Gość: krzycho IP: 92.244.57.* 02.01.10, 13:17 jakies te ceny na wakacje to chyba z kosmosu !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: opt Re: szalone ceny na wakacje 2010 r IP: *.tsi.tychy.pl 02.01.10, 14:19 W mojej ocenie cena imprezy przy niezmienionym programie i tych samych świadczeniach może różnić się od ubiegłorocznej najwyżej o zakładany poziom inflacji.W innym przypadku, to nabijanie portfela przez organizatora.Natomiast biorą pod uwagę,że zagraniczni turoperatorzy obniżają ceny , by w kryzysie pozyskać klientów, to u nas ceny powinny utzrzymać się na poziomie ubiegłorocznych.Ten rzdzwięk między ceną a rzeczywistymi kosztami i realnym zyskiem widać po bonifikatach , promocjach do 40%- czyli ceny w tych niuczciwych biurach są zawyżone o te właśnie - do 40 %.Nikt rozsądny nie daje takich promocji- rozumię 5-10 %, ale 40%. Ponadto ubiegłoroczne ceny wynikały z wartości dolara przekraczającego 3 złote, a obecnie dolar to zaledwie trzy złote- stąd uczciwe biura utrzymały wkład dolarowy na niezmienionym poziomie, natomiast opłatę w złotówkach powiększyły o inflację. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_53 Re: szalone ceny na wakacje 2010 r 02.01.10, 14:46 W ubiegłym roku biura straciły na wzroście cen waluty, teraz próbują się zabezpieczyć.Ceny kosmiczne, ale zobacz, że latanie przestało być już tanie, wzrosły ceny prądu, rozmaite usługi i koszty prowadzenia biur. Płaci za to turysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opt Re: szalone ceny na wakacje 2010 r IP: *.tsi.tychy.pl 02.01.10, 15:08 [b]Oczywiście ,że klient musi pokryć wszystkie koszty , jak i kary nałożone na organizatorów za stosowanie jednak nieuczciwych praktyk.Stąd należy wybierać tych organizatorów , gdzie wzrosty cen są uczciwe, logiczne, a tym mniej poradnym, niuczciwym pozwolić odejść z rynku, jak również nie pozwolić na powrót pod innym szyldem.Przeloty też nie muszą być znacznie droższe zależy kiedy negocjuje się ceny.Zmiany kosztów walut też można zmieścić w przyzwoitych ramach, przecież na rynku funkcjonuje takiebiuro,które podaje wg jakiego kursu była sporządzona kalkulacja, jaki jest wkład walutowy i klient sam potrafi sobie obliczyć ewentualny wzrost ceny- szkodatylko,że działa to tylko w jędną stronę, tj wzrostu cen walut , a nie spadku, ale może znajdzie się na rynku ktoś bardziej uczciwy i tą drugą ewentualność uwzględni i na 21 dni przed imprezą zwróci nadpłatę? Odpowiedz Link Zgłoś
hrderduch Re: szalone ceny na wakacje 2010 r 02.01.10, 15:23 jola_53 napisała: > Płaci za to turysta. Nie do końca. Jest takie mądre przysłowie: Owcę można strzyc wiele razy, obedrzeć ze skóry tylko raz. Tak sobie z kolega ostatnio rozmawialiśmy nad letnim wylotem na Dominikaną do Grand Palladium. Na stronie polskiego TUI cena jest za osobę w granicach 8500 pln, czyli za moje 2+1 muszę zapłacić 25.500 pln za wylot z Warszawy. Wchodzimy sobie na niemiecką stronę gdzie za dokładnie ten sam pokój tyle że wylot z Berlina wychodzi 6700 pln za osobę, a 20.100 pln za rodzinę. 5.400 pln już mamy w kieszeni. No dobra, 5.000, te 400 pójdzie na parking i paliwo, chociaz na lotnisko w WAW też trzeba dojechać i parking/taxi zapłacić. Nic to. Szukam dalej. Wlazłem sobie na stronę hotelu, zarezerwowałem pokój lepszy niż w ofercie biur, dokładnie z takim samym ALL i wyszło mnie 9174 pln za 3 osoby, przelot z Warszawy Swiss-em 10.311 pln co daje w sumie 19.500 po zaokrągleniu. Do tego dolicze pełne ubezpieczenie Signal Iduna i transfery na Dominikanie, nich będzie równe 20.000. Reasumując 30 minut w internecie 5500 pln oszczędności, przelot jak człowiek rejsówką a nie w klasie bydlęcej charterem, posiłki i napoje podczas lotu, zero ryzyka zmiany hotelu itp. "przyjemności". Pomyślmy teraz ile biuro na nas przycina, pamietając że miejsca w hotelu kupują hurtowo z upustem, podobnie jak wynajmują cały samolot i ubezpieczenia kupują w pakiecie. Na mnie nie zarobią, nie ma takiej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
hrderduch Re: szalone ceny na wakacje 2010 r 02.01.10, 15:27 Wychodzi z tego jawnie, że biuro Niemieckie sprzedaje po cenie jaką sobie sam załatwiłem, dla Niemca nie ma więc sensu kombinowanie, polskie TUI usiłuje mnie obedrzeć ze skóry zamiast ogolić. NIe zarobią więc nic. Odpowiedz Link Zgłoś
rychu_k Re: szalone ceny na wakacje 2010 r 02.01.10, 15:56 W powyższym przypadku pozostaje pytanie ile samolotów zdoła zapełnić polskie BP i wysłać w takie kierunki jak Dominikana a ile zapełni niemieckie, tu trochę ekonomii i logiki jest. Mnie interesuje bardziej po piernika prawie wszystkie BP odstraszają klientów katalogami, biorę katalog z BP i słyszę: "ceną proszę się nie sugerować, lepiej zadzwonić..." Drukują katalogi a w nich ceny z księżyca wiedząc doskonale, że od tych cen będzie odliczane -35%. Ciekawe ilu potencjalnych klientów po pobieżnej lekturze rezygnuje z wyjazdów? Odpowiedz Link Zgłoś
stuntman77 Re: szalone ceny na wakacje 2010 r 02.01.10, 20:42 Hrabio, dlaczego tak przepłacasz? Lecę z TUI do Grand Palladium Palace***** z Berlina 23 czerwca i płacę za 2+1 (syn ma 11 lat) za 2 tygodnie tylko 17 500 PLN w pokoju 2-osobowym z dostawką (piętrowa suita z sypialnią na górze kosztowałaby mnie 18 680 PLN). Cena jest pełna - z ubezpieczeniem i wizą. Na przelocie mam 2 posiłki i napoje bezpłatnie. I wszystko kupiłem w Polsce, w polskim biurze, zapłaciłem w złotówkach. Owszem, oferta jest z niemieckiego TUI, ale dla mnie jest ważne, że mam taniej, umowa jest po polsku i zgodna z polskimi przepisami. W razie czego (nie zakładam tego, ale tak na wszelki wypadek), gdyby ktoś nie dotrzymał umowy, sprawą zajmą się polskie instytucje konsumenckie i polskie sądy. Za parking zapłacę 70 EUR (ok. 290 PLN), tam i z powrotem wystarczy mi 50 l paliwa (ok. 170 PLN). Spokojnie więc zmieszczę się w 18 K. Miłego wypoczynku S. Odpowiedz Link Zgłoś
hrderduch Re: szalone ceny na wakacje 2010 r 02.01.10, 20:55 1. Moja córka ma 14 lat i nie łapie się na zniżkę 2. Na 23 czerwca to żadna okazja taka cena, znajdź na sierpień. 3. Lecisz do hotelu 4*, mam nadzieje że wiesz o tym? 4. Policz dobrze, potem napisz że przepłacam. PS. Fajnie że odkopałes swój nick po 3 latach, BV może się spodziewać jak widze nowej serii... Odpowiedz Link Zgłoś
stuntman77 Re: szalone ceny na wakacje 2010 r 03.01.10, 12:15 hrderduch napisała: > 1. Moja córka ma 14 lat i nie łapie się na zniżkę Tak się składa, że w hotelach Grand Palladium Palace i Grand Palladium Punta Cana zniżka dla dzieci jest właśnie do 14 lat. Tak więc dopóki Twoja córka nie skończy 15 lat, ciągle ma tam zniżkę, a właściwie tzw. stałą cenę. Lecicie na tydzień, dwa albo trzy i opłata za dziecko jest ciągle taka sama. > 2. Na 23 czerwca to żadna okazja taka cena, znajdź na sierpień. Zgadzam się, na sierpień będzie trochę drożej, ale w 20 K się zmieścisz. > 3. Lecisz do hotelu 4*, mam nadzieje że wiesz o tym? Wiem o tym, że lecę do hotelu 5-gwiazdkowego. Ma tyle zarówno "w oryginale", jak i w TUI, a w tę ostatnią standaryzację wierzę od zawsze. > 4. Policz dobrze, potem napisz że przepłacam. Policzyłem i uważam, że przepłacasz. Leć w czerwcu. > PS. Fajnie że odkopałes swój nick po 3 latach, BV może się spodziewać jak widze > nowej serii... A o jakiej serii mówisz (nie lubisz jak ktoś z Tobą dyskutuje?)? Masz rację, Ciebie nie przebiję z taką liczbą wypowiedzi na tyle tematów i na tylu forach. Nie mam zresztą najmniejszego zamiaru. Klawiatura jest dla mnie narzędziem, nie częścią ciała. Pozdrawiam S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: szalone ceny na wakacje 2010 r IP: *.cdma.centertel.pl 03.01.10, 12:09 My też zastanawiamy się czy lecieć do tego hotelu. Naxsi znajomi wrócili bardzo zadowoleni. Ale czy nie lepiej było kupić w Niemczech ? Może być taniej Odpowiedz Link Zgłoś
rychu_k Re: szalone ceny na wakacje 2010 r 02.01.10, 15:14 Do promocji, obniżek, procentów zawsze podchodzę z przymrużeniem oka, tegoroczne "bonifikaty" nie różnią się niczym od tych z 2009 i 2008 roku, wcześniej pewnie też biura czarowały 40% okazjami. To czysty marketing nie mający nic wspólnego z aktualną sytuacją ekonomiczną czy też innymi prawami rynku, dobrze wygląda i tyle. Jeśli mowa o uczciwych i nieuczciwych BP, przy okazji podobnych dyskusji proszę o podanie przykładów, chętnie skorzystam z oferty uczciwego biura gdzie oferta katalogowa jest bez tych wszystkich "bonusów" a i cena nie zwala z nóg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta Re: szalone ceny na wakacje 2010 r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 19:24 skoro zwracacie uwage na hasła pt 40% niższa cena to oznacza ze takie zabiegi na was działają, a przynajmniej skłaniaja was do polemiki. Bez sensu. porównując ceny z tego roku i zeszłego jest taka samo. jak zawsze sa kierunki które jesli były tansze w zeszłym roku i przeżywały oblężenie to w tym wychodza drożej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek szukaj jak nikt nie szuka.... IP: 188.33.27.* 02.01.10, 22:34 bo chodzi o to aby ofert szukać kiedy nikt jeszcze nie szuka.... oczywiście jeśli planujesz wyjazd na własną rękę. lecąc w lutym 2010 do Tajlandii kupowałem bilet w lipcu 2009 ( 1300 zł) lecąc w sierpniu na Bali kupowałem bilet w pierwszych dniach listopada 2009 ( 1300zł) teraz codziennie wchodzę na stronę Air Asii w oczekiwaniu na pojawienie się rozkładu lotów na grudzień 2010/11 aby móc zarezerwować najtańszy lot do Azji - tylko przez pierwsze 2-3 dni bedą w cenie ok 1200 zl w dwie strony. Ceny hoteli pozostają bez zmian ale loty strasznie podrożały- więc szukaj ich w momencie kiedy każdy jeszcze myślami jest gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Re: szukaj jak nikt nie szuka.... IP: 188.33.27.* 02.01.10, 22:41 a wracając do tematu: fakt to jakś koszmar z tymi cenami ale dla rodziny 2+2....ciężko cokolwiek znalezc poniżej 12 tysięcy. Ja sobie niewyobrażam aby za Europę tyle zapłacić :( szukam czegoś dla mojej siosty i naprawdę ciężko :( początkowo chciała hotel ale jak zobaczyła ceny to skończy się na apartamencie od jakiejś rodziny. Wg mnie wogóle dochodzi do absurdów: stajemy się niewolnikami wakacji. Punkt wyjścia: na wakacje chcemy jechać -> wakacje drożeją -> pracujemy więcej aby na nie zarobić -> jesteśmy coraz bardziej zmęczeni ciężą pracą -> potrzebujemy kolejnych wakacji itd.... wg mnie dokładnie tak jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_53 Re: szukaj jak nikt nie szuka.... 03.01.10, 15:46 Z taką pewnością niektórzy piszą o uczciwych ofertach , bądź o uczciwych biurach, a jak to sprawdzić? wejdziecie im do księgowości? Bonifikaty i informacje o zniżce do 40 % to bajer - ceny prawdziwe to chyba dopiero za lasta. Tak czy owak, biura które dają 15% i 40 % za rezerwacje w grudniu - nie mają wcale takich niskich cen. Może wracamy do czasów, gdy urlop za granicą jest dla Polaków wybranych a nie masową rozrywka dla ludu pracującego? Odpowiedz Link Zgłoś