzia, wreszcie zabrali sie za
      wymiane. Chyba dopiero za piatym razem kiedy caly dzien stalem nad nimi i
      pokazywalem palcem skad dokad ma isc katowik i gdzie jest pion a gdzie poziom
      jako tako to wyszlo. Niestety przy okazji szlifowania tynkow zdewastowali mi
      parapet w pokoju, ktory trzeba bylo w efekcie wymienic. Poza tym cala ta ekipa
      tynkarska to jedna wielka cholota, ktorej wpuszczenie do mieszkania wiaze sie z
      jego dewastacja (leja po podlogach w urzadzonej lazience, kiepuja i pluja na
      podlogi uszkodzili plytki na podlodze w przedpokoju. W dodatku okazalo sie ze
      korzystali z moich narzedzi ktore wyjeli sobie ze skrzynki - czesc z nich
      poginela).

      Dochodzenie jakichkolwiek reklamacji po odbiorze mieszkania wiaze sie z
      uzbrojeniem w swieta cierpliwosc, bieganiem samemu za kazdym podwykonawca i
      pinowaniem go i patrzeniem mu na rece jak poprawia. Mimo wszystko jakosc
      poprawek pozostawia wiele do zyczenia (poprawiane tynki nie chca juz wygladac
      tak jak wczesniej.
      Rozmowy czy nawet awanturowanie sie z inspektorem nadzoru lub kierownikiem
      budowy to w ogole strata czasu i nerwow. Dwukrotnie nawet rozmawialem z
      prezesem Budotexu, ale oprocz przeprosin rozmowy nie wiele daly (proponowalem
      nawet zatrudnienie innej ekipy, wybranej przeze mnie).


      Od jednego z tynkarzy kladacego od nowa sufity u mnie w mieszkaniu uslyszalem
      ze w kolejnych budowanych budynkach stanie sie dokladnie to samo bo nie ma
      jeszcze dachu i klada tynki na zupelnie mokre podloze a w nocy sa przymrozki.

      SZCZERZE ODRADZAM.
      • Gość: otek Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.wroclaw.sa.gov.pl 12.10.04, 10:04
        Witam
        No to niezle faktycznie, jesli jest jak piszesz to spartaczyli maksymalnie.
        Dziwi mnie to bardzo, bo ja mieszkam przy Cukrowej 14-16 i zadnych takich
        problemow nie bylo, a drobne usterki usuneli w dniu zgloszenia, troche sie
        guzdrali tylko z wymiana porysowanych szybek. Moze rzeczywiscie to ze tynki
        kladzone byly wczesna wiosna, a nie jak u nas pozna i latem mialo tak ogromny
        wplyw na ich jakosc. Do tej pory nie spotkalam sie z takimi problemami z
        Budotexem, i nawet znajomym polecalam, ale widze ze chyba powinni sie
        zastanowic:((
        Gdyby sie jeszcze cos dzialo (czego nie zycze) napisz, to przekaze zanjomym,
        zeby mieli pelny obraz naszego dewelopera i zarzadcy.
        Pozdrawiam Dorota
        • Gość: BoB77 Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.quantum.com.pl 12.10.04, 13:36
          Z wymiana porysowanej szyby w oknie (taka usterka tez u mnie miala miejsce) nie
          bylo zadnego problemu. Wymienili szybko. Znacznie trudniej bylo z wymiana drzwi
          wejsciowych, ktore od poczatku sie rozklejaly, a facet ktore je zakladal bez
          przerwy je kleil jakims prymitywnym przyrzadem co nic nie dawalo, a co do
          wymiany upieral sie ze sie nie da. Po wizycie u prezesa okazalo sie ze mozna
          bylo te drzwi wymienic.

          Inne usterki naprawione w sumie sprawnie, to:
          1) Dziurawe i nierowne posadzki na podlogach
          2) Ukruszony znaczny kawalek tynku na balkonie
          3) Krzywo zainstalowana skrzynka z bezpiecznikami
          4) Gniazda w scianie (3 obok siebie) osadzane chyba byly przez kogos pijanego,
          bo ostro opadalu ku podlodze (trzeba bylo wykuwac i od nowa osadzac puszki)
          5) Popekane i porysowane dwie oscieznice

          Na wszystko moglbym jeszcze przymknac oko, gdyby firma uklonila sie w pas i
          szybko i solidnie naprawila usterki. Tymczasem trzeba za nimi chodzic zebrac,
          pilnowac i tak nie jest dobrze, szanowny pan Skwara i pan Marcinek powinni wg
          mnie juz dawno wyleciec z roboty.

          Jezeli jeszcze sie bedzie cos dzialo czego sobie tez nie zycze, wtedy niestety
          bede sie domagal od Budotexu odszkodowania w sadzie.

          P.S.
          Po rozmowie z sasiadami widze, ze tego typu problemy ma prawie ze kazdy lokator
          mojego budynku "o podwyzszonym standardzie"

          BoB
          • Gość: otek Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.wroclaw.sa.gov.pl 13.10.04, 10:18
            Bardzo dziekuje za tak szczegolowa odpowiedz, widze ze im wiecej buduja tym
            gorzej, nie chce nawet myslec co sie bedzie dzialo w najnowszych budynkach, tym
            bardziej ze chca jeszcze wcisnac dwa, jeden juz zaczeli, a drugi to nie mam
            pojecia gdzie sie zmiesci.
            Najgorsze jest to ze zamiast cieszyc sie nowym mieszkankiem i je urzadzac,
            uzerasz sie z wykonawca:( a co do p. Skawary to podobne odczucia mam, nigdzie
            sie mu nie spieszy, oczywiscie poza oddaniem mieszknia, wtedy spieszyl sie
            bardzo:))
            Mam nadzieje ze u nas juz nic nie wylezie, mieszkamy od stycznia i jest ok.
            denerwuje mnie tylko, nie wiem kto to wymyslil, ze woda do kuchni idzie z
            lazienki pod podloga przez pol mieszkania i zanim poleci ciepla to sie troche
            trzeba naczekac:( ale z tym juz nic nie zrobie, podlogi dawno zrobione, i
            przyzwyczajenie zrobilo swoje:))
            Pozdrawiam i zycze milego mieszkania (mimo wszytsko)
            Dorota
            • Gość: pilot99 Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.komputerowe.com 13.10.04, 20:45
              a u mnie woda ciepla plynie z kuchni zrobili mi taki smieszny pion cieplej wody
              i licznik 20 cm nad ziemia niec takiego nie bylo w planie ale to lepiej dla
              mnie mniehj naciaga na licznik zanim poplynie ciepla woda :)
              • Gość: otek Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.wroclaw.sa.gov.pl 14.10.04, 09:43
                Coz "madry Polak po szkodzie", raczej nie bede juz sie przejmwoac ta woda w
                kuchni, bo sie przyzwyczailam, a co do rachunkow, to na szczescie z cieplej
                wody w kuchni korzystam rzadko i czasem mnie tylko ponosi:))
                Pozdrawiam Dorota

                p.s.niech juz wreszcie bedzie listopad i zrobia te cholerna droge bo moje okna
                wolaja o pomste do nieba!!! a nie mam zamiaru ich myc co tydzien:(
                • Gość: pilot99 Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.komputerowe.com 14.10.04, 16:02
                  ja okna mylem w lipcu :(
                  uznalem ze nie ma sensu myc wystarczy ze zostawie samochod na 5 min i jest juz
                  na nim wastwa kurzu wiec okna czekaja na lepsze czasy :) nie że ze mnie jakis
                  brudas tylko szkoda czasu lepiej poswiecic go na pisanie w tym miejscu :)))
                  • Gość: otek Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.wroclaw.sa.gov.pl 15.10.04, 12:57
                    Mam takie samo zdanie w sprawie mycia okien:))Nidlugo bedzie tak ze wygramy
                    konkurs na budynek z najbrudniejszymi oknami w miescie:))
                    • Gość: Coe Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.komputerowe.com 16.10.04, 08:46
                      Zmieniajac watek to co sadzicie o "parku".
                      Pare drzew na lace, gdzie dzienie zalatwia sowje potrzby z 50 psow i kotow, z
                      droga po której jezdza samochody....
                      • Gość: JerzyR Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.04, 10:29
                        masz na myśli ten park koło Budotexu co go jeszcze nie ma?:))

                        JerzyR
                        • Gość: pilot99 Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.komputerowe.com 16.10.04, 11:19
                          jest kilka drzew :)
                          • Gość: Coe Re: Budotex = PORAŻKA (LONG) IP: *.komputerowe.com 16.10.04, 13:01
                            drzewek jest sporo. Trzeba troche czasu aby podrosly:-)
                            Dziecka jednak strach poscic samego bo zaraz w cos wlezie....
    • Gość: Arek Pytanie do mieszkańców Cukrowej IP: *.swidnica.mm.pl 07.11.04, 09:23
      Witam,
      Mam pytanie do osób mieszkających juz przy Cukrowej. Pomimo zróżnicowanych
      opinii o Budotexie jestem bliski podjęcia decyzji o zakupie u nich mieszkania w
      jednym z budynków przewidzianych na przyszly rok. W grę wchodzi mieszkanie od
      strony północnej lub dokładnie takie samo tyle że od południowej. Różnica to
      ponadto ładnych parę tysięcy na cenie wyjściowej. No właśnie, czy warto
      dopłacić? Pokój dzienny jest w dość głębokiej wnęce ze względu na głębokość
      balkonu i przez to pokój może być ciemny. Wydaje mi sie, że w już wybudowanych
      budynkach są podobne mieszkania i być może ktoś z gości tego forum może coś na
      ten temat powiedzieć.
      Tak przy okazji zapytam się o miejsca parkingowe pod budynkami. Czy są one
      jakoś sensownie rozplanowane, czy klniecie za każdym razem jak wjeżdzacie lub
      wyjeżdzacie z "garażu"?
      Pozdrawiam
      Arek
      • Gość: Mat Re: Pytanie do mieszkańców Cukrowej IP: *.plusgsm.pl 10.11.04, 11:03
        Jesli cena południowego jest droższa, to zależy czy stać cię na ten dodatkowy
        koszt. Jeśli chcesz za 10 lat sprzedać mieszkanie i kupić inne to nie warto. Z
        tego co wiem to w Budotexie obecnie roznica ta to kilkanascie tysięcy przy
        mieszkaniu 2-poziomowym.

        Przy okazji, niech BUDOTEX opier..ieli wykonawcę za to ze jego ludzie sikają
        i .... na budowie, bo to psuje mu opinie i roznosi sie po mieście, a widać to z
        naszych gotowych mieszkań (2 etap)
        • Gość: P Re: Pytanie do mieszkańców Cukrowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.04, 12:17
          "Jesli cena południowego jest droższa, to zależy czy stać cię na ten dodatkowy
          koszt. Jeśli chcesz za 10 lat sprzedać mieszkanie i kupić inne to nie warto."

          I tu mam calkiem odmienne zdanie, bo wlasnie przy odsprzedazy moze miec to
          zasadnicze znaczenie (chodzi o łatwejszy zbyt i lepsza cene), bo przyszlemu
          nabywcy moze to nie odpowiadac, gdyz wiekszosc ludzi woli sloneczne i
          doswietlone mieszkania. Co innego jak ktos chce na cale zycie i nie bedzie mu
          przeszkadzac brak slonca, to mozna sobie wtedy darowac. Najlepiej to sprawdzic
          wybierajac sie na osiedle i bezposrednio zapytac ludzi mieszkajacych w
          budynkach z poprzednich etapów.
          • Gość: Arek Re: Pytanie do mieszkańców Cukrowej IP: 195.127.59.* 29.11.04, 11:06
            Witam,
            stanelo jednak na stronie poludniowej.
            Mam jeszcze jedno pytanie do osob, ktore odbieraly mieszkania w tym roku.
            Slyszalem ze odbior byl znacznie przed terminem. Moje mieszkanie jest
            przewidziane dopiero na koniec listopada 2005 wiec chcialem sie dowiedziec na
            podstawie doswiadczen obecnych mieszkancow czy moge liczyc ze wyrobia sie
            wczesniej.
            Pozdrawiam
            • Gość: Misiak Re: Pytanie do mieszkańców Cukrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 00:52
              Ok. Strona południowa to jedno. A mi proponują mieszkanie na parterze. Może koś
              powiedzieć co o tym myśli? Trochę się boję. Z drugiej strony ładny ten taras!
              • Gość: BoB77 Re: Pytanie do mieszkańców Cukrowej IP: *.quantum.com.pl 13.12.04, 15:24
                Ja sie wlasnie zastanawiam czy Ci ktorzy kupili mieszkania na parterze
                wiedzieli wczesniej, ze chodnik bedzie rowno z drzwiami balkonowymi (na tej
                samej wysokosci i blisko okien). Chcac, nie chcac kazdy idacy tym chodnikiem
                zaglada ludziom w okna. Ale niektorym moze to nie przeszkadza.
                • Gość: misiak Re: Pytanie do mieszkańców Cukrowej IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 17:08
                  Co więcej? Czy będziesz spał przy otwartym oknie ze świadomością, że jeden skok
                  przez balkon/taras i jest u ciebie w mieszkaniu nieproszony gość? Trzeba by
                  było chyba się okratować. Żaden monitoring nie zapewni mi spokojnego snu przy
                  otwartym oknie.
                  • Gość: BoB77 Re: Pytanie do mieszkańców Cukrowej IP: *.quantum.com.pl 14.12.04, 08:30
                    No, niestety, masz racje. Dziwi mnie troche, ze mieszkania na parterze nie sa w
                    Budotexie w ogole tansze. Chociaz przy odsprzedazy dalej na pewno wiecej bedzie
                    mozna dostac za mieszanie np. na pierwszym pietrze.
    • Gość: remek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.12.04, 16:52
      Kupilem mieszkanie na Budotexie z odbiorem na czerwiec 2005 i nie wiem czy do
      konca byla to trafiona decyzja jesli chodzi o sam Wrocław. Moze ktos bylby
      zainteresowany je odkupic? (dwa pokoje, ok.53m2, 2 pietro)
      pozdrawiam
      • Gość: mi5iak Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 17:09
        1. Za ile?
        2. Od strony południowej?
        3. Na piętrze?
      • Gość: JerzyR Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 17:31
        a co jest nie tak z Wrocławiem?:))

        JR
      • Gość: Gość22 Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 18:49
        Za ile?
    • Gość: remek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.12.04, 09:30
      Strona północna, 2 piętro, cena do uzgodnienia z zainteresowanym.
      P.S.Sam Wrocław jest ok ale chyba wybiore mieszkanie gdzies za miastem.
      pozdrawiam
      • Gość: misiak Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.04, 10:28
        No właśnie nie kupiłem tam bo były od północnej strony... nie pomyśleli
        chłopaki.
    • Gość: Artie Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.swidnica.mm.pl 29.01.05, 15:10
      Sa moze na forum osoby, ktore beda odbierac mieszkania w maju i czerwcu? Moje
      jest dopiero na listopad ale interesuje mnie czy zagladacie juz do swoich
      przyszlych mieszkanek i jakie macie wrazenia. Z tego co wiem sporo juz w srodku
      zrobili. Jest szansa ze uwina sie przed terminem?
      • Gość: Krzysiek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.prosys.wroc.pl / *.prosys.wroc.pl 31.01.05, 07:21
        Odbiram w Budotex-ie mieszkanie w maju, w tej chwili są wykonane instalacje
        (elektryka, woda i CO bez grzejników), tynki wylewki podłogi. Na klatce
        schodowej są ułożone kafle, tynki. Mimo że jest już dużo zrobione, z moich
        informacji u kierownika budowy, nie jest przewidywane wcześniejsze oddanie, i
        sądzę że w listopadzie wcześniej też nie będzie. Uzgodnione są wstępne terminy
        odbioru budynków i Budotex się ich trzyma.
        • Gość: Nobody Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 31.01.05, 09:41
          Proponuje za wczasu sprawdzic rozmieszczenie przylaczy wodnych i
          kanalizacyjnych, ewentualnie dac hydraulikowi na flache niech schowa rury pod
          tynk. U mnie (II etap) rury w lazience byly tak rozmieszczone, ze bez
          przerabiania instalacji nie daloby sie w zaden sposob rozmiescic i podlaczyc
          wszystkich punktow sanitarnych.

          Ponadto, jeszcze przed odbiorem mieszkania radze sprawdzic dokladnie wszystkie
          tynki i metalowe profile w naroznikach scian (czy nie ma nigdzie rdzy). Po
          odbiorze usuwanie usterek przez wykonawce idzie dosc opornie.
          W budynkach z II etapu nie uchowalo sie chyba zadne mieszkanie, w ktorym sufit
          nie spadl lokatorom na glowe.
      • Gość: Dycha Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.05, 16:47
        Ja odbieram w czerwcu.
        U mnie brakuje z grubszych rzeczy wylewki na stropie. W niektorych sa juz
        wylane.
        Oczywiscie dochodza jeszcze rzeczy na koniec: instalacja grzejnikow, drzwi,
        parapetow.
        Nie tkniete sa jeszcze klatki schodowe (wylewki, kafelki, parapety,
        malowanie ... itd ale na to jest jeszcze czas.
        Na razie Budotex nie przewiduje oficjalnie wczesniejszego oddania - ale
        faktycznie jest juz bardzo duzo.
        • Gość: Dycha Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.05, 16:57
          Swoja droga szukam osob - przyszlych sasiadow z Cukrowej 13.
          • Gość: Krzysiek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.prosys.wroc.pl / *.prosys.wroc.pl 02.02.05, 07:32
            W mojej klatce 13a są juz wylewki i kafle na podłodze klatki schodowej, we
            szystkich mieszkaniach również. Najbardziej martwi mnie nieosłonięta rura
            odpływowa w łazience. Chyba będę musiał sam ją schować w ścianie.
            • Gość: Artie Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 195.127.59.* 02.02.05, 07:41
              No wlasnie a czy jest mozliwosc na etapie propozycji wlasnych zmian zazyczenie
              sobie schowania rur w scianie? Mam taka rozmowe na poczatku przyszlego tygodnia
              w Budotexie i nie chcialbym niczego przeoczyc, choc pewnie i tak cos umknie.
              Jezeli mozecie poradzic o czym koniecznie trzeba pamietac to bede wdzieczny za
              pomoc.
              Sasiad spod 15-ki.
              • Gość: Krzysiek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.prosys.wroc.pl / *.prosys.wroc.pl 02.02.05, 08:25
                Mogę powiedzieć co ja uważam do zmian:
                - moc grzejników poprzestawiałem pomiędzy pomieszczeniami(w kuchni mialem
                największy, a w dużym pokoju mały);
                - grzejnik w kuchni jest pod oknem (ja będę miał tam meble),
                - rozmieszczenie doprowadzeń wody (wanna, zlew, podejście wody pod zmywarkę)
                - typ dzwi wewnętrznych, u mnie z definicji były pełne,
                no i ta rura odpływowa o której zapomniałem, i teraz nie wiem co z tym zrobić?
                • Gość: Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 02.02.05, 09:21
                  Nie przejmuj sie tak bardzo, bo i tak niekoniecznie im wyjdzie tak jak sobie
                  zazyczysz. Zalezy ile wypija przy robocie. U mnie jeden koniec sciany wypadl o
                  okolo 5 cm nie w tym miejscu co trzeba. Wyszlo do dopiero przy ukladaniu
                  terakoty i parkietu.
                • Gość: DYCHA Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 12:01
                  czyli parter ?
                  Widzialem takie rury wlasnie na parterze - wyzej nie ma czegos takiego
                  (przynajmniej u mnie) - sa schowane w szachcie (ale zabieraja dzieki temu
                  troche metrow ... im wyzej tym wiecej bo jest wiecej kominow wentylacyjnych.
                  Ze schowaniem rur w scianie moga byc problemy.
                  Ja ma nadzieje ze te rury w podlodze beda dobrze polozone i nie bedzie awarii -
                  bo wtedy ..... oj bedzie bolalo !!!
                  Ja zmienialem jeszcze rozmieszczenie wlacznikow, oswietlenia, gniazdek ....
                  Cenna uwage: Jesli ktos chce miec gniazdka w ladnych ramkach (polaczone jak
                  jest kilka kolo siebie) to nalezy od razu mowic - bo puszki musza byc w
                  odpowiednich odleglosciach - normalnie matuja inaczej !!!
                  Lazienke i kuchnie nalezy miec mniej wiecej rozplanowana aby wiedziec jak
                  powinny pojsc przylacza i zasilanie pod zmywarke i kuchnie w kuchni.
                  Inaczej pozostaje standardowe rozmieszczenie i ewentualne pozniejsze poprawki
                  lub rezygnacja z kilku elementow i prowadzenie np istalacji samemu.
                  • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 02.02.05, 14:56
                    Faktycznie rury zabieraja troche powierzchni, ale regipsami do czasu oddania
                    pewnie wszedzie zabuduja. Ja mam mieszkanie na Ip.

                    Problemy ze schowaniem rur pojawiaja sie tylko przy scianach dzialowych bo maja
                    grybosc ok. 10cm razem z tynakmi, ale na upartego sie da - oprocz rury
                    odplywowej od kibla, ktora jest za gruba (u mnie tak bylo).

                    Bezsensownie mialem polozona przede wszystkim rure odplywowa od wanny, ktora
                    byla za plytko osadzona w wylewce. Zeby ja schowac bez budowania cokolu mozna
                    bylo albo pruc cala podloge i podkuwac pod rury bo pod nia z kolei szly rury od
                    CO, albo klasc duzo grubiej kleju pod plytki na podloge.
              • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 02.02.05, 09:07
                Chyba najprosciej to byc na budowie jak beda hydraulicy i dac im na flache
                niech schowaja.
            • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 02.02.05, 09:05
              Z tymi rurami to jest jakis bezsens. Zakladaja je na scianie, a wiadomo ze
              przeciez kazdy bedzie pozniej je i tak chowal. Jakby od razu nie mogli tego
              zrobic wlasciwie.
              Jesli chodzi o piony to obudowuja je na sam koniec regipsem. U mnie tak zrobili.
            • Gość: Dycha Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 12:06
              A zaraz bo może źle zrozumiałem - chodzi ci o rure odpływową pionową od WC (na
              parterze są chyba odsłonięte z tego co widziałem) czy też te mniejsze co idą od
              każdego użądzenia (zlew, wanna, pralka ...) i leżą na podłodze - te miały
              się "zanurzyć" w wylewce - przynajmniej teoretycznie. Prosze o info jeśli tak
              nie jest ?
              • Gość: Krzysiek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.prosys.wroc.pl / *.prosys.wroc.pl 03.02.05, 07:52
                Chodzi mi o rurę odpływową z wanny, pralki oraz umywalki, która idzie przez
                całą łazienkę i jest podłączona do pionów. Piony są obudowane, a ta rura nie i
                wygląda tragicznie. Najśmieszniejsze jest to że jest to zgodne z umową.
                • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 03.02.05, 08:21
                  Niestety, tak robia. A najglupsze jest to ze i tak kazdy chowa je w scianie i
                  mogliby od razu tak robic.

                  Uprzedzam ,ze moga byc problemy ze schowaniem w podlodze rury od wanny. U mnie
                  byla osadzona za plytko zeby pokryc ja kaflami.
                  • Gość: piotr Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.02.05, 09:08
                    A ja uważam, że takie problemy to nie kłopot w porównaniu z innymi developerami
                    o których czyta się na forum, albo posłucha kolegów odbierających mieszkania
                    jak ja byłem ostatnio w moim mieszkanku to wyglądało OK nawet przerobili mi
                    ładnie łazienkę na dole do wielkości tej na górze, chociaż przyznam szczerze
                    że po przeczytaniu w/w postów chyba będę musiał zobaczyć te rury
                    PZDR
                  • Gość: Artie Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 195.127.59.* 03.02.05, 09:27
                    Myslalem o ogrzewaniu podlogowym w lazience. Czy wiecie moze czy jest taka
                    mozliwosc i jaki jest przyblizony koszt 1m2? No i czy to nie skomplikuje zabawy
                    z rurami?
              • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 03.02.05, 15:06
                Tylko piony sa osloniete. Cala reszta, zupelnie bez sensu jest nieobudowana
                niczym. Poziome rury od wanny sa zanurzane bardzo plytko w wylewce.
                Robota na sztuke, trzeba fachowca zeby wszystko poprawial.

                I srednio podoba mi sie to ze wszystkie rury w mieszkaniach sa plastikowe.
                Wydaje mi sie ze zwlaszacza rury od ogrzewania szybciej szlag trafi niz
                miedziane.
    • Gość: Krzysiek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.prosys.wroc.pl / *.prosys.wroc.pl 10.02.05, 07:20
      Mam pytanie odnośnie czynszów na Cukrowej, ile mnij więcej wynosi czynsz za
      mieszkanie. Czy mieszkańcy którzy otrzymali mieszkania w zeszłym roku mają już
      podpisane akty notarialne?
      • Gość: AP Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.ssk.pl / *.ssk.pl 10.02.05, 12:56
        Nie znam dokładnie stawek bo dopiero odbieram mieszkanie pod koniec roku, ale o
        ile mi wiadomo średnio wychodzi całość 6zł za metr + prąd (tak poinformowano
        mnie w biurze), w tym jest już zaliczka na wodę, opłata za miejsce parkingowe i
        reszta, chyba oprócz funduszu remontowego. Najlepiej niech wypowie się ktoś z
        obecnych mieszkańców cukrowej.
      • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 10.02.05, 15:46
        Dla mieszkania 50m2 wszytskie oplaty administracyjne, plus skladniki stale
        oplat za wode i ogrzewanie wynosza ok. 170 zl. Razem ze skladnikami zmiennymi
        zaleznymi od zuzycia wody i ogrzewania, wg prognozy wychodzi okolo 300 zl.

        Aktow notarialnych nie ma. Kiedy beda Budotex nie wie.
        Wie natomiast, kiedy beda dla mieszkan ktore sa aktualnie w budowie.
        • Gość: DYCHA Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.05, 16:45
          Co watek przycichl ....
          A zawsze jakies pytania sie rodza - moze ktos cos wie na ponizsze tematy:

          1.)Ktos sie orientuje czy wspolnota z oddanego w 07.2004 etapu zmienila juz
          administratora czy dalej jest to Budotex ?
          Pytanie czy wogole warto zmieniac .... moze sie nie oplaca ?

          2.)Ciekawia mnie tez te lokalne kotlownie gazowe - pytanie co bedzie jak sie
          takowa popsuje - zawsze jakis czas uplynie zanim zostanie naprawiona ?
          Czy osoby mieszkajace na Cukrowej mialy juz z tym ajkies problemy, albo czy
          ktos uzyskal od Budotexu jakies obszerniejsze informacje na ten temat ?

          3.)A moze ktos wie kiedy bedzie droga na ul Cukrowa z prawdziwego zdarzenia ?
          Mialy byc prace ale tylko podpiecie oswietlenia, a co z droga ?

          4.)Czy ktos wiec cos wiecej na temat pozwolenia na uzytkowanie - podobno ma byc
          juz w momencie odbioru mieszkan ... (przynajmniej warunkowe bo mieszkania nie
          beda jeszcze wykonczone)

          No i szukam ciagle sasiadow - klatka 13C lub inne :)
          • mstawarz Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) 23.02.05, 08:24
            Cześć,


            > 1.)Ktos sie orientuje czy wspolnota z oddanego w 07.2004 etapu zmienila juz
            > administratora czy dalej jest to Budotex ?

            Dalej Budotex.

            > Pytanie czy wogole warto zmieniac .... moze sie nie oplaca ?

            Dzisiaj jest pierwsze zebranie wspólnoty. Specjalnych kłopotów nie mamy -
            chociaż kilka rzeczy jest do wyjaśnienia, a zmienianie 'dla zasady' nie ma sensu
            :-) Na zebraniu bedzie ocena i przyjecie rozliczenia i pewnie cos 'wyjdzie' :)

            > 2.)Ciekawia mnie tez te lokalne kotlownie gazowe - pytanie co bedzie jak sie
            > takowa popsuje - zawsze jakis czas uplynie zanim zostanie naprawiona ?
            > Czy osoby mieszkajace na Cukrowej mialy juz z tym ajkies problemy, albo czy
            > ktos uzyskal od Budotexu jakies obszerniejsze informacje na ten temat ?

            Tego nie wiem. Kotłownie serwisuje prywatna firma. Sa dostepne telefony alarmowe
            do nich. A jak zareagują na awarie, to sie pewnie zobaczy jak bedzie jakas
            awaria :-)

            > 3.)A moze ktos wie kiedy bedzie droga na ul Cukrowa z prawdziwego zdarzenia ?
            > Mialy byc prace ale tylko podpiecie oswietlenia, a co z droga ?

            Droga miała być remontowana zeszłym roku, ale unieważniono przetarg. Kolejny
            będzie dopiero rozpisany w drugiej połowie tego roku więc sobie jeszcze
            poczekamy :-(.

            > No i szukam ciagle sasiadow - klatka 13C lub inne :)

            My mieszkamy w bloku pierwszego etapu - wiec to kilka bram dalej (lub bliżej) :-)

            Pozdrawiam
            Marcin
            • Gość: DYCHA Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 23.02.05, 12:20
              Dajcie znac jakie beda Wasze decyzje do zebraniu wspolnoty, jak wypadly
              rozliczenia ... itd.
            • Gość: J. Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 23.05.05, 10:55
              Witam;

              Czy po pierwszym zebraniu wspolnoty cos sie zminilo? Zarzadca?
              • Gość: Pan Zdzichu Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.quantum.com.pl 23.05.05, 11:27
                A mial sie zmienic? Z jakiego powodu?
                • Gość: J. Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 23.05.05, 12:49
                  Moze konkurencja jest tansza/lepsza?
                  Taka stawke za zarzadzanie jaka jest w umowach na III/IV etap to nawet w
                  Warszwawie jest duzo...
                  • Gość: Pan Zdzichu Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.quantum.com.pl 23.05.05, 12:52
                    A wiesz jak trudno jest wybrac/znalezc solidnego zarzadce a nie zlodzieja?
                    Jaka macie stawke? Ja (II etap) za mieszkanie 50m2 place ok. 280zl za wszystko
                    (bez energii el.).
                    • Gość: J. Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 23.05.05, 14:07
                      Nie pamietam ale chyba 6 PLN za metr + 1,38PLN za zarzadzanie za metr. I chodzi
                      tu o te 1,38 ekstra. Co do uczciwosci to prawda ale np. znajomi mieszkajacy na
                      Skarbowcow zmienili swojego dewelopera (Inkom) na bodaj Exist i sa bardzo
                      zadowoleni. Za zarzadzanie firma bierze 600 PLN (moge sie upewnic) i zadnego
                      rachunku nie moga zaplacic bez zgody zarzadu wspolnoty.
                      • Gość: Pan Zdzichu Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.quantum.com.pl 23.05.05, 14:40
                        > Nie pamietam ale chyba 6 PLN za metr + 1,38PLN za zarzadzanie za metr. I
                        chodzi
                        >
                        > tu o te 1,38 ekstra. Co do uczciwosci to prawda ale np. znajomi mieszkajacy
                        na
                        > Skarbowcow zmienili swojego dewelopera (Inkom) na bodaj Exist i sa bardzo
                        > zadowoleni. Za zarzadzanie firma bierze 600 PLN (moge sie upewnic) i zadnego
                        > rachunku nie moga zaplacic bez zgody zarzadu wspolnoty.

                        Nie pamietam jak to u nas w umowie jest okreslone. W kazdym badz razie nie jest
                        zle, a jakby nie patrzec efekty pracy Budotexu widac. Wiekszosc zarzadcow,
                        niestety, tylko zgarnia pieniadze nie robiac dokladnie nic. Wasze budynki beda
                        stanowily osobna wspolnote i jezeli rzeczywiscie Budotex bedzie z was darl
                        skore to mozecie mu wypowiedziec umowe wiekszoscia glosow.

                        Mysle ze na takie tematy moglibysmy zaczac dyskutowac tu
                        klecina.pop.pl/forum/viewforum.php?f=14), bo ten watek robi sie juz zbyt
                        opasly.
            • Gość: Thom Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: 62.233.177.* 11.08.05, 00:24
              a sąsiad z 13A może być? ;) mieszkam sobie od początku lipca, fuszery jak
              opisane nie zauważyłem, jak coś nie tak - do kierownika budowy i szybko znalazło
              się rozwiązanie ale tylko z tynkami coś było - nie chciały schnąć. Glazurnik
              wyleciał mi ze słownikiem epitetów bo tynków choć w granicach błędu ale jednak
              miała wiele do życzenia. Przyłącza wodne w łazience za nisko, podwykonawcy
              olewają sprawę ale ciągnąc za język dowiedzieć się można że Budotex często
              zmienia wykonawców, nie wszyscy z nich są rzetelni. Mam zastrzeżenia co do
              tynków, trzeba gładzić w niektórych miejscach, monterzy elektryczni zamontowali
              skrętkę ... szeregowo (gratuluję wyobraźni) i w dodatku powinny być w rurkach
              PVC, a są jak przewody elektryczne. W bramie choć kod przyjmuje to zamek już nie
              otwiera jak powinien. Ale generalnie z kodów na razie nikt więcej nie korzysta
              bo nie wie o ich istnieniu ;)
              Zanim wybrałem Budotex wypytałem rzeczoznawców, opinie są pozytywne, jednak poza
              kilkoma wpadkami z winy wykonawców są uważani za solidną firmę.

              Za to kolega kupił mieszkanie na Marchewkowej ... tu można książkę napisać o
              przygodach jakie tam mają. Jak ktoś z obecnych ma ochotę porozmawiać to może
              przy piwie lub pizzy (pyszna jest, polecam też gyros, donoszą do mieszkania) :)
              Podług historii jakie mieli moi znajomi z mieszkaniami i developerami to musze
              przyznać Budotex jest bezkonfliktowy, solidny i sumienny. Te drobne wpadki i
              leserstwo podwykonawców wydają się być niczym.
          • Gość: Pan Zdzichu Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.quantum.com.pl 23.02.05, 10:17
            1) Wspolnota z II etapu (oddanego w sierpniu 2004) w ogole jeszcze nie
            istnieje, poniewaz jak dotad nie ma aktow notarialnych i nikt nie potrafi
            odpowiedziec kiedy beda. Zaczyna mnie to wkurzac, bo po raz kolejny bede musial
            przedluzyc ubezpieczenie kredytu. Budynkiem administruje Budotex. Dziwi mnie
            troche lista telefonow w tablicy na klatce -
            - jak sie zepsuje brama to dzwonic do pana Kazia pod nr xxxxxx
            - jak sie zepsuje inst. elektr. to dzwonic do pana Rysia itd.
            Mysle, ze o wszystkich usterkach powinno sie informowac zarzadce, ktory
            powinien poczynic odpowiednie kroki. W koncu za cos dostaje wynagrodzenie.

            Swoja droga, czy inni mieszkancy bydynku 20-20a tez maja notoryczne problemy z
            brama przesuwna???
            Wydaje mi sie ze ta cholerna brama czesciej dziala zle niz dobrze. Notorycznie
            mam problemy z jej otwieraniem... z reszta jak ich nie miec skoro jej antena
            jest jakis prowizoryczny obrzynek z kawalka drucika dyndajacego przy ziemi. :(


            2)Z kotlownia nie bylo problemow i lepiej zeby nie bylo.

            3) Tego tak na prawde nie wie nikt, wiadomo ze bedzie ...kiedys. Takich drog do
            zrobienia jest we wroclawiu w brud. 1Nikt sie nie bedzie przejmowal jakas tam
            podrzedna Cukrowa...chyba, ze prezes ZDiKu kupi tam mieszkanie i ktoregos razu
            urwie na niej zawieszenie.



            3)
            • Gość: Arek Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: 195.127.59.* 23.02.05, 10:41
              Ja niestety tez slyszalem ze droga bedzie niepredko.
              Moze wiec zrobic zrzute na prezesa ZDiK-u i zafundowac mu mieszkanie na
              Cukrowej? Tylko pytanie czy predzej urwie na niej zawieszenie czy utopi sie w
              blocie po osie.
              • Gość: Pan Zdzichu Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.quantum.com.pl 23.02.05, 10:53
                Moze rzeczywiscie taka zrzuta ma sens, a moze warto telewizje zaprosic. To, ze
                droga nie powstanie predko w ogole mnie nie dziwi, nie zdziwiloby mnie nawet
                gdyby droga w ogole nigdy miala tam nie powstac. W koncu mieszkamy w Polsce.
                Najgorsze jest to ze po Cukrowej na budowe jezdza Kamazy, betoniarki, koparki i
                inne cuda techniki robiac straszne koleiny. Raz juz mi sie zdarzylo przez to
                uszkodzic auto, zahaczylem podwoziem rozrywajac uszczelniacz polosi i zgubilem
                olej ze skrzyni biegow :(
                • Gość: Arek Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: 195.127.59.* 23.02.05, 11:06
                  Z tego co wiem jak sie urwie kolo na drodze to mozna dochodzic zwrotu kosztow
                  za poniesiona szkode od zarzadcy drogi. Jezeli droga jest pod zarzadem ZDiK-u
                  to moze kilka roszczen i cos z tym zrobia. Choc pewnie jestem naiwny. Moze
                  faktycznie lepsza ta zrzuta ;)
                  • Gość: DYCHA Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 23.02.05, 12:26
                    Moze jak przybedzie mieszkancow (II etap) to chor domagajacy sie drogi bedzie
                    wiekszy .... pytanie tylko czy ktos sie tym wogole przejmie ?
                    Jak widac to nie jedyna inwestycja we Wroclawiu majaca problem z dojazdem.
                    • mstawarz Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) 23.02.05, 13:10
                      > Moze jak przybedzie mieszkancow (II etap) to chor domagajacy sie drogi bedzie
                      > wiekszy .... pytanie tylko czy ktos sie tym wogole przejmie ?
                      > Jak widac to nie jedyna inwestycja we Wroclawiu majaca problem z dojazdem.

                      Nie wydaje mi sie aby zwiększenie ilości osób mających kłopoty z dojazdem coś
                      dało :-). Z informacji zasięgniętych w ZDIKu wynika, żę cytuję:

                      "remont odbędzie się w ramach budowy kanalizacji na
                      terenie osiedla. Sprawę nadzoruje Wydział Inwestycyjno-Techniczny UM."

                      Natomiast WIT-UM twierdzi, że:

                      "[...] informuję, że przetarg na wyłonienie wykonawcy zadania obejmującego
                      budowę sieci kanalizacji sanitarnej, deszczowej,
                      wodociągowej, oświetlenia ulic na osiedlach: Wojszyce i Partynice, Krzyki
                      Południe, Klecina, został unieważniony.
                      Jednocześnie dodaję, że została już uruchomiona procedura
                      opracowania Materiałów Przetargowych, po których opracowaniu Gmina
                      przystąpi do wszczęcia procedury przetargowej na roboty budowlane na
                      przedmiotowych osiedlach.
                      Planujemy podpisanie kontraktu z wykonawcą w drugiej połowie
                      2005r. Ze względu na to, że harmonogram robót będzie podany przez wykonawcę po
                      podpisaniu kontraktu, obecnie nie możemy podać terminu wykonywania robót [...]
                      ul.Cukrowej"

                      I to by było na tyle.
                      Jeżeli sami chcecie zasięgnąć informacji to można spróbować pocztą do
                      sekretariatu WIT w UM: sekrewit@um.wroc.pl albo poszukać telefonu...

                      Pozdrawiam
                      Marcin
                      • Gość: Pan Zdzichu Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.quantum.com.pl 23.02.05, 13:20
                        Nie ma sensu. Za mala inwestycja, trudno cos ukrasc wiec nikt sie nie spieszy.
                        Jakos tak dziwnie zastanawiajacy jest fakt dlaczego we Wroclawiu wiekszosc ulic
                        naprawiana lub budowana jest w sposob dorazny, taki ze po roku droga jest
                        naprawiana znowu badz wymaga napraw.
                      • Gość: DYCHA Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 25.02.05, 09:23
                        Szkoda :(
                        WYdawalo mi sie ze kanalizacja jest na cukrowej i brakuje tylko nawierzchni i
                        oswietlenia ... widocznie sie mylilem.
            • Gość: DYCHA Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 23.02.05, 12:23
              Wydawalo mie sie ze ma przelomie roku widzialem w jakims watku info iz akty sa
              wydawane do II etapu ?
              • Gość: Pan Zdzichu Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.quantum.com.pl 23.02.05, 12:49
                Niestety, nikt jeszcze aktow nie dostal z II etapu. Moze dotyczylo to budynkow
                z pierwszego etapu.
            • Gość: DEDE Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.05, 22:00
              "Budynkiem administruje Budotex. Dziwi mnie
              troche lista telefonow w tablicy na klatce -
              - jak sie zepsuje brama to dzwonic do pana Kazia pod nr xxxxxx
              - jak sie zepsuje inst. elektr. to dzwonic do pana Rysia itd.
              Mysle, ze o wszystkich usterkach powinno sie informowac zarzadce, ktory
              powinien poczynic odpowiednie kroki. W koncu za cos dostaje wynagrodzenie".

              A może warto Pani Jasi przypomnieć, że takie działania należą do jej
              obowiązków. Rozbestwiła się ta Pani niesamowicie i najlepiej nic by nie robiła.
              Jak się do nich dzwoni to jej albo nie ma, albo jest na urlopie.Ale często
              próbuje forsować jakieś dziwne inwestycje, które wspólnota ma finansować.
              • Gość: Pan Zdzichu Re: Pytania odnosnie CUKROWEJ :) IP: 62.233.177.* 24.02.05, 00:38
                > A może warto Pani Jasi przypomnieć, że takie działania należą do jej
                > obowiązków. Rozbestwiła się ta Pani niesamowicie i najlepiej nic by nie
                robiła.

                Prezesi Budotexu sa chyba zbyt laskawi w stosunku do swoich pracownikow, tych w
                biurze i na budowie. Albo moze im strasznie kiepsko placa. ;]
      • sebixm Re: Budotex czy coś ktoś wie 01.03.05, 11:05
        Mam pytanie o możliwość negocjacji cen przy zakupie mieszkania w Budotexie: ile
        można wynegocjować i jakich argumentów używać.
        Czy ktoś może kupił mieszkanie na ostatniej kodygnacji, co sądzicie o
        możliwości wystąpienia problemów w mieszkaniu na poddaszu (ogrzewanie, opady,
        itp.) Z góry dzięki.
        • Gość: Arek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 195.127.59.* 01.03.05, 13:52
          To ile uda ci sie wynegocjowac zalezy glownie od tego jak zamierzasz dokonac
          platnosci. Im wiecej zaplacisz z gory tym wiecej mozesz urwac z ceny
          wyjsciowej. Mysle ze tak miedzy 3 a 5% jest calkiem realne.
        • Gość: DYCHA Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.05, 10:32
          Glowny argumentem jest ile mozesz zaplacic od reki, czy reszta (kredyt) bedzie
          w jednej transzy czy w kilku oraz jesli jedna transza to kiedy (im szybciej tym
          lepiej) - ceny sa ciekawe wiec raczej na przetrzymanie Budotexu nie wezniesz...

          Co do ostatniej kondygnacji to raczej problemow nie widze:

          opady - jak dla mnie bez zagrozen - kazdy budynek ma ostatnia kondygnacje i
          przecieki sa zadkoscia - ewentualnie cos moze na poczatku wyskoczyc (nalezaloby
          sprawdzic czy wszystko jest dobrze zrobione - np folia i izolacja na skosach) -
          ale jest gwarancja. Dodatkowo zwroc uwage ze tam jest normalny strop, a skosy z
          regipsami to minimalna powierzchnia.
          Bardziej w perspekytwie np 20 lat boje sie tych rur w podlodze ... A tu jest
          plus ostatniej kondygnacji - bo nikt ciebie w ten sposob nie zaleje :)

          Ogrzewanie - faktycznie wieksze straty i tu raczej sie tego nie zmieni -
          szczegolnie mieszkanie od tzw. szczytu. Ale nalezy pamietac ze jak placi sie
          wedlug podzielnikow za cieplo - to wystepuja przy rozliczaniu dodatkowe dwa
          wspolczynniki i jeden z nich koryguje takie wlasnie mieszkania na zewnatrz
          budynku - czyli przy identycznym metrazu, identycznej mocy grzejnika i
          identycznym wskazaniom zuzycia ciepla mniej zaplacisz mieszkajac np na
          ostatniej kondygnacji. Nalezaloby sprawdzic te wspolczynniki u zarzadcy (jest
          duzo info na ten temat na WWW).
          • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 02.03.05, 11:16
            > Bardziej w perspekytwie np 20 lat boje sie tych rur w podlodze ... A tu jest
            > plus ostatniej kondygnacji - bo nikt ciebie w ten sposob nie zaleje :)

            Ale sam siebie moze zalac. Nie wyobrazam sobie np. zrywania pieknego parkietu
            bo pierdzielnela jakas plastikowa rurka w podlodze. A wydaje mi sie ze plastik
            nie wytrzyma tak dlugo zmian temperatury jak miedz.

            > Ogrzewanie - faktycznie wieksze straty i tu raczej sie tego nie zmieni -
            > szczegolnie mieszkanie od tzw. szczytu. Ale nalezy pamietac ze jak placi sie
            > wedlug podzielnikow za cieplo - to wystepuja przy rozliczaniu dodatkowe dwa
            > wspolczynniki i jeden z nich koryguje takie wlasnie mieszkania na zewnatrz
            > budynku - czyli przy identycznym metrazu, identycznej mocy grzejnika i
            > identycznym wskazaniom zuzycia ciepla mniej zaplacisz mieszkajac np na
            > ostatniej kondygnacji. Nalezaloby sprawdzic te wspolczynniki u zarzadcy (jest
            > duzo info na ten temat na WWW).

            Placi sie wg wskazan licznika ciepla. Im wiecej musisz grzac, tym wiecej
            zaplacisz.
            • Gość: DYCHA Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.05, 10:07
              tylko ze te rury sa ze specjalnego tworzywa bardzo twardego - nie pamietam jak
              sie nazywa - ale moj znajomy ktory sie tym zajmuje mowi ze o trwalosc samych
              rur nie ma sie co martwic - czy widzieliscie przekroj takiej rury - teraz
              wszedzie sie to kladzie.
              Problem jest w laczeniu - bo sa one zgrzewane - i tu zawsze moze byc problem -
              jaka mamy pewnosc ze wykonawca nie odwalil fuszerki ... a ponoc tu o blad
              latwo - tym bardziej ze przed wylewka raczej nikt tego nie sprawdza bo
              instalacja nie jest chyba podlaczona do wezla (chyba ze tu sie myle)???

              Co do ogrzewania to sie nie zgodze: podstawowa zasada jest taka ze nigdy 100%
              oplat za cieplo nie pochodzi z pomiaru z licznia. Ustala sie zazwyczaj
              proporcje - np 80% z licznikow, 20% z pozostalego sredniego zuzycia (np klatki
              schodowe, straty ciepla ... itd) - u nas na szczescie straty nie beda duze :)
              Dodatkowo ta czesc ktora jest rozliczana z licznika jest zalezna od: wskazania
              licznika, mocy grzejnika, i kilku wspolczynnikow ktore sa wlasnie zalezne od
              polozenia mieszkania w budynku. Przeciez jesli mieszkasz na obrzezu
              to "docieplasz" sasiada - a sam masz duze straty z tego powodu masz troche inny
              wspolczynnik.
              Oczywiscie zgadzam sie z tym ze najwieksze znaczenia i tak ma samo wskazanie
              licznika (ktore notabene i tak przelicza sie jako procentowe zuzycie ciepla dla
              np danego budynku) - ale doczytalem sie tez ze warto popytac zarzadce jak sa te
              wspolczynniki ustalone :)
              • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 03.03.05, 14:13
                > Problem jest w laczeniu - bo sa one zgrzewane - i tu zawsze moze byc problem -
                > jaka mamy pewnosc ze wykonawca nie odwalil fuszerki ... a ponoc tu o blad
                > latwo - tym bardziej ze przed wylewka raczej nikt tego nie sprawdza bo
                > instalacja nie jest chyba podlaczona do wezla (chyba ze tu sie myle)???

                Jesli podwykonawca, ktory robil ogrzewanie pracowal tak jak reszta (a w
                szczegolnosci ten partacz co im wykonuje roboty tynkarskie) to mozna sie
                wszystkiego spodziewac. W moim przekonaniu instalacja wykonana jest z plastiku,
                bo miedzianej byla lajza nie zrobi, rurki trzeba polutowac, uzyc pasty. A
                plastikowe sie specjalna zgrzewarka robi z tego co wiem.

                > Co do ogrzewania to sie nie zgodze: podstawowa zasada jest taka ze nigdy 100%
                > oplat za cieplo nie pochodzi z pomiaru z licznia. Ustala sie zazwyczaj
                > proporcje - np 80% z licznikow, 20% z pozostalego sredniego zuzycia (np
                klatki
                > schodowe, straty ciepla ... itd) - u nas na szczescie straty nie beda duze :)
                > Dodatkowo ta czesc ktora jest rozliczana z licznika jest zalezna od:
                wskazania
                > licznika, mocy grzejnika, i kilku wspolczynnikow ktore sa wlasnie zalezne od
                > polozenia mieszkania w budynku. Przeciez jesli mieszkasz na obrzezu
                > to "docieplasz" sasiada - a sam masz duze straty z tego powodu masz troche
                inny

                Rzeczywiscie sa dwa skladniki rozliczenia za CO. Skladnik staly jest znacznie
                wiekszy od zmiennego w moim przypadku.



                • combat3 Re: Budotex czy coś ktoś wie 22.06.05, 12:56
                  Z rurkami w podłodze jest teoretycznie tak, że na odcinku od ciepłomierza do
                  grzejnika (czyli cały odcinek rury biegnący w podłodze) jest ciągnięty z
                  jednego kawałka rury, dodatkowo w rurze osłonowej. Tak jest w teorii, jak robi
                  to podwykonawca budoteksu to nie wiem. ale jeśli rura w podłodze prowadzona
                  jest z jednego kawałka to o ewentualne nieszczelności można być spokojnym. No a
                  przed zalaniem rur powinno sie oczywiście przeprowadzić próbę ciśńeniową
                  instalacji.
                  pozdr.
            • Gość: DYCHA Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.kruk / *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.05, 10:09
              Odnosnie oplat za cieplo i rozliczen odsylam na strone:
              www.isanit.pl/aktual.php?miesiac=2003_08_09
    • Gość: Krzysiek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.prosys.wroc.pl / *.prosys.wroc.pl 24.02.05, 07:42
      Interesuje mnie jak wygląda sprawa internetu i telewizji na osiedlu. Czy jest
      telewizja kablowa, jakie kanały są dostępne w standardzie.
      • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 24.02.05, 08:22
        Firma (IKATEL), ktora wykonuje instalacje antenowe podczas budowy budynkow,
        wykonuje tez instalacje sieciowa, takze domyslnie kazde mieszkanie jest
        przygotowane pod katem internetu. Na dachu jest antena SAT wspolna dla
        wszystkich. TV kablowej nie ma.
        • Gość: Arek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 195.127.59.* 24.02.05, 08:50
          Czy wystarczy miec tuner sat. zeby sie podlaczyc do anteny na dachu, czy wiaze
          sie to z dodatkowymi oplatami lub kombinacjami?
          A tak odnosnie internetu, czy ktos moze wie jak szybkie jest to lacze?
          • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 24.02.05, 09:32
            > Czy wystarczy miec tuner sat. zeby sie podlaczyc do anteny na dachu, czy
            wiaze
            > sie to z dodatkowymi oplatami lub kombinacjami?
            > A tak odnosnie internetu, czy ktos moze wie jak szybkie jest to lacze?
            Wystarczy tuner lub dekoder, zalezy co sie chce ogladac. Korzystanie z anteny
            nie wiaze sie z zadnymi dodatkowymi oplatami oprocz ewentualnego abonamentu za
            np. Cyfre+ jesli sie taki dekoder posiada.
            Co do internetu, z zalozenia kazdy uzytkownik powinien miec do dyspozycji
            384kb/s, w rzeczywistości ma troche mniej i pingi rzedu 500ms :(((, a firme
            trudno zmusic do poprawy dzialania sieci.
            • Gość: KRZYSIEK Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.prosys.wroc.pl / *.prosys.wroc.pl 24.02.05, 10:19
              A jakie kanały są dostępne ze zwykłej anteny?
              • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 24.02.05, 10:36
                TVP1, TVP2, TVP3, TV4, Polsat, TVN
        • Gość: J Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.visp.energis.pl 03.04.05, 10:53
          Mam jeszcze pytania odnosnie internetu - czy pociagneli Wam instalacje sieci
          komp. do kazdego pokoju? Nie ma o tym mowy w umowie.
          Jakie sa oplaty za dostep do sieci?
        • Gość: J. Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 10.05.05, 14:39
          Z tego co wiem to w III etapie nie ma sieci komputerowej w budynku...
          • Gość: Arek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 195.127.59.* 10.05.05, 14:54
            A mozesz powiedziec skad masz takie informacje? Ja mam mieszkanie w III etapie
            i powiedziano mi ze bedzie siec, a w dziale technicznym Budotexu nanosilem na
            planie m.in. rozmieszczenie gniazdek do internetu.
            • Gość: J. Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 10.05.05, 14:59
              w umowie przynajmniej mojej nie ma ani slowa o tym... tez obmyslilem
              rozmieszczenie gniazd ale pewnie skonczy sie na neo :(
              • Gość: Piotr Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.ssk.pl / *.ssk.pl 10.05.05, 15:13
                U mnie w umowie też nie ma ale gniazdka mam już na ścianie
                • Gość: J. Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 10.05.05, 15:17
                  to skonczymy na intranecie w mieszkaniach ;) wydaje mi sie ze gdzies widzialem
                  zapis o sieci ale nie pamietam gdzie. sprawdzalem juz we wzorze umowy ktory
                  dostalem na poczatku i w materialach rekalamowych i nic. jedynym miejscem
                  wydaje mi sie to forum...
                  • Gość: Arek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 195.127.59.* 10.05.05, 15:27
                    Fakt, w umowie nie ma mowy o sieci, ale nie sadze zeby akurat w III etapie
                    mialy pozostac jedynie gniazdka, skoro we wczesniejszych etapach siec byla
                    zakladana.
                    • Gość: J. Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 10.05.05, 15:35
                      klient nasz pan - zazyczyles sobie gniazdka i za to zaplacisz a czy siec bedzie
                      to zobaczymy. nie wiem niestety na jakich warunkach bylo to robione wczesniej
                      moze wypowie sie ktos z mieszkancow poprzedniego etapu? tak czy inaczej ja
                      rowniez bede chcial pociagnac kable po mieszkaniu - pozniej bedzie
                      wiecej "dewastacji"
                      • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 10.05.05, 16:03
                        W umowie nic na ten temat nie ma i nie bylo (II etap) a ze nie zapytalem to i
                        sie dowiedzialem po skonczonym remoncie ze pod gniazdkiem rtv siedzi sobie
                        skretka i teraz mam kabel na wierzchu w mieszkaniu :(
                        • Gość: ombre Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 62.233.177.* 10.05.05, 21:23
                          (II etap) Kabel (skrętka) kładli zaraz przed zalaniem posadzki w mieszkaniu, do mnie zadzwonił jakiś facet z ikatelu i zapytal gdzie chce miec zakonczenie tego kabla, bo standardowo wychodzi w gnieżdzie antenowym. Jak ktos chce wiecej gniazdek antenowych to za nie ekstra placi na koniec, ale kabel pod internet położony jest tylko do jednego. I faktycznie jak wspomniał Pan Zdzichu, kabelek siedzi pod gniazdkiem, ale jak sie ktoś decyduje na podłączenie internetu to montuje facet pod gniazdem antenowym małe gniazdo do internetu.
                          Estetyką nie grzeszy, ale działa:( Po ostatnich modernizacjach sprzętu sieciowego gorzej niż na początku:(
                          • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 11.05.05, 13:19
                            > (II etap) Kabel (skrętka) kładli zaraz przed zalaniem posadzki w mieszkaniu,
                            do
                            > mnie zadzwonił jakiś facet z ikatelu i zapytal gdzie chce miec zakonczenie teg
                            > o kabla, bo standardowo wychodzi w gnieżdzie antenowym. Jak ktos chce wiecej g
                            > niazdek antenowych to za nie ekstra placi na koniec, ale kabel pod internet
                            poł
                            > ożony jest tylko do jednego. I faktycznie jak wspomniał Pan Zdzichu, kabelek
                            si
                            > edzi pod gniazdkiem, ale jak sie ktoś decyduje na podłączenie internetu to
                            mont
                            > uje facet pod gniazdem antenowym małe gniazdo do internetu.

                            Do mnie zadzwonili ani z Ikatelu ani z Budotexu jak sprzedawali komorki
                            lokatorskie :(

                            > Estetyką nie grzeszy, ale działa:( Po ostatnich modernizacjach sprzętu
                            sieciowe
                            > go gorzej niż na początku:(

                            Po niedawnej zmianie lacza dziala juz ok. Wczesniej mialem pingi na poziomie
                            1200ms i ostro ich nekalem mailami i telefonami i teraz jest dobrze. Fakt, ze
                            po ostatniej zmianie regulaminu cena poszla w gore a przepustowosc w dol.
                            • Gość: J. Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 11.05.05, 13:35
                              Jaki abonament placicie i jakie sa parametry lacza?
                              • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 11.05.05, 13:45
                                > Jaki abonament placicie i jakie sa parametry lacza?

                                55zł netto - symetryczne lacze 256kb/s.
                                Zeby bylo symetryczne musialem sie upomniec, bo tranmisja na zewnatrz byla
                                ograniczona do 64kb/s chociaz umowa gwarantuje 256.
      • Gość: DYCHA Mieszkania od polnocy IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 25.02.05, 09:36
        A czy mieszkancom z II i I etapu mieszkajacym od strony polnocnej to nie
        przeszkadza ?
        tzn jak to wyglada w praktyce - czy pokoje nie sa ciemne i ponure ?
        Szczegolnie przy porownaniu do drugiej strony.
        • Gość: Pan Zdzichu Re: Mieszkania od polnocy IP: *.quantum.com.pl 25.02.05, 11:55
          Jak dla mnie akurat. Slonce rzadko swieci w okna a to mnie wkurzalo zawsze
          zwlaszcza ranem, kiedy czlowiek chcial pospac.
          Mieszkania nie sa ciemne.
    • Gość: ombre Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 62.233.177.* 17.03.05, 22:36
      Witam drogich mieszkańców ulicy cukrowej 18-20a.
      Co sądzicie o najnowszym wynalazku BUDOTEXu, czyli dopłacie
      podatku VAT za grunt dla przezornych, którzy zapłacili
      całość za mieszkanie przed 01.05.2004?
      • Gość: ONA Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 62.233.177.* 17.03.05, 22:39
        Dla mnie jest to chwyt poniżej pasa. Może specjalnie zwlekali z aktami notarialnymi bo czekali na tę nieszczęsną interpretację, którą nie zaskażyli i która wiąże tylko sam wszechwiedzący Urząd.
        • Gość: JerzyR Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.05, 00:30
          czy to znaczy, ze Budotex wystapil z zapytaniem do US i otrzymal info, ze ma
          naliczyc podatek VAT od gruntu w sytuacji gdy ktos wplacil 100% ceny przed
          1.05.2004 r?
          Ma moze ktos tresc (skan)? jaki US?

          JerzyR
          • Gość: ombre Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.mm.pl 18.03.05, 09:15
            Osoby zainteresowane dostaną odpowiednie pisemko do domu listem poleconym
            od budotexu. Treśći tego pisemka do, i z US narazie nie ma jak przejrzec,
            bo firma zmienia swoją siedzibę, i mają za duże zamieszanie.
        • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 18.03.05, 10:53
          > Dla mnie jest to chwyt poniżej pasa. Może specjalnie zwlekali z aktami
          notarial
          > nymi bo czekali na tę nieszczęsną interpretację, którą nie zaskażyli i która
          wi
          > ąże tylko sam wszechwiedzący Urząd.

          A wlasnie czy ktos ma jakies informacje na temat kiedy bedzie podpisywanie
          aktow notarialnych, bo juz mmnie niewiedza Budotexu w tej sprawie delikatnie
          mowiac wkurza.
          • Gość: ombre Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 62.233.177.* 18.03.05, 16:56
            W tym pisemku od Budotexu własnie zaprasdzają do umówienia się na podpisanie
            umowy, ale wczesniej proszą o wpłate zaległego VATu:)
            • Gość: GMB Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.05, 20:14
              1.Z tego co mi wiadomo w pismie tym BUDOTEX powoluje sie na INTERPRETACJE
              przepisu, ktory dokonal jakis dupek z US i wiadomo, ze nie mogla ona byc inna
              bo przeciez nie moglby zinterpretowac przepisu na niekorzysc swojego pracodawcy!

              2. Postawienie sprawy w taki sposob, ze najpierw doplacisz, a potem bedziesz
              mogl podpisac akt to juz poruszanie sie przez BUDOTEX po waskim gruncie. Wydaje
              mi sie, ze kazdy z nas, a zwlaszcza ci, ktorzy zaplacili za grunt przed
              wejsciem w zycie przepisu zwiekszajacego stawke vat, ma prawo do odwolania sie
              od niekorzystnej interpretacji przepisu przez urzedasa, co nalezy uczynic.

              Dlatego moze warto by sie zastanowic nad wynajeciem prawnika, ktory powalczy w
              naszym imieniu o te pieniazki, za sume kilkunastokrotnie mniejsza od tej, ktora
              probuje sie od nas wyludzic.

              • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 62.233.177.* 18.03.05, 22:39
                Ja ostatnia transze mialem po 1 maja 2004 i powiem ze i tak nie bylem do konca
                przekonany czy to ze zadali ode mnie doplaty vatu jest fair. Ale tak sobie
                wykombinowali fakturujac mnie ze najpierw sprzedali mi mieszkanie a na samym
                koncu grunt, wiec data sprzedazy gruntu wypadla po 1 maja.

                Zadania doplaty Vatu od osob ktore zaplacily calosc przed 1 maja to wg mnie
                naduzycie. Skoro data sprzedazy na fakturach jest sprzed 1 maja to stosuje sie
                przepisy i stawki VAT obowiazujace w dniu sprzedazy. Akt notarialny to ma sie
                nijak do faktycznej sprzedazy. Nie dajcie sie robic w jajo, zadajcie uzasadnien
                na pismie z przytoczeniem odpowiednich przepisow prawnych.

                A moze w ten sposob Budotex probuje sobie zrekompensowac straty spowodowane
                partactwem niektorych podwykonawcow?
            • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 62.233.177.* 18.03.05, 20:16
              > W tym pisemku od Budotexu własnie zaprasdzają do umówienia się na podpisanie
              > umowy, ale wczesniej proszą o wpłate zaległego VATu:)

              A no wlasnie tez dostalem tylko jest w nim cos dziwnego, mianowicie
              przeniesienie wlasnosci mieszkania i prawa do korzystania z miejsca postojowego.
              Od Budotexu kupilem przeciez konkretne miejsce parkingowe a nie prawo do
              korzystania z niego. To cos zupelnie innego.
              • Gość: Arek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.swidnica.mm.pl 19.03.05, 14:17
                W mojej umowie przedwstepnej jest od razu mowa o prawie do wylacznego
                korzystania z miejsca parkingowego (mieszkanie do odbioru w listopadzie tego
                roku). Czy wczesniej bylo inaczej i umowa mowila o ZAKUPIE miejsca parkingowego?
                • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 62.233.177.* 19.03.05, 18:20
                  > W mojej umowie przedwstepnej jest od razu mowa o prawie do wylacznego
                  > korzystania z miejsca parkingowego (mieszkanie do odbioru w listopadzie tego
                  > roku). Czy wczesniej bylo inaczej i umowa mowila o ZAKUPIE miejsca
                  parkingowego
                  > ?
                  Ja mam ze do mieszkania przynalezy miejsce parkingowe o numerze X i jest
                  wyszczegolniona cena owego miejsca.
                  • Gość: Arek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.swidnica.mm.pl 19.03.05, 19:15
                    Ciekawe z czego wynika ta zmiana. Jezeli PRAWO do korzystania z miejsca
                    parkingowego kosztuje kilkaset zlotych + VAT, to sa to smieszne pieniadze.
                    Sprawa oczywista jest ze chodzi tu tylko o VAT, bo od miejsca parkingowego jest
                    22% a od mieszkania 7%. Moze chodzi im tylko o to zeby zeby ktos nie przyczepil
                    sie do nich ze dzialaja na szkode fiskusa. Formalnie wiec za te cene kupujesz
                    jedynie PRAWO do korzystania z miejsca parkingowego a nie samo miejsce. Oby nie
                    bylo innych konsekwencji prawnych np. przy odsprzedazy mieszkania. Moze warto
                    Budotex zapytac wprost o co chodzi?
                    • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 62.233.177.* 19.03.05, 23:00
                      > Ciekawe z czego wynika ta zmiana. Jezeli PRAWO do korzystania z miejsca
                      > parkingowego kosztuje kilkaset zlotych + VAT, to sa to smieszne pieniadze.
                      > Sprawa oczywista jest ze chodzi tu tylko o VAT, bo od miejsca parkingowego
                      jest
                      >
                      > 22% a od mieszkania 7%. Moze chodzi im tylko o to zeby zeby ktos nie
                      przyczepil
                      >
                      > sie do nich ze dzialaja na szkode fiskusa. Formalnie wiec za te cene kupujesz
                      > jedynie PRAWO do korzystania z miejsca parkingowego a nie samo miejsce. Oby
                      nie
                      >
                      > bylo innych konsekwencji prawnych np. przy odsprzedazy mieszkania. Moze warto
                      > Budotex zapytac wprost o co chodzi?

                      Według umowy i faktur kupilem miejsce i na pewno nie podpisze zadnego aktu, na
                      ktorym nie bedzie wzmianki o przeniesieniu prawa wlasnosci do tego miejsca na
                      mnie.
                      Prawo z cala pewnoscia nie jest tym samym co wlasnosc i z jestem przekonany ze
                      moze miec to inne inne konsekwencje, zwlaszcza przy odsprzedazy mieszkania.

                      Przyznam, ze nawet rzucilo mi sie w oczy niedawno, ogladajac nowa strone www
                      Budotexu, sformulowanie prawo do korzystania i zastanawialem sie z czego ta
                      zmiana wynika.
                      • Gość: Arek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.swidnica.mm.pl 20.03.05, 01:29
                        No wlasnie, prawo do korzystania z czegos to nie to samo co wlasnosc. Mam
                        nadzieje ze to wynika tylko i wylacznie z obawy przed tym ze ktos dobierze im
                        sie do d... Mysle ze warto sobie przynajmniej zagwarantowac w umowie ze jest to
                        prawo zbywalne, ktorym mozna swobodnie dysponowac. Inaczej moze sie okazac przy
                        sprzedazy mieszkania, ze nowy wlasciciel bedzie musial miejsce parkingowe
                        ponownie wykupic od Budotexu (ale juz za parenascie tysiecy zlotych), a przez
                        to wartosc mieszkania radykalnie spadnie. Rozumiem jednak tych u ktorych w
                        umowie mowi sie o wlasnosci a teraz wlasnosc zmienia sie na prawo do
                        korzystania. Moim zdaniem to nie jest w porzadku i ciekawy jestem jak to
                        Budotex wytlumaczy.
                        • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 62.233.177.* 20.03.05, 13:41
                          > No wlasnie, prawo do korzystania z czegos to nie to samo co wlasnosc. Mam
                          > nadzieje ze to wynika tylko i wylacznie z obawy przed tym ze ktos dobierze im
                          > sie do d...
                          Nie rozumiem. Kto i dlaczego mialby sie dobierac? Czy jakies prawo zabrania
                          sprzedazy miejsc parkingowych? Ja od nich kupilem, zaplacilem od tego 22%
                          podatku VAT i jestem czysty, oni chyba ten podatek tez odprowadzili.
                          • Gość: Arek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.swidnica.mm.pl 20.03.05, 14:29
                            > Nie rozumiem. Kto i dlaczego mialby sie dobierac? Czy jakies prawo zabrania
                            > sprzedazy miejsc parkingowych? Ja od nich kupilem, zaplacilem od tego 22%
                            > podatku VAT i jestem czysty, oni chyba ten podatek tez odprowadzili.

                            Tak, tyle ze przerzucajac koszt miejsca parkingowego w cene mieszkania
                            deweloper oszczedza na podatku VAT. A to juz moze rodzic watpliwosci co
                            bardziej dociekliwych urzednikow. Moze wiec wola dmuchac na zimne i dlatego
                            zaczeli sprzedawac PRAWO do korzystania z miejsca parkingowego, bo kto tak
                            naprawde wie ile ono jest warte?
                            • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: 62.233.177.* 20.03.05, 18:05
                              > Tak, tyle ze przerzucajac koszt miejsca parkingowego w cene mieszkania
                              > deweloper oszczedza na podatku VAT. A to juz moze rodzic watpliwosci co
                              > bardziej dociekliwych urzednikow. Moze wiec wola dmuchac na zimne i dlatego
                              > zaczeli sprzedawac PRAWO do korzystania z miejsca parkingowego, bo kto tak
                              > naprawde wie ile ono jest warte?

                              W mojej umowie przedwstpenej wyszczegolnione sa wszystkie skladniki ceny
                              (mieszkanie, grunt, miejsce) wraz ze stawkami VAT dla kazdego z osobna. Nie
                              rozumiem dlaczego teraz mieli by mnie formalnie pozbawiac prawa wlasnosci do
                              ktregos z nich.
                              • Gość: Arek Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.swidnica.mm.pl 20.03.05, 20:22
                                > W mojej umowie przedwstpenej wyszczegolnione sa wszystkie skladniki ceny
                                > (mieszkanie, grunt, miejsce) wraz ze stawkami VAT dla kazdego z osobna. Nie
                                > rozumiem dlaczego teraz mieli by mnie formalnie pozbawiac prawa wlasnosci do
                                > ktregos z nich.

                                Sam jestem ciekaw jak Budotex to wytlumaczy. Czy ktos moze juz rozmawial z nimi
                                na ten temat?
                                • Gość: Pan Zdzichu Re: Budotex czy coś ktoś wie IP: *.quantum.com.pl 12.04.05, 11:56
                                  > Sam jestem ciekaw jak Budotex to wytlumaczy. Czy ktos moze juz rozmawial z
                                  nimi
                                  >
                                  > na ten temat?
                                  Podobno tlumacza to tym, ze sad KW nie moze zapisac w KW inaczej niz prawo do
                                  korzystania z miejsca postojowego. Trzeba bedzie zapytac w sadzie na
                                  Komandorskiej.