Beatur

18.11.09, 23:45
Przypadkiem znalazłam gdzieś tam wątek o tej firmie, opinie ludzi mnie nie
zdziwiły.
Odradzam i ja Beatur osobom, które będą myślały o wysłaniu z tą firmą dzieci
na obóz zagraniczny.
Myślę, że mógłby powstać niezły reportaż, gdyby tak poopowiadać o
odpowiedzialności organizatorów...

Dla dobra Państwa dzieci - może ktoś skorzysta z mojej szczerej rady.
    • Gość: Zx Re: Beatur IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.14, 21:44
      Szkoda ze przed wyslaniem dziecka nie spedzilam dnia na bardziej wnikliwym przeszukaniu wszystkich wpisow na temat biura podrozy beatur i obozu w bulgarii. Mam teraz wyzuty sumienia ze zafundowalam dziecku takie wakacje. Droga okolo 30 godz. Wszystko mozna jakos zniesc hotel ,wyzywienie, nawet to ze sie w drodze moze zepsuc autobus, ale podejscie kierowcow, ect. Skandaliczne !!! Wyjechali z hotelu o12.00 w poludnie.Od godz 6.00 rano dnia nastepnego jechali zepsutym autobusem ok 5 na godzine do godz 18.00. Kierowcy kazali zdecydowac pasazerom czy czekaja 10 godzin na inny autobus czy jada dalej zepsutym 5na godz. Piszac to sama niewierze ze taka sytuacja mogla wogle zaistniec .dzieci czekaja na inny autobus wydaje sie ze dzieci maja wieksza swiadomosc co sie moze stac jak jedzie sie uszkodzonym autokarem. Po tel do biura beatur czy zapewnia dziecia cieply posilek i napoje bo sa w podrozy juz ponad 30 godz a jeszcze co najmiej przed nimi 10 godz uslyszalam ze dzieci dostaly suchy prowiant w hotelu w bulgarii tj.30 godz temu. Tak wiec podejscie osob odpowiedzialnych za wyjazd ponizej dna. Wiem ze zawsze znajda sie malkateci ,ale jezeli chodzi o bezpieczenstwo dzieci to najmniejsza nieprawidlowosc powinna byc w nalezyty sposob usowane. Takie biura ktore narazaja zycie ludzi powinny splajtowac.
      • Gość: uczestnik Re: Beatur IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.14, 15:14
        Witam, potwierdzam opinię , ponieważ również jechałem tym samym autokarem z rodziną.
        To była porażka , bardzo nieprzystępni , niesympatyczni kierowcy i bardzo niekompetentna pani pilot!!!! Autokar był zepsuty, tracił na mocy przy najmniejszym podjeździe pod górę, co sprawiało ,że faktycznie jechaliśmy ok 5 km na godzinę to jeszcze gasł silnik. To i tak nie był największy problem , bo to rzecz martwa i może się zepsuć, ale cała organizacja i podejście aroganckich kierowców i pilotki , która bardziej była zainteresowana zabawianiem wybranych pasażerów( nie obozowiczów). Dzieciaki stanęły akurat na wysokości zadania i zachowały się dużo bardziej dojrzale niż spora część dorosłych.......
      • Gość: gość Re: Beatur IP: *.fiberway.pl 04.09.14, 19:50
        Wrociliśmy z wakacji w czarnogórze z biurem beatur, co do pobytu na miejscu nie mam zastrzerzeń, bo nie jestem zbyt wymagająca, ale podróz autokarem, który docelowo jechał do albanii to masakra - autokar niby duży, ale w środku BARDZO ciasny, nie było jak ułożyć nóg, nie mówie nawet o rozłożeniu fotelu bo musiałabym zmiażdżyć osobę siedzącą za mną,co do toalety to była w autokarze- ale od wyjazdu z katowic podobno zatkana i nie można było z niej skorzystać, Pani pilot - była obecna w autokarze i nic poza tym, zero jakichkolwiek informacji, oglasza postój 40 min, po postoju wszyscy czekają przy autokoarze poza nią i kierowcami i tym sposobem postój przeciąga się do godziny
        • mag907 Re: Beatur 07.09.14, 22:10
          Witam Państwa!
          Podróżowałam z firmą Beatur w tym roku do Albanii. Jestem bardzo zadowolona zarówno z podróży jak i z pobytu w hotelu Agropoli. Podróż autokarem jak najbardziej w porządku, pani pilot i kierowcy profesjonalnie wykonują swoją pracę. Jeżeli chodzi o warunki w hotelu, również duży plus. Bardzo miła obsługa, kelnerzy, kucharz serwujący pyszne dania ( polecam rybę :) ), Mój pokój był duży, z wyjściem na taraz , z widokiem na basen i miasto. Ponadto chciałabym pochwalić, panią Magdę i pana Michała - rezydentów, którzy zawsze służyli pomocą w potrzebie. Polecam również wyjazdy na wycieczyki do Durres i do Tirany. NIe rozumiem ludzi, którzy decydują się na podróż autokarem, a potem narzekają. Powiniście zdawać sobie sprawę z tego, że na drodze może dojść do nieprzewidzianych wydarzeń, i niestety tak długa podróż jest męcząca. Moja grupa jechała 2 - letnim autokarem i podróż nim byłą na prawdę w porządku. Na pokładzie można było napić sie kawy lub herbaty, obejrzeć film. Postoje co 3, 4 godziny, albo na życzenie klientów. Na prawdę polecam, i nie rozumiem skąd tyle negatywnych komentarzy. Pozdrawiam :)
    • Gość: gość Re: Beatur IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.14, 16:31
      Popieram opinie o biurze turystycznym Bauter. W 2014 od 5 sierpnia do 16 sierpnia byłam z tym biurem w Albanii Durres. Oferta była nie taka jak opisywali. Beatu przebiło wszystkie biura, które poupadały w niechlubny sposób. Już na początku podroży były nieprawidłowości. Toaleta w połowie drogi była nieczynna, a podróżny w nagłej sytuacji musiał sikać w butelkę. Przekraczając granice musieliśmy się domyślać, gdzie jesteśmy zero informacji. Podczas rozmowy z rezydentem dowiedziałam się, że informowanie pasażerów nie jest w gestii pilota. Może biuro powinno dobierać bardziej kreatywne osoby do pracy.
      Na miejscu po 37 godzinach jazdy wczasowiczom zmieniono hotele. Autokar nie dojeżdżał do samego hotelu trzeba było piechotą dojść po zakurzonej drodze, oczywiście bagaże zostały przewiezione przez pracowników hotelu. Ja miałam mieć hotel przy plaży z widokiem na morze, lodówką i jednym leżakiem (hotel „Marina”), a zakwaterowano mnie w hotelu 500m od plaży, z widokiem na ruchliwą drogę szybkiego ruchu, place budowy nowych niedokończonych hoteli, oczywiście bez lodówki i leżaka. Dojście do plaży było po brudnej zagruzowanej polnej drodze, po której jeździły samochody kurząc osoby, które udawały się na plażę. W czasie pobytu zmieniono mi 3 razy pokój bo klimatyzacja się zepsuła, przeciekający sedes i w trzecim jedno drugie było niesprawne. Nie polecam nikomu takiego biura, a przed wyjazdem należy dokładnie czytać opinie o danym biurze i brać to pod uwagę zanim się wykupi wczasy.
      • Gość: Mija Re: Beatur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.14, 09:58
        Wyprowadzę Cię z błędu;) , wasze biuro pobił ART-TOUR z RZESZOWA. Byłam dokładnie w tym samym miejscu tj. Albania Durres 5-16.08.2014. Planowane zakwaterowanie Grand Golem, przywieziono nas do Mariny (w hotelu Grand jak się potem okazało w ogóle nie było rezerwacji na nasze vouchery), gdzie też nie było wolnych 2 osobowych pokoi, w końcu zakwaterowano mnie w apartamencie z obcą rodziną (mnie i córkę) bo inaczej czekał nas chyba nocleg na plaży. Pani pilot zupełnie niekompetentna, odsyłała nas do rezydenta który był w tym czasie w Czarnogórze i nie odbierał telefonów. Na drugi dzień po awanturze z rezydentem dopiero o godzinie ok.22,30 przekwaterowano mnie do hotelu Grand (wyprowadził się rezydent). Dodam że podróżuje z 9-letnim dzieckiem. Stracone dwa dni wypoczynku (siedziałyśmy na walizkach), reklamacja już się pisze.
      • Gość: kokos9196 Re: Beatur IP: *.oswiecim.vectranet.pl 02.01.15, 01:01
        Tak zniesmaczony nie wróciłem jeszcze z żadnej wycieczki. Wyjazd z Bielska ? Białej miał nastąpić o godz. 02:30. Wyjechaliśmy prawie godzinę później i gdyby nie pobliska stacja paliw, prawdopodobnie nabawilibyśmy się co najmniej grypy i odmrożeń. Jak się później okazało ? nie wszyscy pasażerowie byli na liście i nie dla wszystkich było miejsce w autokarze. A jeśli już jesteśmy przy autokarze ? co to ma być za tłumaczenie, że toaleta jest nieczynna z powodu niskiej temperatury? Sześć godzin podróży bez toalety ? paranoja!
        Teraz Pan Pilot ? przewodnik bez uprawnień, co chwilę zmieniał plan wycieczki. Zabrał nas w Wiedniu do parku przylegającego do pałacu, mówiąc, że będziemy tam mieli godzinę czasu wolnego. Gdy po godzinie spytałem, kiedy ten czas wolny będziemy mieli ? odpowiedział, że nie będzie, bo nie ma czasu. Po przyjeździe do Ringu nie dało się ustalić miejsca ani godziny zbiórki, gdyż Pilot ignorował nasze pytania. Dopiero w obliczu ognia pytań kilku osób zdecydował gdzie mamy się spotkać.
        Godzina1:20 ? miejsce zbiórki. Wszyscy są punktualnie, tak jak prosił Pilot (mieliśmy odjeżdżać z miejsca, w którym autokary wg Pana Pilota nie mogą parkować, więc należy szybko do niego wsiąść ? bo tak trudno załatwić parking? po co w takim razie Biuro zbierało od każdego 10 euro?!). I znów 40 min na mrozie. Przewodnik 20 metrów od grupy ignoruje pytania i skargi, tłumacząc że on przecież też czeka. Gdy o 3:00 nareszcie podjechał autobus usłyszeliśmy od kierowcy, że ?to my mamy czekać na niego, a nie on na nas?.
        Wsiedliśmy. Okazało się, że brakuje dwóch osób. Co na logikę należy w takim wypadku zrobić? Ja np. sprawdziłbym obecność i zadzwonił do osób, których nie ma. Pan Pilot miał lepszy pomysł ? czekać (w miejscu, w którym jeszcze 12 godzin wcześniej twierdził, że nie mogą stać autokary. A co, gdyby coś się tym dwóm osobom stało i trafiłyby do szpitala? Czekalibyśmy całą noc?! Na szczęście zguby się znalazły i wreszcie udało nam się wyruszyć.
        • Gość: Beatur Re: Beatur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.15, 22:00
          Korzystając z okazji Nowego Roku przesyłamy Państwu najserdeczniejsze Życzenia Noworoczne.
          Dziękujemy, że tak licznie skorzystali Państwo z Naszych ofert sylwestrowych i że wspólnie z Państwem weszliśmy w 2015 rok. Tak dla statystyki informujemy, iż w 2014 roku w imprezach sylwestrowych uczestniczyło niespełna 900 osób, z czego ponad 800 osób skorzystało z ofert Sylwestra Ekspresowego. To bardzo duża jednorazowa akcja wymagająca ogromnej koordynacji z Naszej i Państwa strony, dlatego też wystarczyło że niektórzy z Państwa spóźnili się lub wsiedli do innego autokaru i w rezultacie spowodowało to opóźnienia w dojazdach autokarów antenowy, a w następstwie autokarów zasadniczych wyjeżdżających na poszczególne destynacje, na co nie mieliśmy wpływu. Huczne i Szampańskie powitanie Nowego Roku 2015 miało również wpływ na godziny odjazdu w drogę powrotną do Polski, ale wspólnie z Państwem udało się zakończyć imprezy zgodnie planem powrotu, a w wielu przypadkach wcześniej niż było to zaplanowane.

          Wszystkim Państwu życzymy dużo zdrowia, szczęścia, spełniania marzeń i wszystkiego najlepszego na ten Nowy 2015 Rok.

          Dyrekcja i Pracownicy Beatur Polska
    • mag907 Re: Beatur 07.09.14, 22:07
      Witam Państwa!
      Podróżowałam z firmą Beatur pod koniec sierpnia 2014 roku do Albanii i jestem bardzo zadowolona z wyjazdu. Zaczynając od podróży autokarem, gdzie kierowcy w pełni profesjonalni jak i pani pilot. Na pokładzie mogliśmy napić się kawy, albo herbaty, obejrzeć film. Przerwy co 3, 4 godziny, albo czasem na prośbę podróżników. Pobyt w hotelu różnież uważam za udany. Wypoczywaliśmy w hotelu Akropoli, w którym była niezwykle miła atomsfera, profesjonalna obsługa, jak i kelnerzy i kucharz serwujący pyszne dania (polecam rybę i owoce morza :)). Mój pokój był dość duży z wyjściem na taras z widokiem na basen i miasto. Na pochwałę zasługują również rezydenci Pani Magda i Pan Michał, którzy zawsze służyli pomocą w razie potrzeby. Organizowali wycieczki, na których miałam przyjemność być. Polecam wycieczkę wieczorną do Durres, a takze do Tirany. Nie rozumiem skąd tyle negatywnych komentarzy. Podróżując autokarem w tak daleką trasę, trzeba zdawać sobie sprawę, że mogą wystąpić różne przypadki od nikogo niezależne. Autokar którym podróżowaliśmy był 2 - letni, wygodny i duży. Droga do Albanii była bez zarzutów, mieliśmy szczęście, że nie zatzrymywali nas na granicy. Spowrotem było podobnie. Podsumowując, chciałabym powiedzieć, że zaliczam tą podróż do w pełni udanych za bardzo dobrą cenę. Jak najbardziej polecam :) Pozdrawiam
      • Gość: celina Re: Beatur IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.15, 20:36
        Pani Autorko. Jak się krytykuje to trzeba coś powiedzieć. A nie tylko odradzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja