Gość: bea
IP: 213.134.138.*
21.03.07, 13:54
Mieszkam na Chrzanowskiego od 15 lutego.Ostatnio dostałam rachunek od "ZEC-u"
za ogrzewanie mieszkania i ciepłą wodę za JEDEN MIESIĄC.Jakież było moje
zdumienie, jak zobaczyłam kwotę 240 zł oraz zużycie ponad 4 Giga dżule.!!!
Pani z Łowieckiej, gdzie pojechałam (odpoweidzialna osoba za wystawianie
rachunków to P.Anna Rękas)powiedziała,że to bardzo dziwne, bo takie zużycie
miesięczne jest raczej w mieszkaniach ponad 100 metrowych i przy mrozie
ponad 20 stopniowym!A zużycie wody przy kąpieli mamy raczej nieduże.
Chciałam dodać,że z powodu dobrej izolacji naszych mieszkań ( i przecież o to
chodzi w nowoczesnym budownictwie!!)i dość łagodnej zimy odkręcałam
praktycznie tylko 2 kaloryfery na "3" i to tylko w dzień.
A mam porównanie do poprzedniego mieszkania, gdzie też mieliśmy swoje
liczniki i płaciliśmy o wiele mniej.
Od pani Rękas dowiedziałam się, że wygląda to na Chrzanowskiego tak :
1.Każdy ma oprócz standardowego licznika również SWÓJ INDYWIDUALNY WęZeŁ (a
to nowość na rynku budownictwa tego typu).Woda jest podgrzewana dopiero w
wężle!
2.Nawet jeśli zakręci się wszystkie kaloryfery na "0" to i tak jest pobierana
energia tzw."przesyłowa" i nawet jeśli mamy zimne kaloryfery to rury
doprowadzające są gorące , a to już strata ciepła
3.Jeśli chcemy płacić mniejsze rachunki musimy w swojej skrzynce na klatce
schodowej całkowicie zakręcić kurki (a jest ich tak wiele..., trzeba wiedzieć
które to) doprowadzające ciepłą wodę do kaloryferów, jeśli np.wyjeżdżamy w
zimie na dłużej lub na cały dzień z domu
4.Na Chrzanowskiego jest b.dziwny system, który nie wyłącza automatycznie
ogrzewania przy temp.zewnętrznej np. powyżej 15 stopni.( jak było w moim
poprzednim mieszkaniu), co prowadzi do kolejnych strat ciepła
W zawiązku z powyższym obawiam się kolejnych rachunków , które są
niewspółmiernie wysokie do zużycia energii.
Może ktoś z (nielicznie jeszcze) mieszkających zauważył,że coś jest nie tak?
Jak rozwiązać ten problem?