Co można zamieszczać na stronie internetowej

25.07.05, 21:02
Czy ktoś z Was jest zorientowany w temacie, co można zamieszczać na stronie
internetowej. Chciałabym zrobić stronę, na której opisałbym moje
doświadczenia z jednym z devoloperów. Krótko mówiąc firma mnie oszukała i
chciałabym uchronic przed ich zagrywkami, kolejnych nabywców mieszkań,
opisując to co mnie spotkało. Mam wątpliwość, czy na takiej stronie mogę
używać nazwy tej firmy, czy mogę przytaczać treść korespondencji, ilustrować
opowieść zdjęciami budynku, mieszkania, używać nazwisk pracowników itd.
Intuicyjnie wiem, że nie moge napisać :"firma X mnie oszukała" ale
mogę:"czuję sie oszukana, ponieważ....)
    • neuroup Re: Co można zamieszczać na stronie internetowej 26.07.05, 02:04
      Widisz to wszystko zalezy od admina. Ja na swojej stronie moge zamieszczac
      wszystko oprocz "sexu" Podejrzewam ze ty tez. Jesli masz ochote kogos obsmarowac
      i podpisac sie wlasnym nazwiskiem to zrob to.
    • intermaniak Re: Co można zamieszczać na stronie internetowej 26.07.05, 08:06
      Pisz WSZYSTKO na co masz tylko ochotę !

      Wątpię żeby ktokolwiek to przeczytał :(

      To,że zrobisz stronę to nie jest równoważne automatycznie z tym,że ktoś zajży
      na nią chociażby przez przypadek.

      • mikamik Re: Co można zamieszczać na stronie internetowej 26.07.05, 10:26
        Rozpropagowanie takiej strony na popularnych wątkach GP, gdzie zagląda każdy
        kto chce kupic mieszkanie, szukając opinii tych, co wiedzą najlepiej, jak
        wygląda współpraca z tym developerem, bo sami przez to przeszli, nie jest
        problemem. Moje pytanie dotyczy jednak czegoś innego: aspektu prawnego takiego
        przedsięwziecia. Czego nie mogę pisać, bo mogę być posądzona o zniesławienie
        lub okaże się, że nie moge używać nazwy tej firmy, bo np. opatentowali ją jako
        swój znak firmowy, lub nie moge umieszczać skanów korespondencji ale mogę
        przytaczać cytaty. Nie wiem, dlatego pytam. W końcu Wy, którzy zajmujecie się
        robieniem stron www powinniście takie rzeczy wiedzieć. Rada:pisz wszystko na co
        masz ochotę, jest bez sensu, należałoby dodać, najwyżej wytoczą ci proces i
        resztę życia spędzisz w więzieniu! prosze o poważne rady.
        • szczurek1983 Re: Co można zamieszczać na stronie internetowej 26.07.05, 11:23
          mikamik napisała:

          W końcu Wy, którzy zajmujecie się
          > robieniem stron www powinniście takie rzeczy wiedzieć.

          My którzy zajmujemy się tworzeniem stron intrnetowych powinnismy wiedzic jak
          stworzyc optymalny kod. Moze tworzymy takie strony ktore z pewnoscia sa zgodne z
          prawem a jesli robimy to na zlecenie to klient przychodzi z zapytaniem o cene
          czas technologie itp. a nie po porade prawna a to on odpowiada co na niej jest.
          A to do umieszczania wypowiedzi w internecie to prawnikiem nie jestem ale zdaje
          sie ze wyglada to tak samo jak w realu. Jeśli masz niezbite dowody na to ze masz
          racje to nawet jesli ktos wytoczy ci proces to wygrasz. Jesli kogos oskarzasz to
          musisz sie liczyc ze moze z tym isc do sadu, o ile wie ze masz racje i dowody to
          pewnie nie pojdzie. A jesli nie masz dowodu...
        • intermaniak Re: Co można zamieszczać na stronie internetowej 26.07.05, 12:59
          mikamik napisała:

          > Rada:pisz wszystko na co masz ochotę, jest bez sensu,

          A jednak jest jak najbardziej sensowna :)
          Widzę,że za bardzo to przeżywasz od strony karalności tych swoich czynów.
          Jeśli obawiasz się,że to co napiszesz to są tylko bzdury wyssane z palca
          to...nie umieszczaj tego w internecie.

          A jak będzie w tym chociaż trochę prawdy to o treść zawartą na tych stronach
          niech martwi się owa firma - a nie Ty :)

          > należałoby dodać, najwyżej wytoczą ci proces i resztę życia spędzisz w
          więzieniu!

          To musieliby posadzić jakieś kilka MILIONÓW ludzi,którzy umieszczają
          swoje "dzieła" w internecie.
          A tak nie jest.
Pełna wersja