k_oliwka1
23.05.10, 14:26
Niedawno wróciliśmy z Egiptu z BP Itaka. Można by się spodziewać, że renomowane biuro, znane i polecane, więc nic złego nie może nas spotkać. Jednak okazało się inaczej. W zeszłym roku i 2 lata temu byliśmy z Triadą, dlatego też mamy skalę porównawczą. PO przylocie wsadzili nas w autokar, rezydentka sprawdziła tylko listę obecności i wysiadła. Zostawiając nas z kartką na której było napisane, że mamy pójść do recepcji i się zameldować. Pozostawieni sami sobie. Rezydentka zjawiła się następnego dnia aby tylko powiedzieć kilka słów o wycieczkach. Z ubezpieczeniem też nie było za fajnie gdyż, za
lekarza hotelowego musieliśmy zapłacić 100$, a żeby pojechać do kliniki musieliśmy zapłacić za transport. To jeszcze nic w dniu wylotu który mieliśmy o godz.1.30 w nocy kazali nam opuścić pokoje o godz. 12. i do godz. 23 róbcie sobie co chcecie, gdy na dworzu 40stopni upału. Gdybyśmy nie mieli opóźnienia w dniu przylotu w dniu wylotu ostatnim naszym posiłkiem byłoby śniadanie. Tak to jeszcze na lunch się załapaliśmy. Nie podobała mi się organizacja tego biura. Nie wiem czy tak jest zawsze, jeżeli tak to biuro powinno popracować nas pewnymi czynnikami.