Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczęciem

25.06.10, 17:54
Witam, ktoś z Was współpracował z biurem Harctur z Krakowa?
Podpisałam z nimi umowę, niecale dwa dni przed rozpoczęciem imprezy
zadzwonili do mnie, że impreza nie odbędzie się. Mam z nimi
podpisaną umowę o dzieło.
Czy mają prawo tak robić? Co mogę w takiej sytuacji zrobić?

Myślę, że jest to nei fair, bo odmawiałam wielu biurom mając u nich
zapewniony obóz/pilotaż.

Co radzicie drodzy koledzy po fachu?
    • voyager_pl Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 25.06.10, 18:01
      art. 644 kodeksu cywilnego stanowi, że dopóki dzieło nie zostało ukończone,
      zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić płacąc umówione
      wynagrodzenie
      . Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co
      przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła. W tym bowiem
      przypadku do odstąpienia dochodzi z woli zamawiającego bez przyczyn po stronie
      wykonawcy. Zamawiający nie musi po prostu podawać uzasadnienia swojej decyzji.
      Jednakże wiąże się to z konsekwencjami FINANSOWYMI.

      Zapraszam do biura Harctur po kasę.
      • lisza Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 25.06.10, 18:33
        Ja jestem jeszcze w szoku!
        Zachowanie biura jest nieetyczne- zważywszy na fakt, że do Krakowa
        mam ponad 150 km, dwa razy do nich jeździłam na spotkania, do
        podróży się przygotowałam...
        Powinnam się skontaktować z właścicielem i zwyczajnie mu powiedzieć,
        że oczekuję od nich wynagrodzenia za rozwiązanie umowy?

        Końcem lipca mam z nimi jechać na kolejną imprezę. A co jak znowu mi
        anulują i zostanę z 'ręką w nocniku'?

        Jak teraz zacznę z nimi wojnę o wynagrodzenie to nie będzie nam to
        pomagało w dalszej współpracy...choć uważam, że należałoby
        interweniować w takich sprawach! Co by mieli nauczkę na przyszłość.
        Nie powinni tak traktować żadnego pilota!
        • tarlaff Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 25.06.10, 19:08
          > Jak teraz zacznę z nimi wojnę o wynagrodzenie to

          Przecież nie chcesz ich złapać na jakimkolwiek kruczku prawnym, tylko uzyskać to
          co mogłabyś np. zarobić jadąc na inną imprezę w tym terminie, no i poniosłaś
          koszty podróży. Moim zdaniem, jeśli nie załatwisz tej kwestii, to właśnie "nie
          będzie to pomagało w dalszej współpracy" - kolejną imprezę odwołają Ci na dzień
          przed, albo wyślą do miejsca, którego nie ma.

          Szkoda, że rynek pracy sprawia, że piloci uważają, że są na tak słabej pozycji w
          relacji z biurem.
          • lisza Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 25.06.10, 20:50
            Drodzy koledzy macie rację, będę interweniować w tej sprawie!
            Piszę na forum, bo chciałam mieć pewność, że mam jakiekolwiek do
            tego prawo - umowa jest zobowiązująca dla obu stron. A nie tylko dla
            pilota.

            Jestem nowicjuszem i bardzo zaskoczył mnie telefon z Harcuru.

            Muszę tylko w głowie sobie poukładać co im powiedzieć i jakich
            argumentów użyć!

            Będę dawała znać jak się sprawy mają!
            • agnes-05 Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 25.06.10, 21:31
              Problemem jest właśnie to, że biura przywykły do traktowania pilotów tak jakby nie mieli żadnych praw, tylko obowiązki. Ciekawe, czy np. hotel zgodziłby się na bezkosztową anulację na dwa dni przed rozpoczęciem imprezy?
              Przewodnik dostaje pieniądze za tzw. stawiennictwo jeśli grupa nie przyjedzie, tłumacz dostaje wypłatę jeśli do wykonania zlecenia nie dojdzie z winy zamawiającego ( wysokość "odszkodowania" jest do ustalenia).
              To w ogóle dziwne, że do wyjazdu nie doszło...i to na dwa dni przez jego rozpoczęciem...Może po prostu wzięli kogoś innego??? Tak bywa, a słyszy się bajeczkę o anulacji..Ok, niech będzie anulacja, ale nie BEZKOSZTOWA!
              • frog5dh Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 25.06.10, 22:10
                Raz mnie biuro wystawiło do wiatru na dzień przed imprezą, tłumacząc że muszą
                kogo innego wsiąść z różnych dziwnych powodów. Jeden był taki że ja im nie
                wystawie faktury i dlatego m.in. nie mogę pojechać. A ja jej na to ze nie ma
                sprawy fakturę wystawię, a ona ze za późno. Więc nie chodziło o fakturę. Nigdy
                więcej z tym biurem a chodzi konkretnie o focus z Warszawy. Nie wiem czy
                mieliście z nimi jakieś przeboje, ale nie polecam.
                • lisza Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 26.06.10, 00:31
                  Pytanie fo frog5- czy po sytuacji z burem, które aulowało CI umowę
                  dochodziłeś jakiś roszczeń finansowych? Udało się uzyskać jakieś
                  pieniądze?
                  • frog5dh Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 26.06.10, 22:20
                    niestety nie, i nie chcę z tym biurem mieć nic wspólnego. Myślę, że długo nie
                    podziałają bo w końcu ktoś im się do dupy dobierze
                    • kamyk4 Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 27.06.10, 04:50
                      Następnym razem proś o zaliczkę zwłaszcza jak masz umowę w ręku.
                      A poza tym sprawdź dzwoniąc anonimowo do biura czy ta wycieczka
                      pojechała. Mówiąc,że jesteś tatusiem, mężem, bratem itp. i nie masz
                      kontaktu z dzieckiem, żoną itp i martwisz się bo może się coś stało.
                      Prosząc o telefon kontaktowy do pilota. Jeśli w ogóle panienka
                      zacznie szukać tej wycieczki no to masz dowód dla biura, że
                      wystawiło cię do wiatru. Wtedy mooim zdaniem żądaj pieniędzy bo to
                      będzie znaczyło, że następnej imprezy i współpracy nie będzie.
                      • lisza Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 28.06.10, 12:42
                        Kochani dzwoniłam do Harcturu. Ponad 20 minut rozmawiałam z
                        pracownicą, która mówiła, że wykonała tylko polecenie szefa.
                        Powiedziała, że to się czasami zdarza jak turnusy nie dochodzą do
                        skutku (w co nie wierzę, bo kilka dni wcześniej mówiły, że mają
                        grupę, nawet 2 osoby z mojego miasta).
                        Zapytałam co by było, gdybym to ja zerwała umowę? Musiałabym płacić
                        karę, która jest zawarta w umowie.
                        Powiedziała, że jak ja bym zrezygnowała z umowy to oni mogliby TYLKO
                        szukać kogoś na moje zastępstwo- akurat! 2 dni przed rozpoczęciem.
                        Zapytałam na jakich warunkach chcą rozwiązać tą umowę (miałam inne
                        ofery pracy, ale rezygnowałam bo miałam zobowiązania wobec ich
                        biura). Odpowiedź padła, że to było polecenie szefa.
                        Wtedy zacytowałam wyżej wymieniony fragment z kodeksu cywilnego i
                        zapytałam czy szefa ten kodeks nie dotyczy.
                        Wszystko było, że 'szef kazał'. Chciałam rozmawiać z szefem- nie
                        udało się.
                        Poprosiłam ją, żeby się do mnie on odezwał i wyjaśnił mi sytuację,
                        bo ludzie nie są marionetkami a jego zachowanie jest skanadliczne.

                        Nie sądzę, że coś wyegzekwuję od biura Harctur...
                        • tarlaff Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 28.06.10, 13:07
                          > Nie sądzę, że coś wyegzekwuję od biura Harctur...

                          Trochę odwagi: przecież masz umowę w ręku. Żeby mieć porządek w księgach, muszą
                          mieć do tej umowy Twój rachunek, lub dowód przelewu, odprowadzić za Ciebie
                          podatek, wysłać Ci PIT w przyszłym roku, lub chociaż pisemnie rozwiązać tę
                          umowę. Nie można mieć dwóch umów o tym samym numerze, lub mieć brak jednej wśród
                          kolejnych.

                          Na Twoim miejscu po imprezie (może kasę podreperują) przesłał bym im wezwanie do
                          zapłaty kwoty, której się domagasz plus to samo do wiadomości właściwego Urzędu
                          Skarbowego. A potem prawnik, który to wyegzekwuje wraz z odsetkami i własnym
                          honorarium. Wiem - czas i nerwy, ale zrobisz w ten sposób przysługę wielu osobom.
                          • lisza Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 04.07.10, 23:01
                            Utrzymują, że impreza się nie odbyła.
                            O tym, że biuro Harctur często odstępuje od umowy mogłam przeczytać
                            już w postach z przed roku, 2 czy 3 lat.

                            Póki co to mogę jedynie wszystich ostrzec.

                            Jeżeli chciałabym wstąpić na drogę sądową to sprawa byłaby
                            prowadzona w Krakowie- nie jest to korzystne dla mnie, bo mieszkam w
                            innym województwie a do stolicy woj. małopolskiego mam ok. 170 km. I
                            w sierpniu wyjeżdżam na rok z Polski.

                            Narazie nie czuję się na tyle w temacie, żeby z nimi prowadzić walkę.
                            Nie mniej jednak incydent zapamiętam.


                            • agnes-05 Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 04.07.10, 23:10
                              To już nawet nie chodzi o pieniądze ( choć oczywiście szkoda utraconego zarobku), ale o fakt, że biuro podpisuje umowę na imprezę, co do której nie ma pewności, czy się odbędzie. Świadczy to chyba o niesłychanym chaosie w takim biurze. Chyba lepiej trzymać się od nich z daleka.
                              Ciekawe, czy tak samo łatwo udało im się odwołać inne świadczenia?
                              • lisza Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 05.07.10, 19:28
                                Powiedziałabym, że właśnie chodzi o pieniądze... i czas- gdyby nie
                                zobowiązania dla nich podpisałabym umowę z innym biurem. Miałam
                                wyjechać 26 czerwca, 24 wieczorem powiadomiono mnie, że nie jadę.
                                Zaczęłam szukać nowej pracy-udało się, jadę 7 lipca. Nie mniej
                                jednak 2 tygodnie 'wegetowałam'.

                                Pomijam też fakt, że 2 razy jechałam do Kraka podpisywać umowę,
                                którą za 1 razem zgubili!

                                Dla mnie Harctur jest przekreślony na zawsze.
                                • tarlaff Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 06.07.10, 12:11
                                  To jeszcze dodajmy, że są co najmniej dwa Harctury - oprócz tego w Krakowie,
                                  inny Harctur w Łodzi.
                                  • lisza Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 10.07.10, 11:31
                                    Chodzi mi o krakowski Harctur.
                                    Łódzkiego nie znam.
                                    • free-znowak Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 10.07.10, 17:32
                                      Listę biur które oszukują pilotów znajdziesz tutaj:
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,30389,114022057,114022057,Nierzetelne_biura.html

                                      Oszukano Cię - w swoim poście wklej ten spis i dopisz "tego", który
                                      Cię oszukał.
                • zoe125 Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 22.07.10, 09:56
                  Na pewno nie chodziło o fakturę. Przecież normalne jest, że zamawiając pilota,
                  biuro pyta, czy wystawia on faktury, czy ma własną działalność, czy nie.
    • d_thea Re: Rozwiązanie umowy na 2 dni przed jej rozpoczę 14.07.10, 13:47
      moi drodzy, trzeba czytać opinie o biurach zanim zdecydujecie się na
      podpisanie jakiejś umowy. niestety harcur z krakowa nie ma dobrej
      opinii od kilku lat, a na spoktanie z dyrektorem nie liczyłabym, bo
      nawet jeśli do takiego spotkania dojdzie, to i tak nic z niego nie
      wyniknie. tak więc życzę dużo spokoju przy dochodzeniu swego, ale
      proszę nie liczyć na osiągnięcie celu. Ja kiedyś próbowałam odzyskać
      od nich pieniądze, udało się tylko dlatego, że wkrótcepowstały nowe
      zobowiązania w drugą stronę. powodzenia!
Pełna wersja