Dodaj do ulubionych

Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach???

30.07.09, 08:08
Szukam dobrego weterynarza w Zawierciu lub okolicach... Chciałabym poznać Wasze opinie na ten temat- który jest OK, a którego sobie lepiej odpuścić??? Z góry dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • cherry1984 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 30.07.09, 17:22
      ja chodzę z moim zwierzakiem do Pana Marka Wystrychowskiego na Oświatowej. jest
      w porządku, żadnego zwierzaka mi nie wykończył ;) Kiedyś też byłam na Aptecznej,
      ale tam jest chyba dwóch panów doktorów, i nie pamiętam nazwiska, ale też
      pomógł. Więc ogólnie moge polecić te dwa gabinety ;)
      • gosiak_p81 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 30.07.09, 22:36
        Słyszałam o tym Panu Wystrychowskim różne opinie, jednak większość dobrych... I jak na razie jestem skłonna do niego iść... Ale problem jest w tym, że ja chcę weterynarza, który mi nie tylko nie wykończy;) psa, ale który będzie dobrze i delikatnie się umiał nim zająć, a z tym słyszałam, że jest różnie u tego w/w Pana... Chciałabym też, aby weterynarz potrafił mi doradzić i udzielić fachowych porad na temat psa...
        • matata77 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 17.08.09, 20:11
          Witam. Najlepszy weterynarz w Zawierciu? - uważam, że Lorek i Dorenda (
          wcześniej przyjmowali na Aptecznej teraz są na Senatorskiej) Wspaniałe podejście
          do zwierzaków.Fachowcy w każdym calu. Leczę u nich psy od kilkunastu lat i ja
          jestem zadowolony i moje psy były i są zadowolone. Trudno mi tylko powiedzieć
          który z nich lepszy, ale przyjmują w tym samym gabinecie, zależy na którego
          trafisz, ale oboje są wspaniali. Dają dobre rady jak żywić i pielęgnować psy i
          mają do zwierzaków wspaniałe podejście. Polecam.
          • umbertoo Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 30.11.09, 23:29
            No ja nie wiem czy oni są tacy wspaniali. Kiedyś słyszałam w aptece jak babeczka
            się farmaceutce żaliła, jak to zdiagnozowali na USG ciążę, bo zobaczyli otwarte
            oczy. Buahahahahaha, o ile mi wiadomo, to psy rodzą się z zamkniętymi oczami,
            więc chyba coś nie tak. A u psa podobno wyszła ropa w macicy, czy coś takiego. I
            co Wy na to??
                  • pawelmmss Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 07.12.09, 21:12
                    Zdecydowanie ODRADZAM zarówno Pana Wystrychowskiego jak i Pana
                    Lorka!!! (celowo nie używam tytułu "doktor")
                    Mój pies (owczarek niemiecki) stopniowo tracił apetyt, jadł coraz
                    mniej, więc zawiozłem go do pana Wystrychowskiego. Ten stwierdził że
                    pies ma chore gardło oraz powiększone węzły chłonne i podczas
                    łykania odczuwa ból - dlatego je coraz mniej. Wydało się to sensowne
                    i logiczne. No więc zapłaciłem za wizytę, zastrzyk, antybiotyk itp i
                    umówiłem sie do kontroli za tydzień. Po kilku dniach pies przestał
                    zupełnie jeść. Więc jescze raz do "lekarza". Ten stwierdził że
                    antubiotyk nie pomaga i zaaplikował inny, oczywiście droższy, który
                    już na 100% miał pomóc. Przez 3 kolejne dni zero poprawy, pies nadal
                    nie je i coraz bardziej słabnie.
                    Stwierdziłem że pojadę do innego lekarza; padło na Lorka. Ten obadał
                    psa, osłuchał, ciśnienie zmierzył i stwierdził że to choroba serca.
                    Kolejny zastrzyk, kroplówka, no i tabletki bo "teraz już zacznie
                    jeść". Kolejne dni i zero poprawy. Jescze raz do Lorka. Ponownie
                    osłuchał, obadał, zmierzył ciśnienie i stwierdził że właściwie to
                    pies już jest stary, ze w tym wieku nie ma sensu leczyc choroby
                    serca, bo ona mu nie szkodzi (?), oczywiście przepisując kolejne
                    leki, po których pies miałby odzyskać apetyt.
                    Postanowiłem jechać do jeszcze jednego lekarza. Tym razem wybrałem
                    się do Kliniki weterynaryjnej w Dąbrowie Górniczej na ul.
                    Majakowskiego.
                    Młoda Pani dr, mówię jej jakie są objawy, że pies nie je, ze jeden
                    go leczył na gardło, drugi na serce itp itd. A ona na to jedno
                    proste pytanie: "Czy było robione badanie krwi?"...
                    Nie, nie było. Żaden z poprzednich speców nie wpadł na ten genialny
                    pomysł!
                    Pobrała więc krew, poczekaliśmy na wyniki. Okazało sie że to ani nie
                    gardło, ani nie serce, tylko zaawansowana białaczka! Wyjaśniła, że
                    choroba jest w takim stadium, a pies w takim wieku, że leczenie już
                    nic nie da. Owszem można kłuć psa igłami, faszerować lekami, wydać
                    na to kolejne pieniądze, ale to nic nie pomoże, w najlepszym wypadku
                    przedłużając tylko jego mękę...
                    Po 2 dniach zdechł, a ja do dziś nie mogę sobie darować, że przez
                    ostatnie dni jego życia pozwoliłem dwóm partaczom truc go niewiadomo
                    czym. To są lekarze? O badaniu krwi nawet nie pomyśleli! A
                    wystarczyło je zrobić i wszystko byłoby wiadomo, ale przecież wtedy
                    by nie zarobili...

                    Jeszcze raz zdecydowanie ODRADZAM Wystrychowskiego, oraz Lorka!

                    Za to polecam:
                    - wspomnianą Klinikę w Dąbrowie G. (adres wyżej)
                    - Panią dr Ilonę Rynkowską z gabinetu weter. w Łazach, ul Kościuszki.
                    Do niej jeżdżę z obecnym psiakiem i póki co złego słowa nie mogę
                    powiedzieć, a i pies zadowolony bardzo.;)
                    • tosia300 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 09.12.09, 11:42
                      Całkowicie zgadzam się z opinią pawelmmass kiedy mój pies zachorował pan
                      Wystrychowski nas nie przyjął bo bo nasz pies wybrał nieodpowiednią godzinę była
                      21.Niestety pies zdechł O 4 rano. Było mi strasznie przykro że zostałam tak
                      potraktowana leczyłam tam psa od początku. Ten pies był dla nas jak pełnoprawny
                      członek rodziny wszyscy to bardzo przeżyli.Dzisiaj kiedy wkoło jest tyle
                      świetnie wyposażonych przychodni można wybierać i przebierać więc zanim ktoś
                      podejmie decyzję gdzie pójdzie ze swoim pupilem niech pomyśli 2 razy.
                    • kasencja1 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 30.12.09, 10:31
                      zdecydowanie odradzam WYSTRYCHOWSKIEGO ORAZ DORENDĘ -bez obrazy ale to konowaly
                      i naciągacze. i mowie to z pełną odpowiedzialnością, Wystrychowski I Dorenda co
                      najwyżej mogą zaszczepić wasze psiaki ale nic wiecej jak sie zadzieje nie potrafią!!
                      moja suczka miał młodzieńcze zapalenie kosci a Dorenda leczył go na chore
                      gardło bo pies nic nie jadł i go troszkę sparaliżowało! natomiast Wystrychowski
                      robił operacje mojemu drugiemu 10 letniemu psiakowi bo mówi, ze ma cos ze stawem
                      - jak pojechałam z nim do KLINIKI DO DĄBROWY to okazało się ze piesio ma raka
                      kosci i trzeba bylo go uspic!!!
                      odradzam jak nie chcecie zbędnie wydawac kasy tym przereklamowanym po
                      peerelowskim "lekarzom"
                    • fusia21 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 27.07.10, 20:16
                      Przestrzegam przed wetami na Senatorskiej! mój 5-letni zdrowy do ostatniego
                      piątku owczarek niemiecki odszedł w męczarniach po zaaplikowanym tam zastrzyku "
                      na wzdęcie". Mieliśmy się z nim zgłosić ponownie w przypadku braku poprawy po 3
                      godz. - o 14.00. Pies nie doczekał - a w lecznicy o umówionej porze nie było
                      lekarzy.
                      Na Oświatowej natomiast wykonywałam zlecone przez innego lekarza badania i dr
                      mówił o dużych zmianach, które m.in. widział na usg a opis był prawidłowy, tak
                      jak i dziwne wyniki badania krwi i moczu, które nie nadawały się do oceny
                      schorzenia na jakie cierpiał maluch.
                      • fusia21 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 27.07.10, 20:34
                        Zastanawiam się nad zaskarżeniem weterynarza, wg mnie odpowiedzialnego za śmierć
                        mojego psa, ale pewnie za jakiś czas minie mi ten pomysł i odstąpię od zemsty
                        nad bezdusznym rzemieślnikiem, bo to nie zwróci mi naszego czworonożnego
                        przyjaciela. Ale żal i bolesna strata pozostanie.
            • trzyzabki Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 07.01.10, 21:34
              Zrób najpierw sama kilka usg a potem dopiero się wyśmiewaj z innych.
              "A u psa podobno wyszła ropa w macicy, czy coś takiego"- no to ropa
              czy coś takiego? a może jednak ciąża?

              Proszę nie wypisujmy głupot i nie powielamy plotek, zwłaszcza jeżeli
              wypowiadamy się na tematy, o których nie mamy zielonego pojęcia.
      • beliar86 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 26.07.10, 11:41
        Ja się wypowiem co do pana Marka Wystrychowskiego.
        Chciałem się do niego zgłosić z moim chorym wężem pseudokoralowym.
        Odbyłem z tym panem dwie rozmowy telefoniczne i muszę stwierdzić, że takiego
        chama i gbura w życiu nie spotkałem. Brak jakiegokolwiek szacunku do osoby z
        którą rozmawia. Gdy usłyszał, że chodzi o węża z którym sobie nie poradzi to po
        prostu mnie olał. Wręcz dał mi do zrozumienia żebym spadał bo on nie ma dla mnie
        czasu. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś kończy studia to powinien umieć coś więcej
        niż leczyć tylko psy i koty.
        W każdym bądź razie współczuję wszystkim którzy leczą swoje zwierzęta u tego
        "lekarza".
    • aanetaa3 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 20.03.11, 08:53
      omijajcie z daleka!!Mojemu pieskowi,który poszedł tylko na konsultację w sprawie zaczerwienionego ucha, podał środek zobojętniający tzw "głupi jaś" by Mu uszy wyczyścić i nie wybudził go z niego i mojego kochanego pieska już nie ma .Nienawidzę go -chodzi tu o Damiana Kotela Omijajcie go....Jak mówił, piesek był zdrowy i wesoły.CO SIĘ WIĘC STAŁO?!!!tYLE BÓLU ILE ON NAM DOSTARCZYŁ W SZCZEGÓLNOŚCI SYNOWI PO STRACIE NASZEGO KOCHANEGO PIESKA, ŻYCZĘ BY DO KOŃCA ŻYCIA PAMIĘTAŁ O TYM KAŻDEGO DNIA , ŻE WŁAŚNIE Z JEGO POWODU TYLE OSÓB NIESZCZĘŚLIWYCHPrzestrzegam Bo mnie i mojemu Franiowi już nie zaszkodzi bo Jego już nie ma...jest tylko wielka pustka po Nim.I nawet słowo przepraszam nie padło do mnie.Stwierdził, że pewnie miał jakąś wadę, i że on tu nic nie zawinił.A Wy myślicie że nie była to jego wina???
    • cherry1988 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 16.07.12, 19:47
      Odradzam Wystrychowskiego! Mojego pieska doprowadził do stanu krytycznego i nie dało się go juz uratowac ;( Nie potrafil rozpoznac nie wydolnosci serca i jej leczyc! Nie potrafil zrobic badan przed podaniem bardzo obciazajacych organizm lekow, a wrecz dolozyl inne, ktore tylko pogorszyly sprawe. W ciagu 2 tyg ze starszego psa z energia pozostalo tylko wspomnienie ;( nie powinien zajmowac sie zwierzetami, to wstyd, ze nazywa sie go weterynarzem!!!!
    • mendog-44 Re: Dobry weterynarz w Zawierciu lub okolicach??? 08.08.14, 14:21
      Polecam Panią Annę Apoznańską, gabinet jest na ulicy Blanowskiej 25b.

      www.apoznanska.pl

      To bardzo zaangażowany weterynarz z Zawiercia który ocalił naszą Miłkę. W okresie świąt Bożego Narodzenia nasz pies poważnie zachorował. Ropomacicze połączone z zapaleniem otrzewnej. Pani Anna zorganizowała szybko operację, dokładnie dzień przed wigilią a po zabiegu w święta przyjeżdżała do nas doglądać psa. Dzięki dużym kompetencjom i trosce ze strony Pani Anny oraz chirurga który z nią współpracuje udało się uratować naszego pieska. Gorąco polecam.
    • lidia1968 Damian Kotela, to dla mnie najlepszy weterynarz 31.12.14, 15:41
      Nie wiem, co spotkało was, ale jeśli chodzi o mojego Maxa, to pan Damian Kotela uratował mu życie i jako JEDYNY weterynarz na terenie Dąbrowy Górn. i Będzina ZA PIERWSZYM SPOTKANIEM stwierdził co jest mojemu pieskowi. Mój pies mając rok (teraz ma 7 lat) zaczął sie gryźć po łapkach i całym ciele, wygryzał sobie sierść, robił rany itp... miał łyse łapki, bioderka, itp. Biegałam z nim od lekarza do lekarza, każdy miał inne pomysły, i każdy brał ode mnie kasę, kasę, kasę... efektów brak. Z psem było coraz gorzej. Weterynarz np. k/ Chełmka na Syberce powiedział, że Max ma uczulenie na trawę! już go widziałam fruwającego nad nią, no bo jak to - pies ma uczulenie na trawę z która po prostu musi mieć styczność? Starsza pani która spotkałam na spacerze powiedziała mi o maleńkim, nowo powstałym gabinecie w pawilonie na Syberce. Poszłam i akurat trafiliśmy na dwóch lekarzy, min. na Damiana Kotelę, który zajął się od razu Maxem. Od razu powiedział, że Max ma nużeńca! Zrobił wyskrobiny które to potwierdziły i dał leki, które "uśpiły" na jakiś czas namnażanie się tych robali. Niestety nużeńców się nie usunie trwale i przy spadku odporności, taki pies jak Max zostanie przez nie ponownie zaatakowany. Przez TRZY LATA MIAŁAM SPOKÓJ po trzech zaaplikowanych przez tego lekarza zastrzykach za 10 zł. Od tego też czasu chodziłam TYLKO DO NIEGO! co do kosztów, to nieprawda że interesuje go tylko kasa, wręcz przeciwnie - jak poszłam do niego to zawsze płaciłam niewiele, a nie raz zdarzyło się, że wcale za usługę nie zapłaciłam, tylko za środki jakie kupiłam. Zawsze jak tam szlam, to wcześniej starałam się dzwonić, aby trafić na niego, bo wiedziałam, ze zapłacę na pewno mniej niż u innych. Mało tego ZAWSZE MI DORADZAŁ JAK Z MAXEM POSTĘPOWAĆ i jak to robiłam to było dobrze, a jak się zapomniałam zaś wszystko wracało na złe tory. Ostatnio Pana Damiana nie można było zastać, przyjmowała jakaś lekarka....autentycznie bałam się tam iść, bo zawsze zapłaciłam krocie po jej namowach na to czy tamto.... Pan Damian nigdy mi nie wciskał nic co nie było potrzebne. Ostatnio Max znowu zachorował, postanowiłam iść do PRAWDZIWEGO najlepszego weterynarza DERMATOLOGA - wyczytałam o Pani doktor w internecie, że najlepsza itp... jeździłam do sosnowca co tydzień na wizyty, traciłam kupę kasy a Max z tygodnia na tydzień gasł w oczach, aż mąż zabronił mi jeździć do niej. Zaczęliśmy stosować ....aloes oraz maść propolisową /tak przeczytaliśmy w internecie/ i Max ozdrowiał póki co!!!! wiem, ze nużeńce kiedyś wrócą, ale zgodnie z zaleceniem Pana Koteli stosujemy też non stop tabletki na odporność. NIE ZNAM LEPSZEGO LEKARZA OD PANA DAMIANA KOTELI. Dziś dowiedziałam się właśnie, jak dzwoniłam do przych. weter. chcąc się z nim umówić, że Go już nie ma u nas na Syberce, że ten gabinet ma już innego właściciela i JESTEM PRZERAŻONA! Max ma tez problemy z zatkanymi gruczołami, miał kiedyś duży stan zapalny i Pan doktor też go uratował, dwa dni temu mąż był w gabinecie opróżnić mu te gruczoły, pana doktora Koteli nie było, była jakaś lekarka, która stwierdziła, że nie ma zatkanych gruczołów ....skasowała 20 zł. a pies się ciągle męczy, liże itp... zadzwoniłam więc dziś do gabinetu, a tu się okazuje że NASZEGO LEKARZA nie ma już na Syberce !!!! JEST W ZAWIERCIU !!!!! PAN DAMIAN KOTELA TO DLA NAS NAJLEPSZY WETERYNARZ POD SŁOŃCEM a miałam przez 7 lat życia Maxa do czynienia z wieloma ... Lidka
      • sonieczka2006 Re: Damian Kotela, to dla mnie najlepszy weteryna 14.09.16, 21:09
        Nie wiem kim pani jest dla p. Koteli, lecz to co p. opisuje mija sie z prawda i nie jest to ten pan, chyba ze jest ich wiecej. Moja suczka miala narosl niby torbiel i wzial za zabieg 250 zl , nawet nie umial psa uspic nie mowiac o zbadaniu przed narkoza, zreszta nawet jej nie dotknal ! Jest to najgorszy partacz i konowal jakiego spotkalam, zarazem wyniosly i hamski gbur !!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka