Gość: Wrack
IP: *.lanet.net.pl
22.05.07, 00:45
miałem ponarzekać trochę na Atal, ale poczytałem wcześniejsze posty i
zmieniłem zdanie. Szczerze to współczuje Atalowi, bo nigdy wszystkich nie
dogodzi, a Ci co są zadowoleni prawie nie zabierają głosu.
Sam bym parę rzeczy zmienił, ale ludzie - podpisaliście umowę i obecnie nie
ma co się wkurzać na Atal tylko na siebie że się takie warunki zaakceptowało.
Zmieniać będziemy jak się dogadamy między sobą po otrzymaniu aktów, a teraz
szkoda czasu.
A tak na marginesie to mam paru znajomych, którzy odebrali mieszkania od
innych deweloperów i uwierzcie że źle nie mamy.
Trochę optymizmu a nie tylko narzekanie.