Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisku

08.02.10, 13:41
Witam,
czy uważacie, że możliwe jest pojechanie na lotnisko (np Berlin S) i
wykupienie tam wakacji, tanio w oryginalną destynację z wylotem za
parę godzin?

Jeśli macie doświadczenie w tym temacie byłabym wdzięczna z
podzielenie się nim.

Czy faktycznie ceny będą lepsze, ile godzin trzeba czekać...
Tak sobie myślę, że mogłyby być to interesujące wakacje :)

Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam,
V
    • Gość: XYZ Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.chello.pl 08.02.10, 20:48
      Następna naiwność!!!
      Odkąd wymyślono internet załatwia się to drogą elektroniczną. Po
      prostu w necie obniża się ceny i sprzedaje wczasy a nie wystawia na
      lotnisku. Na lotnisku masz mniej więcej to samo co w biurach ( i w
      necie).
      • Gość: pozytywna Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 17:51
        nie prawda!!! Zadna z niej naiwna. Wiele osob tak robi. Moze Ty nie
        byles w BNerlinie na lotnisku, jednym z trzech zreszta, nie widziales
        tam cen Na prawde niektore z atak smieszne pieniadze, ze szok!!!
        Szczegolnie te dalsze destynacje, ktore w naszych biurach kosztuja
        majatek. Mozna oferty znalezc na internecie, ale czesto ceny zmieniaja
        sie najbardziej na dzien czy dwa przed wylotem. To niby jak ma potem
        taka osoba dostac sie do Berlina??? No chyba helikopterem.
        Osobiscie nie kupowalam tak wakacji ale moi znajomi tak i sobie
        chwalili. Ja czesto poprostu korzytam z przelotow z Berlina.Ceny tez sa
        o wieeeeeeie nizsze!
        Glowa do gory. Prsze sie nie bac.W zyciu trzeba ponosic jakies ryzyko, w
        koncu to nie koniec swiata a wakacje tez moga byc fantastyczne, wlasnie
        tak na niemalze dziko i szybko.
        • Gość: XYZ Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.chello.pl 09.02.10, 22:21
          Z takimi 'ofrtami' jest jak z yetii, wszycy słyszeli ale nikt nie
          widział. Takie coś było dobre w epoce przed internetem. A dziś to
          byłoby chore.
          Bywam na niemieckich lotniskach i nawet z czystej ciekawości we
          Frankfurcie, Berlinie czy Lipsku patrzyłem na ofert biur podróży. I
          jeszcze nigdy nie zdarzyło mi sie widzieć czegoś obniżonego na za 1-
          2 dni. Ceny owszem są o wiele niższe niż w Polsce ale wysterczy
          kupować je na ofertach lotniskowych
          www.lmweb.net/scripts/lmplusi.dll?FORM=msk/tuev/lms1.htm&CFG=741&AGENT=2408
          a nie liczyć na to,ze takie biuro będzie akurat wystawiało swoje
          oferty na lotbnisku. Nie będą inne niz w necie a jedziesz na
          pewniaka.
          Ceny "śmieszne" mogą się zdarzyć ale nie muszą.I nie rozumiem jak
          nie mozna dostać się na lotnisko w 2 dni.
        • Gość: Janka Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.10, 00:14
          >>Moze Ty nie byles w BNerlinie na lotnisku, jednym z trzech
          zreszta, nie widziales tam cen Na prawde niektore z atak smieszne
          pieniadze, ze szok!!!


          Jasne, skręca mnie z powodu śmieszności tych cen. Zwłaszcza z tego
          trzeciego lotniska, z Tempelhofu, które jest nieczynne od
          października 2008.

          To genialny pomysł (wałkowany już tu tysiąc razy) - wziąć śpiwór i
          koczować na lotnisku, aż ktoś wystawi coś o 20 euro tańszego niż w
          necie. Wielokrotnie wylatując z niemieckich lotnisk zaglądałam do
          biur w hali odpraw - nigdy nie znalazłam porównywalnej oferty
          tanszej niż na stronach (także polskich) sprzedających wyloty z
          Niemiec.

          Tak więc odpuść sobie legendy (albo wersje aktualne kilka lat temu),
          siądź przed kompem i znajdź coś dobrego.
    • squirrel9 Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk 10.02.10, 14:44
      Nie wiadomo czy się śmiac czy płakać. Ostatnio będąc na lotnisku w
      Berlinie (5 grudzień) patrzyliśmy z mężem na oferty biur podrózy. Z
      10 lat temu było mnóstwo biur, dziś niewiele. Biura waliły po oczach
      ofertami świąteczno-noworocznymi. Reszta to to samo co na stronach
      biur w internecie. Nie było tam specialofert za 2 dni.
      Pamiętam jak z 15 lat temu opowiadała mi pewna Niemka mieszkająca
      niedaleko Frankfurtu, że w miesiącach listopad-luty jak chce lecieć
      na wczasy to pakuje walizki na tropik, wstawia do szafy i jeździ na
      lotnisko codziennie. Jeździ tak dopóki nie kupi czegoś taniego, za
      pół ceny. Dziś pewnie babcia siedziałaby w internecie.
      Mnie tak zdarzyło się znaleźć kilka lat temu w maju 2 tygodnie na
      Dominikamie za 600 Euro 4 tyg., wersja All w 4* hoteli (RIU), wylot
      za 6 dni. Ludzie w biurach nie są naiwni, nie wyobrażają sobie,ze
      teraz ktoś koczuje na lotnisku, obniżają ceny na stronach
      internetowych.
      • Gość: gonzo Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.aster.pl 10.02.10, 16:41
        Nie no, po prostu odpadłem! Że też w 2010 roku ktoś jeszcze powiela takie
        przedpotopowe stereotypy...

        BZDURA!!! Nie ma żadnych super ekstra ofert z wylotem za 1-2 dni na lotniskach!
        Ostatni raz kupowałem tak wycieczkę (notabene właśnie na Berlin Tegel) 10 lat
        temu!!!

        W dobie internetu WSZYSTKO jest w necie. Biura podróży obniżają obecnie ceny na
        kilka tygodni przed wylotem, a nie tuż przed. A niektóre dyskonty np. tui-owski
        discount travel sprzedają obniżone wycieczki hurtem na 3-4 miesiące naprzód.

        Jazda ze śpiworem na zachodnie lotnisko to dla mnie coś niewyobrażalnego. Tam
        obecnie prawie nic się nie sprzedaje, nawet odbiór voucherów przy
        krótkoterminowych rezerwacjach odbywa się poprzez domową drukarkę. Ponadto - to
        do Pani "pozytywnej" - nie rozumiem jaki niby problem dostać się w 1-2 dni do
        Berlina??? Z Władywostoku Pani jedzie?!
        • Gość: pozytywna Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 18:46
          İlu ludzi,tyle pogladow. Ja za swoje prawie zopstalam
          zlinczowana.hehehe dobre. Osoba, ktora zalozyla post, po prostu sie
          pytala co inni radza. Fakt, w internecie mozna znalezc wszy7stko.
          Nie zawsze jednak trzeba sie decydowac na wakacje szukajac ich
          godzinami w necie.Warto dowiedziec sie jakie sa ceny poszegolnych
          destynacji i np pojechac na lotnisko. İ nie trzeba koczowac ze
          spiworem 2 dni. Wystarczy kilka godz. Rozejrzec sie vco za ile,
          wybrac i poleciec. Na pewno takie wakacje beda bardziej niezwykle od
          tych ;nazwijmy to ; normalnych. Poprostu zrobic cos szalonego. Jesli
          pozostalym sie taka wersja nie podoba, no coz to juz ichsprawa.
          Moznazrobic wszystko jesli sie chce chocby troche wzbogacic
          monotonie swoich wyjazdow.
          Tak mieszkam we Wladywostoku.
          pzdr malkontentow
          pozytywna
          • Gość: jaszczur Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.chello.pl 10.02.10, 19:03
            Ja też ostatnio siedzę na necie z niemieckimi ofertami. Powiem Wam, że w tym
            roku na przykład wyjazd w lutym do Tajlandii to opłacało się kupić w
            październiku. Potem ceny szybowały, szybowały :) A oferty znikały. A na przykład
            na lato na Kanarkach były bardzo fajne ceny w grudniu. Teraz jest już drożej.
            Przecież takim biurom zależy aby sprzedać a nie czekać aby wystawić coś na
            lotnisku. Tak jak mówisz to samo jest przez internet. Ja kupuję przez stronę
            odlot.pl i od razu mam potwierdzenie oferty a przy tak krótkim terminie to płacę
            na lotnisku.
            Zresztą i sezon jest ważny bo przecież w lutym wszystko jest na maksa oblegane.
            Będę w przyszłym tygodniu na lotnisku w Monachium to zerknę :)
            A jeśli chodzi o wyloty z Berlina to tam są zawsze ceny o wiele wyższe niż z
            Monachium lub Frankfurtu.
            • Gość: gonzo Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.chello.pl 11.02.10, 01:06
              Gość portalu: jaszczur napisał(a):

              > Teraz jest już drożej.
              > Przecież takim biurom zależy aby sprzedać a nie czekać aby
              > wystawić coś na lotnisku.

              Ano. Najtaniej może być parę miesięcy wcześniej.

              > A jeśli chodzi o wyloty z Berlina to tam są zawsze ceny o wiele
              > wyższe niż z Monachium lub Frankfurtu.

              Berlin to zbankrutowane miasto i jego ubodzy w porównaniu z innymi
              landami mieszkańcy polują na tanie oferty równie zajadle jak Polacy.
              Poza tym na Schoenefeld i Tegel zwala się cała zachodnia Polska, a
              nawet Warszawa (pociąg jedzie 5h50). Stąd ciężko jest obecnie kupić
              tanie oferty z tego miasta, bo są wykupywane na pniu. A co do
              Fernreisen
              to Berlin NIGDY nie był w tym mocny i miał mało
              połączeń, do tego drogich. Dużo lepiej jest nastawić wyszukiwarkę na
              Frankfurt, Monachium, Duesseldorf i szukać taniego dolotu w promocji.
          • Gość: XYZ Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.chello.pl 11.02.10, 12:24
            Nie, pozytywna, nieprawdą jest,że zostałaś prawie-zlinczowana.
            Pomysł został wysmiany bo nie jest prawdą co piszesz jako prawdę. I
            nie ma tyle poglądów ile ludzi (następny slogan u ciebie) są DWIE
            wersje.
            Teraz to co napisałaś jest jeszcze głupsze niż poprzednie. I to cię
            stawia w roli bezmyślej istoty. Bo debilizmem jest radzić komuś
            by "wzbogacili monotonie swoich wyjazdow" w taki sposób. Wprawdzie
            na lotnisku nie ma extra ofert za 2 dni, biur jest niewiele ale jak
            pojedziesz to może to być przygoda ?!?!? Może się okazać,ze
            najbliższa oferta będzie za tydzień i to droższa od tego co kupiliby
            w Polsce ale ubaw będą mieli po pachy. Jak obsługa zobaczy takich
            śpiących trzeci dzień w śpiworach (na lotniskach Berlina nie ma
            foteli leżących) to ściągnie policję i będzie jeszcze większa
            radocha.
            Może pisz o tym co wiesz a nie co ci się wydaje. Szczególnie
            udzielając "dobrycgh rad" zaznacz,że wprawdzie nie masz
            najmniejszego pojęcia ale tak sobie to wyobrażasz. Sama masz
            skłonność jak widzę do slogalizowania wszystkiego.
            Zamiast nazywać kogoś malkontentem spróbuj to zrobić sama i opisz
            jako wakacje życia. Nie daj rad niedoświadczonym a naiwnym.

            W sumie wpieprza mnie to jak durni ludzie potrafią "dawać rady" bez
            najmniejszej odpowiedzialności za słowa.
            • Gość: gonzo Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.chello.pl 11.02.10, 13:27
              W "Świecie wg Kiepskich" Ferdek wysłał kiedyś Pana Edzia-Listonosza na wakacje
              do zakładu karnego. Żeby było "bez monotonii", "wiele nowych ciekawych
              znajomości" i "silne przeżycia" :D

              Rady Pani 'pozytywnej' są równie komediowe, tyle, że ta prościutka istota
              wypowiada je -w swoim mniemaniu- na serio. I to już jest po prostu żałosne...
            • Gość: pozytywna Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 11:56
              Szanowny panie xyz,
              Ja rozumiem to, ze kazdy ma wlasne zdanie i nie musi byc ono takie
              jak moje. Panu sie jednak wydaje, ze Pana zdanie jest sluszne, no i
              dobrze niech Pan tak mysli.
              Wymyslanie mi od bezmyslnej istoty, ktora debilnie radzi i pisze
              nieprawde jest krotko mowiac nie na miejscu. Zachowuje sie Pan jak
              zwykly pieniacz i tyle. Widac, ze na bakier jest Pan z dobrym
              wychowaniem. Nawet Pan mnie nie zna a juz twierdzi, ze jestem
              debilem/ka. To doprawdy zalosne i powinien sie Pan wstydzic. Jesli
              ma Pan dzieci i wychowuje je dajac im taki przyklad, to wspolczuje.
              Zonie przy okazji.
              Ja nie daje dobrych rad, tylko pisze, tak jak wszyscy. Jest to w
              koncu forum, gdzie kazdy pisze co chce i niekoniecznie musi sie to
              komukolwiek podobac. Kazdy ma glowe, wliec niech jej uzywa i oceni
              ktore z zawartych informacji sa przydatne i sluszne .

              Krytykowac zawsze mozna, ba, nawet trzeba, lecz w sposob kulturalny,
              czego Pan nam tu nie zaprezentowal, niestety.


              "Bo debilizmem jest radzić komuś by "wzbogacili monotonie swoich
              wyjazdow" w taki sposób".
              Niby czemu? A co w tym zlego. Moze wlasnie taki wyjazd jest komus
              potrzebny, taki glupi i abstarkcyjny. Moze z takiego bedzie
              zadowolony jak nigdy dotad?? Jak Pan nie lubi takich wyjazdow to
              prosze z takowych nie korzystac. Jedni kupuja wakacje na kilka
              miesiecy przed impreza a inni na 1-2 dni. I co w tym zlego??? Jedni
              podrozuja z biurem a innni na piechote czy rowerem. To tez jest
              bezmyslne??? Nie mowimy tu o pieniadzach, bo znam wiele bardzodobrze
              sytuowanych osob, ktorzy wola jezdzic w niekonwencjonalny sposob, a
              takim moze byc wlasnie taki, jak Pan to ujal "bezmyslny i debilny"
              wyjazd.
              Pisac mi sie juz nie chce, doprawdy. szkoda czasu.
              Wystarczy tylko uszanowac kogos zdanie, czy uwage anie obrzucac
              blotem, ale jak ma to Panu sprawic radoche, to co tam. Prosze sobie
              pisac, zreszta zdziwilabym sie gdyby Pan nie odpisal.

              Ja na pewno juz nie bede polemizowac i znizac sie do Pana poziomu.


              Pozdrawiam
              bezmysla istota- pozytywna
              • Gość: Stella Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: 83.136.224.* 12.02.10, 14:47
                "> Ja nie daje dobrych rad, tylko pisze, tak jak wszyscy. Jest to w
                > koncu forum, gdzie kazdy pisze co chce i niekoniecznie musi sie to
                > komukolwiek podobac. Kazdy ma glowe, wliec niech jej uzywa i oceni
                > ktore z zawartych informacji sa przydatne i sluszne .


                DAM CI DOBRĄ RADĘ (jak wszyscy, możesz z niej skorzystać albo nie) -
                NIE ODPOWIADAJ WIĘCEJ BO SIĘ KOMPROMITUJESZ BARDZIEJ, BARDZIEJ,
                BARDZIEJ I JESZCZE BARDZIEJ.

                Jeśli naprawdę nie rozumiesz o co chodzi to przeczytaj swój pierwszy
                i ostatni wpis i pomyśl.
              • Gość: Qrpo Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.aster.pl 12.02.10, 15:55
                Pani pozytywna, najpierw Pani konkretnie radzi (bo cóż to niby było jak nie
                porady), a potem -po spotkaniu się z rzeczową krytyką- rozbrajająco tłumaczy
                Pani, że nie, "ja tylko tak sobie piszę, bo piszę". A w ogóle to na forum sobie
                można pisać co się chce i nic komu do tego...

                Czyli, że do odpowiedzialności za to, co Pani napisała -wysyłając Bogu ducha
                winnych ludzi ze śpiworem na niemieckie lotnisko- się Pani bynajmniej nie
                poczuwa. No przepraszam, ale z takim tokiem myślenia, to można też radzić żeby
                położyć się na sekundę pod nadjeżdżający tramwaj, albo skoczyć na próbę z
                czwartego piętra na beton. Nie ma Pani poczucia, że takimi totalnie
                bezmyślnymi radami może wyrządzić komuś krzywdę?


                Ps. Polecam na przyszłość forum e-mama, znakomite miejsce do idiotycznego
                kwakania na każdy możliwy temat.
                • elizabeth7 Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk 12.02.10, 16:47
                  Bys sie chlopie nie wyglupial:))))) Jakie forum e-mama !!!!!!!!!!
                  Takie baby powinni sterylizowac bo glupota i umyslowy bezwlad
                  niestety sa dziedziczne !!!!!!!!
              • Gość: XYZ Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: *.chello.pl 12.02.10, 22:29
                A to dobre! Z kompletnym brakiem odpowiedzialności za to co się
                pisze, radzi autorytatywnie innym, jeszcze ma się zapędy do
                wychowania cudzych dzieci! Bezdenna głupota??? Zero pomyslunku???
                Kompletny bezkrytycyzm?? Co takiego w ludziach siedzi,śe siadają
                przed kompem i "radzą innym" w ogóle nie mając pojęcia o czym piszą?
                Gdzieś tam coś zasłyszeli i piszą jako "poradę z pierwzej ręki". a
                potem wydukają, ze znajomi znajomych ich znajmoych znajomych
                powiedzielie im,ze znajomi znajomych tamtych znajomych tak mieli.
                więc co szkodzi coś takiego napisać z wykrzyknikam,że to mie inni
                ale oni mają rację.
                Poraża mnie DEBILIZM na forach. Taka góniarskość i zupełna
                niepodpowiedzialność za własne wpisy. Pieprzenie by pieprzyć. Czy
                ludzie naprawdę nie potafią uruchomić komórek mózgowych ? Cyz to już
                bezmózgowcy?
    • anjolka77 Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk 12.02.10, 10:43
      Ja nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła... zanim polecę na jakiekolwiek wakacje
      muszę dokładnie zapoznać się z warunkami umowy, skonsultować się z mężem i
      poczytać na internecie opinii o danym miejscu. Zresztą lubię wcześniej juz sobie
      rezerwować wakacje, nawet już w lutym. Tak jak teraz. Niedługo idę do alfy
      zarezerwować sobie wycieczkę do Brazylii na sierpień. Wiem, ze do sierpnia jest
      dużo czasu, ale wolę wiedzieć już wcześniej gdzie i kiedy pojadę.
      • pannadygotka Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk 12.02.10, 12:45
        Ja tez bym się nie zdecydowała na coś takiego. Też lubię mieć wszystko
        zaplanowane. Wiedzieć jaki jest plan wycieczki i czy jadę z dobrym biurem
        podróży etc. A tak przy okazji, byłaś już kiedyś z Alfa Star? jesteś zadowolona?
      • Gość: Stella Re: Wyjazd "w ciemno"? wakacje kupione na lotnisk IP: 83.136.224.* 12.02.10, 15:52
        To nie chodzi o to czy ktos musi mieć poukładane, kupione wczasy
        kilka miesięcy wczesniej czy kupienie lasta. Jedni kupują w pół roku
        wcześniej a inni tydzień przed wyjazdem. Ci,którzy kupuja duzo
        wcześniej zwykle muszą zaplanować wczasy i obawiają się wariactwa
        gdyby musieli dwa tygodnie przed wczasami szukac czeoś. Ci,którzy
        kupują na tydzień przed wylotem uwazają,że pół roku naprzód to oni
        nie wiedzą co będzie w pracy, domu i życiu. Tu chodzi o
        prawdopodobieństwo kupienia czegos na lotnisku. A ono jest tak samo
        prawdopodobne jak w ofertach internetowych.Jestem spakowana na
        wyjazd ciepły i szukam dziś, jutro, pojutrze i jeśli jest to kupuje
        i jadę do tego Brelina.A tu ... szukam i na jutro, pojutrze to mam
        wyłącznie Turcję i Egipt i to z L'tura najblizszy 17.02. Jechą tam i
        łapać cokolwiek?
        O taniutkich wczasach z Niemiec kupowanych na lotnisku to można
        sobie pomarzyć.
Pełna wersja