Dodaj do ulubionych

Małe Wilczyce - co to?

IP: *.um.wroc.pl 23.01.08, 09:09
Hej

Zainteresowałem się ofertą "Małych Wilczyc" a szczególnie
apartamentami z ogródkiem.
Czy ktoś może wie coś więcej na temat inwestycji, no i developera??
Jak oceniacie, że to wogóle wypali? Osiedle duże a rynek
nieruchomości raczej w zastoju...

Pozdrawiam
MW
Obserwuj wątek
    • Gość: Magni77 Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.08, 15:22
      Co znaczy czy wypali? hmm, zarezerwowałem tam szereg i podpisałem
      umowę rezerwacyjną. Przyglądnąłem się temu wnikliwie. bardzo łądne
      projekty, piętrowe, mnóstwo zielenii nie wspominając już o ślicznie
      zaprojektowanym parku. Ofert dużo ale ofert przemyslanych, ładnie
      zaprojektowanych i budowanych w odpowiednim standardzie malutko. a
      Wilczyce prezentują się słodko. szykuję sie na targi w hali Orbita,
      ponoć mają tam być. chcę ujrzec ich kolejna prezentację
      • Gość: A. Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.crowley.pl 24.04.08, 14:33
        Witaj,
        Jeśli zarezerwowałeś szereg przy ścieżce to będziemy sąsiadami ;)
        Ja również jak najbardziej głosuję za projektem małych wilczyc -
        uważam iż na chwilę obecną jest to jedne z lepiej przemyślanych,
        rodzinnych osiedli. Na pewno odczujemy obecność parku poprzez
        znaczne opłaty miesięczne za jego utrzymanie, ale cóż - coś za coś.
        Mam tylko nadzieje, że zezwolenie na budowe zostanie przyznane już
        wkrótce...
        Pozdrowienia dla wszystkich przyszłych mieszkańców MW!
    • Gość: ola Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.wroclaw.mm.pl 13.03.08, 11:14
      tak? tylko z tego co wiem to nawet nie mają jeszcze pozwolenia na
      budowę a już pobierają opłaty rezerwacyjne, coś chyba jest nie tak?
      chociaż oferta jest przystępna, bardzo ładne mieszkania, tylko
      daleko do wszystkiego, jak ktoś nie ma samochodu to raczej niech nie
      kupuje, no i co z dostępem do szkół, przedszkoli, sklepów? Jak dla
      mnie to za daleko.
      • Gość: Magni77 Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.08, 11:49
        Proszę Pani. dlatego pobierają tylko opłatę rezerwacyjną podpisujac
        umowy rezerwacyjne. wszystko jest jak nalezy. nie można wymagac aby
        ktoś komuś rezerwował (blokował) neiruchomność i cenę pisząc umowę
        bez jakiejkolwiek opłaty. to bez sensu. opłata to wykazanie chęci
        kupującego. jest zwracana spółka nie otrzyma pozwolenia w określonym
        czasie. zresztą dla każdej spółki nie jest krozyścią podpisywanie
        umów rezerwacyjnych bo to dodatkowa praca do wykonania. umowy
        rezerwacyjne są wyjściem korzystnym dla klientów. chce Paniz
        arezerwować na poważnie( płaci Pani- zaliczone pózniej na poczet
        ceny) Chce Pani zaklepać neiruchomość (wstzrymując przed innymi) ale
        nie chce Pani wykazać prawdziwych chęci wpłatą kwoty rezerwacyjnej =
        zawraca Pani głowę. każdy by tak chciał. Niestety w świecie tak nie
        jest. jest to zupełnie normalne, że ktoś pobiera opłatę
        rezerwacyjną. inaczej deweloper nie może traktowac klienta powaznie.
        • Gość: Jaa goowno prawda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.08, 19:40
          > Niestety w świecie tak nie
          > jest. jest to zupełnie normalne, że ktoś pobiera opłatę
          > rezerwacyjną.

          Chyba w krajach 3 swiata jakim jeszcze traktowana jest Polska i jej debilni
          mieszkancy. Normalnie to by bylo gdyby developer wybudowal inwestycje za swoje
          piniondzory, mozna bylo wejsc do srodka zobaczyc, wyjrzec przez okno i wtedy
          rezerwowac a nie kupujecie makiety na obrazku. Nic tylko w glowki sie popukac bo
          potem developerom odbija i stad ceny z kosmosu jak tak latwo im sprzedac lopate
          wbita w pole.
      • Gość: zaciekawiony Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.08, 11:55
        Jak ktoś nie ma samochodu to niech kupi w rynku- taka konkluzja po
        Pani wypowiedzi. 1. jest autobus miejski, a nawet dwa. 2. około
        kilometra do szkół podstawowych i gimnazjum i biedronki i fitnesu.
        3. deweloper przeznaczył częśc działki pod usługi, na których za
        jakiś czas coś pewnie powstanie.
        proszę nie pisać "jak ktoś nie ma samochodu to raczej niech nie
        kupuje" bo to tylko Pani opinia i dosyć sugestywna wypowiedż. Nie
        ładnie tak robić.
        p.s. wiec jak ludzie w ogóle mogą wyprowadzić sie za miasto.
        • Gość: Komandor Re: Małe Wilczyce - co to? IP: 78.133.168.* 07.04.08, 08:57
          Cena jest w mierę ok, ale weźmy pod uwagę że:

          1. To jest za Wrocławiem i w promieniu 10 minut marszu nie ma NIC
          (poza krematorium ;-)).
          2. Inwestycja jest w powijakach, nie wiadomo kiedy tak naprawde
          ruszy...
          3. Bez budowy obwodnicy psiego pola dojazd tam z miesiąca na miesiąc
          staje się trudniejszy (czytaj dłuższy)

          Na plus ładna, spójna architektura, funkcjonalne układy mieszkań,
          blisko lasu, dużo zieleni, cisza i spokój.
          • Gość: ciekawy_ON Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.08, 09:35
            przez 10 minut dojdę do Sielskiej Zagrody i zjem świeżą rybkę albo w
            rejony budynków Mojego Domu i tam mam wszystko włącznie z wytrawnym
            alkoholem.
            Jeśli nie ruszy obwodnica to wszystkim z północnego wschodu będzie
            ciężko. Niestety
            Inwestycja rusza w lipcu i taką informację podaje inwestor.
            Krematorum to budynek usługowy na horyzoncie i mur więc myślę, że
            tylko nielicznym moze to rpzeszkadzać. na pawłowicach np; są piękne
            domy przyklejone do cmentarza.
            • Gość: Komandor Re: Małe Wilczyce - co to? IP: 78.133.168.* 10.04.08, 10:48
              Wybacz, ale szybki (10 minut to też nie rewelacyjny wynik..) dojazd
              do Sielskiej Zagrody nie jest tutaj wyznacznikiem dobrego
              skomunikowania... Bo jak codziennie będziesz jechal godzinę do i z
              pracy, to dojazd do sielskiej zagrody (gdzie pewnie nie będziesz
              częściej niż raz w miesiącu) nie będzie wielkim pocieszeniem....

              Co do Krematorium to nie twierdze że jest to jakieś wielkie
              utrudnienie, ale napewno lepiej gdyby zamiast niego znajdował się
              np. park ;-)

              Osobiście uważam MW za inwestycję bardzo dobrze rokującą, napewno
              jedną z ciekawszych w mieście, ale zwracam uwagę że ma wady, więc
              cena nie jest wcale taka rewelacyjna, szczególnie jak na
              takie "zadupie" ;-)
              • Gość: psiepolanin Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.08, 20:00
                więc jeśli lokalizacja na granicy wrocławia i wilczyc to zadupie to
                wspólczycia mieszkańcom kiełczowa bo zyja dopiero na prawdziwym
                zadupiu. nie zgadzam się. w ciągi 2 minut jem pizze w telepizzeri od
                wilczyc. dwa autobusy miejskie, z centrum wracam codziennie po 17 i
                mieszkam na litewskiej. dojeżdżam w góra 20 minut jadąc przez plac
                grunwaldzki. na lesnicę, północ czy dobrzykowice itp dojazd jest
                wiele gorszy więc nie jest to ani zadupie ani nie ma problemu z
                niczym. przypuszczam, że ciekawy_On pisał o czasie 10 minutowym w
                kotekście spaceru bo autem do sielskiej jest 3 minuty drogi
                jestem za, a cen nie mają najwyższych
                • Gość: zaraz-zaraz Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.e-wro.net.pl 15.04.08, 10:08
                  Zaraz, zaraz!
                  Moze podam przykład dla uspokojenia emocji.
                  Znam kogos kto "mieszka na zadupiu" czyli w Kiełczowie - i bardzo to
                  sobie chwali, uwaza to za najfajniejsze miejsce do mieszkania jakie
                  moglby sobie wymarzyc, ALE! rodzina 4 os (2 nieletnich) ma 2
                  samochody, ojciec zarabia na wszystkich, matka jest w zwiazku z tym
                  kierowca i ma czas na dowozenie dzieci gdzie tylko potrzeba na
                  zajecia(codziennie do szkoły podstawowej), na basen, ma czas w ciagu
                  dnia "pomiedzy korkami" na skoczenie na zakupy do biedronki, galerii
                  grunwaldzkiej i innych.Dodatkowy fakt to to ze zakupili dom za
                  gotowke - takie były ceny 5 lat temu, ze bylo ich na to stac.
                  A opowiadam o tym wszystkim po to, zeby pokazac, ze "mieszkanie na
                  zadupiu" moze byc super, moze byc wygodne, tanie, ale trzeba miec na
                  to warunki:). Wazna jest tez relacja cena-jakość. W tym wypadku
                  jakość to także lokalizacja.
                  Nie wyobrazam sobie mieszkania za miastem bez co najmniej jednego
                  samochodu. Na codzien poruszam sie komunikacja miejska po miescie i
                  jest to strata około 3 godzin dziennie, nie wyobrazam sobie jak
                  miałoby to sie jeszcze pogorszyc:P
                  A w małych wilczycach podoba mi sie bardzo projekt, oby wypalił w
                  takim stanie.
                  Pozdrawiam.
                  ps.A paniusia z biura sprzedzy zanim zacznie sie wypowiadac na forum
                  niech spokojnie przeczyta co napisała.
              • magni77 Re: Małe Wilczyce - co to? 12.04.08, 20:07
                zadupie? dojazd drogą asfaltową, komunikacja miejska, granica
                miasta, przedmieścia gdzie za nimi są wsie, w których sprzedają się
                domy po 1,200 000 również to zadupie? przepraszam ale nie wiem co to
                za opinia. dojazd max 30 minut po 16 czyli jak na wrocław
                standardowy. sory ale taki jest fakt. sklepy w pobliżu a na działce
                Małych Wilczyc przewidziane usługi więc nie widze kompletnie
                problemu. ceny nie niskie to fakt ale w zamian za park, standard i
                bezpieczeństwo są jednymi z niewielu rozsądnych. zresztą na "nie
                taniość" cierpią wszyscy inwestorzy. Pozdrawiam
            • Gość: minime Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 19:22
              Witam,
              przegladalismy umowe w ktorej istnieje zapis że developer zobowiązuje się
              wykonać: oświetlenie, kanalizację, przyłącza wodne, telekomunikacyjne,
              energetyczne, obiekty małej architektury i zagospodarowanie terenu.

              Miałbym do was zatem pytanie - co z gazem ? Czy w umowie developerskiej taki
              zapis powinien sie pojawic ?

              Michal
              • Gość: Komandor Re: Małe Wilczyce - co to? IP: 78.133.168.* 15.04.08, 09:09
                Z tym gazem to slyszałem że może byc lipa.... zawsze możesz co 2 dni
                dowozić ;-) Żeby nie było tak jak na Vivaldiego, gdzie praktycznie
                non stop kursują szambowozy, a mieszkancy nie doczytali umowy, gdzie
                sprytnie przemilczano temat kanalizacji...

                Co do "zadupia" to np. w Kielczowie masz sklepy, punkty usługowe,
                szkołę itd. A tu do najbliższego szklepu masz ok. 15 minut drogi
                szybkiego marszu, przez praktycznie pola, no chyba że chcesz kupić
                świeczkę to sklep przycmentarny masz zaraz po drugiej stronie ulicy.

                Co do autobusów to do normalnego przystanku (gdzie jest N i 131) to
                masz ok 10-15 minut na piechotę. Na cmentarz autobus przyjeżdza
                średnio raz na godzinę (a cmentarz jak wspominałem jest po drugiej
                stronie).

                Nie przecze że sam się interesuje ta inwestycją, ale napewno jeszcze
                nie za taką cenę (A co do domów za 2 mln, to kupujcie, powodzenia ;-
                ))

                I również przyłączam się do pytania minime, czy ktoś wie:
                .... CO Z TYM GAZEM????? ......
                  • Gość: Komandor Re: Małe Wilczyce - co to? IP: 78.133.168.* 17.04.08, 13:50
                    Srednio szybki marsz dorosłego człowieka to 5-6 km/h, od Biedronki
                    na osiedlu Kiełczowskim do centrum małych wilczyc jest ok. 1,2 km
                    (jak ktoś nie wierzy to polecam: www.viamichelin.com i (Kiełczowska
                    139 (adres bloku sąsiadującego z Biedronką) oraz Kiełczowska 90
                    (adres cmentarza) - odległość to 0.9 km+ okolo 300m (z cmentarza na
                    osiedle) wychodzi jak byk ponad 13 minut w jedną stronę (i to
                    szybko MASZERUJĄC, a nie np. spacerując z wózkiem).

                    Proszę więc bez osobistych wycieczek lub uwag że nie mam samochodu.

                    Fakt jest oczywisty, do najbliższego sklepu jest BARDZO daleko. A
                    przy tej wielkości osiedla raczej nikt nie zdecyduje sie otworzyć
                    nawet małego sklepiku
          • Gość: prosty człek 2 Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.chello.pl 19.08.09, 10:03
            WITOJ UCZCIWA AGUNIO! JO TYŻ PROSTY CZŁEK JEZDEM I TROCHA CIĘ KRYTYKUJE I SIĘ
            PYTOM JAK TAKA POWAŻNA I UCZCIWA JESTEŚ TO MNIE OSWIEĆ KIEDY TEN CUDOWNY BNM
            ZACZNIE BUDOWAĆ???? BO NARAZIE TYLKO NADAJE SIĘ DO KRYTYKOWANIA!!!! NIE ZNAM
            INNEJ FIRMY KTÓRA ZACZYNA BUDOWĘ JUŻ 2 ROK!!!! I JAK MOŻESZ NAZYWAĆ SIĘ POWAŻNĄ
            I UCZCIWĄ?????
      • magni77 Re: Małe Wilczyce - co to? 18.04.08, 10:06
        raczej to błędna informacja. inwestycja powstaje na granicy
        wrocławia i kiełczowa więc z dala od wszelkich rzek. widawa i
        młynówka jest zupełnie po drugiej stronie. to teren zaczynajacy się
        od 132 metrów nad poziomem morza wiec jeden z wyższych w
        bezposrednich okolicach miasta. zresztą proszę się rpzejechać na
        ulice polną w wiclzycach (osiedle to rpzedłużenie polnej w wyższym
        punkcie) i popytać ewentualnie mieszkańców.
        Pozdrawiam
      • Gość: Obserwator Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 22:18
        Mieszkam w Kielczowie i rzeczywiscie co jakis czas - wiosna zwlaszcza, na tym
        kawalku gruntu widac zastoiska wody. Ale ja bym sie tym nie przejmowal, bo nie
        wyobrazam sobie, zeby deweloper przed rozpoczeciem budowy nie zrobil odwodnienia
        terenu.

        BTW: chcialbym zobaczyc jak mozna zrobic trase Male Wilczyce-Sielska Zagroda na
        piechote w 10 minut. Bzdura kompletna. Samochodem jest ok. 10 minut, na piechotę
        co najmniej 40 minut.
      • Gość: LL Re: Małe Wilczyce - co to? IP: 193.0.242.* 13.05.08, 20:45
        Jakaś bzdura, mieszkam tam bardzo długo i nigdy nie widziałam aby
        woda stała równo z asfaltem na tym terenie gdzie ma powstac
        inwestycja. Mijscowość jest naprawdę atrakcyjna a tym którym
        brakuje sklepów radze zostać w centrum chociaż takowych w tym
        miejscu naprawdę nie brakuje.
    • tagutka Re: Małe Wilczyce - co to? 29.04.08, 21:53
      To miejsce jest idealne. Ale dla emerytów . Dla młodych, pracujących ludzi z
      dziećmi to koniec świata, niestety. Dojazd do i z pracy a do tego wożenie
      wszędzie dzieci może stać się dużym problemem..
        • Gość: Komandor Re: Dojazd IP: 78.133.168.* 30.04.08, 11:38
          Jeżdzacy raz na godzinę (ok co 4 131 jedzie tam, wiekszosc ma petle
          na litewskiej)... do najbliższej szkoły 25 minut z buta.... do
          przedszkola pół godziny... a wiec wszedzie trzeba autem...

          "a jak ładna pogoda to i jest gdzie pobiegać (ot, np. do sklepu
          > na Os. Krzywoustego, lub w Kiełczowie)"

          - wszedzie trzeba biegac, i to spory kawałek.... pytanie co jak
          pogoda nie bedzie ładna ;-)


          autem....
      • magni77 Re: Małe Wilczyce - co to? 06.05.08, 11:08
        trochę irytuje mnie to udowadnianie za wszelką cenę złeo dojazdu. a
        przecież to granica miasta, a ludzie dojeżdżają z rejonów be
        zkomunikacji i mają dzieci i zyją tam i sa szczęśliwi. więc jesli
        ktoś ma problem z autem albo spacerem to zdecydowanie rynek. i tyle.
        szkoła jest w kiełczowie i na osiedlu Kiełćzowskim. dla mnie sapcer
        tam to 15 minut. w 25 przejdę 3 kilometry jedzac gofra wiec bez
        przesady.a le zakończmy juz ten temat. dla jednych daleko dla innych
        nie ma o czym mówić.
        • Gość: Dawid Re: Małe Wilczyce - co to? IP: 78.133.168.* 07.05.08, 08:59
          Lokalizacja jest cienka (nie beznadziejna, bo znam dużo gorszych) i
          wydaje mi się ze to udowodniłem, ty natomiast kilka razy napisałaś
          nieprawdę, Rozumiem marketing, ale wciskanie ludziom ciemnoty że
          sklep jest za rogiem, a szkoła po drugiej stronie ulicy jest
          niepoważne i obniża twoją wiarygodność.

          "w 25 przejdę 3 kilometry jedzac gofra" ciekawe, skoro szybki marsz
          przeciętnego człowieka to 5 km/h (BEZ GOFRA) - polecam matematykę
          na poziomie liceum - chyba że jesteś Korzeniowski i budujecie
          wioskę olimpijską dla chodziarzy

          PONAWIAM PYTANIE - CO Z POZWOLENIEM???? (może Magni77 mi odpowie,
          powinnien/-a być najlepiej zorientowany, a jest to ważniehjsza dla
          wszystkich informacja niż, z całym szacunkiem dla Jego osiągnięć,
          jego rekord w chodzie sportowym ;-))

          • magni77 Re: Małe Wilczyce - co to? 13.05.08, 11:29
            skoro masz zamiar mnie obrażać to stań naprzeciw mnie. i wówczas
            czekam na argumenty. marsz człowieka to 6 km na godiznę, nie 5.
            chyba, ze masz za krótkie nogi.
            od małych wilczyc do blaszaka na psim polu jest, 2,5 kilometra.
            do szkół na osiedlu Kiełczowskim jest około 1,5 kilometra. bez
            problemu przejdzie się 3 kilometry w 25 minut. a skoro nie pasuje
            Ci , ze nie ma marketu naprzeciw to nie widze powodu abyś dowiadywał
            się o pozwolenia na budowę. zamieszkaj na osiedlu. albo zadzwon do
            inwestora. nie atakuj ludzi tylko dlatego, ze jesteś incognito.
          • Gość: 6 desantowa taki z ciebie mądrala? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.08, 12:03
            Wydaje mi się, ze ten koleś to jakaś konkurencja. Wchodzi i narzeka
            na lokalizacje.
            Parę wyjaśnień mądralo:
            Bieg lużny to 4:30 minuty na kilometr. Bieg wojskowy w oporządzeniu,
            dobry wynik to 14 minut na 3000 metrów (przypuszczam, ze nie masz
            pojęcia ile waży oporządzenie) Człowiek maszerując nie traci szybko
            sił więc może maszerować jednakowym tempem każdy kilometr; spokojnie
            kilometr na każde 10 minut. To żaden wyczyn, chyba, ze słabo
            przebierasz nóżkami albo już po prostu brzuch przyrósł do wygodnego
            fotela samochodowego.
            Marsze mogą iść tempem 7 kilometrów na godzinę. Bez kłopotu.
            Proponuję potrenować abyś wiedział o co się mądrzysz. I nie obrażać
            nikogo na forum dyskusyjnym, jeśli ktoś cię nie obraził.
            A jeśli masz obiekcje to spotkajmy się na opuszczonym poligonie na
            Rakowie i będziemy maszerować. Do sprawdzenia. A sorki , przecież
            tam to już w ogóle nie trafisz, skoro problem to granica miasta
            • Gość: Komandor Re: taki z ciebie mądrala? IP: 78.133.168.* 14.05.08, 08:51
              Czyli wyjaśniło się!!!!
              to nie obóz przygotowawczy przed olimpiadą dla chodziarzy , tylko
              obóz treningowy dla jednostki spadochroniarzy......

              Niestety, ale ja szukam czegoś dla rodziny z dziećmi, a moja żona
              niekoniecznie chce zostać komandosem...

              Co do osobistych wycieczek (uwag o konkurencji itp.)to proponuje
              sobie odpuścić. Ja zainteresowałem się tą inwestycją jako
              potencjalny nabywca i rzuciłem luźną uwagę że mówienie o dobrym
              skomunikowaniu to duże nadużycie, bezpardonowy atak, do tego z
              kilku ników na raz, uważam za zwykłe chamstwo , bo jeżeli tak
              traktujecie potencjalnych klientów już na tym etapie, to strach
              pomyśleć co będzie dalej...
      • Gość: kiełczowianin ro dygresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 21:30
        Mieszkam od lat wielu w Kiełczowie. Kupilem tam dom i mam 3 dzieci.
        I zyje, a one, uczęszczały do szkół i pokończyły je. Pracuję w
        mieście w centrum. Dojeżdżam w 40 minut z winy remontów. Coś za coś.
        Wracam z pracy i mam cisze i spokój i ogród i dzieciaki grają sobie
        w piłkę. Narzekacie ze to co? Nie centrum? Nie fabryczna? Nie
        śródmieście? Nie narzekajcie tylko sobie kupcie w miescie. nie macie
        2 milionow to nie macie posiadłości na Oporowie. Macie 500 000 macie
        mieszkanie w wilczycach z ogrodem. Należy przekładać sily na zamiary
        a nie biadolić. Sklepy w Kiełczowie są, od granicy Wrocławia to
        około 1,700 metrów do fitness, kościoła, fryzjera, szkoly, itd. Na
        osiedle kiełczowskie do nowej biedronki np., to niecaly kilometr.
        Przykro mi ale nie chce być i nie jest wiecej. Trochę dalej i jest
        przedszkole, szkoła, apteki, przychodnia, wszystko, a nawet
        zoologiczny abyście sobie niektórzy papuge kupili i do niej swoje
        lamenty kierowali.

        Kwestie bieganie i maszerowania pozostawiam tym co się znaja. Ja się
        na tym nie znam. Natomiast nie zgadzam się z tym, ze to konie świata
        bo wszyscy mieszkający dalej żyją i są szczęśliwi. Osobiście jestem
        przeciw tej inwestycji bo będzie wiecej aut ale takie już uroki
        mieszkania przy metropolii i nie można zabronić chęci zamieszkania
        innym. Z drugiej strony ludzie będą mieli pracę z okolic chyba też.
        Znajomy mieszka w oleśniczce, jest jeden sklep i to też jest urocze,
        a porobiło się tak, ze z każdego miejsca w powiecie wrocławskim do
        jakiegokolwiek centrum handlowego jedzie się góra 20 minut. Wiec w
        czym problem? To nie przystanek alaska, no chyba, ze musicie
        rowerkiem taszczyć te torby bo nie macie auta. Na to to już i
        filozofowie nie poradzą ale zróbcie coś dla innych i nie
        nienawidźcie świata z tego powodu.

        A dla zainteresowanych wiem, ze inwestor ma już pozwolenie na budowę
        na zagospodarowanie terenu u na część domów, reszta w trakcie

        • Gość: Komandor Re: dygresja IP: 78.133.168.* 14.05.08, 08:58
          Widzisz, tylko że Małe Wilczyce to nie Kiełczów. W Kiełczowie masz
          szkołę, sklepy, kościół itd. Czyli pełna infrastrukturę. Pozatym to
          naprawde piękna okolica i dojazd po remontach będzie szybki do
          pracy, ale to dopiero za minimum 3 lata.

          A MW to ani nie Kiełczów, ani Os. Krzywoustego, leżą dokładnie
          pośrodku.

          A gdzie ja poślę dziecko, do szkoly na osiedlu, czy w Kiełczowie??
          do obu tak samo daleko... a samochodem to on jeszcze długo jeździć
          nie będzie...

    • Gość: lex Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.08, 12:52
      Czy tam da się mieszkać bez samochodu?

      Jeśli ma się jakieś sprawy często w centrum to na pewno nie, bo trudno
      codziennie tracić tyle czasu na dojazdy autobusem itd.

      Czy to jest problem ? W tych czasach gdzie bez samochodu naprawdę
      trudno coś załatwić, kupić szybko ?

      Nie przesadzajcie, coś za coś, albo za tą kasę ma się ciszę,zieleń
      i sporo większą powierzchnię domu/mieszkania albo mieszka się
      w centrum ze znanymi wszystkim uciążliwościami, o czym tu dyskutować,
      każdy wybiera co lubi/na co go stać.




              • Gość: Komandor Re: na przeciw jest krematorium IP: 78.133.168.* 14.07.08, 10:00
                Śmierdzi?? pierwszy raz słyszę. Krematorium na pewno nie
                przeszkadza, bo sam budynek jest daleko od przyszłego osiedla. A
                sama bliskość cmentarza jest raczej udogodnieniem (autobus - co
                prawda raz na godzinę, chodnik - można dojść do sklepu (fakt że
                daleko ale zawsze to lepiej niż przez łąkę....)

                Pytanie czy wystartuje.....
                • Gość: Filip K. BNM Wątek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.08, 09:35
                  Szanowni Państwo. Ci Państwo, którzy są zainteresowani jak również
                  Ci jacy za wszelką cenę starają się zdyskredytowac lokalizację
                  Małych Wilczyc.
                  Otóż, lokalizacja jaka jest każdy widzi. O dziwo proszę uwierzyc, że
                  spośród wielu klientów, którzy podpisali umowy rezerwacyjne tylko
                  jedna osoba poruszyła temat krematorium. I przeprowadzając wizję
                  lokalną, zapomniała o problemie. Nie będę tutaj agitował ani
                  tłumaczył czemu jest tak, a nie inaczej. Dla osób rozważających
                  zakup nieruchomości na naszym osiedlu najlepszym będzie przejechanie
                  się i zobaczenie. Dyskusja o tym ile jest do sklepu jest dla mnie
                  absurdalna. To nie konkurs na expo. Ci którzy z sarkazmem
                  wypowiadają się, że na Euro może zdążymy, niech idą na forum
                  piłkarskie. Można zadzwonic i zapytac. Klienci jacy zakupili wiedzą
                  kiedy jest data oddania pierwszego etapu. Dla uważnych widac
                  również, że prace zabezpieczające teren budowy oraz przygotowujące
                  do wjazdu cieżkiego sprzętu już są prowadzone. Kwestia zmiennych dat
                  jest tylko winikiem tego, że zabezpieczamy lepiej proces budowlany i
                  dokonaliśmy zmian na korzyśc osiedla. Co nie ma wpływu na oddanie.
                  Nie widzieliśmy powodu aby zaczynac wczesniej i budowac absurdalnie
                  dlugo. Jednak tego również nie będę tłumaczył niektórym krzyczącym
                  forumowiczom. Według mnie jeśli komuś nie podoba się ta lokalizacja
                  to nie reflektuje i idzie dalej w swoją strone, a nie co chwilę tu
                  wchodzi i coś swojego dziwnego wymyśla. Można również wymyślic, ze
                  tam niebo jest niebieskie a slonce zachodzi po zlej stronie ulicy. I
                  że nad drzewami latają pustułki, co będzie jak kogoś zjedzą.
                  oczywiście taki przypadek w świecie przyrody się nie zdarzył ale
                  przecież od kiedy powstał internet każdy moze wypowiadac się w
                  każdej dziedzinie jako niemal autorytet.
                  Na szczęście proszę Państwa ludzie mają własny rozum,a po bliższym
                  przyjrzeniu się można wywnioskowac, że Małe Wilczyce dają wiele
                  korzyści jakich nie dają inne inwestycje. Jednak mimo konkurencji
                  nie porównujemy siebie z innymi inwestycjami i ich nie szkalujemy.
                  To Państwo wybierają gdzie mieszkac. Wystarczy się przejechac i
                  zobaczyc czy bardziej pasuje nam np; owo krematorium które nie jest
                  wcala naprzeciw, a wygląda jak budynek usługowy czy np, samoloty
                  przelatujące nisko nad głową albo pociągi na ołtaszynie.
                  Dysponujemy wolną wolą oraz szeroką konkurencją. Zainteresowanych
                  zapraszam do zapytania, a Państwa do nie prowadzenia jakiejś
                  agresywnej kampanii bo po co. Ale to kwestia każdego z nas. I całe
                  szczęście, że wszyscy nie jeżdzimy takimi samymi samochodami, nie
                  lubimu tych samyh potraw i tego samego kurortu nad morzem; bo niby
                  jak byśmy się pomieścili.
                  Pozdrawiam Filip Krzemień.
                  • Gość: Jan Re: Wątek IP: 78.137.151.* 11.08.08, 14:03
                    Jak dla mnie to ta Wasza inwestycja dużo traci jeśli chodzi o lokalizację ze
                    względu na krematorium tam usytuowane. Ludzie opamiętajcie się, z krematorium
                    śmierdzi ludzkim tłuszczem i nawet ta odległość nie pomoże, wystarczy tylko
                    powiew wiatru.Chcecie mieszkać w takim miejscu? Jak już kupować dom to nie przy
                    krematorium. A czy krematorium wygląda jak śliczny supermarket to jest tylko
                    opinia sprzedającego. Może nawet wyglądać Bóg wie jak, to jest KREMATORIUM.
                  • Gość: mojan Re: Wątek IP: *.md4.pl 12.08.08, 01:31
                    Jestem zainteresowany tą inwestycją, tylko niestety nie posiadam samochodu, czy
                    można jakoś dostać się do Małych Wilczyc komunikacją miejską, lub PKSem,
                    ewentualnie koleją?
                    Pozdrawiam
                    Mokrzański Jan
                    • Gość: poirytowany Re: Wątek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.08, 10:52
                      Kolego dwa posty wyżej, coś mi się wydaje, że pomyliłeś półwiecza. I
                      za dużo od babci słuchałeś o obozach koncentracyjnych. musi ci
                      bardzo zalezec na obnizeniu wartosci lokalizacji skoro takie
                      dyrdymaly wypisujesz. zorientuj sie najpierw jak odbywa sie pochówek
                      poprzez kremacje a pozniej pisz jesli chcesz byc wysluchanym.
                      rozumiem walke konkurencji ale jesli konkurencja malych wilczyc to
                      tacy kretyni to na miejscu malych wilczyc nie martwilbym sie.
                      Do pana wyzej, mysle ze na stronie internetowej sa wszystkie
                      informacje.
                      dlaczego forum nie moze sluzyc do pomocy miedzy osobami
                      zainteresowanymi tylko zawsze musi przylazic jakis nudzacy sie,
                      zawistny typ i wypisywac glupoty. Skoro nie chcesz kupic to idz na
                      czat pogadac z kims moze cie wyslucha.
                      Ja planuje kupic ale jeszcze nie na tym etapie. kwestia funduszy.
                      osobiscie mam przyjaciol w kielczowie i wiem, ze bardzo sobie chwala
                      zycie poza miastem. sam kielczow ma autobus miejski, dobra szkola. a
                      jesli komus nie pasuje to przeciez nie musi kupic.
                      Pozdrawiam

                      • Gość: Jan Re: Wątek IP: *.kkn.metro.digiweb.ie 13.08.08, 21:44
                        Panie Poirytowany Sprzedawco,
                        Po cóż wyzywać od kretynów od razu? Mam niejakie odczucie ze Pan jest nieco zbyt wulgarny żeby reprezentować tego dewelopera i poziom intelektualny jaki Pan reprezentuje swoja osoba wydaje się być kretyński sam w sobie. Forum jest po to żeby każdy mógł wyrazić swoja opinie a nie do realizacji PLANÓW SPRZEDAŻOWYCH!!!! Krematorium zlokalizowane jest na przeciw wjazdu na osiedle i ludzie tam mieszkający muszą codziennie na nie patrzeć. Troszkę dołujące, nieprawdaż? Nie ma inwestycji bez wad i tą wadę właśnie wskazałem. Przy zarobku deweloperów średnio 50-100% na domu (w zależności od daty zakupu gruntu) można się zastanowić nad cenami i nad obniżką, bo w ten sposób to Pan nie posprzedaje :)
                  • Gość: Komandor Re: Wątek IP: 78.133.168.* 20.08.08, 12:14
                    Co do sklepow, krematorium itd. to swoją opinie wyraziłem i Pan
                    też... zastanawia mnie tylko jedo zdanie:

                    "Klienci jacy zakupili wiedzą
                    kiedy jest data oddania pierwszego etapu."

                    Wiedzą jakie sa PLANY, problem jest taki że podpisane mają tylko
                    umowy rezerwacyjne (nie deweloperskie) w ktorych nie ma ŻADNYCH
                    GWARANCJI terminu. To czego nie mam na papierze (obwarowanego
                    odpowiednimi gwarancjami i przepisami prawa) jest zupełnie nie do
                    wyegzekwowania!!!!! Sa to tylko obietnice!!!

                    Pytam o start inwestycji, bo gdy inwestycja wystartuje, i jest już
                    w np. w połowie, to możemy przypuszczac ze przy dotychczasowym
                    zaangazowaniu FINANSOWYM dewelopera bedzie ona ukonczona, a
                    postawienie tablicy to zadne zaangazowanie....

                    Nie twierdze ze chcecie kogos oszukać, uważam za MW za inwestycje
                    BARDZO obiecująca (choc nie idealną co wyartykułowałem wczesniej),
                    jednak życie uczy ostrożności...

    • polisproperty Re: Małe Wilczyce - co to? 08.04.09, 11:03
      Witam,
      Zachecam do dyskusji na Waszym Osobistym forum, z Wilczyc jest tam osoba, która juz mieszka wiec posiada bardzo wiele cennych informacji. Wystarczy zalozyc watek i zadac konkretne pytania.
      www.polishproperty.eu/forum
    • Gość: margo Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.chello.pl 16.04.09, 19:31
      moi mili,
      mieszkam w okolicy i tak oberwuję teren na którym ma powstać osiedle
      domków. Muszę stwierdzić, że w poprzednim roku było widać, że coś
      się dzieje. Ogradzano i równano teren, nawet był stróż. Niestety w
      tym roku do tej pory nie zuważyłam żadnego ruchu. Teren zarasta i
      cisza. Życzę wszystkim, aby to jednak ruszyło. Ponadto chcę
      naświetlić sprawę wyjazdu z tych okolic. Niestety codziennnie od
      godz ok. 6:45 do ok 9 korek rozpoczyna się często już na osiedlu i
      ciągnie się przez Psie-Pole, trasę do świateł za Koroną.
      Przygotujcie się na to, bo to jest horror. A jeśli chodzi o maszt, o
      którym ktoś pisał to znajduje się daleko od tego terenu. Powodzenia
      • Gość: krzysztof Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.wroclaw.mm.pl 16.04.09, 20:54
        inwestycja ma wystartowac w czerwcu i obejmowac na sam poczatek wybudowanie
        pierwszego budynku w ktorym bedzie sie znajdowac 14 mieszkan. zapewne po
        wybudowaniu lub w trakcie ruszy intensywna sprzedaz pozostalych.

        a co do wyjazdu, to ma z tym problem cala ta czesc psiego pola, moze kiedys
        doczekamy sie lacznika litewska
          • Gość: szyderca Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.chello.pl 09.11.09, 21:02
            Cynik! A co ma piernik do wiatraka!Problemy z dojazdem do pracy ma chyba 90%
            ludzi we Wrocławiu! I z tego co widać to Ty też pochodzisz z tamtych stron bo
            skąd byś wiedział o tych problemach??? Mam wrażenie, że chyba jesteś z
            konkurencji i strasznie zazdrościsz tej inwestycji!Jak coś piszesz to postaraj
            się pisać mądrze bo ten temat Ci nie wyszedł! Aha i Ty przesiądź się na rower bo
            chyba przez Ciebie są większe korki na kiełczowskiej:)
          • Gość: rozumny Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.10, 15:27
            Czytam i czytam to forum i większość uczestników to jakieś
            sfrustrowane typki zazdroszczące komuś że chce coś robić, że coś się
            zmienia, że coś się dzieje.
            Niektórzy trąbią o jakiś hipotekach z kosmosu, a tak sie składa, że
            widziałem dawno temu ksiegi wieczyste - to dokument pokazujący o
            nieruchomości fakty, a nie bzdury niektórych tu piszących. Nigdy nie
            było hipoteki 14 mln zł. Była hipoteka Banku, a teraz na gruntach na
            których firma realizuje inwestycje nie ma hipoteki żadnej.
            Każdy "kowalski" zainteresowany może to sprawdzić, w czym problem.
            Nie lubię psioczenia, tak się składa, że interesuję się zakupem tam
            mieszkania. Składa się też tak, że są wszelkie dokumenty,
            pozwolenia, etc., i były od dawna. To, że budowa rozpoczęła się z
            poślizgiem nie jest winą ani tej spółki ani innych deweloperów.
            Większość z nas odczuła skutki kryzysu, a ta spółka podeszła do
            sprawy ucziwie i poinformowała o odroczeniu budowy. W końcu zdołali
            wystartować, uporać się z problemami i z tego co wiem sprzedaż idzie
            dobrze. Ponadto wprowadzili ulepszenia w projekcie infrastruktury
            jak i w samych budynkach. A cena bardzo atrakcyjna w kontekście
            stantardu oraz konkurencji. Zdrowe podejście. I nie ma co psioczyć i
            lamentować. Budowa rozpoczęta - co widać! A prawne aspekty
            nieruchomości określają księgi wieczyste, które sa jawne więc każdy
            może w sądzie każdą księge obejrzeć! Myślę, że światły człowiek
            rozróżnia fakty od pomówień.
            Pozdrawiam rozważnych, tym co plują proponuję obejrzeć jakąś
            telenowelę dla zabicia czasu. Nie wychodzi mówienie na głos tego co
            siedzi w środku ale rozumiem, że niektórzy mają we krwi plucie na
            innych. A ja chcę zobaczyć miny tych ludzi jak inwestycja zostanie
            zakończona i będę mieszkał w naprawdę fajnym miejscu.
            A co do jakichkolwiek hipotek u jakiegokolwiek inwestora to są one
            nieodłączną częścią realizacji dużych inwestycji. Co jest oczywiste
            i przez każdego rozumnego zaakceptowane. Takie są realia i niczego
            to nie zmienia. Mieszkania większości z nas sa obciążone hipotekami
            dzięki zaciągnietym kredytom czy to znaczy, że nie mają one już
            wartości? Nie, klient który chce zakupić może to zrobić i robi to po
            normalnej, rynkowej cenie. Na kupno bez obciążenia są prawne, znane
            mądrym sposoby i deweloperzy je stosują jak i prywatne osoby, które
            sprzedają mając obciażenie w dniu podpisywania umowy przedwstępnej.
            Proponuję więc psioczącym półgłówkom aby sie douczyli, może wtedy
            ich argumenty będą chociaż trochę merytoryczne bo inaczej to już
            robi się nudne. Ale jak to mawiają, nie dyskutuj z głupim bo
            sprowadzi Cię do swojego pułapu i pokona doświadczeniem.

            Wierzę, że się uda. Wiem też, że ludzie realizujący tą inwestycję
            włożyli w to dużo pasji. Byłoby idealnym móc żyć i aby nigdy nic
            złego się nie zdarzało ale jak widać kryzysu ostatniego nie
            przewidział nikt, a dużo deweloperów sprzedało niektóre swoje
            inwestycje. Normalny człowiek trzyma kciuki za to aby innym
            pomyślnie wyszły realizacje fajnych "rzeczy" w okolicach w których
            mieszkamy. W kontekście rozmów o korkach itp, to oczywiście, że są.
            Całe Psie Pole na nie cierpi i cały wrocław ale proponuję zapoznać
            się z projektem jaki już ruszył czyli z rewitalizacją i przebudową
            Psiego Pola. Tak, zaraz przyczłapie jakiś życzliwy, który będzie
            psioczył, że miały być autostrady itp.,i że wciąż ich nie ma,
            zapominając, że sam żyje w takiej, a nie innej rzeczywistości.
            Miasto ma problem z potężnym wykonawcą i stadionem na mistrzostwa, a
            Wy szkalujecie innych, którzy starają się aby wszystko było dobrze i
            nie chcą się poddać. Ruszyli z budową więc miny większosci powinny
            zrzędnąć. Jak widać kłopoty pojawiają się nawet przy olbrzymich
            pieniądzach i władzy. Nie ma co psioczyć, sami w życiu z pewnością
            dajecie "ciała" bardziej i częściej. Gadki, ze ktoś będzie
            protestował bo ma ogródek za lasem mogą być mądre dla
            trzecioklasisty szkoły podstawowej. Protestować to może bezpośredni
            sąsiad i nie już po wydanym pozwoleniu na budowę, którego decyzja
            jest ostateczna. Więc hodowcom bydła, ogródkowiczom, zazdrosnym
            osiedleńcom, że inni budują w okolicy piękne domy życzę powodzenia i
            aby zdrowie dopisało przy takim poziomie zawiści. Co do anteny ery
            to przepraszam ale żadnej w okolicy nie widziałem. W życiu jest
            często tak, że lepiej nic nie mówić i wydać się głupcem niż otworzyć
            usta i rozwiać wszelkie wątpliwości.
            P.S.
            Ciekaw jestem czy na żywo pomówienia i niby argumenty niektórych
            osób byłyby również takie odważne. Przecież istnieje grupa ludzi
            jacy świadomie wybrali tą inwestycję po zbadaniu sytuacji prawnej,
            materialnej spółki i po rozmowach z pracownikami spółki. Zawsze
            można umówić konstruktywną debatę na temat inwestycji. Po co
            wymyślać jak można zapytać u żródła.


            Miłego Dnia Państwu życzę.






            • Gość: Mariusz Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.bluel.net 12.02.10, 00:27
              A ja kupiłem w Kiełczowie kilkaset m dalej szereg w cenie takiej ,
              jak tu większe mieszkania. Powodzenia życzę.
              Fakt kupiłem na małym osiedlu , ledwo 12 szeregów, ale im mniej tym
              lepiej przynajmniej wszyscy będą się znać. A i miejsce lepsze, bo
              pomiędzy nowymi domkami, a nie budowami , które będą się ciągły i
              ciągły. Możecie sami sprawdzić, na ul. Wiosennej.
              Zastanawiałem się tylko na początku w której firmie kupić S-dom czy
              Vega. Wybralem tą drugą, było trochę taniej i zamknięte osiedle. No,
              ale na wilczycach za 5 lat też będzie zamknięte.
    • Gość: szukajaca M Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.lanet.net.pl 26.03.10, 00:44
      widze ze po kolejnych targach odzyla dyskusja o tym osiedlu :)

      bardzo jestem ciekawa kiedy to osiedle w calosci zostanie wybudowane.
      od ok dwoch lat szukam mieszkania i juz dawno projekt malych wilczyc
      wydawal mi sie ciekawy.
      ale niestety tylko projekt.

      na tej budowie dlugo nic sie nie dzialo :(
      jak juz zaczelo sie cos dziac to niestety tempo prac jest
      kiepskie a do tego etapy budowy podzielono na "podetapy".
      (przynajmniej moja wiedza i kontakt z ta firma urwal sie na tym hmmm - etapie :)

      jesli jest inaczej prosze mnie poprawic.

      zamiast kilkudziesieciu mieszkan stanie kilkanascie.
      zamiasta osiedla w 100% - tach bedzie osiedle na 10 %.

      czytalam umowe ale szczerze mowiac nie chce mi sie juz przytaczac
      tych punktow ktore dla mnie wydaly sie niepokojace.
      jesli sam fakt tego co dzieje (lub nie dzieje) sie z ta budowa
      kogos nie przeraza to pewnie niestraszne mu beda zadne zapisy w umowach.

      szczerze zycze tym ktorzy podpisali umowy zeby swoich mieszkan
      doczekali sie jak najszybciej a pozniej by jak najkrocej zyli na wiecznej
      budowie podczas ktorej beda realizowane nastepne "podetapy" lub etapy tej budowy.

      jak dla mnie byl to jeden z najciekawszych projektow ktore widzialam
      (mowie teraz o samych mieszkaniach i osiedlu zupelnie zas pomijam okolice,
      otoczenie oraz dojazd).

      p.s. - a zdradzi ktos najwazniejszy szczegol - jak wyglada teraz cena w tym
      miejscu ???

      chodzi mi oczywiscie o cene tej czesci mieszkan ktore powstana w 1-szym
      podetapie ;)
      o nastepne etapy w ogole nie pytam :)



      • Gość: Tadziu Małe Wilczyce - co to? IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.10, 11:59
        Ale się spieniłeś, jak na nabywcę to raczej mi nie wyglądasz i czytaj co ludzie
        piszą, a nie się mnie czepiłeś. Nie będę się wdawał z tobą w dyskusję i uwierz
        mi klienci tak się na forach nie podniecają deweloperem od którego kupili
        mieszkanie, o dziwo wszystko wiesz. Masz taki zapisik czlowieku jak cie to
        gnębi, że mają prawo nie ukończyć inwestycji... Powodzenia
        • Gość: szyderca Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.chello.pl 26.03.10, 18:22
          no i znowu Tadziu się pomyliłeś:)Na pewno się nie "spieniłem" i absolutnie się
          nie czepiam :) staram się rzeczowo z Tobą podyskutować i w przeciwieństwie do
          Ciebie opieram się tylko na faktach a nie na jakiś opowieściach wyssanych z
          palca!!! Mam wrażenie, że wszystkie twoje posty są tylko po to żeby wprowadzić
          ferment i niepotrzebny niepokój u wszystkich którzy kupili tam mieszkanie lub
          zamierzają to zrobić.Nie wiem jakie są Twoje intencje ale pachną konkurencją no
          ewentualnie typowym "zazdrośnictwem":)Jeśli chodzi o przytoczony przez Ciebie
          ten "straszny" zapis w umowie dotyczący możliwości nie wykonania kolejnych
          etapów , to powiem Ci tak : że jakoś mnie to nie przeraża gdyż będę mieszkał w
          otoczeniu 13 sąsiadów z pełną infrastrukturą!!!( oczywiście jest to
          najczarniejszy scenariusz )Tu ewidentnie widać ,że kompletnie nie masz pojęcia o
          szczegółach tej inwestycji i opierasz się tylko na tym co nagadali Ci " INNI".
          Panie Tadeuszu proszę o naprawdę potwierdzone informacje a na pewno będę Panu za
          nie wdzięczny!!! To samo tyczy się " antyszydercy " dzięki za informację o
          WABIKU ale czy możesz napisać coś więcej??? Skąd u Ciebie taka wiedza ??? Info
          dla Pani szukającej własnego M: ceny apartamentów o metrażu 74 m z ogródkiem 150
          m były w cenie ok. 345 tys. ,natomiast bez ogródka ok. 318 tys.( na piętrze
          istnieje możliwość dodatkowej adaptacji poddasza-ok.34 m) ceny w drugim etapie
          mają być delikatnie większe.Najlepiej skontaktować się bezpośrednio z
          deweloperem i tam się wszystkiego dowiedzieć!
          Pozdrawiam
    • Gość: szukajaca M Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.lanet.net.pl 27.03.10, 23:58
      Szanowny "Tadziu" -

      nie jestem "chlopem" ok ?
      odechciewa sie jakiejkolwiek dyskusji jak czytam wypowiedzi w takim stylu.

      odnosnie mojego komentarza do ceny - wyraznie napisalam ze nie biore pod uwage kwestii dot. otoczenia a jedynie sam projekt!
      (choc oczywiscie polozenie osiedla jest bardzo istotne)

      powiedzcie Panowie jak to jest ze zamiast pisac o konkretach
      wolicie przerzucac sie emocjonalnymi postami ?

      • Gość: szyderca Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.chello.pl 28.03.10, 11:38
        A Tadziu dalej swoje!!! Czyli żadnych konkretów tylko podjudzanie na forum! Z
        tego co zauważyłem to cierpisz chyba na fobie "cmentarną" -czas poszukać
        jakiegoś specjalisty:)))Jeśli uważasz, że 4700 za metr na Małych Wilczycach to
        wygórowana cena to na ostatnich targach znalazłem dla Ciebie super ofertę u
        dewelopera o nazwie "radość życia" który oferuje kawalerki na cmentarzu
        kiełczowskim i tam cena za metr to tylko 2000 zł.:))))I wtedy Tadziu nie miałbyś
        już problemu z widokiem bo patrzył byś sobie na osiedle:)))To tyle z czarnego
        humoru a tak na poważnie to jeśli posiada ktoś jakieś konkretne informacje( ale
        tylko potwierdzone) np. o problemach z tą inwestycją to bardzo proszę podzielić
        się nimi na tym forum. Pozdrawiam
        P.s Do szanownego Pana Tadzia- naprawdę jestem tylko klientem i zależy mi na
        powodzeniu całej inwestycji dotyczącej "Małych Wilczyc"

      • ess-en Re: Małe Wilczyce - co to? 01.09.10, 13:42
        W którym miejscu prospektu reklamowego jest mowa o pogodzie? Dla emerytów
        powiadasz... Najwidoczniej o 7 rano ciężko Ci myśleć pozytywnie. ;-) Mniemam, że
        albo pracujesz w krematorium albo mieszkasz w Kiełczowie/Wilczycach. Co innego o
        7 rano można tam robić? Już nie lubisz nowych sąsiadów?
              • Gość: Bruneros Re: Małe Wilczyce - co to? IP: 89.174.38.* 08.09.10, 08:23
                nie ma czynszu jako-takiego. czy w domku jednorodzinnym placi sie taki ? owszem trzeba placic za wode, prad, gaz, wywoz smieci, a reszta to jak ustali wspolnota.... mozna w ramach wspolnoty klatkowej ustalic ze klatke schodowa sprzata jakas firma i placic za to. rownie dobrze mozna sie dogadac z sasiadem ze robi sie to samodzielnie.... jak ktos wyzej swpomnial - koszt utrzymania czesci wspolnej (po oddania calego osiedla, szacowane sa na 140 zl / mc)
                    • Gość: Gość Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.as.kn.pl 14.09.10, 10:51
                      Hmm...przecież na to wychodzi, że będzie czynsz - więc o co Ci chodzi? Jeżeli chodzi o ubezpieczenie budynku, to...teraz mieszkam w bloku i nic nie wiem o tym, żebym w czynszu miała coś takiego jak ubezpieczenie budynku- sama ubezpieczam sobie mieszkanie. Natomiast jeżeli chodzi o fundusz remontowy, to na chwilę obecną nie będzie on raczej potrzebny, ale zawsze można odkładać jakąś symboliczną kwotę.
                      • Gość: Tadziu Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.10, 11:17
                        oczywiście, że nie musisz płacić nic na fundusz remontowy, ale masz gwarancji 3-4 lata a potem się zaczyna. Nie jesteś piewien, że dewoloper buduje z najlepszych materiałów a jego wykonawcy są perfekcyjni. Ktoś też musi was rozliczać z tego co się na osiedlu będzie działo, koszenie trawy, część wspólna prąd, odśnieżanie, drogi wspólne itd... Im większe osiedle tym więcej kosztów.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: Gość Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.10, 13:47
                          Kwota ok 150 zł od rodziny jest właśnie na pokrycie kosztów związanych z zarządzaniem częściami wspólnymi, czyli jak kto woli jest to tzw. czynsz. To właśnie z tych pieniędzy pokrywane będą opłaty za koszenie, odśnieżanie, ochronę itp. Dla przykładu podam, że na Osiedlu Leśnym w Smolcu czynsz wynosi właśnie ok 140-150 zł. A jest to zdecydowanie mniejsze osiedle niż to które ma powstać w Wilczycach.
                        • Gość: Gość Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.10, 13:56
                          Tadziu, naucz się czytać ze zrozumieniem. "nie ma czynszu jako-takiego" co oznacza, że są opłaty za utrzymanie części wspólnych ale nie można nazwać tego czynszem ponieważ czynsz jest w budynkach wielorodzinnych. Nie wiem zupełnie skąd w Tobie tyle jadu do tej inwestycji?! Siedzisz i wymyślasz jakieś głupoty typu, że deweloper nie ma podpisanej umowy na zrzut nieczystości. Dla Twojej i wszystkich zainteresowanych ma podpisaną umowę na wodę i odprowadzenie ścieków z gm. Wrocław, a nie z Kiełczowem.
                            • Gość: arco Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.10, 14:10
                              Oczywiście ze budynki jednorodzinne. W zabudowie szeregowej, dwulokalowe. Czynsz jest to opłata należna wynajmującemu z tytułu najmu, więc w żadnej własnościowej nieruchomości nie ma mowy o czynszu. Każdy mieszkaniec staje się współwłaścicielem dróg wewnętrznych i obszarów zielonych, zatem każdy na równi musi o nie dbać (sprzątać, kosić itp). Dla własnej wygody warto zatrudnic jedną firmę która będzie tym zarządzała i ją wspólnie opłacić. I to w zasadzie jedyna opłata. Każdy sobie podpisuje umowę o dostawę mediów i rozlicza indywidualnie. Każdy sobie płaci podatek od nieruchomości. Co zatem miałby niby sponsorować Urząd Miasta??? W tym przypadku każdy dom posiada dwóch współwłaścicieli i tylko od nich zależy czy będa sobie odkładać na remont czy nie - nikomu nic do tego. To w kwestii funduszu remontowego. Tu nie ma wspólnoty mieszkaniowej którą trzeba zarządzać, prowadzić księgowość itp. Domy są JEDNORODZINNE.
                            • Gość: ciocia szydercy Re: Małe Wilczyce - co to? IP: *.chello.pl 15.09.10, 14:10
                              Tadek ja Cię proszę Ty przestań zażywać już tych "dopalaczy" bo widać masz niezłe jazdy:))) O czym Ty w ogóle nawijasz??? Sponsorem tego osiedla jest miasto Wrocław????????????????????
                              Mam wrażenie ,że Ty chyba pomyliłeś miejscowości i udzielasz się nie na tym forum co trzeba!!!!!
                              Tak dla Twojej wiadomości to forum "Małych Wilczyc" i tam są domki szeregowe a nie bloki 10 piętrowe:) I przestań palić to świństwo :))))))))))
                              • Gość: obrońca Re: Małe Wilczyce - co to? IP: 109.243.219.* 16.09.10, 08:45
                                nawijaj dalej, kto logicznie myśli wie, że sam dróg sprzątał i kosił trawy nie będzie i za oswietlenie osiedla też sam nie będzie płacił itd, mogę pisać o wszystkim jak chcesz szyderco:)) sami wciskacie kit o zerowy czynszu i nikt nie musi niczego palić, żeby nie wiedzieć o co chodzi. Język wasz jest na tyle rozwinięty, że już nie mam pytań, wystarczy teraz dopasować tego pana z targów z rozpietą koszulą i podwiniętmi rękawami do tych wypocin i wszystko już mi pasuje.
                                Pozdrawiam