Gość: ee
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
03.06.07, 15:51
mam pytanie do tych, którzy mają za sobą odbiór mieszkania:jaką najlepiej przyjąć taktykę co do mniejszych lub większych fuszerek. Odbieram mieszkanie (od społdzielni) za miesiąc. Byłam w mieszkaniu z fachowcem, ktory będzie je wykańczał i on zauwazył rózne takie krzywe sciany, brak poziomu na posadzce itd. Zgłsoić to już teraz w spoldzielni? Pewnie przed odbiorem nic z tym ne zrobią! Czekac na odbiór i wtedy żadać poprawek - wszystko będzie ciągnęło się tygodniami. Dać fachowcowi do poprawki - będę płacić dwa razy bez sensu. Negocjować w spółdzielni rabat? Nie wiem czy na to pójdą... no i tak się zastanawiam jak będzie najskutczniej. Poza oczywiśćie machnięciem ręką na te krzywizny.:) Jeślu byliscie w takiej sytuacji napiszcie co zrobiliscie i jaki był efekt!