Dodaj do ulubionych

A może w końcu jakieś konkrety??????

11.06.07, 14:36
To forum staje się beznadziejne, chamstwo i nieuctwo!!! nie wiem czy po to ma
istnieć żeby ktoś sie reklamował czy wyżywał czy podniecał?????
weźcie se ludzie dajcie w końcu na wstrzymanie bo poziom jest zastraszający.

Mam pytanie: czy jest tu ktoś z pracodawców? czy ktoś z Was zna procedurę
związaną z przyjmowaniem pracownika na staż dotowany z Urzędu Pracy?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • ania19610 Re: A może w końcu jakieś konkrety?????? 11.06.07, 15:09
        No tam nic nie pisze.
        Mnie też to interesuje.
        Kończę studia dzienne, chciałam się zarejestrować, by pójść na staż. Jednak w
        jednym tygodniu kazali mi przynieść pewne zaświadczenie, więc je dostarczyłam.
        Ale wymigali się, stwierdzając, że wpierw muszę być wykreślona z listy studentów
        a przecież jestem jeszcze przed obroną (pełna dyspozycyjność).
        Wie może ktoś coś na ten temat, mógłby mi ktoś doradzić, czy mogę w tej sytuacji
        coś zrobić, by nie stracić okazji na odbycie tych staży? Przecież pod koniec
        czerwca nie będzie już środków na żaden staż! A nie udaje mi się znaleźć pracy.
        • iwonazaw11 Re: A może w końcu jakieś konkrety?????? 11.06.07, 16:09
          Ja byłam na stażu w 2004-2005 roku. Byłam wtedy na pierwszym roku studiów
          uzupełniających magisterskich, zaocznych oczywiście. Sama znalazłam sobie
          pracodawcę, który chciał mnie zatrudnić. I to właśnie pracodawca złożył wniosek,
          że potrzebuje pracownika, a konkretnie mnie:)(ja też oczywiście musiałam złożyć
          wniosek, że chce odbywać staż)
          Potem czekałam na decyzje o przyznanie stażu, tj. około 3 miesiące, bo cały czas
          mówiono mi że bardzo chcą mi przyznać staż, ale niestety nie mają pieniędzy.
          Chodziłam tam chyba raz w tygodniu i męczyłam ich, no i w końcu się pieniądze
          znalazły:)
          Załatwienie sprawy od tej strony jest dużo łatwiejsze, niż czekanie aż znajdą
          jakieś stanowisko. A pracodawców którzy chcą stażystów też jest wielu tylko
          przeważnie nie mają czasu (lub im się nie chce) załatwiać tych wszystkich
          papierkowych spraw w PUP.
          Życzę powodzenia i pozdrawiam.
    • le_szek Re: A może w końcu jakieś konkrety?????? 12.06.07, 12:38
      > Mam pytanie: czy jest tu ktoś z pracodawców? czy ktoś z Was zna procedurę
      > związaną z przyjmowaniem pracownika na staż dotowany z Urzędu Pracy?

      Ja, ale w Dąbrowie - nie wiem, czy w każdym PUP jest tak samo. Dla mnie polegało
      to na wypełnieniu wniosku o przyznanie miejsca dla stażysty (można wskazać
      konkretną osobę, którą chce się zatrudnić) i czekaniu na odpowiedź. Jedyny wymóg
      co do potencjalnego pracownika to nie ukończone (chyba) 25 lat, wykształcenie
      nie miało znaczenia.
      • sylwka25 Re: A może w końcu jakieś konkrety?????? 12.06.07, 13:47
        Bylam w tym słynnym przybutku dzis, PUP Z-cie. Nie spodziewalam sie nic
        dobrego. W pokoju gdzie towarzystwo zajmuje się stażami dostalam do wniosek do
        wypełnienia. Poprosilam o szczegółowe informacje, usłyszałam co cytuję: My tu
        nie mamy, proszę sobie popatrzeć na internecie.

        Zadałam kilka pytan jeszcze i zmyłam sie nie uzyskawszy konkretnej odpowiedzi.
        Nie wiem za co płacą darmozjadom!!!!!!!
        To jest po prostu szok!!!

    • usarmy Re: A może w końcu jakieś konkrety?????? 12.06.07, 23:42
      Ku... istniej jakas magia stazu.....znajdzcie prace w Katowicach/Slasku!!! wg
      mnie zaden problem max 2 miechy..wszyscy staz staz staz...liczy sie osobowosc i
      charyzma czlowieka..znasz angola wyjedz zarob..pewnie nie wrocisz..ale gdzie jak
      gdzie ale w Zawie to jest klimat!!!!Wszyscy narzekaja a co raz wiecej
      wypasionych furmanek sie kreci.....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka