UWAGA!!! O nowych tramwajach!!! (Rzeczpospolita)

24.02.03, 20:41
DOBRA WIADOMOŚĆ DLA NAS I WARSZAWIAKÓW!

www.rp.pl/gazeta/wydanie_030221/ekonomia/ekonomia_a_4.html
    • tobiwankenobi Re: UWAGA!!! O nowych tramwajach!!! (Rzeczpospoli 25.02.03, 02:29
      ciakawy link > dzieki
    • krystianwro Tramwaje a ekonomia 25.02.03, 09:40
      Jak mozna dwiedzieć się z artykułu Rzeczpospolitej jeden wagon tramwaju
      wysokopodłogowego kosztuje 1,5 mln złotych, wynika z tego, że skład dwywagonowy
      kosztuje 3 mln zł. Natomiast zakup jednego tramwaju niskopodłogowego to wydatek
      rzędu 8 mln złotych.
      Z prostego rachunku wynika, że za jeden zakupiony tramwaj niskopodłogowy można
      kupić trzy wagony wysokopodłogowe.
      Chciałbym abyśmy podyskutowali czy Wrocławskie MPK, które podobno ma kłopoty z
      taborem tramwajowym powinno pozwalać sobie na luksus posiadania tak drogich
      tramwajów, czy powinno kupić nowe wagony wprawdzie wysokopodłogowe ale większą
      ich ilość.
      Oczywiście fajnie by było gdybyśmy mieli niskopodłogowce (w końcu), ale może z
      tymi kosztownymi tramwajami nalezy jeszcze trochę poczekać na lepsze czasy?
      • embriao Re: Tramwaje a ekonomia 25.02.03, 10:30
        krystianwro napisał:

        > Jak mozna dwiedzieć się z artykułu Rzeczpospolitej
        jeden wagon tramwaju
        > wysokopodłogowego kosztuje 1,5 mln złotych, wynika z
        tego, że skład dwywagonowy
        >
        > kosztuje 3 mln zł. Natomiast zakup jednego tramwaju
        niskopodłogowego to wydatek
        >
        > rzędu 8 mln złotych.
        > Z prostego rachunku wynika, że za jeden zakupiony
        tramwaj niskopodłogowy można
        >
        > kupić trzy wagony wysokopodłogowe.
        > Chciałbym abyśmy podyskutowali czy Wrocławskie MPK,
        które podobno ma kłopoty z
        > taborem tramwajowym powinno pozwalać sobie na luksus
        posiadania tak drogich
        > tramwajów, czy powinno kupić nowe wagony wprawdzie
        wysokopodłogowe ale większą
        > ich ilość.
        > Oczywiście fajnie by było gdybyśmy mieli
        niskopodłogowce (w końcu), ale może z
        > tymi kosztownymi tramwajami nalezy jeszcze trochę
        poczekać na lepsze czasy?

        To trochę jeszcze poczekamy ;)
        A dlaczego?
      • gosc_nty Re: Tramwaje a ekonomia 25.02.03, 11:08
        krystianwro napisał:

        > Jak mozna dwiedzieć się z artykułu Rzeczpospolitej jeden wagon tramwaju
        > wysokopodłogowego kosztuje 1,5 mln złotych, wynika z tego, że skład
        dwywagonowy kosztuje 3 mln zł. Natomiast zakup jednego tramwaju
        niskopodłogowego to wydatek rzędu 8 mln złotych.
        > Z prostego rachunku wynika, że za jeden zakupiony tramwaj niskopodłogowy
        można kupić trzy wagony wysokopodłogowe.
        > Chciałbym abyśmy podyskutowali czy Wrocławskie MPK, które podobno ma kłopoty
        z taborem tramwajowym powinno pozwalać sobie na luksus posiadania tak drogich
        > tramwajów, czy powinno kupić nowe wagony wprawdzie wysokopodłogowe ale
        większą ich ilość.

        ok, ale warunkiem niezbednym jest odpowiednia budowa przystanków, z wysokimi
        peronami, na podobienstwo pociagow (metra)

        wtedy ww. przedstawione zalozenie jest racjonalne

        > Oczywiście fajnie by było gdybyśmy mieli niskopodłogowce (w końcu), ale może
        z tymi kosztownymi tramwajami nalezy jeszcze trochę poczekać na lepsze czasy?
        • krystianwro Re: Tramwaje a ekonomia 25.02.03, 11:24
          gosc_nty napisał:


          > ok, ale warunkiem niezbednym jest odpowiednia budowa przystanków, z wysokimi
          > peronami, na podobienstwo pociagow (metra)
          >
          > wtedy ww. przedstawione zalozenie jest racjonalne

          ??????????
          Chciałbym zaznaczyć, że tramwaje które jeżdżą obecnie po wrocławiu są
          tramwajami właśnie wysokopodłogowymi i jakoś się obchodzimy wszyscy bez
          wysokich (na podobieństwo metra) peronów!
          • svarte_sjel Re: Tramwaje a ekonomia 25.02.03, 16:51
            krystianwro napisał:
            > tramwajami właśnie wysokopodłogowymi i jakoś się
            obchodzimy wszyscy bez
            > wysokich (na podobieństwo metra) peronów!

            No. A ja już nie raz widziałem emerytów poruszających się
            o kulach, którzy jechali na stopniu bo wyżej nie byli w
            stanie wejść.
            • kk071 Re: Tramwaje a ekonomia 25.02.03, 20:46
              svarte_sjel napisał:

              > krystianwro napisał:
              > > tramwajami właśnie wysokopodłogowymi i jakoś się
              > obchodzimy wszyscy bez
              > > wysokich (na podobieństwo metra) peronów!
              >
              > No. A ja już nie raz widziałem emerytów poruszających się
              > o kulach, którzy jechali na stopniu bo wyżej nie byli w
              > stanie wejść.

              No, ale z tymi emerytami, to już przesadzasz... Czyli jakbyś temu emerytowi
              pomógł "wspiąć się" wyżej, tak żeby nie stał na stopniu to niepotrzebne byłby
              tramwaje niskopodłogowe?!? A tak na marginesie, to skoro tak sie użalasz nad
              tymi emerytami, to trzeba było im się pomóc "wspiąć" wyżej, a z Twojej
              wypowiedzi wynika, że tego nie zrobiłeś ;) hehe...
              • perian_me Re: Tramwaje a ekonomia 26.02.03, 10:03
                kk071 napisał:

                > No, ale z tymi emerytami, to już przesadzasz...

                No właśnie, że nie. Podobna sytuacja z dzieciami w wózeczkach, niewidomymi,
                niepełnosprawnymi na wózkach, etc., etc.

                > Czyli jakbyś temu emerytowi
                > pomógł "wspiąć się" wyżej, tak żeby nie stał na stopniu to niepotrzebne byłby
                > tramwaje niskopodłogowe?!?

                Czyli co? z emerytem musi być "opiekun", żeby on mógłby wsiąść do tramwaju.
                Paranoja. Svarte nie może być wszędzie ;-). Przecież może się zdarzyć, że taki
                emeryt będzie wsiadał sam do pustego tramwaju i co? Zwyczajnie nie ma nikogo,
                żeby mu pomóc. Poza tym ważna jest samodzielność (ze względów psychologicznych)
                osób nie w pełni sprawnych.

                > A tak na marginesie, to skoro tak sie użalasz nad
                > tymi emerytami, to trzeba było im się pomóc "wspiąć" wyżej, a z Twojej
                > wypowiedzi wynika, że tego nie zrobiłeś ;) hehe...

                Nie masz żadnego prawa tak sądzić, nie wiesz kim jest Svarte i jakim jest
                człowiekiem.

                Ty i Krystianwro prezentujecie dość "uwstecznione poglądy". Podobnie jak
                kiedyś, prawodawcy, którzy pozwolili na jeżdżenie samochodami pod warunkiem, iż
                przed pojazdem będzie szedł człowiek i ostrzegał przed autem. Proponowanie
                zakupu bulw przez Wrocław (bo takie cudo jeździ po Warszawie) jest zwyczajnie
                śmieszne. Protram może zrobić to samo, kwestia pieniędzy.
                Jakoś nikt nie narzeka na V7000A, a to to drogie, często się psuje, koszmarnie
                drogi jest serwis, dostęp do podzespołów jest utrudniony. Czemu nie poprzestać
                na Ikarusach 280. Taka sama argumentacja.
                Zdaję sobie sprawę, że te planowane 12 nowych tramów problemów taborowych nie
                rozwiązują, ale od czegoś trzeba zacząć. _Równolegle_ można kupić używane 105Na
                z innych miast i dać do remontu i tym samym załatać niedobory.
                • krystianwro Re: Tramwaje a ekonomia 26.02.03, 10:17
                  perian_me napisał:

                  >
                  > Ty i Krystianwro prezentujecie dość "uwstecznione poglądy". Podobnie jak
                  > kiedyś, prawodawcy, którzy pozwolili na jeżdżenie samochodami pod warunkiem,

                  >
                  > przed pojazdem będzie szedł człowiek i ostrzegał przed autem. Proponowanie
                  > zakupu bulw przez Wrocław (bo takie cudo jeździ po Warszawie) jest zwyczajnie
                  > śmieszne.


                  O przepraszm!!! Ja nie proponowałem aby zakupić Bulwy (Bombardier też chyba
                  produkuje tramwaje wysokopodłogowe). Poprostu rzuciłem temat by przedyskutować
                  kwestię zakupu drogich tramwajów w chwili obecnej!!! Jak wiemy Wrocław boryka
                  sie z problemami finansowymi i z niedoborami taborowymi!!!
                  Zresztą ponawiam pytanie: Kto zaniedbał sprawę tramwajów w naszym mieście!!!
                  Bardzo dziwne jest to, że każde duże miasto ma już niskopodłogowce dostarczane
                  wraz z nowym taborem autobusowym a Wrocław jeszcze nie!!!
                  • svarte_sjel Re: Tramwaje a ekonomia 26.02.03, 11:35
                    krystianwro napisał:
                    > Zresztą ponawiam pytanie: Kto zaniedbał sprawę
                    tramwajów w naszym mieście!!!

                    Ten i ów. W dużej mierze winne są nierozstrzygnięte
                    przetargi. Jak wiadomo przetarg wspólny Poznania,
                    Wrocławia i Szczecian nie wypalił ze względu na wycofanie
                    ofert przez producentów...

                    > Bardzo dziwne jest to, że każde duże miasto ma już
                    niskopodłogowce dostarczane
                    > wraz z nowym taborem autobusowym a Wrocław jeszcze nie!!!

                    Wydaje mi się, że Szczecin też jest w miarę dużym miastem
                    • krystianwro Re: Tramwaje a ekonomia 26.02.03, 13:21
                      svarte_sjel napisał:

                      > Ten i ów. W dużej mierze winne są nierozstrzygnięte
                      > przetargi. Jak wiadomo przetarg wspólny Poznania,
                      > Wrocławia i Szczecian nie wypalił ze względu na wycofanie
                      > ofert przez producentów...

                      To dlaczego np. Krakowowi udało się rozstrzygnąć przetarg a nam nie???
                      Ale OK
                      >
                      > > Bardzo dziwne jest to, że każde duże miasto ma już
                      > niskopodłogowce dostarczane
                      > > wraz z nowym taborem autobusowym a Wrocław jeszcze nie!!!
                      >
                      > Wydaje mi się, że Szczecin też jest w miarę dużym miastem
                      >
                      • svarte_sjel Re: Tramwaje a ekonomia 26.02.03, 13:34
                        krystianwro napisał:
                        > To dlaczego np. Krakowowi udało się rozstrzygnąć
                        przetarg a nam nie???

                        Mieli więcej szczęścia (wspólny przetarg upadł dlatego,
                        że Bombardier akurat wykupił AdTranz i niespecjalnie miał
                        ochotę dalej startować ze starą ofertą).
                        Drugi przetarg u nas odwołało dla odmiany miasto...

                        > ze Szczecinem i innymi mniejszymi miastami jak Gorzów,
                        Elbląg i Grudziądz!!!

                        Elbląg akurat jest jedynym miastem w Polsce, w którym się
                        rozbudowuje sieć...

                        > Ale w miastach równych Wrocławiowi (wawa, kraków,
                        poznań, łódź) niskopodłogowce
                        > juz są i funkcjonują nieźle !!!!

                        W Poznaniu *nie* funkcjonują nieźle. Choć się trochę
                        poprawiło. A szkoda, bo w odróżnieniu od warszawskich
                        stoszesnastek to są prawdziwe niderflury.
                        • krystianwro Re: Tramwaje a ekonomia 26.02.03, 20:15
                          svarte_sjel napisał:

                          > krystianwro napisał:
                          > > To dlaczego np. Krakowowi udało się rozstrzygnąć
                          > przetarg a nam nie???
                          >
                          > Mieli więcej szczęścia (wspólny przetarg upadł dlatego,
                          > że Bombardier akurat wykupił AdTranz i niespecjalnie miał
                          > ochotę dalej startować ze starą ofertą).
                          > Drugi przetarg u nas odwołało dla odmiany miasto...
                          >
                          Czyli jest to zabawa w ciuciubabkę :)

                          > > ze Szczecinem i innymi mniejszymi miastami jak Gorzów,
                          > Elbląg i Grudziądz!!!
                          >
                          > Elbląg akurat jest jedynym miastem w Polsce, w którym się
                          > rozbudowuje sieć...
                          >
                          No to powinniśmy się wstydzić, że we Wrocławiu sie tylko mówi a nic nie robi!!!
                          > > Ale w miastach równych Wrocławiowi (wawa, kraków,
                          > poznań, łódź) niskopodłogowce
                          > > juz są i funkcjonują nieźle !!!!
                          >
                          > W Poznaniu *nie* funkcjonują nieźle. Choć się trochę
                          > poprawiło. A szkoda, bo w odróżnieniu od warszawskich
                          > stoszesnastek to są prawdziwe niderflury.

                          Czyli jednym słowem wrocław jest czarną owcą wśród miast które maja pow. pół
                          miliona mieszkańców :(
                          • svarte_sjel Re: Tramwaje a ekonomia 27.02.03, 17:52
                            krystianwro napisał:
                            > > Drugi przetarg u nas odwołało dla odmiany miasto...
                            > Czyli jest to zabawa w ciuciubabkę :)

                            Miasto odwołało, bo warunki kredytowania im nie
                            odpowiadały. Co nie zmienia faktu, że zawalono sprawę.

                            > > Elbląg akurat jest jedynym miastem w Polsce, w którym się
                            > > rozbudowuje sieć...
                            > No to powinniśmy się wstydzić, że we Wrocławiu sie
                            tylko mówi a nic nie robi!!!

                            Nie tylko ma :^)

                            Ale wiesz, jednak sie robi
                            • kk071 Emeryci 27.02.03, 18:25
                              W sumie to ja jestem jak najbardziej z zakupem niskopodłogowych tramwajów, ale
                              ten Twój argument z emerytami... Sorry, ale to było bardziej zabawne niż
                              prawdziwe... Ci emeryci, chyba sie mie mają aż tak źle, że muszą na "schodkach
                              stać", bo całymi tabunami sie w środkach MPK wożą :)... Z drugiej strony, Ci
                              emeryci którym chcesz ufundować tramwaj, to w dużej mierze działkowcy (hehe),
                              którzy skutecznie utrudniają wszelaką rozbudowę komunikacji we Wrocławiu...
                              Żarty na bok, Wrocław potrzebuje niskopodłogowego taboru tramwajowego, ale
                              najpierw potrzebuje remontów torowisk, tak, żeby te tramwaje miały którędy
                              jeździć... Wrocław potrzebuje jeszcze wiele innych "rzeczy", które można by za
                              pieniądze na ten tramwaj sfinansować... Nie wiem, czy chęć "posiadania"
                              niskopodłogowca nie przysłoniła niektórym wzroku na sytuację finansową
                              Wrocławia. Nie wiem, czy zakup tego tramwaju jest aż tak konieczny.
                              • kk071 Re: Emeryci 27.02.03, 18:27
                                kk071 napisał:

                                > W sumie to ja jestem jak najbardziej z zakupem niskopodłogowych tramwajów,
                                ale
                                > ten Twój argument z emerytami... Sorry, ale to było bardziej zabawne niż
                                > prawdziwe... Ci emeryci, chyba sie mie mają aż tak źle, że muszą
                                na "schodkach
                                > stać", bo całymi tabunami sie w środkach MPK wożą :)... Z drugiej strony, Ci
                                > emeryci którym chcesz ufundować tramwaj, to w dużej mierze działkowcy
                                (hehe),
                                > którzy skutecznie utrudniają wszelaką rozbudowę komunikacji we Wrocławiu...
                                > Żarty na bok, Wrocław potrzebuje niskopodłogowego taboru tramwajowego, ale
                                > najpierw potrzebuje remontów torowisk, tak, żeby te tramwaje miały którędy
                                > jeździć... Wrocław potrzebuje jeszcze wiele innych "rzeczy", które można by
                                za
                                > pieniądze na ten tramwaj sfinansować... Nie wiem, czy chęć "posiadania"
                                > niskopodłogowca nie przysłoniła niektórym wzroku na sytuację finansową
                                > Wrocławia. Nie wiem, czy zakup tego tramwaju jest aż tak konieczny.

                                To wszystko oczywiście do Svarte

                                Pozdrawiam
Pełna wersja