jak sie mieszka na Gajowickiej

16.04.07, 13:01
Witam wszystkich. za parę miesiecy wprowadzam się na gajowicką (tuż kolo
skrzyzowania z żelazną) Kompletnie nie znam regionu - wczesniej mieszkałam na
Psim Polu, ale tera musze mieć coś blizej miasta. Osiedle nie jest byc może
malownicze - te wielkie, ponure, szare bloki - ale to nieważne. Napiszcie
proszę czy jest bezpiecznie, wzglednie cicho czcy si kiedy są korki
Z góry dziekuję.
    • Gość: jj Re: jak sie mieszka na Gajowickiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 09:10
      Mieszkam w tym miejscu od wielu lat. Podstawowa zaleta - wszędzie w miarę
      blisko (no może oprócz Psiego Pola :). Pod nosem autobusy, a do tramwaju też
      niedaleko. Korki się tworzą głównie w południe na wylocie na Grabiszyńską-już
      od skrzyżowania Gajowicka-Zaporoska, i w stronę Hallera na Gajowickiej czasem
      już od kościoła.
      Gajowicka w fatalnym stanie, ale ma być remontowana w 2009-2010.

      Bloki ponure i niestety podlegające stałej dewastacji przez miejscową
      chuliganerię (klatki schodowe, szyby w bramach). Spore "podwórka" przed blokami
      opanowane wieczorami przez konsumentów piwa. Ludziom krzywdy nie robią,
      wielokrotnie wracam póżno i jakoś nie mam obaw o swoje bezpieczeństwo, za to
      niewiele rzeczy materialnych się przed nimi uchowa - patrz plac zabaw dla
      dzieci przy jednym z bloków. Samochody też czasem ucierpią (lusterka, opony,
      lakier).
      Chroniczny brak miejc parkingowych.
      Ogólnie nie jest tak źle, da się żyć. A niedługo dojdzie piękny widok na Sky
      Tower :)
Pełna wersja